Japonia wypłaci odszkodowania “kobietom do towarzystwa”

Premier Japonii, Shinzo Abe, przeprosił w imieniu swojego kraju za cierpienia kobiet z państw okupowanych przez jego kraj podczas II wojny światowej. Japoński rząd wydzielił również środki, z których będą wypłacane odszkodowania pozostałym przy życiu kobietom zmuszanym podczas wojny do seksualnego niewolnictwa przez japońskich żołnierzy.

800px-Comfort_Women,_rally_in_front_of_the_Japanese_Embassy_in_Seoul,_August_2011_(2)Celem podjętych przez rząd Abe – wcześniej znanego z kwestionowania winy japońskiej armii za zbrodnie wojenne – jest ocieplenie relacji z Koreą Południową, której rząd naciskał na uznanie przez Japonię odpowiedzialności za cierpienia doznane podczas wojny przez koreańskich obywateli i obywatelki. Działania podjęte przez Japonię – w dalszym ciągu odcinającą się od prawnej odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez japońskich żołnierzy – mają zakończyć toczące się pomiędzy oboma państwami spory. W zamian za oficjalne przeprosiny i wypłatę odszkodowań, Korea Południowa zobowiązała się do nieporuszania tematu “kobiet do towarzystwa” na forum międzynarodowym, ma również podjąć działania na rzecz usunięcia sprzed japońskiej ambasady w Seulu pomnika upamiętniającego kobiety zmuszane do prostytucji. Na odszkodowania dla 46 kobiet (obecnie 80- i 90-letnich) Japonia przeznaczy kwotę miliarda jenów (ok. 5,6 milionów dolarów). Środki te uzupełnią działalność Azjatyckiego Funduszu Kobiet, działającego na rzecz kobiet, które były zmuszane przez japońską armię do świadczenia usług seksualnych. Środki w funduszu, utworzonym w 1995 r. m.in. przy wsparciu Japonii, pochodzą od prywatnych darczyńców.

Organizacje zajmujące się pielęgnowaniem pamięci o tragedii kobiet z państw okupowanych przez Japonię uznają jednak te działania za niewystarczające. Zwracają uwagę na nieprzyjęcie przez Tokio odpowiedzialności za systematyczne organizowanie system zmuszającego tysiące kobiet do niewolnictwa. Porozumienie nie uwzględnia również treści umieszczanych w japońskich podręcznikach do historii, w których powszechne jest pomniejszanie znaczenia zbrodni japońskiej armii. Hiroka Shoji z Amnesty International podkreśla, że działania podjęte przez rząd Japonii nie mogą oznaczać końca działań mających na celu upamiętnianie rozmiaru tragedii.  Jak podkreśla – “przy negocjacyjnym stole nie było kobiet. Nie możemy handlować ich cierpieniem w zamian za doraźne korzyści polityczne”.

Mianem “kobiet do towarzystwa” określa się kobiety z państw okupowanych podczas II wojny światowej przez Japonię. Różne szacunki mówią o tym, że kobiet tych było nie mniej niż 20 tys. i nie więcej niż 410 tysięcy. Proceder był rozpowszechniony głównie w Korei, Chinach i na Filipinach, aczkolwiek w mniejszej skali występował we wszystkich innych okupowanych państwach. Kobiety z tych państw były porywane lub przyciągane perspektywą atrakcyjnych zarobków. Celem “kobiet do towarzystwa” było nieodpłatne świadczenie usług seksualnych żołnierzom. W japońskich obozach dochodziło do gwałtów i innego rodzaju przemocy fizycznej wobec uwięzionych kobiet. Ocalałe ofiary tego procederu są obdarzane w Korei Południowej powszechną czcią, nazywa się je “babciami”.

***

opr. i tłum. Michał Żakowski
np. The Guardian i CNN

źródło ilustracji – Wikimiedia Commons

 


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *