TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

Warszawa: Spotkanie o Tadżykistanie – O „rosyjskiej chorobie”, bawełnie i wspieraniu lokalnych businesswomen w Tadżykistanie

10390022_721786947913403_2096676275770405298_nSpotkanie o Tadżykistanie – O „rosyjskiej chorobie”, bawełnie i wspieraniu lokalnych businesswomen w Tadżykistanie. Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej

Od 2008 roku Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej wraz z lokalnymi, tadżyckimi organizacjami prowadzi projekty rozwojowe na rzecz tego regionu. Obecnie prowadzone są dwa przedsięwzięcia – pierwsze wspiera lokalnych przedsiębiorców z biednego i upalnego południa, graniczącego z Afganistanem (m.in. poprzez nieoprocentowane mikrokredyty), drugie zaś prowadzone w zróżnicowanej etnicznie dolinie Wachszu skierowane jest na podniesienie jakości pracy lokalnych samorządów wiejskich.

Podczas spotkania przedstawiony zostanie dzisiejszy Tadżykistan, z jego szansami i problemami, dowiemy się o wyzwaniach czekających Polaków pracujących w odmiennym kulturowo Tadżykistanie i projektach prowadzonych tam przez PCPM, „białym złocie” kraju, czyli bawełnie i nowej „rosyjskiej chorobie” coraz częściej pojawiającej się dalekich wsiach tego muzułmańskiego kraju.

Spotkanie poprowadzi Magdalena Kowalczyk (Gromek)- od 2009 r. koordynatorka projektów w Tadżykistanie z ramienia PCPM. W Polsce pracuje także w Fundacji Wspomagania Wsi.

18.11 (wt) Feminoteka, ul. Mokotowska 29a (wejście do Marszałkowskiej 34/50)
godz. 19.00:

***

Więcej o projektach PCPM w tym kraju znajduje się na stronach:

Pracownia dywanów, handel z Afganistanem, rolnictwo… Polskie mikropożyczki wyrywają Tadżyków z biedy, http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/1008679.html

Wsparcie kobiet-przedsiębiorców sektora rolnego, http://www.pcpm.org.pl/news/79/61/Wsparcie-kobiet-przedsiebiorcow-sektora-rolnego

Wsparcie społeczności lokalnych na obszarach wiejskich w południowym Tadżykistanie, http://solidarityfund.pl/pl/nowosci-2/126-news-projekty/wsparcie-demokracji-2014/604-wsparcie-spolecznosci-lokalnych-na-obszarach-wiejskich-w-poludniowym-tadzykistanie

O „rosyjskiej chorobie” w tadżyckich kiszlakach – wywiad Magdaleny Kowalczyk z tadżyckimi trenerkami

http://solidarityfund.pl/pl/nowosci-2/126-news-projekty/wsparcie-demokracji-2014/609-o-rosyjskiej-chorobie-w-tadzyckich-kiszlakach-wywiad-magdaleny-kowalczyk-z-pcpm-z-tadzyckimi-trenerkami

Zobacz także:

https://www.facebook.com/PCPM.NGO

http://www.pcpm.org.pl/

***

Projekt  „Inicjowanie i wspieranie kobiecych mikroprzedsiębiorstw w rejonach Szartuz i Kabodian w południowym Tadżykistanie” współfinansowany jest w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2014 roku.

Projekt „Wsparcie społeczności lokalnych na obszarach wiejskich w Tadżykistanie” współfinansowany jest w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Program WSPARCIE DEMOKRACJI 2014 Solidarity Fund PL

Państwo Islamskie handluje kobietami. Małe dziewczynki za 580 zł

Handel ludźmiSerwis Wprost.pl pisze:

Najwyżej islamiści cenią dziewczynki od pierwszego do dziewiątego roku życia, za które każą płacić równowartość 580 zł. Następny przedział wiekowy od 10 do 20 lat wiąże się z wydaniem około 440 złotych. Kobiety w wieku od 20 do 30 lat dżihadyści sprzedają za około 290 zł, natomiast te w wieku od 30 do 40 lat za 255 złotych. Za 40 i 50-latki trzeba zapłacić niecałe 150 złotych.

Cennik jest datowany na 16 października 2014 roku.

Źródło: Wprost.pl, 10.11.2014 | fot. newssourcegy.com

Malala Yousafzai laureatką Pokojowej Nagrody Nobla!

 

malalaMalala Yousafzai, pakistańska aktywistka, działająca na rzecz dostępu do edukacji oraz praw kobiet, otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla! Ma 17 lat.

Jest znana z działalności na rzecz kobiet. Na początku 2009 roku zaczęła pisać na blogu pod pseudonimem Gul Makai o swoich doświadczeniach jako uczennica w Wadi-e Swat, jak talibowie zmuszają do zamykania szkoły prywatne po zakazie edukacji dziewcząt. Opowiadała się za prawem kobiet do edukacji, wolności i decydowania o własnym losie w dolinie Swat, gdzie mieszkała i gdzie pakistańscy talibowie sprzeciwiali się prawu dziewcząt do edukacji.

Świat zobaczył Malalę po raz pierwszy w 2009 r. w filmie dokumentalnym o talibskim terrorze w dolinie Swat, nakręconym przez reportera „New York Timesa” Adama Ellicka. „Chciałabym się uczyć i może zostać lekarzem” – mówi 11-letnia wówczas Malala i wybucha dziecięcym płaczem. Patrząc wielkimi brązowymi oczyma prosto w kamerę, opowiada: „Na świecie dziewczynki chodzą do szkoły bez żadnych problemów i niczego się nie boją. My, chodząc do szkoły, boimy się talibów. Boimy się ich, bo mogą nas zabić, mogą polać nam twarz kwasem, mogą z nami zrobić wszystko, co tylko zechcą”.Ponadpółgodzinny dokument pokazuje, jak talibowie wprowadzali swoje porządki w pakistańskiej Szwajcarii (tak – z racji pięknych krajobrazów – zwykło się nazywać dolinę Swat). I dlaczego nie wszyscy dali się zastraszyć. Malala jest w nim drugoplanową bohaterką. W 2012 roku została postrzelona w głowę i szyję przez zamachowców talibów. Oprócz niej w ataku ucierpiały jeszcze dwie dziewczyny.Drugim laureatem został Kailash Satyarthi z Indii, który w swej działalności skupia się na walce z wykorzystywaniem dzieci dla korzyści finansowych. W przeszłości przyczynił się również do rozwoju ważnych konwencji międzynarodowych w zakresie praw dziecka.

 

Tu kupisz ksiązkę o Malali Yousafzai

 

Kobieta sprzeciwiła się molestowaniu seksualnemu. Mężczyzna uderzył ją pięścią w twarz

Before and after: Mary Brandon's Facebook profile picture (left), and the image taken after she was hit

WIELKA BRYTANIA | Kobieta mówi, że dostała cios pięścią w twarz gdy powiedziała mężczyźnie, by przestał ją obmacywać. Jej selfie z Karnawału Notting Hill zostało udostępnione tysiące razy – pisze Adam Withnall w „The Independent”.

Mary Brandon napisała na Facebooku, że z powodu ataku spędziła dziewięć godzin na leczeniu w szpitalu. Jej wpis obnaża ciemniejszą stronę corocznego festiwalu ulicznego, „który w założeniu ma promować wspólnotę i pozytywną energię”.

Pani Brandon zachęca innych do podnoszenia świadomości społecznej poprzez dzielenie się jej zdjęciem i „nadanie komunikatu, że to nie jest w porządku”. Od momentu gdy pod koniec sierpnia wrzuciła fotografię na Facebooka, jej zdjęcie zostało udostępnione tysiące razy.

Kobieta opisała incydent na festiwalu następująco:

Mężczyzna z tłumu złapał mnie za pośladki. Gdy powiedziałam mu żeby przestał, znowu to zrobił. Korzystając z mojego prawa do wyrażenia sprzeciwu, gdy mężczyzna dotyka mojego ciała bez mojej zgody, odepchnęłam go. Wtedy wziął zamach i zadał mi cios w twarz.

„Evening Standard” informuje, że dochodzenie policyjne związane z incydentem jest w toku. Przesłanie pani Brandon zainspirowało inne kobiety do podzielenia się doświadczeniami z molestowania seksualnego podczas tej imprezy.

Inna użytkowniczka Facebooka, Hannah Dart, odpowiedziała:

Gdy wracałam do domu z karnawału napotkana kobieta powiedziała mi, że mężczyzna przystawił jej do twarzy zbitą butelkę, gdy nakrzyczała na niego za łapanie jej koleżanki za piersi. Jestem wściekła, że ci mężczyźni zabierają nam przestrzeń i wolność, by nakarmić swoje żałosne ego. Walcz o siebie dalej, dobra robota!

Pani Brandon mówi, że niektórzy jej przyjaciele uważają, że w podobnej sytuacji najlepszą reakcją byłby „brak reakcji”.

Ale kobieta mówi, że każdy kto myśli, że „traktowanie kobiet w taki sposób jest w porządku”, powinien trzymać się z daleka od karnawału. Zapowiada:

Zawsze przeciwstawię się komuś kto uważa, że takie zachowanie może mu ujść na sucho, nawet gdybym miała dostać kolejny cios od tego frajera lub jakiegokolwiek innego frajera który myśli, że może traktować kobiety w taki sposób.

 

źródło tekstu: Adam Withnall, Notting Hill Carnival: Woman shares selfie after being „punched in the face for telling men to stop groping her, The Independent, 27.08.2014; tłumaczenie: Anna Dryjańska.

Małżeńska przemoc seksualna wobec dziewczynek i kobiet w syryjskich obozach dla uchodźców

płacząca dziewczynka przemoc seksualna małżeństwo gwałt Jordania

płacząca dziewczynka przemoc seksualna małżeństwo gwałt JordaniaMichał Wachnicki w „Gazecie Wyborczej” pisze o tym, że ONZ informuje o fali przymusowych ślubów nieletnich dziewczynek z syryjskich obozów uchodźców. Rodzice sprzedają małe dziewczynki na żony dużo starszym mężczyznom. „To zorganizowany proceder” – donosi ONZ. 

(..) Według UNICEF-u (…) w obozach uchodźców znajdujących się poza granicami ogarniętej wojną Syrii – zwłaszcza sąsiadującej Jordanii – sprzedaż młodych kobiet lub wręcz dziewczynek staje się alarmująco powszechny. Obecnie wśród jordańskich uchodźców dziewczynki stanowią prawie jedną trzecią (32 proc.) panien młodych. Ich mężowie są zazwyczaj dużo starsi od nich. Mowa jednak tylko o zarejestrowanych małżeństwach, a tych nigdzie nieodnotowanych może być dużo więcej – informuje ONZ. Przed wojną w Syrii do ślubu zmuszano tylko 13 proc. nieletnich dziewczynek (…)

Więcej / źródło: Wyborcza.pl, 21.08.2014; grafika: boomwallpaper.com.