Kampania Czarnej Kropki może wyrządzić więcej szkody niż pożytku

screen: http://kochanezdrowie.blogspot.com
screen: http://kochanezdrowie.blogspot.com

W ostatnich dniach viralowa rzekoma kampania Czarnej Kropki opanowała popularne serwisy społecznościowe w Polsce. Wcześniej miało to miejsce m.in w Wielkiej Brytanii i USA. Niestety, w Internecie każda akcja (również ta zła) może uzyskać szybki rozgłos, nawet jeśli naprawdę nie istnieje.

W Polsce jedna ze stron interentowych zamieściła informację o akcji pod znaczącym tytułem “Jeśli zobaczysz czarną kropkę, zadzwoń na policję” dając jednocześnie do zrozumienia, że jest to jakaś akcja społeczna pomagająca kobietom doświadczającym przemocy w uzyskaniu pomocy i zachęcając do rozpowszechniania tej informacji. 

Informacja o tej akcji rozprzestrzeniła się jak wirus dużo wcześniej, bo we wrześniu tego roku m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Skąd się wzięła Czarna kropka?

Pomysłodawczynią jest Brytyjka, która doświadczała przemocy i chciała zachęcić osoby, które dalej tkwią w przemocowych związkach do rozmowy z najbliższymi. Anonimowo udzieliła wypowiedzi mediom m.in. ITV News: Przez pięć lat żyłam w związku pełnym emocjonalnej, fizycznej i seksualnej przemocy – to samotne i przerażające miejsce. Miałam wiele okazji, by poprosić o pomoc, ale nigdy tego nie zrobiłam. Żałuję, że nie miałam na moim ciele czegoś, co zasygnalizowałoby innym, że potrzebuję pomocy…. Tak powstała idea czarnej kropki“. Powiedziała również, że nigdy nie chciała, aby akcja stała się viralowa, a kobiety robiły sobie selfie z kropkami na dłoniach. Nie temu miało służyć jej osobiste doświadczenie. Był to raczej osobisty pomysł na to, jak można by zasygnalizować najbliższym, że doświadcza się przemocy i potrzebuje rozmowy. Nigdy też jej celem nie była kampania antyprzemcowa.

Dlaczego kampania może wyrządzić szkodę?

Ponieważ zdjęcia z informacją o rzekomej akcji zaczęły błyskawicznie rozprzestrzeniać się po portalach społecznościowych, wzbudziły zainteresowanie mediów, które z kolei zwróciły się z pytaniem do ekspertek i ekspertów z dziedziny przeciwdziałania przemocy, czy akcja może pomóc osobom doświadczającym przemocy. Odpowiedzi są raczej jednoznaczne – tego rodzaju akcja, bez koordynacji i wsparcia specjalistek/ów zajmujących się przemocą może przynieść więcej szkody niż pożytku.

– Kampania stała się bardzo popularna i jeżeli sprawca przemocy dowiedział się o niej, a następnie zobaczył czarną kropkę na ręce swojej ofiary, może dojść do eskalacji przemocy.

– Większość “specjalistów”, o których wspomina viralowy post prawdopodobnie nie jest świadoma istnienia kampanii i nie wie, jak radzić sobie z czarną kropką u pacjentki. Żadna z organizacji zajmujących się profesjonalnie pomocą osobom doświadczającym przemocy nie uczestniczy w tej akcji.

– Czarna kropka może być bodźcem do nieprzemyślanej i nieprofesjonalnej reakcji ze strony otoczenia.

– Symbol może być także nadużywany i tym samym przyniesie odwrotny efekt do oczekiwanego.

Kampania nie jest popierana przez organizacje działające na rzecz przeciwdziałania i pomocy osobom doznającym przemocy.

Być może dobrym pomysłem jest nalezienie jakiegoś dyskretnego sposobu na zakomunikowanie specjalistkom/ specjalistom – np. lekarzom/lekarkom, policjantom/policjatom, że doświadcza się przemocy i konieczna jest pomoc, ale akcja taka musiałby być zorganizowana we współpracy z nimi oraz rozprzestrzeniana w sposób dyskretny.

Zwracamy uwagę na to, by zanim zdecydujesz się na udostępnienie informacji sprawdzić dokładnie jej źródła. Zwłaszcza w przypadku tak poważnej kwestii, jaką jest przemoc. W razie wątpliwości zawsze można się zawsze zwrócić z pytaniem do naszej organizacji.

Jeżeli jesteś osobą doznającą przemocy i potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nami pod numerem 720 908 974. Telefon antyprzemocowy Feminoteki czynny jest we wtorki, środy i czwartki od 13:00-19:00

 

Źródła: Independent, Jezabel, BBC

 

 


4 komentarze

  1. Odpowiedzi są raczej jednoznaczne – tego rodzaju akcja, bez koordynacji i wsparcia specjalistek/ów zajmujących się przemocą może przynieść więcej szkody niż pożytku. – See more at: https://feminoteka.pl/aktualnosci/kampania-czarnej-kropki-moze-wyrzadzic-wiecej-szkody-niz-pozytku/#sthash.R7v7JCNs.dpuf

    Akcja jeszcze dobrze nie zwróciła uwagi społeczeństwa jak choćby onegdaj “Bo zupa była za słona” a specjaliści od niczego podnoszą alarm w obawie, że problem się rozwiąże bo parę tysięcy ludzi dowie się, że coś niedaleko nich dzieje się źle, że mogą być bardziej czuli na ludzką krzywdę?….. Ejże, jeżeli specjaliści mają pomysł lepszy dyskretniejszy to chwała im, to jest nadzieja że problem zniknie wraz z bandziorami domowymi.. A jeżeli nie znika?…. To bandziorów przybywa tak szybko, czy specjalistów za mało?… Działajcie nie dyskretnie, bo przeciw tchórzom działacie… Działajcie głośno niech TCHÓRZE sejmowi uchwalą wreszcie prawo chroniące osoby pokrzywdzone. Ale tego w ciszy nie da się zrobić, szanowni specjaliści.

  2. Proponuję nosic czarny flamaster w torebce i zrobic kropkę jak nie ma w pobliżu zagrożenia..tylko jak o kropce niewiele osób wie.. to lepiej napisac na kartce że sie potrzebuje pomocy….ale jak przeczyta to osoba która nie potrafi pomóc??? Nie sa to dobre pomysły..

  3. Zastanawiam się tylko, co zrobi oprawca, który przecież obserwuje każdy krok swojej ofiary (i dlatego ona nie może w żaden inny sposób poprosić o pomoc), gdy zauważy tę kropkę na jej dłoni. A zakładam, że z powodu nagłośnienia tej akcji on też może o tym wiedzieć.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *