XXXI WFF: tęczowy festiwal rozmaitości

Jako jeden z argumentów, dla których film „Neonowy byk” otrzymał Grand Prix na tegorocznym, trzydziestym pierwszym Warszawskim Festiwalu Filmowym jury podało przełamywanie stereotypów płciowych.

Gabriel Mascaro na głównego bohatera swojego filmu wybrał jednego z pracowników zaangażowanych w organizację vaquejadas, czyli brazylijskiego rodeo. W pierwszej scenie widzimy Iremara, kiedy piaskuje ogon konia, bezlitośnie szarpiąc zwierzę, które wkrótce zostanie powalone na ziemię przez jednego z konnych jeźdźców. Na pierwszy rzut oka „twardy” macho, w rzeczywistości marzy o całkiem innej rzeczywistości – chciałby pracować w przemyśle tekstylnym, szyć wyszukane, błyszczące stroje oraz używać drogich perfum, które zastąpiłyby zapach końskiego łajna. Jego przyszłość nie należy jednak do niego. Znudzona opryskliwością Iremara Galega, zmysłowa tancerka erotyczna, poszukuje zrozumienia u długowłosego, delikatnego chłopca, który większość czasu spędza przed lustrem, czesząc włosy. Z kolei Iremar zaprzyjaźnia się z ciepłą, ciężarną sprzedawczynią perfum, która po godzinach pracuje na ochronie w fabryce. W świecie zajętych własnymi interesami dorosłych błąka się osamotniona córka Galegi, Cacá – zapomniana przez matkę, pozbawiona ojca. Chciałaby zajmować się końmi, jednak zajęcie to, pogardzane przez Iremara, a przez nią tak pożądane, jest niedostępne dla dziewczynek.

obbZwycięzca plebiscytu publiczności –„Pokój” Lenny’ego Abrahamsona to także historia przełamująca stereotypy, tym razem dotyczące macierzyństwa jako bezwarunkowego poświęcenia i niewyczerpanej siły. Ekranizując powieść Emmy Donoghue, reżyser podkreślił przede wszystkim głos dziecka jako narratora – osoby, o której interesach tyle się mówi, tak często zapominając zapytać o jej zdanie. Podobny zamysł dostrzec możemy w niesamowitym dokumencie „Gayby Baby” Mayi Newell, oddającym głos dzieciom z rodzin homoseksualnych, które pragną być wysłuchane i potraktowane poważnie, w kolumbijskich „Złych dniach”, gdzie szesnastoletnia bohaterka-narratorka okazuje się być najsilniejszą i najmądrzejszą wśród pozornie dorosłych członków swojej rodziny, czy też w nagrodzonych w Konkursie 1-2 „Wróblach”.

obrazekGwiazdami tegorocznego festiwalu okazały się filmy o tematyce LGBT – od niesamowitej, wibrującej energią i nakręconej telefonem „Mandarynki” po bardzo osobisty dokument „Grzesznik w Mekce”, którego bohater i reżyser – otwarcie homoseksualny – podejmuje śmiertelne ryzyko sfilmowania swojej pielgrzymki do Mekki, a także kino kobiet.

Na festiwalu kobiety pojawiły się za kamerą – za najlepiej widoczny przykład posłużyć może „Migotanie prawdy” Pietry Brettkelly – mentorki nowozelandzkiej sekcji międzynarodowej organizacji Women in Film and Television (jej najnowszy dokument „A flickering truth” zdobył na tegorocznym WFF nagrodę dla najlepszego dokumentu), ale również „Nocna zmiana” (Night Shift /Shift-e Shab), w reż. Niki Karimi, „Odcięci od świata” (Isolated /Aislados), w reż. Marceli Lizcano, „Mewy” (The Gulls / Chaiky), w reż. Elli Manzheevy, „Łapacz snów” (Dreamcatcher), w reż. Kim Longinotto, „Lato Sangaile” (The Summer of Sangaile / Sangaile), w reż. Alanté Kavaité, „Królowie nieistniejącego miasta” (Kings of Nowhere / Los reyes del pueblo que no existe), w reż. Betzabé Garcíi, „Kraj przodków” (Motherland / Ana Yurdu), w reż. Senem Tüzen, czy hojnie oklaskiwana biografia „Janis: Little Girl Blue”, w reż. Amy Berg – wymieniam tylko kilka.

Odważne i sprawcze kobiety stały sie też ważnymi postaciami festiwalowych filmów, takich jak „Alias María” José Luisa Rugelesa Gracíi, „Fatima” Philippe Faucona, „Alicja w krainie pracusiów” Ahna Gooc-Jina, „Muszę wiedzieć” Marika Sagi i Matiasa Rojasa Valencii, czy „Potwora o tysiącu głów” Rodriga Pla (film wygrał Nagrodę za Najlepszą Reżyserię i Specjalną Nagrodę Jury Konkursu Międzynarodowego dla aktorki – Jany Raluy).

 

Pełen różnorodnych perspektyw, całkowicie odrębnych światów, które przez ponad tydzień mogły współistnieć w jednej przestrzeni, tegoroczny WFF dostarczył publiczności całego kalejdoskopu obrazów i okazał się głęboko poruszającym festiwalem różnorodności.

Więcej na:

http://www.wff.pl

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kino-lgbt

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kobiety-przed-kamera

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kobiety-za-kamera

http://thegaybyproject.com/

http://www.polityka.pl/opolityce/1635011,1,rusza-31-warszawski-festiwal-filmowy.read

Autorką tekstu jest Aleksandra Gocławska, wolontariuszka Fundacji „Feminoteka”

 


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *