Dziewczynki przygotowywane do małżeństwa poprzez brutalne karmienie do 16 tysięcy kalorii dziennie

Dziewczynki przygotowywane do małżeństwa poprzez brutalne karmienie do 16 tysięcy kalorii dziennie

Źródło tekstu i zdjęć: BuzzFanzine

Mauritanian-girls-3

Los wielu mauretańskich dziewczynek (7-14lat) jest jednym z najsmutniejszych na świecie. Oprócz faktu, że są zmuszane do bardzo wczesnych małżeństw, rodzice często wysyłają je do specjalnych obozów, aby przybrały na wadze, co ma zwiększyć ich atrakcyjność i szansę na „dobre małżeństwo”. W Mauretanii za atrakcyjne uważane są duże krągłości, nadwaga i rozstępy (szczególnie na ramionach).

Dziewczynki spędzają w tych obozach nawet kilka miesięcy, dopóki nie zostaną uznane za „piękne kobiety” i będą gotowe do wyjścia za mąż. Na miejscu opiekują się nimi kobiety odpowiedzialne za pilnowanie ich wysokotłuszczowej diety i zmuszanie do przyjmowania nawet 16 000 kalorii dziennie (czyli 4 razy więcej niż przyjmują kulturyści). Codziennie przypominają dzieciom, że znajdują się w obozie, aby stać się piękne, a ich praca polega na karmieniu ich, aż ich ciała napęcznieją się jak balony.

Mauritanian-girls1

Leblouh, czyli intensywne wymuszone karmienie to stara tradycja w Mauretanii, kraju, w którym szczupłe kobiety są gorsze, a te otyłe uważane są za seksowne i piękne.

14-letniej Tijanni powiedziano, że jedzie na obóz letni na pustyni, żeby poznać inne dziewczynki, jeść i stać się piękną. Tijanniya kocha sport i chciałaby zostać nauczycielką francuskiego. Nie chce być gruba i martwi się, że nie będzie w stanie sprawnie biegać po powrocie z obozu. Jej rodzice już zaaranżowali dla niej małżeństwo. Przebywa w obozie razem z pięcioma innymi dziewczynkami w wieku od 7 do 12 roku życia, je ogromne posiłki, duże ilości tłustego kuskusu i mleka koziego. Jej żołądek nie może znieść ilości żywności, którą pochłania, zwłaszcza koziego mleka, którego nienawidzi. Dziewczynki nie mogą odmówić lub zwrócić jedzenia, ponieważ boją się opiekunki, która może je pobić lub zmusić do zjedzenia własnych wymiocin.

Mauritanian-girls-2

Zgodnie z tą mauretańską tradycją, kobiety muszą mięć krągłości, aby być seksowne i atrakcyjne dla mężczyzn. Otyłe kobiety w Mauretanii są symbolem mężczyzny, który jest na tyle bogaty by wyżywić żonę.

W 2003 roku rząd Mauretanii rozpoczął kampanię przeciwko wszelkiego rodzaju sposobom krzywdzenia dzieci. Jednak w 2008 roku ten demokratyczny rząd został zastąpiony przez juntę, która wolała powrót starej tradycji wielkich otłuszczonych dziewcząt.

Elhacen, kobieta, której zadaniem jest karmienie dziewczynek w obozie twierdzi, że zarabia 155 dolarów za każdą z nich i jest bardzo zadowolona z powrotu dawnych przepisów i tradycji. Mówi, że kazano jej torturować dziewczynki i bić je jeśli nie będą jeść.

Mauretańscy lekarze i pracownicy socjalni alarmują, że coraz większa liczba młodych dziewcząt cierpi z powodu chorób wywołanych przez otyłość. Ostrzegają, że sytuacja musi ulec zmianie, a świadomość negatywnych skutków otyłości powinna zostać podniesiona w społeczeństwie.

 

Tłumaczenie: Julia Maciocha

Korekta: Klaudia Głowacz


7 komentarzy

  1. Straszne. Ludzie to na prawdę gatunek pełen głupoty. Masa nierozumnych i okrutnych Istot zaprogramowanych kulturowo-społecznymi wpływami….
    Absurdalnymi. Niezdrowymi. Okrutnymi. Sadystycznymi. Chorymi.
    Pułapki bycia “pięknym” są również i u nas. Masy nie rozumieją, że piękno to coś co związane jest z zachwytem nad tym co dobre we Wszystkim Co Jest, a nie stała z przypisanymi znakami równości do określonego wzorca.
    Nasze wzorce także są niezdrowe i chore i produkty – skutki tych wzorców widać na ulicach gołym okiem (np.: blisko 100% Kobiet w smarach na twarzy i paznokciach – warto umieć to zauważyć), ale Dzieci nie są sprzedawane Ludziom (Dziewczynki Mężczyznom), a pedofilia jest nielegalna.
    I szczęśliwie wartość Człowieka nie mierzy się w “przynależności” do drugiego Człowieka.
    Ludzie otępieni i opętani wzorcami jakie zastali, nieumiejący myśleć samodzielnie i dostrzec absurd i pułapkę które te wzorce stanowią stają się klonami – kopiami wypromowanych trendów/schematów oraz powielają je bezmyślnie i bez zastanowienia i zapytania: czy to jest dobre i po co to robię.
    Bez refleksji….
    I Kobiety i Mężczyźni w swej nieświadomości stają się produktami wypromowanych trendów i podziałów działających na zasadzie: “jacy być powinni”.

    1. Dodam jeszcze, że sęk w tym że właśnie często tacy być nie powinni, bo przygotowane dla nich wytyczne w skutku ograniczają, zniewalają i szkodzą.
      Krzywdzą.
      Jedyna dobra wytyczna to: żyj miłością, współczuciem, empatią, radością, spokojem, zrozumieniem i świadomością…

  2. Tragedia, biedne dzieci… Jeśli szybko umrze taka zatuczona kobieta, to dobrze, stary cap weźmie sobie kolejne dziewczynkę… Ohyda. :/ :/ 🙁

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *