ŁÓDŹ: Alternatywne historie. Zaproszenie na wystawę Patrycji Dołowy

Patrycję Dołowy najbardziej zaintrygował aspekt niewidzialności kobiecych związków. – Przyjęło się, że dokumentacja fotograficzna jest „najprawdziwsza” – a tego, o czym wiedziałam z ustnych przekazów i czego szukałam, tam nie ma! Nie ma w warstwie historii i nie ma na zdjęciach! Nie ma wspólnot kobiet i związków kobiet. Interesował ją aspekt prawdy w fotografii. Zamiast więc używać fotoszopa, podmalowywać komuś wąsy, a komuś wymazywać fajkę, postanowiła odegrać przed obiektywem teatr, w którym przywróci historię kobietom, w tym swojej babci. Wystawa jest czynna od 18 kwietnia w łódzkiej Galerii FF.

“Alternatywne historie” Patrycja Dołowy 
Kuratorka: Magdalena Świątczak
wernisaż: 21 marca 2014, godz. 18:00 – 20:00

Galeria FF
ul. R. Traugutta 18,
90-113 Łódź

wystawa czynna do 18 kwietnia 2014

Patrycja Dołowy:
To było kilka lat po śmierci Mojej Babci. Jej Przyjaciółka była już bardzo chora. Wiedziała, że umiera. Zaprosiła do siebie moją Siostrę i mnie. W jej mieszkaniu, które dobrze znałyśmy – tyle razy bywałyśmy tu z Babcią – opowiedziała nam historię. Ich historię. Ich herstorię. Dwóch zakochanych w sobie przyjaciółek, które z miasta do miasta przeprowadzały się jedna za drugą, by mieszkać blisko siebie i razem prowadzić swoje dwa domy, opiekować swoimi dwiema pełnymi rodzinami. Każda z nich miała męża i dwójkę dzieci. Gdy zaczęłam szperać po bibliotekach i starych kredensach znajomych, znalazłam mnóstwo podobnych historii. Każda z nich była jedyna w swoim rodzaju, ale wszystkie je łączyła wspólnota kobiet.

Gdy oglądam stare rodzinne fotografie, tych kobiecych historii w nich nie ma. Są niewidoczne. W “Alternatywnych historiach” pytam o to, co ukryte, o antyhistorię, o niewidzialne związki kobiet. Chcę je wydobyć na światło dzienne. Wydobyć światłem obrazu. Tworzę więc nowe narracje w warstwie pamiątek, dokumentów. Razem z modelkami szukamy starych rodzinnych pozowanych zdjęć i przerabiamy je na zdjęcia czysto żeńskie. Fotografuję autentyczne pary, grupy dziewczyn, które wiodą wspólne życie (siostry, przyjaciółki, kochanki, żony, córki i matki). W pewnym sensie odgrywamy historię na nowo. W pewnym sensie zmyślamy, ale tak właściwie to przywołujemy pamięć naszych prababć, babć, ciotek, mam i naszą własną. Tę pamięć, której nie ma w oficjalnej rejestracji.

Tylko co jest tu “autentyczne”? To właśnie moje przewrotne pytanie o “prawdę” obrazu, prawdziwość dokumentacji, autentyczność oficjalnej historii i istotę fotografii jako medium.

Fotografie z serii “Alternatywne historie” i artefakty z poszukiwań będzie można oglądać w Galerii FF w Łodzi od 21 marca do 18 kwietnia 2014.


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *