W Nowym Jorku powstaje schronisko dla osób z doświadczeniem przemocy domowej, w którym będą mogły przebywać także ich zwierzęta domowe

Schronisko nosi nazwę PALS (skrót od  People and Animals Living Safely – „Ludzie i zwierzęta żyją bezpiecznie”).  Będzie to pierwsze tego rodzaju schronisko dla ofiar przemocy domowej zaprojektowane tak, by mogły w nim mieszkać ze swoimi pupilami. PALS, budowany na Brooklynie, będzie mieć 30 mieszkań, w których osoby z doświadczeniem przemocy i ich zwierzęta znajdą schronienie i pomoc. Siedmiopiętrowy budynek, który ostatecznie pomieści do 1000 osób, zostanie otwarty jesienią 2018 roku.

Dlaczego to jest takie ważne? Ponieważ badania pokazują, że jest związek między przemocą domową a przemocą wobec zwierząt.  Badania przeprowadzone przez National Coalition Against Domestic Violence pokazały, że ponad 70% kobiet (posiadających zwierzęta towarzyszące) raportowało, że ich partner dręczył zwierzę (a nawet je zabijał), tak jak resztę rodziny. Ponadto niemal połowa ofiar przemocy domowej, które miały w domu zwierzęta, pozostawała w przemocowym związku, ponieważ nie chciała zostawić swoich pupili, obawiając się o ich bezpieczeństwo.

W publikacji Feminoteki „Akademia Praw Kobiet. O przemocy wobec kobiet. Wykłady”  Barbara Błońska w artykule „Przemoc wobec zwierząt jako sygnał przemocy wobec kobiet i dzieci” tak wyjaśniała to zjawisko:

„Zwierzęta towarzyszące funkcjonują na prawach członka rodziny. Wchodzą w relacje emocjonalne z ludźmi, więc wszystkie dysfunkcje i zaburzenia w rodzinie dotyczą również na przykład psa i kota. Wchodzimy z tymi zwierzętami w bardzo głębokie relacje, pozwalamy sobie na okazywanie im emocji. (…) I to jest jeden powód – zwierzęta są krzywdzone, bo są z nami blisko. Drugim jest fakt, że przemoc wobec zwierząt z reguły uchodzi bezkarnie, a więc sprawca mniej ryzykuje. Istnieje nikła szansa, że ktokolwiek się tym zainteresuje.Badania wykazały, że bardzo często dręczenie zwierzęcia jest narzędziem dręczenia kobiety lub dziecka, gdyż mają oni na przykład bliską relację z psem. Zwierzę jest tutaj traktowane jako narzędzie przemocy, na przykład w sytuacji zabicia ukochanego królika na oczach córki. Czasami jest to też po prostu zwykła zazdrość, typu zarzucał mi, że kota kocham bardziej od niego”.

Choć statystyki są niepokojące,  to jedynie około 3% schronisk dla ofiar przemocy w Stanach Zjednoczonych zezwala na pobyt zwierząt domowych. Stawia to osoby i rodziny doświadczające przemocy do dokonania prawie niemożliwego wyboru – czy porzucić pupila i poszukiwać bezpieczeństwa jedynie  dla siebie,  czy zostać  w przemocowym związku i narażać się na dalszą krzywdę, by chronić swojego pupila.

„Przemoc domowa dotyka każdego członka rodziny,  także zwierzęta domowe. PALS zapewnia osobom, które doświadczyły przemocy bezpiecznego schronienia, a ich zwierzętom bezpieczne miejsce do życia i leczenia nie oddzielając ich od siebie, to także wyeliminowanie niemożliwego wyboru: uciekać przed przemocą  czy chronić swojego zwierzaka. Ale chodzi tutaj także o wykorzystanie więzi między człowiekiem a zwierzęciem domowym, aby stworzyć warunki, które jeszcze bardziej sprzyjają uzdrawianiu i odnowie „- powiedział Nathaniel M. Fields, prezes i dyrektor generalny URI (Urban Resource Institute ) oraz Centrum przeciw Przemocy w Rodzinie.

O osoby z doświadczeniem przemocy zadba profesjonalna organizacja, zaś firma Purina zaoferowała pomoc dla zwierzaków, przekazując karmę, zabawki i inne niezbędne artykuły. Mieszkańcy otrzymają również bezpłatne, usługi weterynaryjne dla swoich pupili.

Źródło: parade.com,  Urban Resource Institute

Zdjęcie: Urban Resource Institute 


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *