KONKURS! Komiks Kate Evans „Czerwona Róża. Ilustrowana biografia Róży Luksemburg”

CZERWONA RÓŻA. ILUSTROWANA BIOGRAFIA RÓŻY LUKSEMBURG

Kate Evans

Heterodox, 2020

 

Evans otwiera intelektualny świat Róży dla zupełnie nowej publiczności – zakorzenia teoretyczne osiągnięcia Luksemburg w realiach inspirującego i głęboko poruszającego życiorysu.

 

“Róża Luksemburg, lekceważona przez ekonomistów zarówno marksistowskich, jak i akademickich, zbudowała niezwykle interesującą teorię dynamicznego rozwoju kapitalizmu. Książka jej jest zdecydowanie trudna (abstrahując od żywo napisanych rozdziałów historycznych), a czytelnicy przyzwyczajeni wyłącznie do analizy akademickiej stają przed trudnościami niemal nie do przezwyciężenia w związku z marksistowską terminologią, którą autorka się posługuje.
(…)
Jednocześnie wielu ekonomistów akademickich przypisuje przykre położenie kapitalizmu w XX wieku w dużym stopniu zamykaniu granic na całym świecie. Ekonomiści akademiccy są jednak mądrzy dopiero po fakcie. Dlatego też mimo wszystkich niejasności i całej przesady, książka Róży Luksemburg wykazuje więcej umiejętności przewidywania aniżeli jakakolwiek współczesna publikacja ortodoksyjna” — Joan Robinson, Wprowadzenie do Akumulacji Kapitału Róży Luksemburg.
 *
Feminoteka objęła książkę matronatem!
Do kupienia na stronie wydawnictwa Heterodox lub w podanych na niej księgarniach
 *
KONKURS! Zapraszamy do lektury tego świeżo wydanego komiksu! Róża Luksemburg zginęła ponad 100 lat temu, a jej postać wciąż inspiruje kolejne pokolenia feministek, socjalistek, bojowniczek o prawa człowieka i pracownicze.
Aby wygrać komiks “Czerwona Róża. Ilustrowana biografia Róży Luksemburg” prosimy o odpowiedź i uzasadnienie w komentarzu:
– Czy twórczość, działalność i wartości wyznawane przez Różę Luksemburg mogą inspirować w dzisiejszych czasach?
Na komentarze czekamy do wtorku 21/07, do godziny 14.00. Komentarze zatwierdzamy ręcznie, więc mogą nie pojawić się od razu. Odezwiemy się do zwycięskiej osoby.

8 komentarzy

  1. Oczywiście, że tak!

    Róża to feminizm, bo pokazała, że nie koniecznie trzeba mieć fiuta, żeby móc na poważnie pisać o ekonomii.

    Róża to internacjonalizm, bo urodziła się na terenie Polski, była Żydówką, sciśle związaną z Niemcami, a jednocześnie nie da się jej dopisać do żadnego z mitów narodowych. Róża jest ponadnarodowa.

    Roża to socjalizm. Bo widziała, że kapitalizm nie działa.

    Wszystkie te ideały są na czasie, a więc i Róża też! 😉

  2. Róża powiedziała kiedyś: “Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”. Tacy ludzie jak Róża Luksemburg zawsze są potrzebni. W dzisiejszych czasach widziałabym ją jako liderkę opozycji. Była bezczelna, dowcipna, ostra, mogłaby celnie ripostować różne pomysły obecnego rządu, które otwartym, niezależnie myślącym ludziom wydają się kuriozalne. Róża stanowiłaby silną przeciwwagę wobec nieudolności większości obecnych polityków opozycji. Brakuje mi na naszej scenie politycznej osób odważnych, buntowniczych, które nie dadzą się zastraszyć. “25 września 1913 roku nawoływała setki tysięcy podczas antywojennej demonstracji we Fechenheim pod Frankfurtem nad Menem do bojkotu służby wojskowej i odmowy wykonywania rozkazów: “Gdy będzie od nas wymagane podnieść broń na naszych francuskich lub innych zagranicznych braci, powiedzmy “nie, nie zrobimy tego!””. Za “wzywanie do nieposłuszeństwa wobec ustaw i rozporządzeń rządu” w 1914 roku została skazana na rok więzienia.”
    Róża była zwolenniczką pluralizmu, wolności poglądów i prasy. Walczyłaby, aby wolność słowa była nadal obecna w naszym kraju, a dziennikarze mogli przyglądać się władzy i pisać na jej temat również krytyczne treści.

  3. Moim zdaniem odpowiedź na pytanie konkursowe brzmi – TAK. Róża powiedziała kiedyś: “Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”. Tacy ludzie jak Róża Luksemburg zawsze są potrzebni. W dzisiejszych czasach widziałabym ją jako liderkę opozycji. Była bezczelna, dowcipna, ostra, mogłaby celnie ripostować różne pomysły obecnego rządu, które otwartym, niezależnie myślącym ludziom wydają się kuriozalne. Róża stanowiłaby silną przeciwwagę wobec nieudolności większości obecnych polityków opozycji. Brakuje mi na naszej scenie politycznej osób odważnych, buntowniczych, które nie dadzą się zastraszyć. “25 września 1913 roku nawoływała setki tysięcy podczas antywojennej demonstracji we Fechenheim pod Frankfurtem nad Menem do bojkotu służby wojskowej i odmowy wykonywania rozkazów: “Gdy będzie od nas wymagane podnieść broń na naszych francuskich lub innych zagranicznych braci, powiedzmy “nie, nie zrobimy tego!””. Za “wzywanie do nieposłuszeństwa wobec ustaw i rozporządzeń rządu” w 1914 roku została skazana na rok więzienia.”
    Róża była zwolenniczką pluralizmu, wolności poglądów i prasy. Walczyłaby, aby wolność słowa była nadal obecna w naszym kraju, a dziennikarze mogli przyglądać się władzy i pisać na jej temat również krytyczne treści.

  4. Róża czerwono-zielona! Tak. Jej teoria akumulacji jest skutecznym narzędziem do analizy i krytyki współczesnego kapitalizmu niszczącego naturalne środowisko i klimat. Niezmienna bezwzględność i zachłanność tego systemu produkcji i konsumpcji sprawiają, że anektuje i trawi on najcenniejsze przyrodnicze zasoby naszej planety. A fałszywa świadomość jego beneficjentów sprawia, że są ciągle nienasyceni i – jeśli ich nie powstrzymamy – będą eksploatować Ziemię aż do momentu nieodwracalnej katastrofy: społecznej, ekologicznej i humanitarnej. Tako rzecze Róża i jak widać – po 100 latach – znowu ma rację.

  5. Róża wierzyła w człowieka. Nie w partię, nie w instytucję. Wierzyła w wielkie możliwości, które tkwią w każdym z nas, w każdym pojedynczym człowieku, ale przede wszystkim w zbiorowości. Bo to zbiorowość, wspólnota jest potęgą. Jeden człowiek obok drugiego, zjednoczony wspólną wiarą i pasją, to nie jest prosta suma, tylko potęga. Róża wierzyła w wolność, równość i sprawiedliwość. Ale to wszystko nigdy nie wydarzy się bez wielkiej i głębokiej zmiany w ludziach. Ona wierzyła, że jest to możliwe. Brakuje Róży w każdych czasach, zawsze kiedy potrzebujemy jej wiary i pasji do tego, aby sami stawać się lepszymi i po to by czynić lepszym ten świat.

  6. Róża i jej mądrości oraz przekonania są ponadczasowe. Odnoszę wrażenie, że w tych czasach potrzebujemy ich nadzwyczaj mocno. Róża to uosobienie feminizmu, choć sama feministką nigdy się nie nazwała. To ucieleśnienie walki o wolność, o której wypowiedziała się: „Wolność tylko dla zwolenników rządu, tylko dla członków partii – choćby nawet byli nie wiadomo jak liczni – nie jest wolnością. Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”.
    W obecnych realiach naszego kraju wspominanie Róży Luksemburg inspiruje do podjęcia działań, motywuje do walki o swoje. Studiowanie jej prac ekonomicznych zmusza do refleksji i pokazuje rozmiar geniuszu jej rozważań – w końcu momentami wręcz przewidziała przyszłość. Rację miała już wtedy – a choć lata ciągle mijają, teksty Róży pozostają uniwersalne.
    Ważnym dla mnie poglądem prezentowanym przez Różę jest także pacyfizm. Czy trudno jest wyobrazić sobie, dlaczego w tych czasach jest to nadal tak istotny aspekt jej działalności? Róża dostrzegała wtedy w wojnie duży zysk dla kapitalistów. Czy teraz wygląda to inaczej?
    Róża to dla mnie synonim wiary i pasji. Jest ideałem każdego czasu.

  7. Róża Luxemburg może nas inspirować jako osoba. Już jako nastolatka była zaangażowana politycznie, miała 15 lat kiedy wstąpiła do Partii Proletariat, by walczyć o prawa robotników. Była bystra, inteligentna – władała biegle kilkoma językami min. polskim, niemieckim, rosyjskim. Poza tym znała włoski i francuski. Była pierwszą Polką, która obroniła doktorat z ekonomii – niestety podobnie jak Maria Skłodowska, żeby rozwijać się naukowo musiała emigrować, gdyż w Polsce nie było miejsca dla kobiet, które chciałby zrobić karierę naukową. To co aktualne w jej dorobku intelektualnym to obok krytyki kapitalizmu (z czego jest najbardziej znana) antymilitaryzm (za co poszła do więzienia), oraz antyklerykalizm. Co ciekawe nie krytykowała samej religii, tylko działania kościoła, uważała, że chrześcijaństwo i nauki Jezusa są w gruncie rzeczy socjalistyczne. Przyjaźniła się z feministkami, choć sama nie zajmowała się bezpośrednio tematem praw kobiet. Jej przyjaciółką była Klara Zetkin, dzięki której 8 marca został ogłoszony Dniem Kobiet. Róża choć całym swoim sercem była oddana socjalizmowi, nie bała się polemizować z tekstami Karola Marska, kłóciła się z Leninem i Trockim, w konsekwencji tego była persona non grata wśród bolszewików. Miała silną, przebojową osobowość, choć należy pamiętać, że całe życie borykała się z niepełnosprawnością, na skutek źle wyleczonej choroby przebytej w dzieciństwie, całe życie kulała. Bardzo ciekawe jest ro, że przewidziała jak rynki finansowe będą kolonizowały świat i wciągną w pułapkę zadłużenia najbiedniejsze kraje. Słowem jest cała masa elementów myśli, życia, działalności Róży Luxemburg, które idealnie pasują do analizy dzisiejszych czasów. Ogromna szkoda, że Róża choć jest bardzo znaną postacią zagranicą, nie jest powszechnie znana w Polsce.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *