7 marca w TVN Style rusza mizoginistyczny program „Mistrzowie podrywu”

Autorka: Jaśmina Karabuła-Stysiak

Korekta: Natalia Skoczylas

materiay prasowe TVN StyleJak można dowiedzieć się ze strony stacji [1], program ma rzekomo na celu pomoc „w trudnej sztuce uwodzenia” – mężczyznom, którzy „kompletnie nie radzą sobie z kobietami, a bardzo chcieliby to zmienić”. Człowiekiem, który ma tej pomocy udzielać, jest Marcin Szabelski, przedstawiający siebie jako „specjalistę od relacji damsko-męskich” [2]. Pan Szabelski nie wywodzi się ze środowiska psychologicznego, nie ma uznanych naukowo kompetencji do udzielania tego typu „porad”. Leży mu na sercu los samotnych mężczyzn – jednak ostatnim, co go interesuje, jest dobro kobiet, które w swoich „wykładach” sprowadza do ról niczego nieświadomych, bezbronnych i pozbawionych własnej woli obiektów seksualnych.

Audycja utrwala negatywne stereotypy na temat kobiet, usprawiedliwia przemoc seksualną (natarczywe zachowania o charakterze seksualnym) i wpisuje się w kulturę gwałtu.

W Internecie można odnaleźć apel skierowany do Joanny Tylman, dyrektorki programowej TVN Style.
Możesz go podpisać tutaj:
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-kulturze-gwaltu-w-mediach-nie-dla-mistrzow-podrywu-w-tvn-style-1

[1] http://www.tvnstyle.pl/programy/mistrzowie-podrywu,13989.html
[2] https://www.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=VShduqVWLOA&app=desktop

DLACZEGO TO JEST WAŻNE?

Marcin Szabelski za pośrednictwem swoich filmików, umieszczanych w serwisie YouTube[1], dokładnie tłumaczy mężczyznom, jak manipulować kobietami, „przemycając(…) swoje seksualne zamiary wobec niej tak(…), żeby ona nie chciała stawić oporu twojej seksualnej intencji”. Dowiadujemy się dzięki temu, że w relacji między kobietą a mężczyzną istotne jest jedynie sukcesywne dążenie mężczyzny do zainicjowania stosunku seksualnego poprzez manipulowanie kobietą, bez względu jednak na to, czy ona sama tak naprawdę tego chce, czy nie.
Jak sam twierdzi, „sposobem budowania seksualnego napięcia(…) jest domniemanie(…), że to ona jest na ciebie napalona i chce cię zgwałcić”. Metodą ku temu ma być „oskarżenie dziewczyny, że ona się do ciebie dobiera”. Szabelski radzi swoim widzom, by podczas zwykłej rozmowy na randce czy w klubie, jawnie wskazali kobiecie swoje krocze, zmuszając ją do spojrzenia w tym kierunku, po czym powiedzieli „(…)Mam cię. Patrzysz na mojego penisa.(…)Muszę na ciebie uważać, jesteś seksualnym potworem” i dali jej do zrozumienia, że to ona stanowi dla nich zagrożenie, stające im na przeszkodzie do bezpiecznego powrotu do domu. Wszystko to ma być prowadzone w niby żartobliwym tonie; mężczyzna dowiaduje się, że „kobieta ma się tłumaczyć”, a on „w zabawny sposób odwraca role”. Potem Szabelski radzi, by jego podopieczny sugestywnie zaproponował kobiecie romantyczną randkę i trzymanie się za ręce, po czym dodał, że „mogą też bzyknąć się w WC”. Oburzenie kobiety nawet autorowi wydaje się oczywistą reakcją – wtedy to mężczyzna ma obrócić wszystko w żart i dodać, śmiejąc się, że przecież oczywiście „on by JESZCZE tak nie mógł, ona jest teraz dla niego aseksualna, a on potrzebuje komfortu i zaufania” (w domyśle – standardowych potrzeb kobiety). To podobno ma ją szczerze rozbawić, ale ma być jedynie środkiem do celu takiego, że: „I ona nie może ci w tym momencie powiedzieć… dalej cię blokować, jakby, seksualnie”. Szablewski wszystko to kwituje słowami: „Pierwszą częścią tej rozmowy wprowadziłeś wątki seksualne jej do głowy, ale zaraz potem je zabrałeś tak, żeby ona nie mogła werbalnie postawić swojego sprzeciwu. Te myśli seksualne gdzieś rezonują w jej głowie, ale ona nie może ci powiedzieć <<nie, nie, nie>>, bo ty już sam powiedziałeś <<nie, nie, nie, seks z tobą jest NA RAZIE nie do przyjęcia dla mnie>>”. Wszystko to oczywiście uważa za pewną konwencję i niewinną zabawę.

Od czasu nagłośnienia sprawy Marcin Szabelski modyfikuje udostępniane wcześniej treści, by miały łagodniejszą wymowę.

Trochę danych:
Na rządowej stronie poświęconej prawom ofiar przemocy seksualnej[2] możemy przeczytać:

„W marcu 2014 r. Agencja Praw Podstawowych, niezależna agencja Unii Europejskiej powołana do istnienia w 2007 r. opublikowała raport „Przemoc wobec kobiet: badanie przeprowadzone w skali UE”. (…)
Zbiorcze wyniki badań pokazały m.in.:

– 33% kobiet doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej po ukończeniu 15 roku życia – w skali UE odsetek ten odpowiada 62 milionom kobiet;
– 22% kobiet doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony partnera;
– 5% wszystkich kobiet, które wzięły udział w badaniu, zostało zgwałconych – w skali UE odsetek ten odpowiada 9 milionom kobiet;
– 55% kobiet doświadczyło którejś z form molestowania seksualnego. W przypadku 32% wszystkich ofiar molestowania sprawcą był przełożony, kolega lub klient;
– 75 % kobiet zajmujących najwyższe stanowiska w kadrze menadżerskiej będąc w pracy doświadczyło zachowań stanowiących molestowanie seksualne;
– 33% kobiet doświadczyło w dzieciństwie przemocy fizycznej lub seksualnej ze strony osoby dorosłej. 12% kobiet w dzieciństwie doświadczyło przemocy seksualnej, przy czym połowa z nich – ze strony nieznanych mężczyzn. Najczęstszą formą przemocy było w tych przypadkach obnażanie narządów płciowych przez osobę dorosłą lub dotykanie narządów płciowych bądź piersi dziecka.

Jak podaje raport Światowej Organizacji Pracy, badania przeprowadzane w poszczególnych krajach pokazują, że od 40 do 90% kobiet doświadcza w ciągu swojego życia molestowania seksualnego w miejscu pracy.

Na Wiki[3]:
„Statystyki pokazują, że zgwałcenia są zjawiskiem powszechnym w wielu społeczeństwach, np. w USA 14-25% kobiet zostało zgwałconych przynajmniej raz.(…)

Mężczyźni częściej zmuszają kobiety do pocałunków, a według ankiety przeprowadzonej w USA na grupie około dwustu studentów płci męskiej 40% przyznało się do rozpinania przemocą jakiejś części damskiej garderoby, a 13% przyznało się do wymuszenia siłą stosunku seksualnego. KOBIETY CZĘŚCIEJ ULEGAJĄ MĘŻCZYZNOM, KTÓRZY NAMAWIAJĄ I WYMUSZAJĄ STOSUNEK SEKSUALNY, w jednej z ankiet przyznało się do tego 44% kobiet.
Od 64% do 96% wszystkich popełnionych przez mężczyzn zgwałceń nie zostaje zgłoszona, między 6% a 14,9% mężczyzn dopuściło się zgwałcenia lub usiłowania zgwałcenia.(…)

Kultura gwałtu objawia się także poprzez powszechność przekonań trywializujących znaczenie i zasięg przemocy seksualnej, obwiniających ofiary lub poprzez seksualne uprzedmiotawianie kobiet.(…) Większość Amerykanów, w tym także kobiety, jest przekonana o tym, że kobiety lubią być namawiane do seksu. Wielu ludzi jest przekonanych, że gdy kobieta mówi „nie”, myśli „tak”, że wszystkie kobiety lubią silnych i natarczywych mężczyzn oraz że gwałciciele są doprowadzani do szaleństwa przez pożądanie seksualne, że kobiety w głębi serca pragną być zgwałcone oraz że kobiety nie mogą zajść w ciążę w wyniku zgwałcenia. Każde z tych przekonań podważa krzywdę, jaka wynika z seksualnej napaści, przenosząc część winy na samą ofiarę. W ten sposób przyczyniają się do tworzenia klimatu pobłażliwości dla sprawców i braku współczucia dla ofiar.”

A w Polsce?

W ciągu ostatnich miesięcy Polki dowiedziały się, że nie mają prawa podejmować decyzji dotyczących ich ciał, zdrowia i planowania rodziny. Polski rząd stara się o wypowiedzenie konwencji, mającej na celu pomagać w ochronie ofiar przemocy domowej, którymi są przede wszystkim kobiety i dzieci. Zostanie wycofana ze sprzedaży bez recepty kobieca antykoncepcja awaryjna, której skuteczność zależy od tego, jak szybko zostanie przyjęta. Minister zdrowia kłamie, że tabletki te (w cenie od 100zł za jedną) są łykane przez nastolatki jak dropsy i, że są wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia kobiet i dlatego należy ograniczyć do nich dostęp. Jednocześnie środki wzmagającego sprawność seksualną i libido dla mężczyzn, których zażywanie powinno być bezwzględnie konsultowanie z lekarzem, są dostępne bez żadnych recept i nikt nawet nie zastanawia się nad wprowadzeniem jakichkolwiek ograniczeń.
Dowiedziałyśmy się, że coraz więcej lekarzy zasłania się religijnym „sumieniem”, uniemożliwiającym im zadbanie o zdrowie kobiet – przede wszystkim o dostęp do legalnej antykoncepcji i aborcji, które w cywilizowanych krajach Unii Europejskiej są normą i standardem. Że rząd podjął decyzję o nieprzyznaniu środków finansowych Niebieskiej Linii – organizacji, która od 2009 roku za pośrednictwem telefonicznym i mailowym prowadziła bezpłatne porady prawne i psychologiczne dla ofiar przestępstw, w tym osób dotkniętych przemocą seksualną – w samym roku 2016 organizacja udzieliła porad 4000 osób. Przedstawiciele władzy nie ustają w próbach niemoralnego przekupywania kobiet jednorazowymi opłatami za donoszenie ciąż, zagrażających zdrowiu i życiu zarówno dziecka, jak i matki.

Wciąż słyszymy od przedstawicieli władzy, że domaganie się przez nas przestrzegania naszych fundamentalnych praw jest fanaberią, „bawieniem się”; że jesteśmy zepsute i niemoralne. A teraz, w przeddzień Święta Kobiet, TVN Style zamierza zacząć emitować program prowadzony przez osobę, która promuje wykorzystywanie seksualne kobiet, szczucie ich penisami w spodniach obcych mężczyzn i odwracanie ról gwałciciela i ofiary!

Część kobiet zasugerowała, by sprawę wyśmiać lub zignorować, argumentując to słowami, że „żadna dorosła i rozsądna dziewczyna nie da się na to nabrać!”. Ale musimy pamiętać o tym, że nie wszystkie kobiety są asertywne, wykształcone i świadome zagrożeń, czyhających na nie ze strony osób, które nie szanują ich podmiotowości. Mają one prawo być chronione przed szkodliwym wpływem rozprzestrzeniania tego typu treści. Taki program może potencjalnie trafić do każdego – również do młodych chłopaków, których zachowania, inspirowane takim przekazem, mogą potem skrzywdzić niedoświadczone i nieświadome jeszcze młode dziewczyny.

[1] https://www.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=VShduqVWLOA&app=desktop
[2] https://przemoc.gov.pl/przemoc-seksualna/statystyki-i-badania
[3] https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_gwałtu


3 komentarze

  1. „Marcin Szabelski za pośrednictwem swoich filmików, umieszczanych w serwisie YouTube[1], dokładnie tłumaczy mężczyznom, jak manipulować kobietami, „przemycając(…) swoje seksualne zamiary wobec niej tak(…), żeby ona nie chciała stawić oporu twojej seksualnej intencji””

    Super właśnie takich porad szukam.

  2. To jest program tylko i wyłącznie dla nieśmiałych przystojniaków. Wiadomo że jak taki poprosi 100 kobiet o seks to w końcu 1 się z nim bzyknie i potem „och jaki jestem wspaniały”, „Szabelski to geniusz” itp. teksty . Natomiast brzydki niski niewykształcony facet typu „Chłopaki do wzięcia” czy z patologicznej rodziny i tak nie ma szans na seks z kobietą i zasili szeregi narodowców.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *