TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

Sejm odrzucił ratyfikowanie antyprzemocowej konwencji

Głosami posłów i posłanek  PiS, PSL i SP Sejm odrzucił  w środę wieczorem projekt ustawy ratyfikacyjnej Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.  Zdaniem posłów z tych ugrupowań konwencja godzi w tradycję i religię chrześcijańską. Podczas debaty zgłoszono poprawki, projekt został ponownie skierowany do komisji. 

Beata Bublewicz z PO uznała konwencję za krok w kierunku respektowania praw człowieka. Podkreśliła, że jest to pierwszy dokument odnoszący się kompleksowo do problematyki przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, a powodem jego powstania było zauważenie faktu, że zjawisko przemocy jest związane z płcią. Wskazała, że według statystyk codziennie w Europie z powodu przemocy ze względu na płeć umiera siedem kobiet. Dodała, że większości aktów przemocy dokonują mężczyźni z najbliższego otoczenia ofiar.

Także Robert Biedroń (Twój Ruch) podkreślał, że przemoc ma płeć i nieprzypadkowo ofiarami przemocy są w większości kobiety, a sprawcami – w większości mężczyźni. – Jeśli państwo rzeczywiście uważacie się za chrześcijan, to dzisiaj waszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, by przemoc wyeliminować – dodał, zwracając się do posłów PiS, którzy krytykowali zapisy konwencji, wskazując m.in., że godzi ona w tradycję i religię chrześcijańską.

Tymczasem konserwatywni parlamentarzyści z uporem twierdzą, że Konwencja uderza w polską tradycję i rodzinę. Jest niezgodna z polskim prawem i konstytucją.

Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania prof. Małgorzata Fuszara przekonywała, że w konwencji jest wiele zapisów niezwykle istotnych dla ofiar przemocy, niektóre z nich już wprowadzono w związku z planowaną ratyfikacją, np. zmianę trybu ścigania gwałtu – z wnioskowego na urzędowy oraz zmiany w sposobie przesłuchiwania ofiar. Wskazała, że konwencja wprowadzi też do naszego porządku prawnego pojęcie przemocy ekonomicznej.

Podkreślała, że nieprzypadkowo konwencja wskazuje na związek przemocy z płcią, ponieważ ze wszystkich badań wynika, iż ponad 90 proc. dorosłych ofiar przemocy to kobiety. Odnosząc się do zarzutów posłów, zaznaczyła, że konwencja nie definiuje inaczej rodziny, małżeństwa ani związków partnerskich. Podkreśliła, że konwencja mówi o wykorzenieniu stereotypów opartych na niższości kobiety wobec mężczyzny. Jej zdaniem nie odnosi się to do naszego kraju, bo z naszej tradycji takie przekonanie nie wynika. – Walczycie z czymś, czego w ogóle w tej konwencji nie ma – mówiła Fuszara.

Na podstawie: Gazety Wyborczej, TVN 24

Udostępnij

Ostatnie wpisy

Wystawa 💛💙 888 88 79 88💛💙

Fundacja Feminoteka we współpracy z agencją Feeders rusza w świat, by pokazać, jak ważny jest głos osób, które doświadczyły przemocy i pokazuje, jakiej pomocy udziela