Nazywam się Miliard 2017: Zatańczyło i nagłaśniało problem gwałtów na randkach 80 miejscowości w Polsce!

Koło
Akcja Nazywam się Miliard 2017  w Kole. Zdjęcia: Fotografia Życzliwa Rodzinie Agnieszka Kurzawa

5. akcja Nazywam się Miliard/ One Billion Rising Poland za nami! Zatańczyło i nagłaśniało problem gwałtów na randkach 80 miejscowości w Polsce! Przyłączyły się także Polki mieszkające w Brukseli, Wiedniu i Londynie. Tegoroczna akcja była również gestem solidarności dla pani Aleksandry z Elbląga zgwałconej przez ratowników medycznych.

Znów organizatorki pokazały solidarność, moc i twórczą energię. Prócz tanecznej akcji niektóre miejscowości organizowały warsztaty, spotkania, porady, w Płocku odbyło się czytanie „Monologów waginy” autorstwa Eve Ensler, inicjatorki OBR, w Warszawie zaśpiewał Chór Cór, grupa w Choszcznie przygotowała polską wersję piosenki i zrobiła klip, w Łagiewnikach w akcji wzięły udział przedszkolaki.

Najważniejsze w całej akcji było to, by nagłośnić problemy, o których wciąż wiele osób wstydzi się mówić. – Przemoc wobec kobiet to temat, o którym trzeba mówić. Nie chciałabym, żeby w naszym mieście był to temat tabu – mówiła Izabela Zielińska, pomysłodawczyni kołobrzeskiej odsłony akcji (źródło: Gazeta Kołobrzeska).

rudaslaska
Akcja Nazywam się Miliard 2017 w Rudzie Śląskiej

Finał akcji 14 lutego w Walentynki poprzedzały liczne próby i przygotowania, dzięki którym kobiety spotykały się, zaprzyjaźniały, rozmawiały. Już wiemy, że spotkania te przerodzą się w konkretne dalsze działania.

– Wspólne treningi to przede wszystkim okazja do tego, żeby przypomnieć sobie dlaczego tańczymy oraz poczuć, że tworzymy wspólnotę osób, dla których kwestia przeciwstawienia się przemocy jest bardzo ważna. Atmosfera na próbach jest świetna, pełna radości i woli współpracy – mówiła Barbara Sinica, organizatorka akcji w Poznaniu. (źródło: blog Papilarnie.

Wiele miejscowości otrzymało poparcie lokalnych władz, policji, ośrodków pomocy społecznej, co niezwykle cieszy, bo  daje nadzieję na lepsze i bardziej skuteczne przeciwprzemocowe działania.

– Zdarza się, że przemoc seksualna wobec kobiet jest tolerowana, czy ukrywana – tak nie może być – mówiła podczas akcji Ewa Kluczyńska z policji, która apelowała do kobiet doświadczających przemocy, by przełamały strach i zgłaszały się po pomoc. (źródło: Fakty Jawor)

Akcja była też okazją, by poinformować  mieszkanki, gdzie mogą otrzymać lokalnie konkretną i bezpłatną pomoc.

– W naszym stowarzyszeniu Kobieta Liderem Świata bezpłatnie dostaniecie pomoc prawną i psychologiczną, bezpłatnie będziecie mogli uczestniczyć w spotkaniach grup wsparcia. Jeśli czujecie, że już sobie nie poradzicie, przyjdźcie – namawiała Jadwiga Kowalik ze stowarzyszenia Kobieta Liderem Świata w Dąbrowie Górniczej. (źródło: Dziennik Zachodni)

strzegom
Akcja Nazywam się Miliard 2017 w Strzegomiu

Dopisały także media i te lokalne, i ogólnopolskie, dzięki którym przekaz akcji stał się jeszcze bardziej widoczny, bo chodzi nam także o to, by dotrzeć z informacją na temat przemocy wobec kobiet i dziewcząt do jak najszerszej grupy odbiorczyń i odbiorców.

– Akcją chcemy dać mieszkańcom miasta pretekst do dyskusji o trudnych sprawach. Sprawach, które cały czas są tematem tabu – mówiła Bogna Czałczyńska, koordynatorka akcji w Szczecinie.

Do akcji dołączyły duże miasta, małe i maleńkie miejscowości. Tańczyło od kilkunastu do kilkuset osób: dzieci, młodzieży, dorosłych i starszych. To, co jeszcze pięć lat temu wydawało się kompletnie szalonym pomysłem – kobiety tańczące w Polsce zimą na ulicach i nagłaśniające w ten sposób problem gwałtów i przemocy wobec kobiet i dziewcząt, dziś okazuje się akcją z wielkim potencjałem.

– Taneczny happening to bardzo skuteczny sposób zwrócenia uwagi na problem przemocy wobec kobiet. Jest to akcja bardzo medialna i spektakularna. Dzięki temu w bardzo prostej formie można przebić się z ważnym przekazem. Poza tym taniec – w kontekście przemocy wobec kobiet- ma ogromna siłę. W tańcu silnie doświadczamy naszych ciał, możemy poczuć, że są nasze. To my je kontrolujemy i z tego doświadczenia możemy czerpać siłę do tego, żeby przeciwstawić się naruszaniu naszych granic – powiedziała Barbara Sinica, organizatorka akcji w Poznaniu w wywiadzie dla bloga Papilarnie.

Olbrzymie znaczenie ma także fakt, że akcja odbywa się w tym samym czasie na całym świecie. Polska dołącza w ten sposób do wielkiej światowej rewolucji, której celem jest zakończenie przemocy wobec kobiet i dziewcząt.

Akcję w Polsce koordynowała już po raz 5. fundacja Feminoteka. Będziemy wdzięczne za wsparcie nas przekazując 1% Waszego podatku:  KRS: 242885

Jakie miejscowości brały udział w tegorocznej akcji, jak ją zorganizować oraz o jej historii przeczytacie TU

warszawa2
Akcja w Warszawie, fot.: PUNK PARROT

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *