TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

Szprota: Współczucie i chęć pomocy nie są towarem na kartki – komentarz do akcji zbiórki kosmetyków dla osadzonych kobiet

Współczucie i chęć pomocy nie są towarem na kartki

Katarzyna Paprota

Fundacja Feminoteka zbiera kosmetyki dla kobiet osadzonych w Areszcie Śledczym Warszawa-Grochów. Jest to kolejna akcja wspierająca osadzone. Mieszkanki aresztu, ze swojej strony, wsparły akcję Nazywam się Miliard/One Billion Rising Poland, przyłączyły się też do przygotowań do Manify.

Pomoc osadzonym budzi kontrowersje. Większość z nich wynika ze stereotypów, uprzedzeń i niewiedzy na temat sytuacji kobiet w polskich więzieniach. Wydawałoby się, że popularność seriali typu „Orange is The New Black” zdejmie nieco odium kobiety z wyrokiem, tak się jednak nie dzieje.

Pod ogłoszeniem zamieszczonym na Facebooku pojawiły się komentarze krytykujące zbiórkę. Do części z nich się odniosę:

1. Dlaczego pomagacie więźniarkom, kiedy jest tyle bardziej potrzebujących grup – kobiety doświadczające przemocy, sieroty społeczne, kobiety nie mogące wyegzekwować alimentów?

Współczucie i chęć pomocy nie są towarem na kartki. Wręcz przeciwnie – im większej liczbie osób pomagasz, tym silniej uderza cię przekonanie, że pomaganie jednej opresjonowanej grupie absolutnie nie wyklucza pomocy drugiej. I trzeciej. I kolejnej. Geje i lesbijki w 1984 wsparli strajkujących górników. W Manifach idą pielęgniarki, osoby LGBTQIA, profesorki z gender studies, pisarki i dzieci tych wszystkich osób.

Co więcej: nie są to zbiory rozłączne. Osadzone są nader często osobami, które doznawały przemocy, były sierotami społecznymi i próżno wyczekiwały zaległych alimentów.

2. Za niewinność to one nie siedzą. Nie lepiej pomagać tym, którzy nie łamią prawa?

Najlepiej, to żeby nikt nie łamał prawa. Niestety – ludzie je łamią. Z różnych przyczyn, w tym środowiskowych. Wśród osadzonych kobiet są głównie zabójczynie, złodziejki i uczestniczki napadów z rozbojem. Wiele z nich odbywa karę dlatego, że zabiło swojego męża czy partnera po latach znęcania się nad nią. Wiele poszło kraść, bo nie miało pieniędzy.

3. Kosmetyki? One są w więzieniu, nie na wybiegu!

Więzienie to kara pozbawienia wolności, nie dostępu do środków higieny czy kosmetyków. Nie zapominajmy, że w zbiórce prócz „zbytków” w postaci lakierów czy kremów do twarzy są też podpaski, mydła, szampony. To nie są luksusy, tylko podstawowe środki higieniczne, które z przyczyn budżetowych są kobietom reglamentowane i przyznawane w niewystarczających ilościach. Czy uważałybyśmy, że maszynki do golenia dla mężczyzn to też zbytnia fanaberia? Nie sądzę. Dlaczego więc mamy skłonność odmawiania kobiecości osadzonym?

4. Powinny zatem dostawać tylko to, co niezbędne.

To, że są w więzieniu nie oznacza, że nagle zatraciły potrzebę podobania się innym. Nie stały się nagle istotami pozbawionymi potrzeby akceptacji. Co więcej, skąd w nas skłonność do decydowania, co jest najbardziej potrzebne osobie w areszcie śledczym? Może właśnie krem i  maszynka do golenia?

Sytuacja biedy, wykluczenia ekonomicznego, osadzenia nie oznacza, że mamy prawo oczekiwać, że osoby, które wspieramy przywdzieją wory pokutne i nagle ograniczą swoje potrzeby materialne do minimum. Podobnie jest przy pomocy socjalnej rodzinom zagrożonym ubóstwem — mnóstwo ludzi ma skrystalizowaną wizję, na co zapomogę powinni wydawać beneficjenci systemu. Oczekuje się od nich szlachetnego ubóstwa, szat skromnych, butów praktycznych. Absolutnie wykluczony jest wiew luksusu pod postacią markowego ubrania lub, co gorsza, elektronicznego gadżetu.

A teraz sobie wyobraźmy, że dana osoba — pobierająca zasiłek, opuszczająca areszt śledczy — wyrusza na poszukiwanie pracy. Kogo potraktują poważniej skądinąd chorobliwie zafiksowani na wizerunku HRowcy — osobę ze zniszczonymi paznokciami i przesuszonymi włosami czy taką z manicurem i fryzurą? Tę w koszulce no-name firmy tesco czy eleganckiej bluzce? Tę z przedopotową komórką w kształcie paletki do ping-ponga czy tę z lśniącym smartfonem.

5. Zbierając kolorowe kosmetyki wspieracie patriarchat. Przecież nie chcecie, by kobiety ich używały.

Chcemy, by miały wybór, czy ich używać — dokładnie tak samo, jak taki wybór powinny mieć wszystkie kobiety. Feministki malują się, chodzą na obcasach i w gorsetach. Część z nas, bo po prostu lubi bawić się strojami i kolorami cieni. Część z nas, bo mimo świadomości, że konieczność wpasowywania się w ramy wzorców piękności jest opresyjna – jednak nie ma siły z nią walczyć. Część z nas, bo jest zdania, że feministkę tworzą działania na rzecz innych kobiet, nie manifestacje abnegacji.

Kobieta łamiąca prawo, popełniająca zbrodnię, łamie też kulturowe tabu dotyczące kobiecej pokory, kobiecej łagodności. Mamy trudności z traktowaniem kobiet agresywnych, kobiet stosujących przemoc na równi z mężczyznami wykazującymi takie zachowania. Próbujemy odmówić im sprawczości doszukując się wyjaśnień typu „to on ją w to wciągnął”. Część z nich na zeszła na drogę nieakceptowalną przez polskie prawo z własnej woli i ze świadomością ewentualnych konsekwencji. Pamiętajmy przede wszystkim, że pobyt w areszcie ma, prócz kary, slużyć także ich resocjalizacji — docelowo osadzone mają wrócić na łono społeczeństwa dostosowane do życia w nim tak, by prawa nie łamać. Zbiórka rzeczy, które dadzą im namiastkę normalnego życia, może po części w tym pomóc.

Katarzyna Paprota (Szprota), autorka bloga www.szprotestuje.wordpress.com

osadzone_zbiorkaKosmetyki dla osadzonych kobiet zbieramy do 31 maja. Można w siedzibie Feminoteki przy ul. Mokotowskiej 29a (wejście od ul. Marszałkowskiej 34/50, do końca w podwórzu), w dni powszednie od 11.00 do 19.00

Zbieramy: szampony, mydła, płyn do prania, maszynki do golenia, kremy do twarzy, kosmetyki do makijażu  i do paznokci

Nie zbieramy: kosmetyków w aerozolu, ani w tubkach, pilników do paznokci z metalu, itp.

Uwaga: jeśli się zdarzy, że przyniesiesz do nas kosmetyki, których nie będziemy mogły przekazać dla osadzonych, to trafią one do schroniska dla kobiet, które doświadczyły przemocy.

– See more at: http://feminoteka.pl/aktualnosci/warszawa-zbieramy-kosmetyki-dla-osadzonych/#sthash.kCuUY3W4.dpuf

Udostępnij

Ostatnie wpisy

Centrum 11.11 – oficjalna inauguracja

Choć jesteśmy tam od dobrych kilku miesięcy, to dopiero teraz była okazja, by zainaugurować działanie naszego Centrum 11.11, która odbyła się 11 listopada. Jednocześnie świętowałyśmy

Wystawa 💛💙 888 88 79 88💛💙

Tекст Українською знаходиться нижче  Fundacja Feminoteka we współpracy z organizacjami partnerskimi rusza w świat, by pokazać, jak ważny jest głos osób, które doświadczyły przemocy. Celem