PODKOWA LEŚNA: Pokaz filmu „Solidarność według kobiet”

„Dzięki temu, że bohaterkami filmu są kobiety działające dziś w bardzo różnych środowiskach: biznesie, związkach zawodowych, organizacjach społecznych, polityce, ale też kobiety z różnych klas – obraz współczesnej Polski przez nie przedstawiany nie jest jednolity. I nie jest to też obraz, jaki oglądaliśmy z okazji różnych rocznic, kiedy świętowaliśmy 25-lecie wolności i 10-lecie członkostwa w Unii Europejskiej. Okrągłe słowa o wolności i morzu możliwości, jakie przed każdym z nas ta wolność otwiera, w filmie Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego już tak łatwo przez usta nie przechodzą.”
Z recenzji Agnieszki Wiśniewskiej z Krytyki Politycznej
10.01, sobota,  godz. 18:00, Kino Projekt, Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich, ul. Lilpopa 18 (Pałacyk Kasyno) oraz ul. Świerkowa 1, Podkowa Leśna
„Solidarność według kobiet”
Reżyser: Piotr Śliwowski, Marta Dzido
Występują: Jadwiga Chmielowska, Anna Dodziuk, Joanna Duda – Gwiazda, Janina Jankowska, Ewa Kubasiewicz – Houee, Henryka Krzywonos – Strycharska, Barbara Labuda, Helena Łuczywo, Ewa Ossowska, Zofia Romaszewska, Bożena Rybicka – Grzywaczewska, Grażyna Staniszewska, Jadwiga Staniszkis, Ludwika Wujec, Ewa Zydorek, Alina Pieńkowska, Anna Walentynowicz, Maryla Płońska
Kraj produkcji: Polska
Rok produkcji: 2014
Gatunek: dokument
Czas trwania: 113 min.Miały przed sobą najlepsze lata życia.

Dwudziestoparo-, trzydziestolatki, które zamiast tak zwanej małej stabilizacji i względnego spokoju wybrały bunt. Próbowano niszczyć ich małżeństwa. Straszono, że jak nie pójdą na współpracę z bezpieką, ich dzieci trafią do domu dziecka albo spotka je nieszczęśliwy wypadek.

Proponowano wyjazd z kraju w zamian za zaprzestanie działalności szkodzącej systemowi.

Nie przestały.

Kiedy w sierpniową sobotę 1980 roku zadowoleni z podwyżki robotnicy zakończyli strajk i chcieli wyjść ze Stoczni Gdańskiej, zamknęły bramy, tym samym rozpoczynając strajk solidarnościowy. Gdyby nie inicjatywa tych kilku zdeterminowanych kobiet, być może nie byłoby w naszej historii Sierpnia 80.

W stanie wojennym, kiedy mężczyzn pozamykano w więzieniach, kobiety przejęły ich role. Wydawały niezależną prasę, uruchomiły radiostację.

Nie zależało im na byciu we władzach Związku, nie dbały o to, by pełnić określone funkcje. Najważniejsza była praca i jej efekt.

Kiedy Radio Solidarność nadawało nielegalną audycję, mrugały światła w oknach całego miasta, na znak tego, że ludzie słuchają. Podziemny Tygodnik Mazowsze rozchodził się w nakładzie kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy.

Niektórzy mówili o nich: Damska Grupa Operacyjna…

Siłę dawała im wiara w sens rewolucji, nadzieja na zmianę, poczucie bycia razem.

Miały w perspektywie uwolnienie Polski od Związku Radzieckiego.

Celem była wolność i demokracja.

Zabrakło ich przy Okrągłym Stole. Dały o sobie zapomnieć, kiedy ich koledzy obejmowali najważniejsze stanowiska we władzach wolnej Polski. Polityka – to nie dla mnie – myślały.

Walczą do dziś, ale w inny sposób niż wówczas.

Henryka pomaga rodzinom w popegeerowskich wioskach. Joanna pisze felietony, w których krytykuje kapitalizm i mechanizmy, rządzące współczesną ekonomią. Barbara uczy młode kobiety, jak być przywódczyniami. Ewa do dziś jest aktywną działaczką związku NSZZ Solidarność.

Barbara twierdzi, że w wolnej Polsce, o którą walczyła, wciąż nie ma wolnych kobiet.

Jadwiga dziwi się: jaka wolna Polska?

Henryka na pytanie: gdzie jest dziś solidarność? odpowiada: u mnie w domu!.

Joanna podsumowuje: Solidarności nie da się powtórzyć, ale świadomość, że inny świat jest możliwy, pozwala zachować nadzieję.


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *