TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji – debata w Kinotece. Tym razem zamiast przed Sejmem spotkajmy się w kinie!

Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji – debata w Kinotece. Tym razem zamiast przed Sejmem spotkajmy się w kinie!

Kinoteka, Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR i Fundacja Feminoteka zapraszają na przedpremierowy pokaz filmu „Babka” i debatę „Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji”

Pokaz i debata odbędą się w sobotę 16.04.2016 o godz. 17:00 w Kinotece.

 

Babka” to ciepła opowieść o trzech pokoleniach kobiet (babcia, matka i córka), które będą musiały zmierzyć się
z problemem ciąży najmłodszej. Elle Reid (1rewelacyjna Lily Tomlin), która zupełnie nie przypomina stereotypowej babci, właśnie rozstała się z dziewczyną. I właśnie wtedy w drzwiach jej domu pojawia się Sage (Julia Garner), ciężarna wnuczka, która do wieczora musi zebrać 600 dolarów, by nie wpaść w kłopoty. Wiecznie spłukana Elle wybiera się z Sage w podróż po znajomych, byłych partnerach i partnerkach, przyjaciołach i tych, którzy zapomnieli, że Elle istnieje, by zebrać potrzebną sumę. Przepełniony humorem, nostalgią, wzruszający obraz Paula Weitza to historia o miłości, rodziinych więzach
i sile przyjaźni. Czy kobietom uda się na nowo zjednoczyć i pokonać problem? Jak zareaguje otoczenie? W filmie, oprócz Tomlin i Garner, zobaczymy laureatkę Oscara Marcię Gay Harden.

Po pokazie filmu zapraszamy na debatę poświęconą tematowi aborcji, solidarności kobiecej, międzypokoleniowych doświadczeniach tematu i potrzebie edukacji seksualnej.

babka zdj (1)

W debacie wezmą udział trzy kobiety reprezentujące różne pokolenia:

Agata Szczęśniak – socjolożka, dramaturżka, współzałożycielka, do 2012 roku wicenaczelna pisma i portalu „Krytyka Polityczna”, stypendystka Yale. W latach 2005–2008 redaktorka działu Opinie/Świąteczna „Gazety Wyborczej”. Socjolożka, absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW, studiowała też filozofię na Uniwersytecie Warszawskim.
Ewa Dąbrowska- Szulc – szefowa organizacji Pro Femina, zaangażowana w organizację demonstracji Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR, Pro Femina należy do Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR
Maria Nowowiejska – członkini młodzieżowego ruchu „Te tematy” zajmującego się edukacją seksualną
Spotkanie będzie prowadziła: Agnieszka Weseli „Furja” – historyczka i antropolożka seksualności, jedna
z wielu współorganizatorek demonstracji Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR, która w minioną sobotę odbyła się pod Sejmem pod hasłem liberalizacji prawa dotyczącego aborcji w Polsce.

Strona filmu: http://fdb.pl/film/696557-babka

Trailer filmu: https://www.youtube.com/watch?v=I0hJ7NHDglU

Dystrybutor filmu: United International Pictures

Organizator:

Kinoteka

Partnerzy projektu:

Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR

Fundacja Feminoteka

Wydarzenie na Facebooku:

http://www.kinoteka.pl/wydarzenia/news,309,miedzypokoleniowosc-doswiadczenia-aborcji

AKTORZY 16. TYGODNIA KINA HISZPAŃSKIEGO – QUIM GUITIÉRREZ

AKTORZY 16. TYGODNIA KINA HISZPAŃSKIEGO – QUIM GUITIÉRREZ

Już za tydzień rozpocznie się 16. Tydzień kina Hiszpańskiego.

http://manana.pl/pl/aktualnosci.html
www.facebook.com/TydzienKinaHiszpanskiego

 

 

W tym roku widzowie w 7 miastach w całej Polsce będa mieli okazję obejrzeć dwa filmy z udziałem jednego z najciekawszych hiszpańskich aktorów młodego pokolenia – Quima Guiterreza.

Źródło: Wikipedia
Źródło: Wikipedia

Quim Guitiérrez zadebiutował rolą w jednym z najważniejszych hiszpanskich filmów ostatniej dekady ,,GranatowyPrawieCzarny” (2007) Daniela Sancheza Arévalo, za którą otrzymał nagrodę Goya dla najlepszego debiutu aktorskiego. Popularność przyniosły mu też role w dwóch kolejnych filmach reżysera – ,,Kuzynach” (2011) i ,,Wielkiej Hiszpańskiej Rodzinie” (2013) – filmie zamknięcia 15.TKH.                    W tegorocznym programie Tygodnia Kina Hiszpańskiego znalazły się dwa obrazy z udziałem  Guitierreza. Pierwszy to ,,Łatwy seks, smutne filmy”, debiut reżyserski scenarzysty Alejo Flaha, w którym po raz pierwszy od czasu ,,GranatowyPrawieCzarny” aktor wystąpił ze swoją ekranową partnerką, Martą Eturą.

 

Drugim filmem z udziałem Guitierreza, jest ,,Sławetny: Agent sekretny”, ekranizacja kultowego hiszpańskiego komiksu z lat ’60, o przygodach pechowego agenta służb specjalnych – filmowa gratka dla miłośników wartkiej akcji, czarnego humoru i świetnych efektów specjalnych.

 

 

,,ŁATWY SEKS, SMUTNE FILMY” | ,,Sexo fácil, películas tristes” POLSKA PREMIERA

2014 | 88’ | reż. Alejo Flah

Festiwal Filmów Hiszpańskich w Maladze 2015: Najlepszy Aktor

 

Marina (Marta Etura) i Víctor (Quim Gutiérrez) są stworzeni do bajkowej historii miłosnej. Piękni, młodzi i wolni, działają na siebie jak magnes. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że nie istnieją – są bohaterami wykreowanymi przez scenarzystę, Pabla (Ernesto Alterio), który dostał zlecenie napisania komedii romantycznej. Czy mu się to uda, skoro sam przechodzi kryzys miłosny i nie jest w stanie myśleć o uczuciach? Argentyński scenarzysta, Alejo Flah, zgrabnie debiutuje w roli reżysera. Akcja filmu toczy się równolegle w Madrycie, gdzie mieszkają Marina i Victor, oraz w Buenos Aires, gdzie żyje i pisze Pablo. Marta Etura i Quim Gutiérrez po raz drugi razem na ekranie. Czy powtórzą sukces filmu ,,GranatowyPrawieCzarny”?

 

 

,,SŁAWETNY: AGENT SEKRETNY” | ,,Anacleto: Agente secreto” POLSKA PREMIERA

2015 | 97’ | reż. Javier Ruiz Caldera

Nagroda Goya 2016: Najlepsze Efekty Specjalne

 

Javier Ruiz Caldera (,,Straszny hiszpański film”) bierze na warsztat jeden z popularnych do dziś komiksów z lat ’60 XX wieku autorstwa Manuela Vázqueza, i z rozmachem przenosi go na duży ekran, zastępując rysunkowe postacie aktorami. Adolfo (Quim Gutiérrez) odkrywa, że jego ojciec (Imanol Arias), z którym od dwudziestu lat nie miał kontaktu, jest słynnym agentem Sławetnym – eleganckim panem w nienagannie skrojonym garniturze i śnieżnobiałej koszuli ozdobionej muszką, któremu bardzo nie w smak jest ustawa antynikotynowa. Adolfo ma nadzieję, że ta rewelacja będzie miała pozytywny wpływ na zmianę jego życia, które nie jest specjalnie fascynujące, szczególnie po tym, jak opuściła go narzeczona, Katia (Alexandra Jiménez) twierdząc, że jest nudziarzem.  Adolfo wyrusza z ojcem w akcję przeciwko Vázquezowi (Carlos Areces), groźnemu przestępcy, którego celem jest zgładzenie agenta. Znakomicie dobrana obsada filmu: Imanol Arias (,,Papierowe ptaki”, ,,Kwiat mego sekretu”, ,,Labirynt namiętności”), Quim Gutiérrez (,,Wielka hiszpańska rodzina”, ,,Kuzyni”, ,,GranatowyPrawieCzarny”), Alexandra Jiménez (,,Jak być normalną”, ,,Wiedźmy z Zugarramurdi”), Carlos Areces (,,Ta noc jest moja”, ,,Przelotni kochankowie”), Berto Romero (,,Jak zostać Katalonką”, ,,Straszny hiszpański film”) i niezawodna Rossy de Palma (,,Kika, Zwiąż mnie!”, ,,Kobiety na skraju załamania nerwowego”) gwarantują świetną rozrywkę. Atutem filmu jest wartka akcja i spektakularne efekty specjalne.

 

 

16TKH B1-page-001

Organizatorami przeglądu są Ambasada Królestwa Hiszpanii, Biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce oraz AP Mañana16. Tydzień Kina Hiszpańskiego odbędzie się w dniach 7 – 21 kwietnia 2016 w wybranych kinach w największych miastach w Polsce.

Warszawa | 7 – 14 kwietnia | Kino Muranów, Kino Luna

Gdańsk | 8 14 kwietnia | Kino Żak

Kraków | 8 14 kwietnia | Kino Pod Baranami

Poznań | 8 14 kwietnia | Kino Muza

Wrocław | 8 14 kwietnia | Kino Nowe Horyzonty

Katowice | 11 – 19 kwietnia | Kino Światowid

Łódź | 15 – 21 kwietnia | Kino Charlie

 

WARSZAWA – RUSZA PRZEDSPRZEDAŻ BILETÓW NA PROJEKCJE 16. TYGODNIA KINA HISZPAŃSKIEGO (7-21 KWIETNIA 2016)

WARSZAWA –  RUSZA PRZEDSPRZEDAŻ BILETÓW NA PROJEKCJE
16. TYGODNIA KINA HISZPAŃSKIEGO (7-21 KWIETNIA 2016)

Rozpoczęła się przedsprzedaż biletów na warszawskie projekcje 16. Tygodnia Kina HiszpańskiegoBilety w cenie 18 zł dostępne są w kasach kin Muranów i Luna.
Szczegółowy harmonogram warszawskich projekcji dostępny jest TUTAJ.

Widzowie w Warszawie będą mieli wyjątkową okazję obejrzeć “Nic w zamian” Daniela Guzmana, jeden z najgłośniejszych tytułów hiszpańskich ubiegłego sezonu, zdobywcę nagrody dla najlepszego filmu, reżysera i aktora drugoplanowego na festiwalu w Maladze, oraz dwóch nagród Goya za debiut reżyserski i aktorski.

W Warszawie i Krakowie odbędą się też specjalne pokazy “Szczęśliwych 140”, najnowszego obrazu Gracii Querejety, reżyserki znanej widzom Tygodnia Kina Hiszpańskiego z jej poprzednich filmów “Siedem stołów bilardowych” (9.TKH) i “15 lat i jeden dzień” (14.TKH). W obsadzie gwiazdy hiszpańskiego kina, między innymi Maribel Verdú, Antonio de la Torre, Eduard Fernández.
W WARSZAWIE:

NIC W ZAMIAN | A cambio de nada POLSKA PREMIERA

2015 | 98′ | reż. Daniel Guzmán

 

Festiwal Filmów Hiszpańskich w Maladze 2015 – Najlepszy Film, Najlepszy Reżyser, Najlepszy Aktor Drugoplanowy, Nagroda Krytyki

Nagrody Goya 2016 – Najlepszy Debiut Reżyserski, Najlepszy Debiut Aktorski

 

Szesnastoletni Darío (Miguel Herrán – debiut) wraz z najlepszym przyjacielem z dzieciństwa Luismi NIC W ZAMIAN_duże(Antonio Bachiller), weszli w okres dorastania. Razem odkrywają życie toczące się między blokami osiedla, na którym mieszkają. Na wieść o rozwodzie rodziców, Darío ucieka z domu, który stał się dla niego piekłem. Zaczyna pracę w warsztacie samochodowym należącym do rzezimieszka, udającego człowieka sukcesu, który zdradza mu tajniki swojej „profesji” oraz wprowadza w „uroki życia”. Darío spotyka Antonię (w tej roli debiutująca babcia reżysera), staruszkę zbierającą porzucone meble. U jej boku poznaje inne podejście do życia i uczy się, jak stawić czoła rzeczywistości. Nowo powstała sytuacja odmieni losy całej czwórki.
Rewelacja ubiegłorocznego Festiwalu Filmów Hiszpańskich w Maladze, zdobywca Złotego Pasternaka dla najlepszego filmu i Srebrnych Pasternaków za najlepszą reżyserię (Daniel Guzmán – debiut) i dla najlepszego aktora drugoplanowego (Antonio Bachiller),

Przyznane w lutym 2016 dwie nagrody Goya hiszpańskiej Akademii Sztuki Filmowej za najlepszy debiut reżyserski i najlepszy debiut aktorski (Miguel Herrán) przyczyniły się do spektakularnego powrotu filmu na ekrany hiszpańskich kin.

Zwiastun

W WARSZAWIE I KRAKOWIE:

SZCZĘŚLIWYCH 140 | Felices 140 POLSKA PREMIERA

2015 | 98′ | reż. Gracia Querejeta

 

Festiwal Cinespaña w Tuluzie 2015 – Najlepszy scenariusz

 

 

Elia (Maribel Verdú) postanawia świętować swoje czterdzieste urodziny w gronie rodziny i przyjaciół. SZCZĘŚLIWYCH 140Wynajmuje dom na Wyspach Kanaryjskich i zaprasza wszystkich na weekend. Podczas uroczystej kolacji dzieli się z nimi wspaniałą wiadomością: właśnie wygrała 140 milionów euro. Stan euforii nie trwa jednak długo. Ludzka natura i sytuacja finansowa każdego z gości sprawia, że wszystko zaczyna się komplikować. Zaczyna się dziki wyścig po przejęcie wygranej. Bez względu na cenę.

W obsadzie gwiazdy hiszpańskiego kina, m.in. Antonio de la Torre (Operacja Expo, Życie to jest to, GranatowyPrawieCzarny), Eduard Fernández (Wieczni kowboje, 9 mil) i Nora Navas (Czarny chleb, Przecież wszyscy ją kochamy) pod batutą Gracii Querejety (Siedem stołów bilardowych, 15 lat i jeden dzień).

Zwiastun

 

 

 
Organizatorami są Ambasada Królestwa Hiszpanii, Biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce oraz AP Mañana.

______________________________________________________________________________

16. Tydzień Kina Hiszpańskiego odbędzie się w dniach 7 – 21 kwietnia 2016 w wybranych kinach w największych miastach w Polsce.

 

Warszawa | 7 – 14 kwietnia | Kino Muranów, Kino Luna

Gdańsk | 8 – 14 kwietnia | Kino Żak

Kraków | 8 – 14 kwietnia | Kino Pod Baranami

Poznań | 8 – 14 kwietnia | Kino Muza

Wrocław | 8 – 14 kwietnia | Kino Nowe Horyzonty

Katowice | 11 – 19 kwietnia | Kino Światowid

Łódź | 15 – 21 kwietnia | Kino Charlie

______________________________________________________________________________
Więcej informacji:
http://manana.pl/pl/aktualnosci.html
www.facebook.com/TydzienKinaHiszpanskiego

 

 

16. Tydzień Kina Hiszpańskiego

NAJLEPSZE HISZPAŃSKIE KINO AUTORSKIE
W PROGRAMIE 16. TYGODNIA KINA HISZPAŃSKIEGO
(7-21 KWIETNIA 2016)

 

 

Program rozpoczynającego się już za cztery tygodnie 16. Tygodnia Kina Hiszpańskiego jak co roku łączy to, co najlepsze w hiszpańskim kinie komercyjnym, z najciekawszymi propozycjami kina niezależnego.

Wśród tegorocznych propozycji filmowych znalazły się trzy przykłady kina autorskiego pochodzącego z trzech różnymi regionów Hiszpanii. Galisję reprezentuje „W cugu” (A esmorga) Ignacia Villara, zrealizowana w języku galisyjskim opowieść o życiu tej północno-zachodniej prowincji w latach 50. XX wieku, pod reżimem Franco. Do Katalonii przeniesie nas Marc Recha obrazem „Doskonały dzień na latawce” (Un dia perfecte per volar) – minimalistycznym, bezpretensjonalnym filmem o sile więzi rodzinnych i potędze rozmowy. Piękno hiszpańskiej wyspy Minorki znalazło odzwierciedlenie w tytule filmu Fernanda Colomo – „Isla Bonita”, obrazu będącego hołdem dla magicznego piękna tego wyjątkowego miejsca.

 

 

 

W CUGU | A ESMORGA, reż. Ignacio Villar, 2014

RODAJE DE A ESMORGA  EN PAZO DE FERREIROA  MIGUEL DE LIRA
RODAJE DE A ESMORGA
EN PAZO DE FERREIROA
MIGUEL DE LIRA



POLSKA PREMIERA

Eduardo Blanco Amor, jeden z najważniejszych galisyjskich pisarzy, jest autorem powieści „A esmorga”, która stała się podstawą scenariusza filmu pod tym samym tytułem, oznaczającym „hulankę, popijawę”. Nastrój książki znakomicie przeniósł na ekran Ignacio Villar.

Akcja filmu rozgrywa się w latach 50. w galisyjskim mieście Ourense. Trzech przyjaciół idzie „w cug”, co skutkuje ordynarnym, prostackim, irracjonalnym zachowaniem okraszonym niewybrednymi żartami. Hulanka nieuchronnie prowadzi do tragicznego finału szalonej, skąpanej w deszczu nocy, a jego ciężar potęguje nędza Galisji w trudnych czasach po wojnie domowej.

 

W rolach głównych Karra Elejalde („Jak zostać Baskiem”, „Jak zostać Katalonką”), Miguel de Lira („Los girasoles ciegos”, „Crebinsky”) i Antonio Durán „Morris” („Princesas”, „Mataharis”).

 

 

 


DOSKONAŁY DZIEŃ NA LATAWCE | UN DIA PERFECTE PER VOLAR, reż. Marc Recha, 2015

 

latawce

POLSKA PREMIERA

Marca Recha („Sierpniowe dni”), kataloński reżyser wierny kinu autorskiemu, również tym razem zaprasza nas na łono natury. Gdzieś w górach Katalonii, w pobliżu morza, w ustronnym miejscu spędzają dzień ojciec i syn – w tych rolach Sergi López („Czarny chleb”, 12. TKH „Ismael”, 15. TKH) i Roc Recha – kilkuletni potomek reżysera. Wprawiając w ruch i obserwując lot latawca, wymyślają i opowiadają sobie najróżniejsze historie, szukając odpowiedzi na trudne pytania: Jak powstaje wiatr?, Dlaczego jerzyki nie potrafią startować do lotu z płaskiego podłoża?, Dlaczego, kiedy w morzu kąpie się olbrzym, znika plaża?

 

 

 

ISLA BONITA, reż. Fernando Colomo 2015

isla

POLSKA PREMIERA

Znany i ceniony reżyser, Fernando Colomo („Cuarteto de la Habana”, „Al sur de Granada”), zauroczony pięknem malowniczej Minorki, postanawia uczynić ją tłem prostej i szczerej historii. Obsadza siebie samego w jednej z głównych ról (Fer), przechodzącego kryzys twórczy realizatora reklam nadawanych w godzinach niskiej oglądalności. Chcąc oderwać się od czarnych myśli i szukając inspiracji, postanawia odwiedzić swojego przyjaciela (Miguel  Ángel), który po przejściu na emeryturę cieszy się urokami wyspy. Zbieg okoliczności sprawia, że do domu przyjaciela przyjeżdżają w tym samym czasie również inni goście, co zmusza Fera do zamieszkania u intrygującej rzeźbiarki (Nuria).

 

Dzięki świeżości Colomo i jego bezpretensjonalnej grze, stajemy się częścią historii. Równie naturalne są pozostałe postacie – w większości przyjaciele reżysera, którzy grają samych siebie. Rezultat jest znakomity, przepełniony magią miejsca i pełnym optymizmu zakończeniem.

 

 

 

Festiwal zawita do siedmiu największych miast Polski – Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Katowic i Łodzi.

Organizatorami są Ambasada Królestwa Hiszpanii, Biuro Radcy ds. Turystyki Ambasady Hiszpanii w Polsce oraz AP Mañana. ______________________________________________________________________________

16. Tydzień Kina Hiszpańskiego odbędzie się w dniach 7 – 21 kwietnia 2016 w wybranych kinach w największych miastach w Polsce.

Warszawa | 7 – 14 kwietnia | Kino Muranów, Kino Luna

Gdańsk | 8 14 kwietnia | Kino Żak

Kraków | 8 14 kwietnia | Kino Pod Baranami

Poznań | 8 14 kwietnia | Kino Muza

Wrocław | 8 14 kwietnia | Kino Nowe Horyzonty

Katowice | 11 – 19 kwietnia | Kino Światowid

Łódź | 15 – 21 kwietnia | Kino Charlie

______________________________________________________________________________

 

16TKH B1-page-001

Więcej informacji na www.manana.pl

oraz na Facebooku

 

Film ,,Umbra” – recenzja

umbra plakat

Umbra

Reżyseria i scenariusz: Urszula Nawrot

Polska, 2015

 

„Umbra” to film, którego premiera w polskich kinach będzie mieć miejsce 24 lutego. Jest to krótkometrażowy obraz, który za pośrednictwem poetyckich metafor ukazuje naturę zła, i siłę dobra. To dzieło Urszuli Nawrot, która jest jednocześnie odtwórczynią roli głównej, jak i autorką scenariusza, zdjęć, montażu, scenografii i jego producentką. Partnerują jej: reżyser teatralny Leszek Bzdyl (w roli Mefista), i Michalina Wiśniewska (jako młoda ofiara.)

Film ten to poetycka opowieść o „złym dotyku”, o uwiedzeniu niewinnej dziewczynki przez demonicznego mężczyznę. Historia pokazana jedynie obrazem: minimalnym, a jednocześnie sycącym, pełnym metafor i odwołań biblijnych, obecnych już od pierwszych kadrów, m.in. obrazujących drabinę jakubową. To film o krzywdzie, jaka boleśnie naznaczyła całe dorosłe życie bohaterki; o traumie, raz po raz powodującej upadek i o wychodzeniu z niej. O zniewoleniu erotyczno-toksyczną fascynacją oprawcą, obecnąw dorosłym życiu.

Równocześnie jest to opowieść przezwyciężeniu bólu, który stał się udziałem ofiary, i w ostatecznym efekcie — triumfie dobra nad złem. Walki, z której kobieta po licznych bojach, wychodzi zwycięsko. Dramatyczna scena gwałtu pokazana jest poprzez symbole, które przepełniają cały obraz. Mefisto siedząc przy jednym stole z małą dziewczynką, rozłupuje muszlę małża, rozlewając przy tym niewinną krew. Użycie tego typu symboliki wywołuje na widzu silniejsze wrażenie, niż gdyby reżyserka zdecydowała się na realistyczne środki wyrazu.

Warta wspomnienia jest również scena ślubu bohaterki: emocjonalną alienację bliskich, pokazano poprzez pokrycie ich szarym popiołem — symbolizującym wypalenie i brak życia, śmierć emocji. O dziwo, w tym momencie pomocnądla bohaterki dłoń, wyciąga ksiądz, ratując ją samą przed utratą ludzkich uczuć.

Wizualna warstwa filmu oszałamia. Wrażenie potęgują zdjęcia, oraz nastrojowa muzyka wprowadzająca widza w ciąg zdarzeń. W oczy rzuca się bardzo profesjonalny warsztat, z jakim dopieszczono poszczególne elementy obrazu. Kolor umbry oraz wszelkie odcienie szarości i czerwień — wszystko jest ważne, nic nie jest przypadkowe. Oryginalność i nowatorstwo filmu podkreśla jego struktura: jest on pozbawiony dialogów. Cechuje się on również przywiązaniem uwagi do detali i spójnością. Wyczuwalne są odwołania do tradycji europejskiego malarstwa, szczególnie alegorycznego malarstwa chrześcijańskiego.

 

To moralitet,  niezwykły w współczesnej estetyce teledysku i nijakości. W swoich peregrynacjach, szukając odpowiedzi o sens cierpienia, reżyserka dociera do hipotezy, że zło to brak miłości bliźniego. Celowowo wybrała niejednoznaczne nazwanie roli religii w wyzwoleniu głównej bohaterki. Urszula Nawrot chce skłonić ludzi do refleksji nad najważniejszymi sprawami w życiu. „Umbra” to obraz, gdzie alegoria i symbol stają się narracją, zmuszając widza do odbycia wewnętrznego dialogu i przeniesienia na niego interpretacji oglądanych obrazów. To poetycka wędrówka w czasie, która pozwala odkryć rzeczy, które ukrywamy przed światem.

autorka recenzji: Izabela Pazoła

korekta: Anna Hoss

 

Siła Rey

Siła Rey

Bohaterka nowej części „Gwiezdnych Wojen” staje się ikoną dla młodych kobiet.

 

Moje córki w wieku 10 i 12 lat nigdy nie były fankami  „Gwiezdnych Wojen”. Ani Księżniczka Leia ze swoją plecionką na głowie, ani Padmé Amidala z interesującymi kapeluszami nie zaprzątały ich myśli. Jednak po obejrzeniu najnowszej części gwiezdnej sagi, zaciągnęłam je do kina ze względu na jedną postać. Rey.

r

 

Zagrana przez 23-letnią brytyjską debiutantkę Daisy Ridley, Rey reprezentuje sobą wiele: jest niedobitkiem, śmieciarą, nietykalną, pilotką, mechaniczką, wojowniczką… i dziewczyną. Ale jej kobiecość nie jest słabością. Nie jest też siłą. W istocie, nie ma w filmie nic do gadania. Właśnie to sprawia, że jest najbardziej rewolucyjną bohaterką „Przebudzenia mocy”, i miejmy nadzieję, że jej fenomen okrąży całą kulę ziemską wzdłuż i wszerz.

Kiedy po raz pierwszy spotykamy Rey, poznajemy jej samotność, pomysłowość i cierpliwość.  Odkrywamy również jej dobroć, gdy – UWAGA, SPOILER ! – nie zgadza się na wymianę BB-8 za zwiększoną rację żywnościową. Jednak musimy poczekać do spotkania z Finnem, aby zobaczyć, jak rozprawia się ze stereotypowymi rolami płciowymi.  W ciągu kilku minut rozbraja chłopaka, ratuje mu życie, ukrywa go przed szturmowcami, a przy okazji steruje Millennium Falcon! To wszystko bez trzymania za ręce! Tak po prostu, Finn musi porzucić te urocze, tradycyjne wyobrażenia o rolach płciowych, które zostały mu wpojone przez First Order! (Jeśli tylko Ziemia mogłaby dostosować się tak szybko jak on.)

Rey okazuje się być tak samo mądra i śmiała jak Han Solo, choć wygląda na odrobinę bardziej melancholijną. Dzięki Kylo Ren odkrywa swoją potęgę, oraz fakt, że przewyższa go zarówno psychicznie i fizycznie (dodatkowo jest mniej podatna na ataki wściekłości).  W scenie, gdy Ren nakłania ją do przejścia na ciemną stronę mocy, czujemy jego desperację i strach. Ich ostateczna bitwa w śniegu to walka między dobrem a złem. Nie chodzi w niej o próbę siły ani płci. Czy którykolwiek z widzów myślał, że Rey nie pokona Rena? Że nie jest w stanie?

Dziewczyna Jedi! Nareszcie!” –  wyszeptała mi do ucha moja 10-letnia pociecha. Druga była bardziej zainteresowana wyglądem Rey. Jej beżowa tunika, luźne spodnie i muślinowe okrycie ramion, dostosowane do pustynnego stylu życia, staną się wkrótce symbolem. Od 40 lat bohaterki sagi były ubierane na podobieństwo Księżniczki Lei – jedynej kobiecej postaci, której obecność miała wpływ na akcję „ Gwiezdnych wojen”. Wygląd Rey rekompensuje lata spiralnych splotów na głowie, workowatych białych sukienek i sławetnego miedzianego bikini. Jej strój nie podkreśla jej seksualności, a fryzura nazwana Three Knobs jest prosta, realistyczna i trochę potargana.  „Wszystkie dziewczyny będą chciały mieć tak związane włosy!” – oznajmiła mi przy wyjściu moja druga córka.  Jak dla mnie – nie ma problemu. W przeciwieństwie do fryzur z „Igrzysk śmierci”, Three Knobs nie wymaga całego składu stylistów.

Po filmie moje dziewczynki czuły się silniejsze, tak jak ich brat, kiedy opuszcza salę kinową po jednym z tych „męskich hitów”. Nigdy nie skomentowały urody Rey. Przez myśl im nie przeszło, że Rey mogłaby zostać obiektem seksualnym. Po prostu czuły się silne.  Równe. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak po filmie będą czuć się dziewczęta w tych częściach świata, gdzie kobiety nie mają kontroli nad własnym ciałem, sercem czy umysłem. A teraz wyobraźmy sobie pokolenie, które dorasta wierząc, że dziewczyny są silne. Siłę miliarda dziewcząt uświadamiających sobie, że pewnego dnia mogą rządzić galaktyką.

 

Źródło

Tłumaczenie i opracowanie: Karolina Ufa

Korekta: Anna Hoss i Patrycja Pokora

 

 

Feministyczne chwile 2015 roku, które zmieniły showbiznes

Autorki tekstu:  Melissa Silverstein, Inkoo Kang i Laura Berger

Rok 2015 to genderowy przełom w świecie kinematografii i telewizji. Debata publiczna na temat kobiet w Hollywood – zarówno aktorek pierwszoplanowych, jak i statystek – jest zupełnie gdzie indziej niż rok temu. Kobiety oraz niektórzy mężczyźni głośno protestują przeciw seksizmowi – jako nierówności wynagrodzeń, brak realnych możliwości dla reżyserek, homofobia, rasizm, ageizm w przemyśle rozrywkowym, w skali większej niż do tej pory. Przyłącza się coraz więcej głosów niezgody.

To był historycznie ważny rok dla kobiet. Jesteśmy w samym środku społecznego wstrząsu, wobec czego przedstawiamy znakomite feministyczne chwile mijającego roku i niektóre z najbardziej zapamiętanych ważnych dla nas momentów.

 

arquette_3208766c1. Wezwanie Patricii Arquette do równego wynagrodzenia dla kobiet i mężczyzn

Przejmując feministyczną pochodnię od Cate Blanchett (która mówiła na zeszłorocznym rozdaniu o pozytywnej zmianie płynącej ze zwiększeniu ilości kobiet w reprezentowaniu branży), laureatka Oscara w kategorii Aktorka Drugoplanowa za film „Boyhood”, Patricia Arquette, odbierając nagrodę wygłosiła mowę i wezwanie do równości praw, a co za tym idzie wynagrodzeń.

„Mówię do każdej kobiety, która urodziła dziecko, do każdej podatniczki i obywatelki, walczyłyśmy o równe prawa dla wszystkich innych”, mówiła Arquette. „Teraz jest nasz czas, czas by nareszcie nastały równe wynagrodzenia i równe prawa dla wszystkich kobiet w Stanach Zjednoczonych Ameryki!”. Tłum zawrzał, ale nikt nie zareagował tak entuzjastycznie jak Meryl Streep, która krzyczała „Tak! Tak! Tak!” podczas, gdy siedząca obok niej Jennifer Lopez biła brawo donośniej niż ktokolwiek na gali.

“Wiedziałam, że nierówność płacowa to ryzykowny temat jak na Oscary” napisała Arquette w eseju, ostatnio opublikowanym w “The Hollywood Reporter”. Tłumaczyła w nim “Jest cicha umowa, że nie powinno się poruszać tematów politycznych przy takich okazjach. Ale prawda jest taka, że kobiety nie mogą dłużej czekać. Musimy mówić o polityce.” Nic dodać, nic ująć. Ryzykowna decyzja Arquette była odważna i bardzo istotna. Aktorka uczyniła ze swojego wystąpienia z okazji przyjęcia nagrody Akademii Filmowej jedno z najbardziej przejmujących przemówień na imprezach filmowych wszech czasów.

 

2. Viola Davis pierwszą afroamerykańską aktorką, zwyciężczynią Emmy w kategorii Najlepsza Aktorka

“Jedyną rzeczą, która różni kobiety innego koloru skóry niż biały to brak możliwości”, Viola Davis zacytowała Harriet Tubman w swojej przemowie podczas odbierania nagrody Emmy. „Nie możesz wygrać w czymś co nie istnieje”. pobrane (2)Aktorka znana z serial “Sposób na morderstwo” (oryg. “How to Get Away With Murder”) podziękowała następnie „osobom, które zdefiniowały na nowo co to znaczy być piękną, być sexy, być kobietą u władzy, być czarną. Oraz wszystkim od Taraji P. Henson i Kerry Washington, Halle Berry, Nicole Beharie, Meagan Goode, aż do Gabrielle Union i  im podobnym. Dziękuję za torowanie nam tej drogi.”

Co więcej, Davis nie była jedyną czarnoskórą zwyciężczynią tego wieczora. Statuetki zdobyły również Uzo Aduba (“Orange Is the New Black”), Regina King (“American Crime”) oraz serial „Bessie” w reżyserii Dee Rees.

 

3.“Chirurdzy” (oryg. “Grey’s Anatomy”) starzeją się jak wino

Seriale zazwyczaj nie zyskują na populaności wraz z kolejnymi latami, ale nie dotyczy to “Chirurgów”, którzy w emitowanym aktualnie 12ym sezonie stali sie jednym z najbardziej wyraźnych feministycznie seriali telewizyjnych. Ten medyczny tasiemiec zawsze prezentował zdecydowane postaci kobiece, ale w tym roku, twórczyni Shonda Rhimes podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej. W serialu wprost jest podejmowany temat zarządzania szpitalem, a także poszczególnymi oddziałami przez kobiety, bohaterki dostają życiowe lekcje na temat nierówności płac, a także porusza problem ukrytego rasizmu w codziennych relacjach współpracowniczek. Rhimes potwierdza, dlaczego jest najbardziej wpływową kobietą w przemyśle telewizyjnym.

 

4. Wzrost popularności Amy Schumer

W tym roku, Amy Schumer awansowała na hollywodzką A-List. Dobre recenzje i wzrost popularności sprawiły, że film “Wykolejona”, w którym zagrała główną rolę, uplasował się na drugim miejscu w krajowym box office w pierwszym tygodniu po premierze. Film zarobił prawie 140 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie 35 milionów dolarów.

Poza sukcesem na dużym ekranie, Schumer zgarnęła mnóstwo nagród Emmy i Peabody za swój program wyświetlany na Comedy Central, w którym rozprawia się z funkcjonującym w społeczeństwie obrazem idealnego ciała, kulturą gwałtu i seksizmem przy coraz bardziej wzrastającej oglądalności. Wystąpiła w specjalnym programie stand-up w HBO oraz jako pierwsza kobieta komiczka na Madison Square Garden. Nadchodzącym projektem Amy, (tworzonym przy współpracy ze swoją siostrą, producentką Kim Caramele) jest film, który przygotowuje razem z nową koleżanką i niezaprzeczenie wielką gwiazdą filmową Jennifer Lawrence. Wiadomo już, że będą grały siostry. Schumer i Caramele współpracują również przy innym projekcie: scenariuszu do komedii o relacji matka-córka, w którego produkcje będzie zaangażowany także Paul Feig.

Amy-Schumer-888x456

 

5. “Sufrażystka” (oryg. „Suffragette”) jako kronika i racja herstorii

Wiemy dobrze, że w kinach brakuje historycznych postaci kobiecych. „Sufrażystka” opowiada o „zwykłych” Brytyjkach, które walczyły o prawa wyborcze i prawo równego traktowania. Nie było wcześniej bardziej feministycznego filmu, biorąc też pod uwagę cały kobiecy sztab, który nad nim pracował przez 10 lat. Panie włożyły ogromny wkład do filmowej herstorii.

 

6. Jennifer Lawrence ponad bycie lubianą postawiła powiedzenie głośno o tym, że zarabia mniej niż jej koledzy – mężczyźni

Jennifer Lawrence otrzymała Złotego Globa, nagrodę BAFTA oraz trzecią nominację do Oskara za rolę w filmie „American Hustle.” Produkcja, która została uznana przez krytykę za przereklamowaną, w dodatku zyskała niechcianą popularność, kiedy do mediów wyciekły dane z wytwórni Sony, z których wynika, że druga najmłodsza zdobywczyni Oskara w historii oraz pięciokrotnie nominowana do Oskara Amy Adams, otrzymały niższe wynagrodzenia niż ich koledzy z planu.

Rewelacje z Sony niechcący uczyniły z Lawrence twarz hollywoodzkiej dyskryminacji płacowej, o której aktorka milczała aż do października. W krótkim, emocjonalnym, ale spójnym tekście dla stworzonego przez Lenę Dunham newslettera Lenny, Lawrence powiedziała szczerze dlaczego nie walczyła o wyższą stawkę: A) nie potrzebowała tych pieniędzy, B) bała się bycia uznaną za „trudną” i „‘rozpieszczoną”. Uznała jednak, że to już koniec i nie obchodzi ją więcej by w „uroczy” sposób wyrażać opinię, by pozostać lubianą: „Pieprzyć to, nie sądzę bym kiedykolwiek pracowała dla człowieka, który spędza czas rozważając jakiego tonu głosu użyć, by zostać wysłuchanym. Jest po prostu wysłuchiwany.” Aktorka oznajmiła również, że ma ambicje reżyserskie.

 

7. Reprezentantki Hollywood podejmują temat nierówności w New York Times Magazine

W mijającym roku kobiety z Hollywood wreszcie przemówiły. Głosy kobiet, które przez lata ukrywały się pod szklanym sufitem kultury i biznesu, wybuchły z mocą, której już nie można zignorować. Kobiety reżyserki, a właściwie ich brak, są głównym tematem poruszanym w rozmowach z szefostwem wielkich wytwórni filmowych. The Hollywood Reporter przedstawił ranking 100 kobiet, który wpłynęły na szeroko pojęty przemysł rozrywkowy, nie ustawiając ich w kolejności. Kilka z doniesień medialnych rozgrzały dyskusję w sposób znaczący, jak na przykład tekst Jennifer Lawrence w Lenny na temat nierówności płac i następujący po nim artykuł Maureen Dowd w NY Times Magazine napisany na podstawie 6-miesięcznych badań. Oba głosy zostawiły niezmyty dowód istnienia zjawiska, zaznaczając moment zwrotny w debacie.

 

8. Jessica Chastain w eseju o sile filmów wyreżyserowanych przez kobiety

“Chciałabym mieć pewność, że wnoszę różnorodność do przemysłu filmowego” napisała Jessica Chastain w gościnnym artykule dla The Hollywood Reporter. Chastain już od dawna inspiruje do przełamywania przywilejów w Hollywood, zarówno przed kamerą, jak i w innych sytuacjach. Esej, który napisała to kolejny raz, kiedy wzywa do przemian w świecie rozrywki tym samym posuwając dyskusję naprzód. W artykule aktorka przekonuje, że „to nie płeć osoby reżyserującej jest czynnikiem decydującym o wartości filmu,” ale podkreśla, że nie chce, by kobiety reżyserki, z którymi pracuje wciąż musiały trwać w niezmiennej, dyskryminującej rzeczywistości. Znana i podziwiana gwiazda używa swojej sławy, by stanąć po stronie reżyserek i uzmysławiać społeczeństwu, ze nie mają one tych samych możliwości co męscy współpracownicy.

 

9. Barbie Ava DuVernay natychmiast znika ze sklepowych (wirtualnych) półek jtExH81mzQgl

W kwietniu tego roku Firma Mattel zaprezentowała po raz pierwszy lalkę przedstawiającą Avę DuVernay, jako jedną z serii „Sheroes” (gra słów, „She” – ona, „Heros” – bohaterowie), którą [serię] opisała jako „kobiece bohaterki, które zainspirują dziewczynki, by przekraczać granice i poszerzać możliwości dla kobiet na całym świecie”. Pokaźna rzesza fanów/ek DuVernay’s  (141,000 obserwujących na Twitterze) przekonała Mattel do wyprodukowania miniaturowej podobizny reżyserki “Selmy”. Lalka została udostępniona w sprzedaży online w grudniu i wyprzedana w 17 minut.

Barbie ma zasłużenie złą reputację za propagowanie nierealistycznych standardów piękna, więc cudownie, że firma zaczęła podziwiać kobiety za to co robią, a nie za to jak wyglądają. Teraz jest jasne, że uwiecznienie tworzącej historię reżyserki, było świetnym posunięciem biznesowym. Można mieć teraz nadzieję, że póki co limitowana edycja, znowu zagości w sprzedaży.

 

10. Jill Soloway zwraca uwagę na problemy osób transpłciowych w serialu „Transparent”

Nie ma osoby, która nie zakochałaby się w pierwszym sezonie serialu „Transparent.” Wypuszczony w grudniu sezon drugi sprawił, ze zachwyt krytyków/czek wzrósł jeszcze bardziej. Serial produkcji The Amazon, który koncentruje się wokół postaci tranpłciowego rodzica trójki dorosłych dzieci, został stworzony przez kobietę (Jill Soloway) i większości również wyreżyserowany.

Jil Soloway przyjmując nagrodę Emmy za reżyserię dziękowała swojemu „moppa” (gra językowa dla określenia transpłciowego rodzica od angielskich słów „mom” oraz „poppy”) za inspirację i przypomniała wszystkim, że osoby transpłciowe są wciąż dyskryminowane przez prawo w więcej niż 30u stanach USA. „Nic się nie zmienia”, powiedziała reżyserka, „Mamy problem z uznaniem praw obywatelskich osób transpłciowych”.

 

11. American Civil Liberties Union otwiera dochodzenie w sprawie dyskryminacji kobiet reżyserek

Dużą rolę w genderowym wstrząsie w Hollywood odegrał list wysłany przez ACLU (American Civil Liberties Union) do trzech rządowych agencji, w tym EEOC, z wezwaniem do zbadania „systemowej porażki w związku z brakiem zatrudnienia kobiet reżyserek”. Cała sprawa rozpoczęła się w 2013 roku, kiedy temat podjęła Maria Giese, kiedyś obiecująca reżyserka, która spędziła wiele lat słysząc odmowy, które wstrzymały możliwości kariery zawodowej. Nie tylko jej praca została udaremniona, ale to ona postanowiła coś z tym zrobić. Teraz, gdy EEOC rozpoczęło dochodzenie, 50 reżyserek zostało poproszonych o złożenie zeznań w celu zbadania istnienia stanowej lub państwowej dyskryminacji ze względu na płeć i wniesienia ewentualnych skarg. O ile koleżkowie trzęsący przemysłem filmowym jeszcze nie drżą ze strachu, można zauważyć, że sprawa idzie naprzód – dowiadujemy się coraz więcej o całej machinie nakręcającej przemysł rozrywkowy i hulającym tam seksizmie między innymi przez blogi jak Shit People Say to Women Directors. Być może żeńska część widowni przemyśli skierowanie wsparcia wobec filmów kręconych przez kobiety czy o kobietach.

 

12. Superheroski ugruntowują swoją pozycję na małym ekranie

set_krysten_ritter_jessica_jones_640Wciąż z niecierpliwością i poirytowaniem oczekujemy kobiet – superherosek na dużym ekranie, ale w tym roku, trzy heroski z komiksowych uniwersum wreszcie zadebiutowały w telewizji. „Supergirl” emitowana przez CBS stanowi najwiekszą premierę minionej jesieni. Krytyczka Sara Stewart chwali serial za za obnażanie “feministycznych konfliktów, a nie mięśni brzucha”. „Agent Carter” kanału ABC nie przedstawia kobiety o supermocy, ale niezwyklę ciekawą i zapadającą w pamięć postać Peggy, którą gra Hayley Atwell, która zachwyca bystrością i poczuciem sprawiedliwości. Ale naszą ulubioną tegoroczną propozycją serialową jest wychwalana przez krytyków/czki, wydana przez Netflix „Jessica Jones”. Nadużywającą alkoholu P.I. (Krysten Ritter) prędzej znajdziesz na liście gończym niż opakowaniu płatków. Twórczyni Melissa Rosenberg skonstruowała fascynujący klimat neo-noir z przemocą seksualną i domową w tle, w boleśnie znajomej rzeczywistości wszechobecnych oczekiwań mężczyzn wobec kobiet. To odważna nowa alternatywa dla zdominowanego przez mężczyzn świata komiksów i szeroko pojętej popkultury.

 

 

Źródło: Woman and Hollywood

Tłumaczenie: Natalia Skoczylas

Akademia Feministyczna: Kobiety i religie świata 24.11.2015

Akademia Feministyczna: Kobiety i religie świata 24.11.2015
W jeden z listopadowych wieczorów odbyła się kolejna z serii Akademia Feministyczna. Tym razem gościły u nas Małgorzata Dobrowolska – graficzka i autorka filmów, Katarzyna Karczewska — joginka oraz Magdalena Juszczyk – podróżniczka i operatorka filmowa. Wstępem do spotkania były trzy filmy: videoart (stawiający pytanie o przyszłość religii), Moje miejsce (opowieść o kobiecie-pastorce w Norwegii, konfrontująca różne postawy wobec kobiet chrześcijaństwie) oraz Pęknięcie w ścianie (o kobiecym klasztorze buddyjskim).

Po projekcji filmów, Magdalena Juszczyk (która wraz z Małgorzatą Dobrowolską współtworzyła Moje miejsce) przybliżyła zgromadzonym realia życia pastorek protestanckich. Zapytała też o kwestię kapłaństwa kobiet w kościele rzymsko-katolickim. Zgromadzone osoby chętnie brały udział w dyskusji. Rozmowa zaczęła toczyć się wokół tematu osób homoseksualnych w kościele protestanckim, oraz przyczyn zepchnięcia kobiet na drugi plan w religii i nie tylko (zamiany matriarchatu w patriarchat).

Wypowiedź Dobrowolskiej była skupiona wokół tematu kobiet w buddyzmie. W niektórych tradycjach buddyzmu kobiety mogą być mniszkami, w innych nie – zależy to od podejścia do możliwości wyświęcania kobiet, które to musi być wykonane zarówno przez mnicha jak i mniszkę. Ponieważ instytucja mniszki wymarła w większości tradycji, mniej ortodoksyjni buddyści akceptują dopuszczając odstępstwa formalne w postaci wyświęcania kobiet z innych porządków. Gościni podkreśliła, że nauki Buddy mówią o czterech grupach wyznawców: męskich i żeńskich duchownych oraz męskich i żeńskich wiernych. Powrót do żeńskich klasztorów w buddyzmie powinien być więc pożądany jako poszanowanie tradycji.

Katarzyna Karczewska przybliżyła tematykę kobiet w hinduizmie. W trakcie podróży po Indiach odwiedziła ona aśramy (aśram to swego rodzaju zakon, do którego mają dostęp również świeccy) założone przez kobiety. Według niej dzięki różnorodności wyznań w Indiach mogą one funkcjonować, chociaż nie są eksponowane. Kobiety w hinduizmie przedstawiane są jako kapryśna energia która  powinna podlegać kontroli. Nie brakuje jednak przykładów istotnych ról kobiecych w hinduizmie np. funkcjonująca jako bogini-matka Sarada Devi.

Aktywna i zaangażowana publiczność chętnie zadawała pytania, które dotyczyły m.in. odbioru kobiet-mniszek w buddyzmie, ich charakterystyki (kim są, co robią, jakie mają funkcje społeczne) i wielu innych. Na koniec Małgorzata opowiedziała o swoim nowym projekcie, dotyczącym mniszek na Sri Lance, na który szuka funduszy za pośrednictwem portalu polakpotrafi.pl.

Spotkanie zakończyło się w pozytywnym duchu nadziei na większy udział kobiet w życiu religii świata.

 

Autorka: Aleksandra Kołeczek – Zielona aktywistka, wolontariuszka Feminoteki

Korekta / redakcja: Anna Hoss

PREMIERA FILMU „AUTORKI” w reżyserii Janusza Mrozowskiego

autorki-plakat.ost2SPECTATOR – WIĘCEJ NIŻ KINO

Przedstawia film: „AUTORKI”

PREMIERA:  4 grudnia 2015

         

Produkcja: Polska, Francja 2014
Czas : 73 min.

TWÓRCY
REŻYSERIA: Janusz Mrozowski
SCENARIUSZ: Janusz Mrozowski
OPERATOR: Janusz Mrozowski
MONTAŻ: Olek Krzanowski
PRODUCENT: Filmogène Janusz Mrozowski
KOPRODUCENT: Jakobyart Karolina Bieńko

 

FESTIWALE

2014 Warszawski Festiwal Filmowy – Konkurs Dokumentalny – nominacja

2015 Sichuan TV Festival – International “Gold Panda” Awards for Documentary – nominacja

OPIS FILMU

„Autorki” to opowieść o czterech kobietach, które odsiadując wyrok w zakładzie karnym w Krzywańcu, postanowiły wziąć udział w nietypowym projekcie. Pod opieką grupy teatralnej napisały sztukę, której są nie tylko bohaterkami, ale przede wszystkim autorkami. Uważna kamera blisko, lecz z wyczuciem portretuje osadzone, które nie bacząc na konsekwencje, zdecydowały się opowiedzieć swoją własną, często bardzo intymną i traumatyczną historię. Ujęcia z teatru i więzienia przeplatane są zdjęciami z rozmów na trawie, podczas których bohaterki „Autorek” mówią o swojej przeszłości, rodzinie, o miłości do innych kobiet,  uzależnieniu od narkotyków i alkoholu, a także o tym, czego doświadczają teraz, gdy siedzą w więzieniu.  Osadzone udają się w podróż w głąb siebie, podczas której każda na swój sposób podsumowuje własne życie.

„Autorki” to film bardzo emocjonalny – zobaczymy tu satysfakcję, śmiech i wolę walki, ale też łzy, strach i rezygnację. To historia kobiet, które doszły do granicy, za którą nie ma już nic, a mimo to podjęły próbę zmierzenia się z własną przeszłością. Ich życiorysami można by obdzielić co najmniej kilkanaście osób. Kret to pogodna roześmiana trzpiotka, która miała wszystko, a i tak zeszła na drogę przestępstwa.  Żmija chce, aby widziano ją jako kobietę twardą i bez uczuć, maskując w ten sposób  żal wobec świata, który ją skrzywdził. Ewa do Krzywańca trafiła jako wrak człowieka. Wyniszczona przez narkotyki, z podeptanymi wartościami, więzienie postrzega jako miejsce, które uratowało jej życie. Najstarsza Mariola od pięciu lat żyje w zamknięciu – to kobieta pełna miłości i nadziei, choć wiele w życiu przeszła, nie żałuje niczego.

 

REŻYSER O FILMIE I BOHATERKACH

Zakład Karny w Krzywańcu k/ Zielonej Góry – więzienie, gdzie karę pozbawienia wolności mogą odbywać skazane kobiety i skazani mężczyźni. Wyodrębniony jest oddział dla tymczasowo aresztowanych kobiet, oddział terapeutyczny dla osadzonych uzależnionych mężczyzn, oddział terapeutyczny dla skazanych uzależnionych kobiet oraz Dom Samotnej Matki i Dziecka.

Przebywają tam również 4 kobiety – autorki sztuki teatralnej pt. „Nikt nie byłby mną lepiej. Koncert”, wystawionej przez zawodowych aktorów na deskach Teatru w Zielonej Górze.

Autorki – bohaterki filmu to „Kret”, Ewa, „Żmija” i Mariola.

 4 kobiety, 4 charaktery i 4 życiorysy, ale 1 cel: odkrywając siebie na nowo wrócić do życia w każdym tego słowa znaczeniu.

„Kret” – mówi o sobie: skromny więzień, filozof z więzienia. W więzieniu przechodzi rytuał przejścia – ze zwierzęcia – w człowieka cywilizowanego, z małego dziecka – w osobę dojrzałą, z ćpuna – w normalnego człowieka.

Ewa – opisuje siebie: melancholik lubiący sztukę. Maluje obrazy. Narkotyki odebrały jej syna. W wystawianej sztuce chce zobaczyć swoje życie z perspektywy widza, zobaczyć, co zrobiła źle. Kryminał uratował jej życie, trafiła do Krzywańca będąc w silnym uzależnieniu z podeptanymi wartościami, boi się wyjścia na wolność, najgorsza dla niej jest niemoc i świadomość uzależnienia od innych. Dopiero przy pisaniu sztuki poczuła się potrzebna.

„Żmija” – nazywa siebie „nawijką”, chce coś przekazać ludziom na wolności, twierdzi, że żeby coś przeżywać trzeba mieć uczucia, a ona ich nie ma. Pisanie sztuki było dla niej przypominaniem sobie tego, co było w przeszłości, otwieraniem furtek swoich przeżyć. W więzieniu zrozumiała, co zrobiła źle, że jedyne czego chce to wolności i swoich dzieci. Najgorsza jest dla niej w więzieniu samotność.

Mariola – bezdzietna, (aktualnie) singiel z Wrocławia, choleryk melancholiczny, radykał liberalny, pisze wiersze. Wyjazd na premierę spektaklu jest dla niej pierwszym wyjściem od 6 lat z oddziału zamkniętego. Nie żałuje niczego, co było, bo bez tego nie byłaby tym, kim teraz jest.

Film ukazuje przemianę, ujawnia wrażliwość skrywaną przez lata i dawno wypartą ze świadomości. Film pokazuje prawdziwe twarze prawdziwych osób. Na przekór przekonaniom o więzieniu, jako jaskini zła, demoralizacji i patologii. Okazuje się, że więzienie, może uratować życie, a przy okazaniu dobrej woli i wyciągnięciu ręki jest źródłem inspiracji do odkrywania siebie, swoich możliwości i zainteresowań na nowo, a także do powrotu do życia – w każdym tego słowa znaczeniu. Dla każdej z autorek – bohaterek  filmu, ale też dla innych zagubionych osób w tym miejscu „powrót do życia” będzie oznaczał co innego. Może być to odzyskanie kontaktu z dzieckiem, powrót do rodziny, znalezienie pracy czy prawdziwych przyjaciół, życie bez narkotyków i nałogów. Więzienie, któremu przypisuje się same destrukcyjne cechy okazuje się być miejscem, gdzie 4 różne kobiety odnalazły inspiracje do podjęcia tego samego wyzwania – napisania sztuki teatralnej. To doświadczenie zbliżyło je do siebie, dzięki temu poprzez sztukę pokazały swoje emocje i uczucia, które być może ukrywały głęboko w sobie lub nie były do końca świadome swoich możliwości.

Sztuka…

Oku nie potrzeba zachęty ani nawet rady

do chwytania swoistości kolorów,

a już biały od czarnego 

odróżni ono bez żadnej wskazówki.

Natomiast dusza potrzebuje wielu pouczeń, 

aby wiedzieć, co robić w życiu”.

SENEKA

Sztuka – jako terapia                                           

Cytując Jacob Levy Moreno Oto – twórcę psychodramy, jednej z ważniejszych metod leczenia i rozwoju osobowości: „Zagraj siebie samego takim, jakim nigdy nie byłeś, tak, byś zaczął być takim, jakim mógłbyś być. Bądź swą własną inspiracją, swym własnym autorem, swym własnym aktorem, swym własnym terapeutą  i wreszcie swym własnym Stwórcą.”

Wyrażanie na scenie tego, co wcześniej było głęboko skrywane jest jak katharsis, pozwala dotrzeć do swojego wewnętrzna, być aktorem w głównej roli, w dramacie własnego życia. Daje możliwość autoanalizy i zmierzenia się ze swoimi słabościami, ale też jest bodźcem na poznanie swoich ukrytych talentów, pragnień i potrzeb.

Przy tym projekcie i w filmie miało szczęście spotkać się grono wspaniałych ludzi. Inicjatorzy projektu z wielkim zaangażowaniem pracowali z Autorkami, zdobywając powoli ich zaufanie, wywołując w nich impuls chęci pisania, zdradzając tajemnice teatru. Zaoferowali, w odróżnieniu od wcześniejszych tego typu projektów, żeby to same osadzone były autorkami tego scenariusza – co do części dotyczącej każdej z nich. Do tej pory osadzeni traktowani przedmiotowo, zwierzali się ze swoich trudnych przeżyć i życiorysów, następnie było to wykorzystywane na potrzeby sztuki, czy innego eventu. Na tym rola osadzonych, jako autorów/ autorek czegokolwiek się kończyła, byli traktowani jako temat do dobrej historii.

W tym przypadku osadzone – Autorki traktowane są podmiotowo. Inicjatorzy projektu długo walczyli o zaufanie Autorek, ale też Autorki zostały obdarzone bardzo dużym zaufaniem. Powierzono im napisanie scenariusza od początku do końca, inicjatorzy projektu zaś przyjęli na siebie w tym przedsięwzięciu rolę włącznie wykonawczą. Traumatyczne przeżycia każdej z bohaterek, tak ekstremalne, że ich doświadczeniem można obdzielić wiele osób, posłużyły za fundament wystawianej sztuki. Inicjatorzy projektu po zapoznaniu się z tekstami i historią każdej z Autorek – bohaterek filmu, nie ukrywając wzruszenia przyznali, że w stosunku do Autorek ciśnie się na usta tylko jedno słowo – SZACUNEK. Dla inicjatorów projektu osadzone to „arystokratki życia przez to, jak dzielnie niosą swój los”. Odegrali na scenie to, co było napisane przez Autorki w scenariuszu, ściśle trzymając się jego treści i niczego w nim nie zmieniając.

Film, który jest zwieńczeniem projektu, jest jednocześnie przekazem trójwymiarowym:

ze strony osadzonych przez mocną i dosadną sztukę dla widzów – odbiorców, ku przestrodze, że niewinnie zaczynające się życie na granicy „dobra i zła” może zaprowadzić do więzienia, a cytując jedną z bohaterek filmu – „żeby wzięli sobie do serca coś z tego co zobaczą i zastanowili się, czy warto”;

treść filmu obrazująca te 4 wspaniałe kobiety, jako przekaz do społeczeństwa, obraz osadzonych, nie jako osób wyłącznie z patologicznych rodzin i środowisk, ale osób zagubionych w młodzieńczym szaleństwie, które nie miały tyle szczęścia, aby wyjść z tego buntowniczego okresu obronną ręką;

trzeci wymiar – przekaz dla samych Autorek, jako bodziec na nowe doświadczenie, ciekawe przeżycia, których wcześniej nie znały.

Mówiąc słowami jednej z Autorek – bohaterek filmu, obserwujemy tutaj „rytuał przejścia: ze zwierzęcia – w człowieka cywilizowanego, z małego dziecka – w osobę dojrzałą, z ćpuna – w normalnego człowieka”.

Bohaterki filmu zgodnie twierdzą, że „w więzieniu może siedzieć każdy” – wystarczy chwila, moment nieuwagi… W ich słowach jest dużo prawdy, bo – odwołując się do słów i artykułu Profesora Karola Modzelewskiego: „W więzieniach siedzą ludzie tacy jak my”.

 

REŻYSER – Janusz Mrozowski

Janusz Mrozowski – polsko-francuski producent i reżyser filmowy od 1970 roku mieszkający w Paryżu. Przygodę z filmem rozpoczął od realizacji krótkometrażowych etiud filmowych. Wbrew radzie udzielonej mu przez Romana Polańskiego nie wyemigrował do USA, by tam robić karierą filmowca. Wybrał Francję, gdzie założył studio filmowe Filmogene. Mimo to swój pełnometrażowy debiut fabularny – Zemsta Lucy –  nakręcił nie w Europie, a w Burkina Faso w Afryce. Ten znakomicie przyjęty film został wyróżniony afrykańskim Oscarem czyli M-Net nagroda All Africa Film Award. W 2004 roku Mrozowski zrealizował swój pierwszy film dokumentalny poświęcony więzieniu – Więzienne bajery.  Na swoim koncie ma również Trylogię więzienną w skład której wchodzą trzy dokumenty: Bad Boy, cela dla niebezpiecznych, Bad Girls, cela 77 oraz Bad Boys, cela 425. Filmy Mrozowskiego pokazywane były na najbardziej prestiżowych festiwalach filmowych na świecie, takich jak Cannes, IDFA, Jihlava International Documentary Film Festival czy Warszawski Festiwal Filmowy. Reżyser był nagradzany zarówno przez międzynarodowe jury (Nagroda Braci Maysles na Belfast Film Festival czy Złote Zęby na Festiwalu Polskich Filmów w Chicago) jak i festiwalową publiczność (4. miejsce w plebiscycie publiczności Warszawskiego Festiwalu Filmowego).

 

Wybrana filmografia:

2012 Bad Boy, cela dla niebezpiecznych

2010 Bad Girls, cela 77

2009 Bad Boys, cela 425

2004 Więzienne bajery

1998 Zemsta Lucy

 

https://www.facebook.com

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych | Kampania 16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy ze Względu na Płeć

Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych oraz  Kampanii 16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy ze Względu na Płeć zapraszamy na pokaz filmu „Modelki” oraz dyskusję dotyczącą sytuacji kobiet z niepełnosprawnością

 

Zapraszamy 2 grudnia 2015 18.00 

Instytut Kultury Miejskiej

Długi Targ 39/40

80-830 Gdańsk

 

Dojazd i informacje dla osób z niepełnosprawnością: http://www.ikm.gda.pl

W spotkaniu wezmą udział:

  • Monika Pawluczuk, reżyserka filmu „Modelki”
  • Paulina Pohl, kulturoznawczyni, animatorka kultury
  • Katarzyna Lamparska, wolontariuszka Fundacji Integralia na rzecz Integracji zawodowej osób z niepełnosprawnością
  • Katarzyna Żeglicka, współzałożycielka i prezeska Stowarzyszenia Strefa Wenus z Milo

Spotkanie poprowadzi: Anna Urbańczyk. Wstęp wolny.

Monika Pawluczuk – autorka filmów dokumentalnych: „Modelki” (2006), „To ty się zmień” (2007),  nagradzanego na całym świecie „Kiedy będę ptakiem” (2013) i filmu „Koniec świata” który w tym roku miał swoją światową premierę na festiwalu Hot Docs w Kanadzie.

Przed rozpoczęciem kariery filmowej pracowała jako dziennikarka radiowa i telewizyjna, prezenterka, reżyserka i producentka programów telewizyjnych. Wspólnie z Katarzyną Miller napisała przetłumaczoną na kilka języków książkę „Być kobietą i nie zwariować”. Jest absolwentką kulturoznawstwa w Ośrodku Studiów Amerykańskich na Uniwersytecie Warszawskim, dziennikarstwa w Centrum Dziennikarstwa w Warszawie, a także Programu Dokumentalnego DOK PRO w Szkole Wajdy.

  1. października „Koniec Świata” otrzymał nagrodę dla Najlepszego Krótkometrażowego Dokumenty na 24. Hot Springs Documetary Film Festival w USA. Wygranie tego festiwalu daje możliwość starania się o nominacje do Nagrody Akademii Filmowej Oscar.

„Koniec Świata” znalazł się oficjalnie w selekcji do największego festiwalu kina w Stanach Zjednoczonych – DOC NYC, który rozpoczyna się 12. listopada.

Paulina Pohl – ur. w 1990 r. Absolwentka kulturoznawstwa (specjalizacja audiowizualna). Doktorantka Filologicznych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu Gdańskiego. Animatorka kultury: współorganizowała wydarzenia związane z popularyzacją kultury audiowizualnej i kuglarstwa. Pracuje m.in. przy organizacji festiwalu SLOT Pomorze. Jedna z laureatek konkursu Narodowego Centrum Kultury „Ja to bym…, czyli Twój pomysł na dom kultury”. Zaangażowana w aktywizację środowiska studenckiego. Pasjonatka festiwali muzycznych oraz kina. Zainteresowania naukowe: produkcja filmowa, twórczość Wesa Andersona, Terry’ego Gilliama, Huntera S. Thompsona, edukacja filmowa i telewizja jakościowa.

Katarzyna Lamparska – ur. w 1983 roku. Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Rzeszowskim. Od 1996 roku choruje na postępującą dystrofię mięśniową obręczy biodrowo – barkowej. Porusza się na wózku o napędzie elektrycznym. Pracowała w Fundacji Integralia na rzecz Integracji zawodowej osób niepełnosprawnych, obecnie wolontariuszka tej organizacji. Sposób ,w jaki poruszam się nie należy do najprostszych, więc moim marzeniem jest testowanie zarówno budynków, jak i środków transportu pod względem przystosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnością.Moja pasją są reportaże, które chętnie oglądam i czytam od lat. Czasem podejmuję się różnego rodzaju aktywności np rysuję.

Katarzyna KasJa Żeglicka – współzałożycielka i prezeska Stowarzyszenia Strefa Wenus z Milo. Od 12 lat zajmuje się aktywiza­­cją zawodową i społeczną osób z niepełnosprawnościami. Pracuje jako doradczyni zawodu oraz trenerka. Działa na rzecz praw kobiet z niepełnosprawnościami w imię zasady „Nic o nas bez nas.” Jest ekspertką w projekcie „Wspólne rozmowy – plaże dostępne dla wszystkich”, realizowanym przez Fundację Machina Fotografika. Przygotowuje się do bycia trenerką WenDo. Jej pasją jest taniec, malarstwo i gotowanie.

Anna Urbańczyk – trenerka równościowa, aktywistka praw człowieka, animatorka kultury i projektów społecznych. W swojej pracy zawodowej i społecznej zajmuje się tematyką mniejszości. Absolwentka Wiedzy o kulturze (Uniwersytet Gdański), Akademii Treningu Antydyskryminacyjnego (Willa Decjusza), Specjalistycznej Szkoły Facylitacji Społecznej na rzecz Przeciwdziałania Dyskryminacji (Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej), uczestniczka Akademii Treningu WenDo (Fundacja Autonomia). Związana z Instytutem Kultury Miejskiej, członkini Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej.

 

„Modelki”

Dokument ten został nakręcony na zlecenie Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. Opowiada historię modelek poruszających się na wózkach inwalidzkich, które przyjeżdżają do Warszawy, aby wziąć udział w pokazie mody. Film pokazuje, jak architektura obiektów użyteczności publicznej w XXI w. w dużych miastach centrum Europy sprawdza się w zestawieniu z przeciętnym wózkiem inwalidzkim i proponuje rozwiązania architektoniczne, które mogłyby ułatwić życie osobom niepełnosprawnym.

  • gatunek: dokumentalny
  • czas trwania: 27′
  • reżyseria, scenariusz: Monika Pawluczuk
  • zdjęcia: Szymon Lenkowski
  • montaż: Justyna Lewandowska
  • dźwięk: Dariusz Wancerz
  • producent: Katarzyna Ślesicka
  • produkcja: Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji
  • produkcja wykonawcza: Wajda Studio

 

Festiwale i nagrody:

  • International Short Film Festival Look & Roll, Olten, Szwajcaria 2010,
  • Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Off Cinema 2008”, Poznań,
  • Emotion Pictures International Documentary Festival on Disability, Ateny, Grecja 2008,
  • Europejski Festiwal Filmowy “Integracja Ty i Ja” , Koszalin 2008 –Wyróżnienie Specjalne

Patronaty, matronaty wydarzenia:  Stowarzyszenie Strefa Wenus z Milo, Fundacja Integracja, portal Niepelnosprawni.pl

Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych – święto obchodzone corocznie 3. grudnia, ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1992 roku (rezolucja 47/3) na zakończenie Dekady Osób Niepełnosprawnych (1983–1992).

 

16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy ze Względu na Płeć to międzynarodowa kampania, organizowana przez Women’s Global Leadership Institute i poświęcona wspieraniu i koordynacji pracy mającej na celu zlikwidowanie przemocy ze względu na płeć na poziomie lokalnym, państwowym i międzynarodowym.

Temat przewodni Kampanii 16 Dni Akcji Przeciwko Przemocy ze względu na Płeć w 2015 brzmi: Od pokoju w domu do spokoju na świecie: zadbajmy o bezpieczną edukację dla wszystkich!

Polska Kampania została rozszerzona o aspekt tematyczny dotyczący szczególnej sytuacji kobiet i dziewcząt z niepełnosprawnością, które są szczególnie narażone na przemoc.

W 2015 roku odbywa się 24. edycja Kampanii. W organizację Kampanii zaangażowanych było dotychczas 5 478 organizacji, instytucji ustawodawczych, rządów, agencji ONZ oraz niezliczone osoby prywatne z ponad 180 krajów na świecie.

Kampania 16 Dni Przeciwko Przemocy ze względu na płeć jest organizowana w Polsce przez Fundację Autonomia.

Więcej informacji: www.kampania16dni.pl

Organizacje partnerskie Kampanii  16 Dni Przeciwko Przemocy ze względu na płeć w 2015 w Polsce

Norway Grants, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Iceland Liechtenstein Norway Grants, Fundacja Batorego, Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży

Patronaty / Matronaty:

Rzecznik Praw Obywatelskich, Pełnomocnik Rządu Do Spraw Równego Traktowania, Małopolski Urząd Wojewódzki, Ngo.pl, TokFm Pierwsze Radio Informacyjne, Zadra pismo feministyczne

 

 

 

 

 

 

 

VI Festiwal Tęczowych Rodzin w Trójmieście | Kampania społeczna ,,Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!”

PrintJuż w ten weekend 20-22 listopada rozpocznie się w Trójmieście VI Festiwal Tęczowych Rodzin i ruszy pierwsza w Polsce kampania społeczna na rzecz tęczowych rodzin pod hasłem: Jesteśmy rodziną.

Podaj dalej!

 

|Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!|

Kampania społeczna na rzecz tęczowych rodzin.

 

W Polsce przynajmniej 50 tysięcy dzieci jest wychowywanych w tęczowych rodzinach. Chłopcy i dziewczynki, którzy mają mamę i mamę lub tatę i tatę, nie chcą, żeby ktoś się z nich śmiał. Chcą mieć kolegów i koleżanki, którzy staną za nimi i powiedzą: Jesteśmy przyjaciółmi. Możesz na mnie liczyć. Chcą mieć babcie i dziadków, ciocie i wujków, kuzynów i kuzynki, którzy staną za nimi i powiedzą: Jesteśmy rodziną. Możesz na mnie liczyć.

Tylko jedna czwarta Polaków1 uważa, że dwie mamy i dziecko to rodzina. Zmieńmy to.

Jesteśmy przyjaciółmi. Jesteśmy rodziną.

Tęczowerodziny.org.

 

Podaj dalej!

Kampania rusza 22 listopada 2015. Głównym kanałem przekazu jest Internet – mediaportale internetowe oraz media społecznościowe (Facebook, YouTube itp.).

Inauguracja: 22 listopada, Sopot, Klub Atelier, godzina 12.30 – podczas pikniku dla tęczowych rodzin organizowanego w ramach Festiwalu Tęczowych Rodzin.

W ramach kampanii przygotowane zostały:

  •  Piosenka i wideoklip (teledysk).

Śpiewa Julita Zielińska, wideoklip zrealizowany przez Stowarzyszenie Korkoro.

W rolach głównych Florian Staniewski, Agnieszka Sprawka, Julia Graczyk.

Teledysk opowiada historię Magdy i Laury, dwóch dziewczyn z Trójmiasta, które zakochały się w sobie i zdecydowały razem tworzyć rodzinę. Mają 10-miesięcznego synka, Antosia. Rodzina Magdy nie akceptuje tej sytuacji i chce ją zmusić do zostawienia Laury i Antosia. W jej obronie staje dziadek.

  • Fotografie i spoty…

… przedstawiające znajomych i przyjaciół osób LGBT, heteroseksualne pary z dziećmi i bez dzieci, wyrażające swoje poparcie dla tęczowych rodzin.

  •  Rysunki dzieci z tęczowych rodzin…

…przedstawiające ich rodziny

  •  Strona internetowa: teczowerodziny.org

Pierwsza tego typu strona zawiera odpowiedzi na najczęściej stawiane pytania dotyczące wychowania dzieci przez rodziców tej samej płci. Umożliwia też nawiązanie kontaktu rodzinom z różnych części Polski.

 

 

|Tłum tęczowych rodzin w Trójmieście|

 

W Dzień Praw Dziecka, 20 listopada, rozpocznie się VI Festiwal Tęczowych Rodzin. Podczas Festiwalu ruszy kampania społeczna: Jesteśmy rodziną. Podaj dalej! Otwarte dla wszystkich wydarzenia będą trwały cały weekend 20-22 listopada.

W Polsce w tęczowych rodzinach wychowuje się 50 tysięcy dzieci. Ich rodzicami są osoby nieheteroseksualne lub transpłciowe. Podczas Festiwalu chcemy stworzyć miejsce, gdzie dzieci gejów i lesbijek będą czuły się bezpiecznie i swobodnie. Gdzie będą mogły pobawić się ze swoimi rówieśnikami – tymi, które mają mamę i mamę i tymi, które mają mamę i tatę. Dlatego na wydarzenia zapraszamy wszystkie rodziny – tęczowe, patchworkowe i tradycyjne, po to abyśmy mogli wspólnie się poznać, rozmawiać, pobawić. Na Festiwal przyjadą rodziny z całej Polski – z Olsztyna, Warszawy, Łodzi, Wrocławia i wielu innych miast. Zapraszamy trójmiejskie rodziny z dziećmi i bez, aby przyszły na Festiwal.

Najważniejsze wydarzenia to:

  • inauguracja ogólnopolskiej kampanii społecznej na rzecz tęczowego rodzicielstwa pt. „Jesteśmy rodziną. Podaj dalej!”
  • premiera wideoklipu przedstawiającego historię dwóch dziewczyn, które decydują się na dziecko
  • wykład prof. PAN Joanny Mizielińskiej „Rodziny z wyboru w Polsce”
  • projekcja filmu „Gayby baby” z dyskusją, w której udział weźmie m.in. sołtyska Grzebieniska, Marzena Frąckowiak ze swoją partnerką i ich córką
  • piknik rodzinny z zabawami dla dzieci i czytaniem tęczowych bajek
  • warsztaty rozwojowe i koncert

 

 

Program Festiwalu:

 

 

20.11.2015, PIĄTEK

17:00 Rodziny z wyboru w Polsce – wykład prof. PAN dr hab. Joanny Mizielińskiej i Agaty Stasińskiej oraz dyskusja z udziałem dr Katarzyny Bojarskiej na temat życia rodzinnego osób nieheteroseksualnych.

Prowadząca: Marta Abramowicz.

Uniwersytet Gdański, Wydział Nauk Społecznych,

Gdańsk, ul. Bażyńskiego 4, audytorium S 203.

 

21.11.2015 SOBOTA

10:00-14:00 Warsztaty rozwojowe: dla tęczowych rodzin; dla młodzieży; dla rodziców osób LGBT.

Gdańsk, ul. Miszewskiego 17.

16:00 Projekcja filmu Gayby baby oraz dyskusja z udziałem: sołtyski Grzebieniska Marzeny Frąckowiak wraz z partnerką Dorotą Walicką oraz trzynastoletnią córką Asią, a także badaczek tematu tęczowych rodzin: Ewy Slezkin oraz Moniki Puszyk. Dyskusję poprowadzi dr Anna Strzałkowska.

Gdańsk | Europejskie Centrum Solidarności, pl. Solidarności 1.

 

22.11.2015 NIEDZIELA

Sopot, Klub Atelier, al. Mamuszki 2

12:00-16:00 Tęczowy piknik rodzinny.

12:30 Inauguracja kampanii społecznej Jesteśmy rodziną. Podaj dalej! oraz premiera wideoklipu zrealizowanego przez Stowarzyszenie Edukacyjno-Teatralne Korkoro.

16:30 Koncert Julity Zielińskiej – autorki i wykonawczyni piosenki Jesteśmy rodziną.

 

 

Więcej informacji: www.tolerado.org

1534427_921722324536781_2337348250614468902_n-1TOLERADO_320px

Recenzja filmu ,,W cieniu kobiet”

Za każdym mężczyzną stoi kobieta, kobieta w jego cieniu. Jego kapłanka, czcicielka, ta, która zatraca się dla niego bezwarunkowo, wbrew wszystkiemu. Kocha, a przez to, że kocha cierpi… Czy rozbity dzban da się ponownie skleić bez żadnych blizn?

Pierre (Stanislas Merhar) i Manon (Clotilde Courau) są małżeństwem, które wspólnie kręcą dokumenty. Pewnego dnia  Pierre spotyka młodą stażystkę, która wkrótce zostaje jego kochanką. Mąż jednak nie chce odejść od żony, on w tym samym czasie pragnie obu kobiet. Jego kochanka, Elizabeth (w tej roli Lena Paugam), odkrywa jednak, że Manon też kogoś ma, i postanawia poinformować o tym Pierra…  Co robi sam Bóg Macho, postawiony na piedestale? Bogowi wybacza się wszystko, bo jest ponad wszystko, bez grzechu, nieomylny. Natomiast zdradzająca kobieta jest jak Hiob, trzeba się nad nią znęcać i torturować. Nie pozwalać jej zapomnieć o tym, że jest człowiekiem, który popełnił błąd.

„W cieniu kobiet” to film francuski, swoją stylistyką nawiązujący do najlepszych produkcji tzw. nowej fali w swej minimalistycznej formie, czarno białych zdjęciach i narratorze komentującym to, co się dzieje na ekranie.  Przedstawia spojrzenie na zdradę widziane oczami zarówno mężczyzny jak i kobiety. W kolejnych odsłonach pojawiają się elementy składowego całego procesu, i postawione są pytania: czy możliwe jest szczęśliwe życie po zdradzie? Jak zdrada wpływa na kobiety, a jak oceniają ją mężczyźni?

Zdradzający mąż, Pierre ( w tej roli Stanislas Merhar,  nagrodzony w 1998 roku Cezarem dla najbardziej obiecującego aktora młodego pokolenia) nie ma sobie nic do zarzucenia, taki jest wzorzec faceta, na którym się wychował i uznaje za słuszny. Uważa, że zdrada go uszlachetnia, natomiast, co do żony, to jest jego własnością, i jej zdrada boli go bardziej. Bo jak jego niewolnica, wyznawczyni i czcicielka mogła zmienić obiekt westchnień? Pokochać kogoś innego? On, mężczyzna stawia siebie na piedestale, nie widzi w sobie winy.

„Mężczyźni zawsze zdradzają, a gdy to robią to przynoszą swoim żonom kwiaty w ramach zadośćuczynienia” – mówi Manon, która zauważyła oddalenie się uczuciowe Pierra, która dostrzegła pewne znaki, świadczące o zdradzie/zdradach. W roli żony widzimy świetną Clotilde Courau, która niezwykle poetycko z niezwykłą wrażliwością wywiązała się z zadania, jakie jej powierzono. Nie krzyczy, jej bohaterka, mimo, że przeżywa silne emocje nie ucieka się do histerii, przyjmuje bolesne odkrycie ze spokojem, nie ucieka w krzyk by o nim mówić. Jest w niej jedynie żal, gdy uświadamia sobie, ze ludzie są inni niż jej się wydawało. Zaskakuje ją odkrycie, że bliska jej osoba ma inne życie oprócz tego, które prowadziła z nią, i że stawiła wszystko na szali, by to zrealizować nie patrząc na to, co ma.

Sam reżyser, Philippe Garrel należy do najbarwniejszych postaci w świecie francuskiego kina, a film „W cieniu kobiet” został znakomicie przyjęty podczas tegorocznego MFF w Cannes. Wskrzesza ducha francuskiej Nowej Fali, poruszając się po – co dla tego nurtu bardzo typowe – zagadnieniach z pogranicza życia i sztuki, nieustannie przecinających się i uzupełniających na wspólnej, czysto filmowej płaszczyźnie, w tle pozostawiając piękny, ponadczasowy Paryż. Film spodoba się przede wszystkim, tym, którzy pamiętają nowofalowe listy miłosne spod znaku Jacquesa Rivette’a i Erica Rohmera. Philippe Garrel prezentuje wspaniały koncert na troje aktorów, którego tematem jest życie, sztuka i wybujałe męskie ego.  To trwający 70 minut opowieść w stylu „Nowej Fali”, która przypomina chwilami Bergmanowskie „Sceny z życia małżeńskiego” w miniaturze. To jego najoryginalniejszy film od lat. Poważny zazwyczaj Garrel sięga po ironię godną Érica Rohmera bądź Milana Kundery – jednym zdaniem film wart uwagi.

ZWIASTUN FILMU

http://www.filmweb.pl/film/W+cieniu+kobiet-2015-723157

 

Autorka: Izabela Pazoła

Program 9. edycji Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

Oto program 9. edycji Festiwalu Filmowego Pięć Smaków, jedynego w Polsce i tej części Europy przeglądu kina z Azji Wschodniej i Południowo-wschodniej. Festiwal będzie miał miejsce w Warszawie w dniach 12-20 listopada w kinach Muranów i Kinoteka oraz w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Replika wydarzenia odbędzie się w dniach 13-19 listopada we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty.

Kompletny harmonogram projekcji i bilety na wszystkie seanse festiwalu dostępne są na stronie festiwalu.

KALENDARZ PROJEKCJI

LISTA FILMÓW

unnamed

Program 9. edycji Pięciu Smaków łączy klasykę kina gatunkowego z najlepszymi filmami Dalekiego Wschodu ostatniego roku. Festiwal otworzy pokaz odrestaurowanej wersji „Lepszego jutra” Johna Woo. To legendarny film z roku 1986, który pomógł odnaleźć tożsamość kinu hongkońskiemu i skierował współczesne kino akcji na nowe, ekscytujące tory. Zwieńczeniem festiwalu będzie seans „Love & Peace„, premierowe dzieło obdarzonego nieograniczoną wyobraźnią Siona Sono. Tym razem niepokorne dziecko japońskiego kina bawi się konwencją kaiju eiga – opowieści o wielkich potworach, atakujących ludzkie siedziby.

 

unnamed (1)

Tegoroczny program festiwalu został podzielony na cztery sekcje, uzupełnione pokazami specjalnymi oraz wydarzeniami towarzyszącymi. Nowe kino Azji to sekcja konkursowa, w której zwycięzcę 9. Festiwalu Filmowego Pięć Smaków wybierze 11-osobowe People’s Jury, w skład którego wchodzą miłośnicy kina azjatyckiego z całej Polski. Są tu prezentowane filmy znakomitych artystów, którzy znajdują się na początku twórczej drogi, ale już przejawiają wybitny talent i nieprzeciętną wrażliwość. Ich dzieła, posługujące się często innowacyjną formą, to kino prowokujące do dyskusji, dotykające trudnych tematów, wydobywające na światło dzienne zapomniane historie.
W zestawieniu 11 obrazów, poruszających szczególnie istotne w azjatyckiej rzeczywistości kwestie, znalazły się m. in.: kambodżański kandydat do Oscara „Ostatni akt” Kulikar Sotho, opowiadający o tragicznym losie kinematografii tego kraju; wstrząsający „Cień za księżycem” Juna Roblesa Lany, mistrzowska psychodrama zamknięta w jednym ujęciu, przedstawiająca wpływ filipińskiej wojny domowej na losy zwykłych ludzi; koreańskie „Otwórz mi drzwi” z Dooną Bae, subtelna i pełna napięcia opowieść o relacji zesłanej na prowincję policjantki i nastoletniej dziewczyny, skrywającej ponurą tajemnicę.

 

unnamed (2)

Kino japońskich reżyserek to sekcja FOCUS tegorocznych Pięciu Smaków i pierwsza w Polsce okazja do poznania filmów wybitnych autorek, pracujących w Kraju Kwitnącej Wiśni. Do lat 90., ze względu na sformalizowany, hierarchiczny układ sił w studiach produkcyjnych, kobiety rzadko miały tam okazję stawać za kamerą. Przemiany obyczajowe i rozwój nowych technologii doprowadziły jednak do rewolucji. „Kobieca nowa fala” to najważniejszy trend w rozwoju tej prężnej kinematografii w ostatnich latach, a dzieła nowego pokolenia artystek pokazują współczesną Japonię z perspektywy, której dotąd brakowało. W sekcji tej pokazane zostaną m. in.: „0,5 mm” Momoko Ando, rewelacja światowych festiwali; ubiegłoroczny japoński kandydat do Oscara „Tylko tam pada światło” Mipo O oraz „Kot do wynajęcia” Naoko Ogigami, pełna ciepłych kolorów i barwnych postaci opowieść o nietypowym sposobie na życie.

W dwóch kolejnych sekcjach znajdą się prezentowane po raz pierwszy w Polsce na dużym ekranie klasyczne obrazy, których wpływ na historię kina był niezwykle istotny, ale wciąż nie zostały odkryte w naszym kraju przez krytyków i publiczność. Retrospektywa: John Woo, to sześć hongkońskich arcydzieł filmu gangsterskiego, które maestro kina akcji zrealizował w latach 1986-92. To pełne humanizmu miejskie opowieści o szlachetnych bohaterach, walczących w imię ważnych dla nich zasad, podane w innowacyjnej formie, która stała się dominującą we współczesnym modelu kina sensacyjnego. W programie retrospektywy znajdzie się m. in.  zainspirowany „Samurajem” Melville’a arcy-stylowy gangsterski melodramat „Killer” oraz wojenna „Kula w łeb„, epicka opowieść o próbie zachowania człowieczeństwa w chaosie wietnamskiej wojny. Partnerem sekcji jest Hong Kong Economic and Trade Office.

W tym roku światło dzienne ujrzała wreszcie „Zabójczyni„, na którą tajwański mistrz Hou Hsiao-hsien kazał czekać prawie dwie dekady. To wyróżniony na ostatnim festiwalu w Cannes nagrodą za reżyserię niezwykle wysmakowany hołd dla kina wuxia – adaptowanych z tradycyjnej chińskojęzycznej literatury opowieści o dzielnych wojownikach. „Zabójczyni” pokazana zostanie w ramach sekcji Tajwańskie filmy wuxia, a towarzyszyć jej będą odrestaurowane wersje czterech kamieni milowych gatunku. Klasyczne „Dragon Inn” i „Dotyk Zen” to autorskie arcydzieła Kinga Hu, do dzisiaj będące inspiracją dla kolejnych pokoleń filmowców. „Przyczajony tygrys, ukryty smok” Anga Lee to wystawna i ekscytująca rewizja gatunku, która sprawiła, że na początku XXI wieku o wuxia ponownie zaczął mówić cały świat. Twórcy pracujący w obrębie tej konwencji stali się mistrzami w przenoszeniu na ekran ruchu i pokazywaniu walczących postaci – sekcja ta będzie więc prawdziwą wizualną ucztą. Jej partnerem jest Taiwan Ministry of Culture.

 

unnamed (3)

Nie mniej ciekawie będzie na Pokazach specjalnych, premierowych filmach utytułowanych autorów. Johnnie To, którego gangsterską twórczość przybliżyła retrospektywa na 7. edycji Pięciu Smaków powróci z „Korporacją„: musicalem, pokazującym wyścig korposzczurów, rozgrywający się w jednej z najbardziej niezwykłych scenografii w historii kina. „Bahubali: Początek” S.S. Rajamouliego to monumentalna superprodukcja z południowych Indii, kino czystej rozrywki i wielkich wzruszeń. „Kopalnie jadeitu” Midiego Z, stałego bywalca Pięciu Smaków, to z kolei niezwykły dokument o ludziach poszukujących jadeitu w kamieniołomach północnej Birmy.

Po raz trzeci na Pięciu Smakach odbędą się pokazy Fresh Wave – najlepszych krótkich metraży najmłodszego pokolenia filmowców z Hongkongu. Zostały one wybrane spośród laureatów projektu Fresh Wave, realizowanego od 2005 roku pod patronatem Johnniego To i Hong Kong Arts Development Council. Co potrafią nowe talenty pochodzące z tak zasłużonego dla współczesnego filmu miejsca? Warto się przekonać, tym bardziej, że na pokazach obecni będą młodzi twórcy. Jeden z pokazów odbędzie się w Alternatywnym Domu Kultury (A.D.A.) Puławska.

Pięć Smaków to także Wydarzenia towarzyszące. W Muzeum Azji i Pacyfiku zaprezentowany zostanie cykl wykładów Akademii azjatyckiej, tym razem zebranych pod hasłem „Kobiety i feminizm w Azji„. Sekcja poświęcona kinu japońskich reżyserek stanie się pretekstem do dyskusji o obecności i roli kobiet – profesjonalistek we współczesnej kulturze i mediach krajów Azji. Tematem prezentowanych przez specjalistów wykładów będą między innymi lokalne oblicza feminizmu oraz miejsce kobiet w przemyśle filmowym. W ramach Akademii odbędą się także spotkania poświęcone kinu gatunkowemu – filmom bohatera tegorocznej retrospektywy, Johna Woo i fenomenowi japońskich filmów o potworach.  Uzupełnieniem Akademii będzie debata „Relatywizm ksenofobii„, podczas której specjaliści zastanowią się jak trwająca obecnie dyskusja o uchodźcach zmieniła postrzeganie Wietnamczyków w Polsce.

unnamed (4)

Po raz pierwszy Pięć Smaków będzie miało swój klub festiwalowy. Klubogaleria Pies Czy Suka (Szpitalna 8a) obiecuje azjatycki klimat i autorską kartę koktajli, skomponowanych specjalnie na czas festiwalu. Odbędą się tam też pokazy filmowe – spotkanie z młodymi filmowcami z Hongkongu oraz prezentacja realizowanych w Azji nowych projektów Rafała Skalskiego („Mnich z morza„) oraz Marty Minorowicz („Zud„). Spotkania te organizowane są we współpracy ze Stowarzyszeniem Film 1, 2. Po ostatnim seansie festiwalu, imprezę w rytmach azjatyckiego rock’n’rolla poprowadzi DJ SebCat, uznany rezydent belgijskich i holenderskich scen, właściciel imponującej kolekcji oryginalnych azjatyckich nagrań z lat 50. i 60.

Jak co roku organizatorzy Pięciu Smaków mają też propozycję dla najmłodszych miłośników Azji. W tym roku będzie to rodzinny koncert oraz warsztaty w Pardon To Tu, podczas których będzie się można nauczyć prostego utworu na indonezyjskich gongach oraz zatańczyć jawajski taniec w stylu jaipong.

Pokazy festiwalowe odbywać się będą w kinach Muranów i Kinoteka (bilety w cenie 13-17 zł) oraz w MSNie (bilety w cenie 15 zł). Wybrane filmy zobaczyć będzie także można na platformie Kinoplex.pl (w dniach 12-30 XI).
Bilety na wszystkie seanse dostępne są od 21 października na stronie piecsmakow.pl, a od 22 października w kasach Muranowa i Kinoteki.

 

 

9. edycja festiwalu odbędzie się w Warszawie w dniach 12-20 listopada w kinach Muranów, Kinoteka i w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Replika: Kino Nowe Horyzonty we Wrocławiu (13-19 listopada).

Sponsorzy: Hong Kong Economic and Trade Office (Central and Eastern Europe), Asia Travel.

Patroni medialni: FilmWeb, TVP2, Gazeta.pl, CoJestGrane, TVP Kultura, Tygodnik Powszechny, AMS, Tokfm, Miesięcznik KINO, Aktivist!, Kukbuk, 5kilo kultury, Ekrany, Malemen, Voyage, Feminoteka, Bad Taste, CSPA, etnosystem.pl, Japonia-online, wAzji.pl, TORII, Poka Poka.

Partnerzy: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasto Stołeczne Warszawa, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Taiwan Ministry of Culture, Japan Foundation, Instytut Adama Mickiewicza, Stowarzyszenie Film 1,2, What Else Films, Pies czy Suka, Faktoria Win, Kino Muranów, Kinoteka, MSN, Muzeum Azji i Pacyfiku, Kino Nowe Horyzonty, Kinoplex.

 

www.piecsmakow.pl

Śledź nas na Facebooku i Twitterze!

 

XXXI WFF: tęczowy festiwal rozmaitości

Jako jeden z argumentów, dla których film „Neonowy byk” otrzymał Grand Prix na tegorocznym, trzydziestym pierwszym Warszawskim Festiwalu Filmowym jury podało przełamywanie stereotypów płciowych.

Gabriel Mascaro na głównego bohatera swojego filmu wybrał jednego z pracowników zaangażowanych w organizację vaquejadas, czyli brazylijskiego rodeo. W pierwszej scenie widzimy Iremara, kiedy piaskuje ogon konia, bezlitośnie szarpiąc zwierzę, które wkrótce zostanie powalone na ziemię przez jednego z konnych jeźdźców. Na pierwszy rzut oka „twardy” macho, w rzeczywistości marzy o całkiem innej rzeczywistości – chciałby pracować w przemyśle tekstylnym, szyć wyszukane, błyszczące stroje oraz używać drogich perfum, które zastąpiłyby zapach końskiego łajna. Jego przyszłość nie należy jednak do niego. Znudzona opryskliwością Iremara Galega, zmysłowa tancerka erotyczna, poszukuje zrozumienia u długowłosego, delikatnego chłopca, który większość czasu spędza przed lustrem, czesząc włosy. Z kolei Iremar zaprzyjaźnia się z ciepłą, ciężarną sprzedawczynią perfum, która po godzinach pracuje na ochronie w fabryce. W świecie zajętych własnymi interesami dorosłych błąka się osamotniona córka Galegi, Cacá – zapomniana przez matkę, pozbawiona ojca. Chciałaby zajmować się końmi, jednak zajęcie to, pogardzane przez Iremara, a przez nią tak pożądane, jest niedostępne dla dziewczynek.

obbZwycięzca plebiscytu publiczności –„Pokój” Lenny’ego Abrahamsona to także historia przełamująca stereotypy, tym razem dotyczące macierzyństwa jako bezwarunkowego poświęcenia i niewyczerpanej siły. Ekranizując powieść Emmy Donoghue, reżyser podkreślił przede wszystkim głos dziecka jako narratora – osoby, o której interesach tyle się mówi, tak często zapominając zapytać o jej zdanie. Podobny zamysł dostrzec możemy w niesamowitym dokumencie „Gayby Baby” Mayi Newell, oddającym głos dzieciom z rodzin homoseksualnych, które pragną być wysłuchane i potraktowane poważnie, w kolumbijskich „Złych dniach”, gdzie szesnastoletnia bohaterka-narratorka okazuje się być najsilniejszą i najmądrzejszą wśród pozornie dorosłych członków swojej rodziny, czy też w nagrodzonych w Konkursie 1-2 „Wróblach”.

obrazekGwiazdami tegorocznego festiwalu okazały się filmy o tematyce LGBT – od niesamowitej, wibrującej energią i nakręconej telefonem „Mandarynki” po bardzo osobisty dokument „Grzesznik w Mekce”, którego bohater i reżyser – otwarcie homoseksualny – podejmuje śmiertelne ryzyko sfilmowania swojej pielgrzymki do Mekki, a także kino kobiet.

Na festiwalu kobiety pojawiły się za kamerą – za najlepiej widoczny przykład posłużyć może „Migotanie prawdy” Pietry Brettkelly – mentorki nowozelandzkiej sekcji międzynarodowej organizacji Women in Film and Television (jej najnowszy dokument „A flickering truth” zdobył na tegorocznym WFF nagrodę dla najlepszego dokumentu), ale również „Nocna zmiana” (Night Shift /Shift-e Shab), w reż. Niki Karimi, „Odcięci od świata” (Isolated /Aislados), w reż. Marceli Lizcano, „Mewy” (The Gulls / Chaiky), w reż. Elli Manzheevy, „Łapacz snów” (Dreamcatcher), w reż. Kim Longinotto, „Lato Sangaile” (The Summer of Sangaile / Sangaile), w reż. Alanté Kavaité, „Królowie nieistniejącego miasta” (Kings of Nowhere / Los reyes del pueblo que no existe), w reż. Betzabé Garcíi, „Kraj przodków” (Motherland / Ana Yurdu), w reż. Senem Tüzen, czy hojnie oklaskiwana biografia „Janis: Little Girl Blue”, w reż. Amy Berg – wymieniam tylko kilka.

Odważne i sprawcze kobiety stały sie też ważnymi postaciami festiwalowych filmów, takich jak „Alias María” José Luisa Rugelesa Gracíi, „Fatima” Philippe Faucona, „Alicja w krainie pracusiów” Ahna Gooc-Jina, „Muszę wiedzieć” Marika Sagi i Matiasa Rojasa Valencii, czy „Potwora o tysiącu głów” Rodriga Pla (film wygrał Nagrodę za Najlepszą Reżyserię i Specjalną Nagrodę Jury Konkursu Międzynarodowego dla aktorki – Jany Raluy).

 

Pełen różnorodnych perspektyw, całkowicie odrębnych światów, które przez ponad tydzień mogły współistnieć w jednej przestrzeni, tegoroczny WFF dostarczył publiczności całego kalejdoskopu obrazów i okazał się głęboko poruszającym festiwalem różnorodności.

Więcej na:

http://www.wff.pl

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kino-lgbt

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kobiety-przed-kamera

http://wff.pl/pl/aktualnosci/31-wff-kobiety-za-kamera

http://thegaybyproject.com/

http://www.polityka.pl/opolityce/1635011,1,rusza-31-warszawski-festiwal-filmowy.read

Autorką tekstu jest Aleksandra Gocławska, wolontariuszka Fundacji „Feminoteka”

 

Konkurs! Zapraszamy na film „W cieniu kobiet”

WCKMamy dla Was 15 podwójnych zaproszeń na film „W cieniu kobiet”.

Bilety trafią do 15 osób, które jako pierwsze prześlą maila z prośbą na adres [email protected]

Na zgłoszenia czekamy do piątku (23.10) do 15.00

 

Pokaz matronacki odbędzie się 3 listopada o godz. 19:00 w kinie Elektronik.

O filmie

„Film zachwyca błyskotliwą ironią z jaką demaskuje paradoksy związków międzyludzkich. Garrel raz jeszcze udowodnił, że zalicza się do grona najciekawszych twórców europejskiego kina, a jego dalszą karierę warto będzie śledzić z uwagą.” 

Piotr Czerkawski

„Philippe Garrel prezentuje wspaniały koncert na troje aktorów.” VARIETY

 „Prawdziwe arcydzieło.” OTROSCINES

To być może najlepszy film Garrela.” CAHIERS DU CINEMA

Pierre i Manon są małżeństwem, które wspólnie kręci niskobudżetowe dokumenty. Pewnego dnia on spotyka młodą stażystkę, która staje się jego kochanką. Jednak Pierre nie chce odejść od Manon, pragnie obu kobiet.

Tymczasem Elisabeth odkrywa, że Manon również kogoś ma. Gdy Pierre się o tym dowiaduje, porzuca kochankę i wraca do żony. Ale czy uda im się odbudować wspólny związek?

 

 

 

Premiera filmu „W cieniu kobiet”.

„Film zachwyca błyskotliwą ironią z jaką demaskuje paradoksy związków międzyludzkich. Garrel raz jeszcze udowodnił, że zalicza się do grona najciekawszych twórców europejskiego kina, a jego dalszą karierę warto będzie śledzić z uwagą.” 

Piotr Czerkawski

WCK

„Philippe Garrel prezentuje wspaniały koncert na troje aktorów.” VARIETY

 „Prawdziwe arcydzieło.” OTROSCINES

To być może najlepszy film Garrela.” CAHIERS DU CINEMA

 

Pierre i Manon są małżeństwem, które wspólnie kręci niskobudżetowe dokumenty. Pewnego dnia on spotyka młodą stażystkę, która staje się jego kochanką. Jednak Pierre nie chce odejść od Manon, pragnie obu kobiet.

Tymczasem Elisabeth odkrywa, że Manon również kogoś ma. Gdy Pierre się o tym dowiaduje, porzuca kochankę i wraca do żony. Ale czy uda im się odbudować wspólny związek?

 

 

Meryl Streep o feminizmie, rodzinie i roli Emmeline Pankhurst w „Sufrażystce”

Meryl Streep gra rolę Emmeline Pankhurst w nowym filmie „Sufrażystka”. Rozmawiała z nami o feminizmie, seksizmie w Hollywood i wybijaniu szyb, ubrana w koszulkę ze słynnym cytatem swojej postaci.


936full-meryl-streepCzy jest jakieś motto, według którego starasz się żyć?

Rób, co możesz.

Czego nauczyłaś się od swojej matki i babki?

Największy komplement od mojej matki: „Jesteś zdolna, Meryl. Jesteś zdolna i możesz zrobić cokolwiek postanowisz.” Moja babcia, z drugiej strony, mawiała: “Fools’ names and fools’ faces always appear in public places”. Co było mniej przydatne w zawodzie, który wybrałam!

Jakiej rady udzieliłabyś sobie samej, jako osiemnastolatce?
Nie trać zbyt wiele czasu na zastanawianie się ile ważysz. Nie ma bardziej ogłupiającego, nudnego, idiotycznego, destrukcyjnego sposobu by pozbawić się radości życia.

Jaka była najlepsza rada, jakiej Ci udzielono?
Mój mąż mówi: „Zacznij od tego, że zaczniesz.”

Z co chciałabyś zostać zapamiętana?
Za miłość do mojej rodziny.

 

Dystynkcja jest niedoceniana

 

Czego najbardziej żałujesz?
Tego, że moje przyjaźnie ucierpiały na skutek niedostatecznej uwagi (w porównaniu z głębokimi i długotrwałymi przyjaźniami mojej matki), ze względu na czas poświęcony mojej rodzinie, karierze i sprawom społecznym.

Bez czego nie mogłabyś żyć?
Mojej rodziny.

Co Cię złości?
Świadome ignorowanie globalnego ocieplenia przez najbogatszych, najlepiej wykształconych ludzi i instytucje na świecie, jakby miało to nie mieć wpływu na nich, ich uprzywilejowane życie i ich rodziny.

Czy bycie dystyngowaną jest przeceniane?
Powiedziałabym, że jest niedoceniane. Wdzięk, szacunek, powściągliwość i empatyczne słuchanie to zalety, których niestety bardzo brakuje obecnie w publicznym dyskursie.

Czego mogłyby dziś nauczyć nas sufrażystki?
Nie poddawać się, ani nie dać się w obliczu lekceważącego, protekcjonalnego traktowania, okazywania wyższości ani ignorowania.

Kto Cię inspiruje?
Malala Yousafzai i jej koleżanki z klasy w Pakistanie.

Jesteś feministką?
Jestem humanistką, jestem za miłą, swobodną równowagą.

Jakie najbardziej irytujące pytanie zadaje się w wywiadach wyłącznie kobietom?
Często grywasz bardzo silne kobiety…  Dlaczego wybierasz…? Bla, bla, bla. W wywiadzie z aktorem nigdy nie padnie zdanie: “Często grywasz bardzo silnych mężczyzn. Dlaczego?” To pytanie brzmiałoby absurdalnie.

Gdybyś miała zmienić jedną rzecz w przemyśle filmowym, by stał się mniej seksistowski?
Mężczyźni powinni widzieć, że coś jest nie tak, kiedy ich głos dominuje w świecie. Powinni to wyczuwać. Ludzie w agencjach i studiach, także w radach rodziców, powinni rozejrzeć się wokół stołu na szczeblu decyzyjnym i poczuć, że coś jest nie tak, jeśli kobiety nie stanowią połowy uczestników. Ponieważ nasze gusta są inne, cenimy inne wartości. Nie lepsze, inne.

Wierzysz w syndrom oszusta – kiedy ma się uczucie, że oszustwo zaraz się wyda?
Mam dość dobre pojęcie o tym, w czym nie jestem dobra i mam to na uwadze przez cały czas, kiedy to robię.

Gdybyś miała zrobić od nowa jeden film, zmieniając główną rolę na kobiecą, jaki byłby to film?
HAL byłby Siri.

Opisz sufrażystkę w czterech słowach.
Odważna, nieugięta, sprawiedliwa i prawa.

Czy wkurza Cię świadomość, że zarabiasz mniej niż koledzy płci męskiej?
Ależ kochanie, skąd pomysł że tak jest?

sufrażystki

„Sufrażystka” będzie filmem otwierającym londyński festiwal filmowy 7 października, film wejdzie na ekrany 12 października.

W Polsce w kinach od 6 listopada.

Źródło: http://www.timeout.com

 

 

Feministki szturmują czerwony dywan w ramach akcji protestacyjnej na londyńskiej premierze Sufrażystki

Ponad sto feministek przeskoczyło barierki i wdarło się na czerwony dywan, by protestować podczas premiery Sufrażystki na Leicester Square w minioną środę. Ochroniarze próbowali, dosłownie, przenosić kobiety z powrotem poza barierki, a w międzyczasie powietrze przed londyńskim kinem Odeon wypełniło się zielonym i fioletowym dymem.

Aktywistki z grupy Sisters Uncut, które prowadzą kampanię przeciwko przemocy domowej wtargnęły na czerwony dywan, aby zwrócić uwagę na ten problem, twierdząc, że „walka jeszcze się nie skończyła”.

Helena Bonham Carter, jedna z odtwórczyń głównych ról w filmie powiedziała tylko „O rety”, gdy zobaczyła protestujące kobiety przeskakujące przez barierki. Niezłomnie kontynuowała jednak pospisywanie fanom plakatów i pozowanie do zdjęć. W wywiadzie dla Sky News, którego udzieliła podczas premiery, Bonham Carter powiedziała: „Cieszę się, że nasz film wywołał [jakąś] reakcję. Myślę, że dokładnie takie było jego zadanie”, po czym dodała, że protest był „perfekcyjną” odpowiedzią na film.

3200

Aktorka Romola Garai, która również występuje w Sufrażystce, akurat udzielała wywiadu, gdy zaczął się protest. Powiedziała: „Nie rozmawiałam z nimi [protestującymi] i nie wiem, jakie są ich postulaty, ale cieszę się, że ruch sufrażystek jest wciąż żywy i aktywny.”

Świeżo upieczona mama Carey Mulligan, która gra aspirującą sufrażystkę, Maud Watts, skomentowała sytuację słowami: „Miejmy nadzieję, że ten film zainspiruje ludzi do zmiany poglądów na całym świecie. W naszym społeczeństwie wciąż jest wiele nierówności – pomiędzy kobietami i mężczyznami – i filmy takie, jak ten, przyczyniają się do powstania dialogu na temat tego, jak można by te nierówności zmniejszyć.”

Anne Marie Duff, również matka, uczy swojego syna, czym jest równouprawnienie płci. Wyjaśniła: „Wszyscy jesteśmy tacy sami. Nieważne, w jakim urodziliśmy się ciele – wszyscy jesteśmy równi. A jeżeli mamy takie same umiejętności, to i nasze wynagrodzenia także powinny być takie same.”

3500

Prezenterka telewizyjna Lauren Laverne zmuszona była zacząć przekrzykiwać aktywistki śpiewające pod kinem „Martwe kobiety nie mogą głosować” i „Wszystkie jesteśmy sufrażystkami”. Start premiery opóźnił się o 15 minut, w trakcie których policja dołączyła do akcji i wnoszono dodatkowe barierki.

Janelle Brown z Sisters Uncut mówiła: „Wierzymy, że wszystkie kobiety, których dotyka przemoc domowa powinny mieć prawo do pomocy i bezpieczeństwa. Jak widać, rząd nie podziela tej opinii, skoro zabiera się za cięcie funduszy przeznaczanych na pomoc w wypadkach zagrożenia życia.”

Shantha Masters, pracowniczka grupy zajmującej się uchodźczyniami o korzeniach południowo-azjatyckich powiedziała: „Jestem tutaj, ponieważ złoszczą mnie cięcia środków na pomoc specjalistyczną. Jestem tu także po to, by pokazać, że wszystkie kobiety, niezależnie od tego skąd pochodzą, powinny mieć równe prawa, a jeżeli nie zostaną im one zapewnione, to będziemy walczyć, dopóki tak się nie stanie.”

Ofiara przemocy domowej i aktywistka z Sisters Uncut, Angie Johnson komentowała: „Moje życie uratowały specjalistyczne usługi świadczone przez państwo i musimy walczyć o to, by wszystkie kobiety miały do nich dostęp.”

Latifa, która nie chciała podawać swojego nazwiska, dodała: „Walka o emancypację kobiet nie jest jeszcze skończona. Jeżeli w Wielkiej Brytanii tygodniowo dwie kobiety giną z rąk mężczyzn, musimy kontynuować nasze działania, bo martwa kobieta nie będzie w stanie głosować. To jest właśnie efekt oszczędności rządu. Dostęp kobiet do mieszkań socjalnych, świadczeń i pomocy prawnej został ograniczony i właśnie dlatego kobiety dalej giną.”3000

„Te cięcia w szczególności dotyczą kobiet kolorowych. Z 32 świadczeń dla kobiet dotkniętych przemocą domową, które zaczęto wstrzymywać w 2010 roku, były wśród nich także te przeznaczone dla kobiet LGBT, czy BAME.”

 

„Ten problem jest wciąż ważny, ponieważ obsada filmu jest w większości biała, do tego wykrzykują slogan ‘Wolę być buntowniczką, niż niewolnicą’, który implikuje, że bycie niewolnikiem oznacza pasywność i akceptację. Przemilczany został także fakt, że kolorowe kobiety były w równym stopniu zaangażowane w ruch sufrażystek. Film ich w ogóle nie reprezentuje.”

Zapytana dlaczego kobiety zdecydowały się protestować na premierze filmu, który zdaje się wspierać idee ruchu feministycznego, Latifa powiedziała: „Ten film opowiada o emancypacji kobiet, tak jakby była już ona faktem, a my żyłybyśmy w erze post-feminizmu, jednak ten zwycięski element jest wciąż bardzo złudny i dlatego powinniśmy mówić o naszych racjach jeszcze głośniej, niż kiedykolwiek wcześniej.”

Sufrażystki otworzyły Festiwal Filmowy BFI w Londynie, który potrwa do 18 października. Krajowa premiera filmu ma miejsce 12 października.

 

Tłumaczenie: Bibi Żbikowska – wolontariuszka Feminoteki.

Zródło: www.theguardian.com

Festiwal filmowy „Pięć smaków”

W ramach pokazów specjalnych na tegorocznym Festiwalu Filmowym Pięć Smakach zostaną zaprezentowane dwa najnowsze filmy wybitnych mistrzów kina azjatyckiego – „Zabójczyni” Hou Hsiao-hsiena oraz „Korporacja” Johnniego To.

 

Hou Hsiao-hsien, bohater retrospektywy 5. edycji Pięciu Smaków, przygotowywał się do realizacji „Zabójczyni” ponad dwie dekady. Nagrodzony za reżyserię na tegorocznym festiwalu w Cannes, film jest wielkim hołdem mistrza dla gatunku wuxia, jednego z filarów chińskojęzycznego kina. Szerszy kontekst dla „Zabójczyni” zapewni jedna z głównych sekcji festiwalu – „Tajwańskie Filmy Wuxia”, w której zaprezentowane będą klasyczne arcydzieła gatunku.

„Korporacja” Johnniego To jest z kolei dowodem na niezwykłą wszechstronność reżysera, którego twórczość prezentowaliśmy na 7. edycji festiwalu. W musicalu o wielkich pieniądzach i korporacyjnych intrygach, w jednej z kluczowych ról pojawia się Chow Yun-fat, legenda hongkońskiego kina. Wielka kariera aktora rozpoczęła się w roku 1986 od „Lepszego jutra”, filmu który zapoczątkował jego niezwykle owocną współpracę z Johnem Woo. Na Pięciu Smakach, w sekcji „Retrospektywa: John Woo” pokażemy pięć ich wspólnych filmów.

ZABÓJCZYNI (THE ASSASSIN, 2015, REŻ. HOU HSIAO-HSIEN)
Dystrybucja w Polsce: Gutek Film

Historia rozgrywa się w Chinach dynastii Tang. Dziesięcioletnia dziewczynka trafia do klasztoru, w którym zostaje wyszkolona na profesjonalną zabójczynię. Po latach powraca w rodzinne strony, by zrealizować tajną polityczną misję. Jej lojalność zostanie wystawiona na ciężką próbę – celem będzie miły jej sercu książę. Klasyczną dworską intrygę reżyser opowiada w autorski sposób, z ogromną świadomością wykorzystywanej struktury narracyjnej. Najważniejsze stają się marginesy, kulisy zdarzeń, chwile wyczekiwania. Historię o honorze, zdradzie, wierności Hou rozpisuje na detale: spojrzenia zza zasłon, obserwowane z daleka spotkania, chwile milczenia zawieszone pomiędzy słowami. Nie zabraknie oczywiście walk: ich wysmakowana choreografia jest wszak nieodzownym składnikiem rzeczywistości, w którą mamy okazję się zanurzyć.

unnamed

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wuxia to jeden z najbardziej spektakularnych gatunków azjatyckiego kina. Hou Hsiao-hsien to mistrz kameralnych opowieści i introspekcyjnych narracji. To ryzykowne połączenie okazało się strzałem w dziesiątkę. Jednym z tych strzałów, które śmiertelnie cicho przemykają między bambusowymi pniami i trafiają niespodziewającą się niczego ofiarę prosto w serce. Nie ma więc wątpliwości: „Zabójczyni”, która wzbudziła sensację na międzynarodowych festiwalach i  zdobyła szerokie uznanie znawców gatunku, to film, do którego będziemy wracać latami.

KORPORACJA (THE OFFICE, 2015, REŻ. JOHNNIE TO)

Johnnie To i… musical rozgrywający się wśród hongkońskich korposzczurów, których egzystencja toczy się w rytm nerwowo zmieniających się indeksów giełdowych? Czemu nie! „Korporacja” to pełna energii, elegancji i wizualnej (oraz muzycznej) brawury opowieść o świecie ludzi pełnych ambicji i żądnych władzy. Czy jest tu miejsce na prawdziwe uczucia i zwyczajną przyzwoitość?

Świat stoi u progu kryzysu finansowego. Wkrótce zbankrutuje Lehman Brothers i globalny ład finansowy załamie się, wysyłając w niebyt tysiące fortun i miliony błyskotliwie zapowiadających się karier. Ale ludzie jeszcze o tym nie wiedzą, są dopiero świadkami pierwszych symptomów nadchodzącego tsunami. Codzienne, ze śpiewem na ustach, prą do biur, napędzani wizją stale rosnącej gospodarki, marzeniami awansu i wielkich pieniędzy. Nie wszyscy mogą ten wyścig wygrać, przetrwają tylko najsilniejsi.

Akcja pełnej intryg „Korporacji” toczy się w jednej z najbardziej niezwykłych scenografii, jakie powstały ostatnio w kinie. Wykreowana w obrębie jednej przestrzeni symetryczna rzeczywistość sterylnych biur, gładko sunących schodów i błyszczących posadzek olśniewa. W centrum tego osobliwego, klaustrofobicznego i nigdy nie zasypiającego świata znajduje się ogromny zegar, nieubłagalnie przypominający o tym, że czasu na odniesienie sukcesu jest z każdą sekundą coraz mniej.

unnamed (1)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gwiazdą „Korporacji” jest Sylvia Chang, która jest również autorką bardzo popularnej sztuki, na podstawie której powstał scenariusz do filmu. W jednej z głównych ról pojawia się także Tang Wei, którą widzowie mieli okazję podziwiać w „Złotym Wieku” Ann Hui (8. Pięć Smaków) oraz „Późnej jesieni” Kim Tae-yonga (5. Pięć Smaków).

Więcej informacji na stronie festiwalu.

Recenzja filmu ,,Płomień”

Jak zachowuje się społeczeństwo, gdy kraj znajduje się na skraju gospodarczej i moralnej zapaści? Jakie ukryte instynkty i atawizmy budzą się do życia kiedy dobrze znany bezpieczny świat rozpada się na naszych oczach?  Jak żyje się kobiecie, młodej matce w pogrążającej się w szaleństwie Grecji?

Na te pytania odpowiada najnowszy film „Płomień”.  Krytycy określili go mianem krzyku młodego greckiego pokolenia oskarżającego swoich rodziców i dziadków o hipokryzję i nieodpowiedzialność. Według reżysera Syllasa Tzoumerkasa to wnikliwa analiza kryzysu europejskich wartości: solidarności, tolerancji czy opieki nad słabszymi. Grecja staje się w nim areną działań wojennych między rodzicami a dziećmi, kobietami a mężczyznami czy ludźmi o odmiennych poglądach politycznych.

Film wciąga od pierwszych chwil ze względu na swoją niechronologiczną strukturę, w której obrazy teraźniejszości mieszają się ze wspomnieniami. Dynamiczne, pełne krzyku i brutalności sceny jeszcze intensyfikują filmowe doznania i doprowadzają  widza do całkowitego zanurzenia w akcji.

11949350_10153036115566994_7127968361249146913_n

W filmie ukazana została historia Marii – idealistki, która zrezygnowała ze studiów prawniczych dla pełnego pasji romansu i opieki nad podupadającym rodzinnym biznesem. Po latach analizując swoje życie uświadamia sobie, że została obarczona obowiązkami ponad swoje siły a miłość i rodzinne szczęście były młodzieńczą ułudą.  Jak przyznał w jednym z wywiadów reżyser: „To film, który wykorzystuje archetyp Medei. W sensie człowieka, który został oszukany i odarty z iluzji.”

„Płomień” to także rodzaj komentarza, refleksji na temat dynamiki zmian zachodzących między płciami wewnątrz greckiego paternalistycznego społeczeństwa. Męska dominacja w obliczu kryzysu zostaje zakwestionowana,  zarówno w strefie publicznej jak i w domowym zaciszu: rządzący politycy nie potrafią wyprowadzić kraju z ruiny a mężowie zapewnić przetrwania rodzinie. Właściwie w filmie mężczyźni pojawiają się sporadycznie i stanowią tło dla kobiecych działań. Despotyczna niepełnosprawna matka rządząca twardą ręką oraz silna Maria realizująca swój bezwzględny plan przeciwstawione zostały cichemu, zastraszonemu ojcu i Yanissowi – mężowi uciekającemu od rodzinnych problemów i obowiązków w przygodny seks.

„Płomień” to film warty uwagi, który nie pozostawia widza obojętnym.

Recenzja: KU – wolontariuszka Feminoteki