Recenzja spektaklu ,,Córka”.

Spektakl ,,Córka” w Teatrze Młyn

8R7A0699Od jakiegoś czasu na deskach Teatru Młyn gości spektakl „Córka”, w reżyserii Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej. Jest to opowieść o relacji Barbary, byłej hipiski, i jej poukładanej córki. Wspomnienia bohaterów zaprowadzają nas do czasów PRLu. Barbara trafia do szpitala po wypadku i traci pamięć. Zdaniem lekarzy rozmowa będzie skutecznym narzędziem do dojścia do zdrowia. W ten sposób rozpoczynamy podróż: w jedną przeszłość, opisaną na dwa różne sposoby. Początkowe gadki o niczym, zmieniają się ostatecznie w szczerą spowiedź. W dialogach przebija się tęsknota, wina, poczucie porzucenia. Tym kobietom potrzebna była iskra, która umożliwiła im konfrontację ze szczerością. Wyrzucają sobie przewinienia, odkrywają skrywane przez lata uczucia. Podczas oglądania widz uświadamia sobie, że niewyjaśnione sytuacje mogą tylko zmarnować nasz (jakże ograniczony!) czas na kontakty z innymi ludźmi.

Mogę szczerze wszystkim polecić ten spektakl. Zmusza on do myślenia, pokazując sytuacje często niewygodne dla nas samych. Decyzje ludzkie są podyktowane różnymi pobudkami, i powinniśmy pamiętać, że nie muszą być one dla wszystkich jasne i zrozumiałe. Tymczasem nasze niewyjaśnione zachowania mogą ranić innych, a zwykła rozmowa okazuje się być jedynym słusznym rozwiązaniem i lekarstwem.

 

Zdjęcie: P. Szatkowski Teatr Młyn

Autorka: Justyna Chruściel

Korekta: Anna Hoss


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *