Karolina na rowerze jedzie przez USA – zbiera na Feminotekę!

karolinaUSAKarolina Vicar jedzie  przez USA na rowerze… przejechała już ok TYSIĄC kilometrów! Nie wydaje pieniędzy, śpi u ludzi i w namiocie. Zbiera pieniądze na 3 organizacje (w tym Feminotekę).  Przeczytajcie jej blog https://www.thatcyclingchick.com/blog
Karolina pisze tak:

Jestem aktualnie w podróży przez Stany Zjednoczone. Sama. Na rowerze. Bez kasy. 

Dlaczego tak? Bo dlaczego nie? Motywacje były różne.

Przez dwa ostatnie i pół roku byłam chora i nieszczęśliwa… bla bla bla… nikogo to nie obchodzi. W styczniu 2017 roku postanowiłam, że muszę *coś* z tym zrobić jeśli mam kontynuować moją egzystencję a nie ją kończyć na dnie Sekwany. Zdecydowałam zrealizować moje odwieczne marzenie o podróży po Stanach Zjednoczonych. Rowerem. Sama. Bez kasy. Ten blog oraz organizowana na nim charytatywna zbiórka pieniędzy na 3 ważne dla mnie cele mają mi pomóc w wytrwaniu w tym przedsięwzięciu oraz przemienić ostatnie koszmarne lata w coś pozytywnego i piękniejszego niż wszystkie moje bolączki razem wzięte. Chcesz wiedzieć więcej, ale czasu brak? Przejdźmy zatem do konkretów: Dlaczego – dłuższa odpowiedź:

1. Dla mnie: po 2,5 latach, które nieźle dały mi po tyłku, postanowiłam zrobić coś, co pomoże mi się z tej mizerii wykaraskać.

2. Dla przygody: chcę spróbować alternatywnego, społecznie mało-akceptowalnego stylu życia.

3. Dla świata: pragnę zmieniać rzeczywistość, w której żyję, poprzez rozpowszechnianie doświadczeń kobiet gdyż, jak to mówią po angielsku „if you can see it, you can be it”, takie nasze „z kim przestajesz, takim się stajesz” (tak, doświadczenie pokazuje, że wybycie solo w świat nie równa się z natychmiastową śmiercią z ręki patriarchatu).

Oczywiście, chcę przez to również coś udowodnić. A mianowicie, że:

1.    Nie trzeba być atletą by na takie wyprawy się rzucać – sama jestem obecnie w marnej formie spowodowanej chorobą a do tego narobiłam się nadwagi.

3.    Nie trzeba być milionerem, żeby podróżować czy po prostu realizować swoje marzenia – wyjechałam z ZERO kasą i kasy dotychczas wydałam… 0 dolarów. Można? Można!

A tutaj 1-minutowe wideo promujące moją wyprawę:

Rowerowania mam jeszcze ponad 4 miesiące. Mam zamiar przejechać z zachodniego wybrzeże na wschodnie. Oprócz tego, na mojej stronie zbieram kasę na 3 bliskie mi organizacje (www.thatcyclingchick.com).

Marzy mi się, żeby pełno ludzi dowiedziało się o tej wyprawie, a w szczególności kobiety i dziewczyny, bo naprawdę nudzi mnie ciągłe tłumaczenie, że nie, NIE BOJĘ SIĘ PODÓŻOWAĆ SAMA NA ROWERZE. Ale że samotnie podróżujące kobiety to ciągle rzadkość (a mam koleżanki, które same do kina czy do restauracji nawet nie pójdą)…

Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam tutaj: https://www.thatcyclingchick.com/single-post/2017/05/08/More-on-the-WHY

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,21884631,wroclawianka-jedzie-samotnie-na-rowerze-przez-usa-bez-pieniedzy.html


Komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *