TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

O edukacji dziewcząt w nowym filmie dokumentalnym CNN Films pt. „We Will Rise”

O edukacji dziewcząt w nowym filmie dokumentalnym CNN Films pt. „We Will Rise”

 

CNN Films_logo

CNN Worldwide wyemitowało 11 października dokument „We Will Rise: Michelle Obama’s Mission to Educate Girls Around the World” z okazji Międzynarodowego Dnia Dziewcząt.
CNN Films wyprodukowało nowy dokument o dziewczętach, które pokonały niewyobrażalne przeszkody, by zdobyć edukację i zmienić własne życie. W filmie udział wzięły pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Michelle Obama, aktorki Meryl Streep i Freida Pinto oraz dziennikarka CNN Isha Sesay. W produkcji, jako motyw muzyczny, wykorzystano utwór piosenkarki Andrei Day pt. „Rise Up”. W powstanie filmu zaangażowana była The Documentary Group, która koprodukowała pierwszy dokument CNN Films pt. „Girl Rising”.

Film We Will Rise: Michelle Obama’s Mission to Educate Girls Around the World, został wyemitowany w Międzynarodowy Dzień Dziewcząt, we wtorek 11 października o godz. 12.00, 18.00 i 21.00 czasu polskiego w CNN International. Film został pokazany równocześnie odbiorcom w Azji, Europie i Afryce. W Stanach Zjednoczonych zadebiutował 12 października.

Zgodnie z danymi amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), na całym świecie ponad 62 miliony dziewcząt nie uczęszcza do szkoły. Wraz z dojrzewaniem ograniczenia kulturowe i naciski ze strony rodziny często sprawiają, że trudniej im pozostać w szkole, mimo iż edukacja kobiet przyczynia się np. do obniżenia wskaźnika śmiertelności wśród niemowląt, wzrostu PKB i większego bezpieczeństwa ekonomicznego rodzin.

„Jesteśmy dumni, że udział w tym inspirującym dokumencie wzięły pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Michelle Obama, Meryl Streep, Freida Pinto, Andra Day i nasza korespondentka Isha Sesay” powiedziała Amy Entelis, wiceprezes ds. talentów i treści CNN Worldwide. „Te dynamiczne i cieszące się wieloma osiągnięciami kobiety, od dawna zaangażowane są w działania, które mają na celu wsparcie dziewcząt w ich dążeniu do sukcesu mimo wielu przeszkód. Cieszymy się, że możemy pokazać ten pełny nadziei film szerokiej publiczności.”

Pochodząca z Sierra Leone Isha Sesay, od początku swojej kariery zajmuje się tematami związanymi z Afryką i problemami dotykającymi tamtejszych kobiet i dziewcząt. To ona jest narratorką tego przejmującego filmu ukazującego motywującą podróż młodych kobiet. Sesay, Michelle Obama, Meryl Streep i Freida Pinto spotkały się z dziesiątkami młodych marokańskich dziewcząt w Marrakeszu oraz dziewcząt z Liberii, by poznać ich niezwykłe historie i marzenia. W Liberii szkołę, w której grupa młodych dziewcząt motywuje się wzajemnie do kontynuowania nauki, odwiedziła prezydent Ellen Johnson Sirleaf.

Filmowi towarzyszą interaktywne materiały dotyczące tematów w nim poruszonych, m.in. teksty na temat edukacji dziewcząt na świecie napisane przez pierwszą damę Michelle Obamę, Freidę Pinto i Ishę Sesay. Można je zobaczyć na www.CNN.com/Impact i www.CNN.com/CNNFilms.

W 2013 r. w dokumencie Girl Rising CNN skupiło się na dziewczętach z dziewięciu krajów i ich problemach. W powstanie tego filmu zaangażowane były również Meryl Streep i Freida Pinto. Aktorki stały się narratorkami historii dziewcząt, które pokonywały liczne granice, by zdobyć edukację.

 

Dokument We Will Rise: Michelle Obama’s Mission to Educate Girls Around the World wyreżyserował Tony Gerber. Producentami filmu są Martha Adams, Beth Osisek i Tony Gerber z The Documentary Group. Producentem nadzorującym była Courtney Sexton, wiceprezes ds. treści w CNN Films. Producentami wykonawczymi są Amy Entelis z CNN Worldwide i Tom Yellin z The Documentary Group i Girl Rising.
O CNN Films
CNN Films produkuje i nabywa prawa do filmów dokumentalnych, które pokazywane są w kina oraz dystrybuowane na platformach CNN. Za strategię CNN Films odpowiedzialna jest Amy Entelis, wiceprezes ds. talentów i treści CNN Worldwide; za codzienną współpracę z twórcami i nadzór nad projektami odpowiada Courtney Sexton, wiceprezes ds. treści CNN Films. Więcej informacja o CNN Films: www.cnn.com/CNNFilms lub @CNNFilms na Twitterze.

O CNN International
Portfolio usług informacyjnych CNN jest dostępne w siedmiu językach na wszystkich największych platformach telewizyjnych, cyfrowych oraz mobilnych i dociera do ponad 420 milionów gospodarstw domowych na całym świecie. Zgodnie ze wszystkimi najważniejszymi badaniami rynku mediów prowadzonymi w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce, regionie Azji i Pacyfiku oraz Ameryce Łacińskiej, CNN International jest numerem jeden wśród międzynarodowych kanałów informacyjnych, a w Stanach Zjednoczonych ostatnio zwiększyła swoją obecność dzięki uruchomieniu platformy CNNgo. CNN Digital to wiodąca sieć internetowych stron informacyjnych, serwisów mobilnych i profili w mediach społecznościach. CNN jest liderem cyfrowych innowacji. Dzięki inwestycjom w rozwój wielokrotnie nagradzanych produktów cyfrowych oraz nowe partnerstwa strategiczne nieustannie zwiększa swój globalny zasięg, a dzięki dobrej znajomości zachowań obiorców opartej na analizie big data z powodzeniem komercjalizuje te produkty. Stacja od lat zdobywa prestiżowe nagrody dziennikarskie na całym. CNN posiada 41 redakcji oraz ponad 1100 afiliatów na całym świecie, z którymi współpracuje za pośrednictwem CNN Newsource. CNN International jest częścią firmy Turner należącej do Time Warner.

 

Więcej informacji:

Biuro prasowe CNN International

Marcelina Cholewińska
email: [email protected]
tel. 22 880 04 09

Marlena Wilińska-Ciechońska
email: [email protected]
tel. 22 880 04 22

Recenzja filmu „Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham” w reżyserii Pawła Łozińskiego

Recenzja filmu „Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham” w reżyserii Pawła Łozińskiego

Autor tekstu: Michał Żakowski

Źródło zdjęcia: Filmweb

 

nawet nie wiesz

 

 

Psychoterapia to temat tabu. “Idź na terapię” zdarza się nam mówić wtedy, gdy uznajemy czyjeś słowa lub działania za niedorzeczne. Czym rzeczywiście jest psychoterapia, jak wygląda jej przebieg i kto z niej korzysta? Możemy się temu przyjrzeć dzięki nowemu filmowi Pawła Łozińskiego.

W trakcie godzinnego seansu obserwujemy zmagania matki i córki z własną przeszłością. Pierwszy raz od lat mają okazję szczerze porozmawiać o tym, dlaczego nie mogą się ze sobą dogadać. Obserwujemy, jak trudno przychodzi im zebranie myśli. Każda z nich ma czas na swój monolog. Gdyby próbowały nawiązać bezpośredni dialog, skończyłoby się na wypominaniu krzywd i zaprzeczaniu zarzutom drugiej osoby.

Rozmowa jest możliwa dzięki obecności psychoterapeuty. Stefan de Barbaro, jeden z najlepszych polskich specjalistów w tej dziedzinie, pełni dwie funkcje. Do niego kierowane są słowa, które matka chce powiedzieć córce, a córka matce. Jest on również moderatorem. Poprzez swoje pytania skłania do refleksji nad własnymi słowami, do poszukiwania nowych wątków.

Kamera skupia się na twarzach trzech osób uczestniczących w sesji. Na twarzy psychoterapeuty widzimy skupienie, ale i ciekawość. Można dostrzec, że jest to osoba, która potrafiła wypracować optymalne podejście, między pełnym angażowaniem się w emocje uczestniczek sesji, a całkowitym dystansem i obojętnością. Na twarzach kobiet obserwujemy stres, niepokój, ból wynikający z odtwarzania tego, co siedzi od dawna w ich sercach.

Obejrzenie tego filmu będzie dla każdego indywidualnym przeżyciem. W życiu każdego z nas są osoby, często naprawdę bliskie, z którymi powinniśmy porozmawiać o wspólnych doświadczeniach. Brakuje nam jednak czasu, nie chcemy rozbudzać konfliktów, nie wiemy, czy będziemy potrafili wyrazić nasze uczucia. Widzimy, że nie jesteśmy jedyni.

Dla samego reżysera stworzenie filmu miało wartość terapeutyczną. Stanowi on nawiązanie do jednej z jego poprzednich produkcji, “Ojciec i syn”, w której podjął próbę dialogu ze swoim ojcem, również reżyserem, Marcelem Łozińskim. Ostatecznie obaj panowie zmontowali własne wersje dokumentu, a różnice były na tyle głębokie, że doprowadziły do konfliktu.

Oglądając „Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham”, możemy zastanowić się, czy jest osoba, której chcielibyśmy coś powiedzieć, ale nie mamy jak. Widzimy, jak taka sesja będzie wyglądać. Dzięki doskonałej grze aktorek widzimy, jak możemy wyglądać sami.

 

 

Tytuł filmu – Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham
Reżyseria – Paweł Łoziński
Czas trwania – 76 minut

 

 

Korekta: Klaudia Głowacz

„Julieta” Almodovara – czyli gdzie leży wina?

Najnowszy film Almodovara zagościł na naszych ekranach od 2 września. Jest to wielki powrót mistrza do rzeczywistości, w której czuje się najlepiej: świata kobiet i namiętności. Siłą jego filmów jest przede wszystkim wiara w potęgę uczuć i miłości. Po paru gorszych latach mistrz wrócił do poziomu jak z:  „Wszystko o mojej matce”, „Przerwane objęcia” czy „Volver”.  Sama zaś „Julieta” była prezentowana m.in. w Konkursie Głównym festiwalu w Cannes.

Na fabułę składa się trzymająca w napięciu historia matki, poszukującej córki, która wiele lat temu zniknęła bez śladu. To opowieść o skrajnych uczuciach, jakie odczuwamy wobec najbliższych, i tajemnicach, które mamy przed nimi. Filmowa, luźna adaptacja opowiadań wyróżnionej literackim Noblem Alice Munro, z zbioru „Uciekinierka”.

juliette

Niezwykła już jest sama konstrukcja „Juliety”, która przypomina thriller, nie wiemy bowiem, czy uda się odnaleźć córkę. Reżyserowi udaje utrzymać się napięcie do ostatniej minuty opowieści. Historii przejmującej, traumatycznej, ale i pozostawiającej w widzu sporą dawkę nadziei. Piękne kolory słonecznej Hiszpanii i zmysłowa muzyka składają się na całość, która daje nam przeżyć wspólnie z reżyserem niezwykłą podróż o odkupieniu, odrodzeniu i poszukiwaniu szczęścia.

To także film o poczuciu winy, i zarażaniem się złym losem jak chorobą. Córka głównej bohaterki zniknęła, zatarła za sobą ślady – poszukując duchowość w tajemniczej grupie religijnej. Po latach i po przeżyciu samej tragedii, daje znać, że chciałaby powrócić, gdyż dopiero samej doświadczając traumy zrozumiała, jaką krzywdę wyrządziła swojej matce. Film powstawał w Hiszpanii. W rolach głównych grają m.in. Emma Suarez i Adriana Ugarte. Kobiety wcielają się w młodszą i starszą wersję tej samej osoby, tytułowej Juliety. Na ekranie śledzimy jej losy między 1985 a 2015 rokiem.

„Julietazaczyna się obrazem pofałdowanej sukienki przypominającej kształtem waginę. Tytułowa bohaterka (Emma Suarez) opuszcza Madryt. Jest już spakowana, ma wyjechać do Portugalii razem ze swoim partnerem (znany z „Porozmawiaj z nią” Dario Grandinetti) i nie patrzeć przez ramię. Ostatniego dnia przed wyjazdem, spotyka na ulicy dawną przyjaciółkę (miłość?) swojej córki, która informuje ją o spotkaniu z jej córką. Problem w tym, że jej córka zniknęła bez słowa kilkanaście lat temu, zamieniając życie bohaterki w koszmar.

Bohaterka nie zastanawia się dwa razy: rezygnuje z wyjazdu, przeprowadza się do kamienicy, w której wychowała córkę i zaczyna pisać list do niej, który szybko zamienia się w gruby zeszyt. Ciąg dalszy poznajemy w retrospekcjach: młoda Julieta ( w tej roli Adriana Ugarte) w nastroszonych włosach i glamrockowej kurtce, spotyka na swojej drodze żonatego mężczyznę. Rozmowa się klei, lecą iskry, biegają za oknem jelenie. Gdy pod pociąg rzuca się samobójca, wstrząśnięci bohaterowie uprawiają z tego wszystkiego seks w przedziale.

Film, który opowiada właściwie o całym dorosłym życiu Juliety,  jest zarazem kameralny i epicki, pełen inteligentnych skrótów i fabularnego „oddechu”. A kiedy widzimy, jak córka głównej bohaterki narzuca ręcznik na głowę Ugarte, spod którego po chwili wyłania się umęczona Suarez, wiemy, że wyobraźnia jest dla Aldomovara tożsama z warsztatem.

Ekstrawagancje reżysera ograniczają się tym razem do paru telenowelowych intryg m.in. nieśmiertelnego domu nad brzegiem morza oraz miłosnego trójkąta, w którym jedną z postaci jest umazana gliną, zmysłowa rzeźbiarka Ava, która umiera, tak jakby sama opatrzność wskazała jej karę za wcześniejsze grzechy. Julieta, to kobieta o dwóch twarzach i zarazem matka w dwóch momentach życia: w chwili, gdy trzeba wyleczyć się z młodzieńczej naiwności, oraz po latach, gdy okazuje się, że zbudowanie nowego życia kosztowało ją zbyt wiele.

Gdzie leży wina? Czy karą, za romans z żonatym mężczyzną było późniejsze zniknięcie córki z jej życia? Czy dziedziczymy grzechy naszych rodziców? O tym trzeba przekonać się samemu wybierając się do kina już we wrześniu.

 

Recenzja: Izabela Pazoła

„Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” – nowy film Pawła Łozińskiego

Paweł Łoziński znów odsłania intymne relacje rodzinne – tym razem ustawia kamerę w gabinecie psychoterapeutycznym. Pacjentkami są matka i córka. Terapeutą – prof. Bogdan de Barbaro. Jako widzowie jesteśmy świadkami napięć, łez, żalu i frustracji. Ekstremalnie bliskie kadry (niezwykłe zdjęcia Kacpra Lisowskiego) wyłapują każdą emocję na twarzach kobiet. Podglądamy sesje na przestrzeni kilku miesięcy i widzimy jak ewoluuje relacja matki i córki. Ale przecież to, co dzieje się za drzwiami gabinetu, powinno być owiane tajemnicą zawodową – jak udało się Łozińskiemu złamać tę żelazną zasadę? Dowiemy się pod sam koniec filmu.

Łozinski

Srebrny Lajkonik dla Najlepszego Filmu Dokumentalnego // Krakowski Festiwal Filmowy 2016

Film wchodz do kin 23 września!

Film objęty jest matronatem Feminoteki!

 

Wygrywa girl power! | recenzja filmu „Dziewczyny inne niż wszystkie”

dziewczyny inne niz wszystkieDziewczyny inne niż wszystkie

Reżyseria i scenariusz: Esa Illi

premiera:  15 lipca 2016  (Polska)  27 marca 2015  (świat)

recenzja: Iza Pazoła

 

Co jest najważniejsze w życiu? Co daje nam siłę? Co pozwala nam wspinać się na najwyższe wyżyny? Wiele rzeczy przemija jak szkoła, inne – pojawiają się w nim na chwilę.. jak mężczyźni. Dojrzewamy, dorastamy..  Przechodzimy przemianę. Co zostaje, co jest największym skarbem, który należy cenić ponad wszystko? Ludzie, którzy nas otaczają, ludzie na których możemy liczyć kiedy los kopie nas po tyłku. To oni przytulą, pocieszą i staną w naszej obronie. Nasze przyjaciele, nasze przyjaciółki.

Główne bohaterki: Jessica, Aino, Taru i Jenny doskonale wiedzą, jakie to uczucie. Krótkie etiudy na temat życia każdej z nich, przedstawią problemy z jakimi zmagają się współczesne nastolatki, pokazują co daje im siłę by walczyć dalej – odbić się, skoczyć w górę, uciec od problemów. To słodko-gorzki film, w którym zwycięża kobieca solidarność i przyjaźń.  Choć każda z bohaterek jest w pewnym sensie outsiderką, to wszystkie stykają się z typowymi problemami, jakie dręczą współczesne nastolatki: nieszczęśliwą miłością, brakiem samoakceptacji spowodowanym otyłością,  niechcianą ciążę czy problemem z pogodzeniem się z własną orientacją seksualną.

„Dziewczyny inne niż wszystko”, to fiński film z rodzaju: coming of age. To współczesny, wystarczająco lekki jak na wakacje, a przy tym niegłupi film o dorastaniu, który jednak zagrzewa dziewczyny do walki o swoje lepsze, dorosłe życie – do bycia wojowniczkami. W życiu dokonujemy różnych wyborów, i musimy mieć siłę aby się z nimi pogodzić.  Jeśli jej nie mamy, to tej siły użyczą nam przyjaciółki.

W jednej ze scen, tytułowe bohaterki oglądają animację, w której bohaterka dostaje regularne baty od stworka zwanego Życiem. Ten obraz, to historia, która powstała na podstawie rzeczywistych wydarzeń, jakie miały miejsce w stolicy Finlandii, Helsinkach. Czwórka dziewczyn prowadziła video pamiętnik, na podstawie którego nakręcono ten film. Reżyserem jest Esa Illia. Mimo, że  sam jest już dorosłym mężczyzną a opowieść dotyczy nastolatek – to udaje się mu jednak umiejętnie wprowadzić obserwatorów w ich  świat,  przedstawiając je nam jako osoby bliskie, żyjące tuż obok nas. Dokonuje tego poprzez zobrazowanie indywidualnie otoczenia, w którym żyją dziewczyny,  m.in.  domów, rodzin. Świat nastolatek się poprzez to dopełnia i staje dla nas realny.

Dobry punkt odniesienia dla dzieła Illego stanowią amerykańskie filmy z gatunku coming of age. Obraz ten ma właściwą im lekkość tonu, która bynajmniej nie spłyca powagi poruszanych tematów. Przy okazji reżyser doskonale wie, jak uwieść widzów dynamicznym, teledyskowym tempem oraz melodyjnym piosenkami na ścieżce dźwiękowej m.in. w wykonaniu: Aino Venny.

Sam reżyser nie zadowala się jednak wyłącznie sprawnym kopiowaniem amerykańskich wzorców. O inności „Dziewczyn..” świadczy przede wszystkim silnie rozwinięty wątek feministyczny. Mężczyźni występują tu wyłącznie w rolach drugoplanowych, bądź pełnią funkcję czarnych charakterów. Równie negatywnie zostają odmalowani rodzice dziewczyn – zagubieni i niedojrzali, że w żaden sposób nie mogą być traktowani przez dzieci jako wzorce do naśladowania. Oparcie dziewczyny znajdują w własnym zamkniętym kręgu przyjaźni. Wygrywa girl power.

 

Cykl Wykluczenie: Strajk matek. Rozmowa z Elżbietą Korolczuk i Cecylią Malik

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, 8 czerwca, odbędzie się rozmowa wokół filmu  „Strajk matek” z socjolożką Elżbietą Korolczuk i artystką Cecylią Malik.

strajk matek
Kadr z filmu „Strajk matek”, 2011, Szum TV i Think Tank Feministyczny

„Czy o matkach można mówić jako grupie wykluczonej? W kraju świadczenia 500+, Matki Boskiej i kultu macierzyństwa trudno uwierzyć, że to możliwe. W aktualnej sytuacji politycznej kwestie społeczne (dyskryminacja kobiet na rynku pracy, niska ściągalność alimentów) ścierają się z kulturowymi (nieliczne wystawy indywidualne kobiet, słabo widoczny wątek macierzyństwa jako doświadczenia w pracach artystek).

Współczesne matki są wkurzone. Nie chcą już podomki i odrzucają rolę Matki Polki – chcą, aby traktowano je poważnie, a nie jako dodatek do dziecka. Dla swojej rodziny zrobią wszystko – pokazały to choćby kobiety z Wałbrzycha, które zdecydowały się na nielegalne zajęcie budynków.”

Strona wydarzenia: https://www.facebook.com/events/243975035979023/?notif_t=plan_user_invited&notif_id=1464778127328987

„Strajk matek”, 2011, prod. Szum TV i Think Tank Feministyczny

Prowadzenie: Sylwia Chutnik i Marek Beylin

Spotkanie w budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie przy ul. Pańskiej 3.

Więcej o wydarzeniu: http://artmuseum.pl/pl/wydarzenia/strajk-matek-rozmowa-z-socjolozka-elzbieta-korolczuk-i-artystka?preview=1&allow=1

Więcej o cyklu „Wykluczenie”: http://artmuseum.pl/pl/cykle/wykluczenie

Projekt „Bezgłowe kobiety Hollywood” pokazuje jak przemysł filmowy odczłowiecza kobiety

Źródło tekstu i zdjęć: WYSK

Projekt „Bezgłowe kobiety Hollywood” pokazuje jak przemysł filmowy odczłowiecza kobiety.

3

Założony przez komiczkę Marcię Belsky Tumblr „Kobiety bez głów w Hollywood” ma za zadanie zwrócić uwagę na niepokojącą politykę marketingową przemysłu filmowego, który już od wielu lat usuwa twarze i głowy kobiet z plakatów filmowych.

Wykorzystywanie kobiecych części ciała, aby sprzedać filmy, jest praktyką znaną od dekad. Na stworzonej niedawno stronie internetowej znajdziemy wiele przykładów plakatów ilustrujących całą paletę tematyczną filmów, od Absolwenta aż po superprodukcje, łącznie z tymi, kierowanymi do najmłodszych (np. animacja Minionki), których głównym przekazem wydaje się być: „kobiety zostały stworzone, aby zaspokoić seksualne potrzeby mężczyzn”.

Marcia mówi o swoim projekcie:

Kobiety Bez Głów starają się zwrócić uwagę na praktykę dzielenia kobiecych ciał na części, fetyszyzowania i odczłowiecza wizerunków kobiet, które widzimy w filmach, telewizji, na okładkach książek i w reklamach.

Pozbawiając kobietę głowy, sprawiamy, że staje się ona pasywnym obiektem męskiego spojrzenia. Wraz z głową znika konieczność zapytania jej o zgodę. Moment pytania jej o zgodę zostaje pominięty wraz z usunięciem jej twarzy, ma istnieć jedynie po to, żeby usłużnie dać się podziwiać mężczyznom. Dla nich jej wartość ma charakter tylko i wyłącznie seksualny, a osobowość staje się nieistotna.

Notoryczne pokazywanie wybranych części ciał kobiet, ze szczególnym naciskiem na piersi, pośladki i usta, oddziela miejsca intymne od całej ich osoby. W związku z tym, obserwator nie musi rozstrzygać żadnych dylematów moralnych, ponieważ kobieta staje się odczłowieczonym obiektem.

Głowa jest najważniejszą częścią ludzkiego ciała, ponieważ to w naszych umysłach lokują się wszelkie motywacje i uczucia. Wizerunki, którymi jesteśmy bombardowani/e na co dzień, mówią nam, że myśli, uczucia czy pobudki osobiste kobiet nie istnieją albo są zupełnie nieistotne.

Co więcej, to mimika twarzy czyni nas ludzkimi. To dzięki niej stajemy się odrębnymi jednostkami. I to także odbiera się kobietom. Jesteśmy uczeni/one, że wszystkie kobiety, a szczególnie te bliskie ideału, są takie same i łatwe do zastąpienia…

Przytłaczająca ilość wizerunków, na których kobiety pozbawione są głów, utrwala i rozpowszechnia stereotyp kobiety jako istoty, która istnieje jedynie po to, aby zaspokajać seksualne potrzeby mężczyzn.

Nie chodzi tu (oczywiście) o to, aby powiedzieć, że wszystkie plakaty uprzedmiotawiają kobiece ciała. Ale wiele z nich to robi. To sprawia wrażenie, że kobiece ciała można dowolnie przycinać i zostawiać z nich tylko części intymne. To wszystko jest akceptowanym i powszechnie stosowanym procesem marketingowym, na co niewiele z nas zwraca w ogóle uwagę.

A NIECH CIĘ SZLAG, HOLLYWOOD!!! CHCEMY NASZYCH GŁÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!

Marcia prosi o pomoc… „Proszę, przesyłajcie zdjęcia seksownych kobiet bez głów, które widzieliście i widziałyście w filmach albo w telewizji, a my opublikujemy je tutaj!”.

1

2

Tłumaczenie: Bibi Żbikowska

Korekta: Klaudia Glowacz

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy? Recenzja filmu „Babka”

Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?

Recenzja filmu „Babka” (Grandma, 2015, scenariusz i reżyseria: Paul Weitz)

Siedemdziesięcioletnia poetka Elle (Lily Tomlin) nie może otrząsnąć się ze zdumienia, kiedy do jej domu wchodzi młodziutka wnuczka i mówi, że chce przerwać ciążę i że zamierza sama za to zapłacić. To znaczy chciałaby, żeby zapłaciła babcia, bo przerażona Sage (Julia Garner) w tej chwili nie ma ani grosza, a jej chłopak nie odbiera telefonu.

1

Jeśli chodzi o Elle, życie artystki właśnie znalazło się na zakręcie. Po śmierci wieloletniej, ukochanej partnerki, kobieta wdała się w romans ze studentką, wielbicielką jej twórczości. Wie, że nie była gotowa na nowy związek i czuje, że krzywdzi dużo młodszą od siebie i pełną złudzeń Olivię (Judy Greer). Mimo bólu, decyduje zakończyć relację z dziewczyną. Razem z wnuczką rozpoczyna szaloną, jednodniową podróż w czasie: w poszukiwaniu pieniędzy na zabieg objeżdża domy wszystkich znajomych, którzy tylko przychodzą jej do głowy. Sage umówiła się wieczorem tego samego dnia w klinice aborcyjnej. Mają mało czasu. Dla dobra wnuczki Elle musi zmierzyć się z przeszłością, stawić czoła dawnym błędom — na końcu drogi czeka ją jeszcze konfrontacja z pełną złości, apodyktyczną córką, matką Sage, w której rolę mistrzowsko wcieliła się Marcia Gay Harden.

Wieloletnia feministka starej daty wrzucona zostaje w codzienność, która okazuje się nie do uwierzenia. Rzeczywistość, którą zastaje to komedia pomyłek, jak gdyby żywcem zaczerpnięta z „Teorii King Konga” Despentes. Wydawać się może, że współczesny świat chroni kobiet; że Sage legalnie może udać się do kliniki aborcyjnej, może decydować o sobie, tak jak lata temu zadecydowała Elle, jednak wolność nastolatki jest wolnością pozorną. Dziewczyna czuje się winna, pyta, czy pójdzie do piekła, czy jest szmatą. Wierzy  wyłącznie w swoją odpowiedzialność za niechcianą ciążę oraz niezabezpieczenie, w relacji z niedojrzałym chłopakiem nie potrafi dbać o własne potrzeby. Czuje nieustanny, wewnętrzny obowiązek podobania się mężczyznom – krzyczy na babcię, która poirytowana, kopie niedoszłego ojca i próbuje odstraszyć mechanika, gapiącego się na nogi wnuczki. Apogeum zdziwienia głównej bohaterki przedstawione zostaje w symbolicznej, przesyconej ironią scenie: zdesperowana Elle postanawia sprzedać najcenniejsze dla siebie książki, wśród nich „Drugą płeć” i „Mistykę kobiecości”(ang. The Feminine Mystique). Sage bierze w dłonie książkę Friedan i zaczyna opowiadać o błękitnej Mystique z X-menów – to jej jedyne skojarzenie.

Wśród zawiłości wątków i dialogów, które nie zawsze okazują się śmieszne, postać odegrana przez Tomlin roztacza nieodparty urok. Jej inteligencja i poczucie humoru – jedyna broń wobec zmęczenia i rozczarowania zastaną rzeczywistością, czynią z niej postać głęboko autentyczną. Prawdziwe są również pytania, które stawia, a pyta nie tylko o przyszłość feminizmu, ale o przyszłość czytelnictwa oraz o to, czy wykształcenie, otwarty umysł i tolerancja mają jeszcze jakąś wartość. Forma filmu sama przypomina książkę – historia podzielona jest na rozdziały, każdy z nich o innym tytule. Na początku opowieści pojawia się literackie motto w postaci cytatu z Eileen Myles, które podsumowuje gorzkie przesłanie filmu: jedyne, czego możemy być pewne to upływ czasu.

Autorka: Ola Gocławska

Korekta: Klaudia Głowacz

Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji – debata w Kinotece. Tym razem zamiast przed Sejmem spotkajmy się w kinie!

Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji – debata w Kinotece. Tym razem zamiast przed Sejmem spotkajmy się w kinie!

Kinoteka, Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR i Fundacja Feminoteka zapraszają na przedpremierowy pokaz filmu „Babka” i debatę „Międzypokoleniowość doświadczenia aborcji”

Pokaz i debata odbędą się w sobotę 16.04.2016 o godz. 17:00 w Kinotece.

 

Babka” to ciepła opowieść o trzech pokoleniach kobiet (babcia, matka i córka), które będą musiały zmierzyć się
z problemem ciąży najmłodszej. Elle Reid (1rewelacyjna Lily Tomlin), która zupełnie nie przypomina stereotypowej babci, właśnie rozstała się z dziewczyną. I właśnie wtedy w drzwiach jej domu pojawia się Sage (Julia Garner), ciężarna wnuczka, która do wieczora musi zebrać 600 dolarów, by nie wpaść w kłopoty. Wiecznie spłukana Elle wybiera się z Sage w podróż po znajomych, byłych partnerach i partnerkach, przyjaciołach i tych, którzy zapomnieli, że Elle istnieje, by zebrać potrzebną sumę. Przepełniony humorem, nostalgią, wzruszający obraz Paula Weitza to historia o miłości, rodziinych więzach
i sile przyjaźni. Czy kobietom uda się na nowo zjednoczyć i pokonać problem? Jak zareaguje otoczenie? W filmie, oprócz Tomlin i Garner, zobaczymy laureatkę Oscara Marcię Gay Harden.

Po pokazie filmu zapraszamy na debatę poświęconą tematowi aborcji, solidarności kobiecej, międzypokoleniowych doświadczeniach tematu i potrzebie edukacji seksualnej.

babka zdj (1)

W debacie wezmą udział trzy kobiety reprezentujące różne pokolenia:

Agata Szczęśniak – socjolożka, dramaturżka, współzałożycielka, do 2012 roku wicenaczelna pisma i portalu „Krytyka Polityczna”, stypendystka Yale. W latach 2005–2008 redaktorka działu Opinie/Świąteczna „Gazety Wyborczej”. Socjolożka, absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW, studiowała też filozofię na Uniwersytecie Warszawskim.
Ewa Dąbrowska- Szulc – szefowa organizacji Pro Femina, zaangażowana w organizację demonstracji Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR, Pro Femina należy do Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR
Maria Nowowiejska – członkini młodzieżowego ruchu „Te tematy” zajmującego się edukacją seksualną
Spotkanie będzie prowadziła: Agnieszka Weseli „Furja” – historyczka i antropolożka seksualności, jedna
z wielu współorganizatorek demonstracji Porozumienia ODZYSKAĆ WYBÓR, która w minioną sobotę odbyła się pod Sejmem pod hasłem liberalizacji prawa dotyczącego aborcji w Polsce.

Strona filmu: http://fdb.pl/film/696557-babka

Trailer filmu: https://www.youtube.com/watch?v=I0hJ7NHDglU

Dystrybutor filmu: United International Pictures

Organizator:

Kinoteka

Partnerzy projektu:

Porozumienie ODZYSKAĆ WYBÓR

Fundacja Feminoteka

Wydarzenie na Facebooku:

http://www.kinoteka.pl/wydarzenia/news,309,miedzypokoleniowosc-doswiadczenia-aborcji

Recenzja filmu ,,Niewinne”, reż. Anne Fontaine

„Niewinne” to najnowszy film Anne Fontaine, autorki m.in.: „Coco Chanel” i „Dziewczyny z Monaco”. To francusko-polska produkcja, zrealizowana w całości w Polsce, a dokładniej w Ornecie i Krośnie, z udziałem znakomitych polskich aktorek: m.in. Agaty Kuleszy, Agaty Buzek, Joanny Kulig oraz wschodzącej gwiazdy francuskiego kina Lou de Laâge. Światowa premiera filmu odbyła się w ramach Sundance – największego festiwalu filmów niezależnych w USA – gdzie obraz został uznany przez magazyn Variety za jeden z najlepszych filmów tegorocznej edycji, a także znalazł się w rankingu 10 najważniejszych produkcji festiwalu według Vogue Magazine.

O czym opowiada ten film? Tuż po drugiej wojnie światowej, francuski Czerwony Krzyż prowadzi gdzieś w Polsce akcję repatriacji obywateli i gromadzi swoich rannych w szpitalu. Jednym z lekarzy opiekujących się rannymi, jest Mathilda Beaulieu (Lou de Laâge). Pewnego mroźnego, grudniowego poranka, w szpitalu zjawia się siostra z oddalonego o kilka kilometrów klasztoru i błaga o pomoc dla umierającej kobiety. Jak się okazuje na miejscu, jest to rodząca zakonnica… Siostry padły bowiem ofiarą zbiorowego gwałtu, dokonanego przez czerwonoarmistów klika miesięcy wcześniej. Mathilda chce sprowadzić pomoc, lecz Matka Przełożona (Agata Kulesza) chce za wszelką cenę ukryć tajemnicę, żeby uniknąć skandalu. Witana przez zakonnice z nieufnością, Mathilda wkracza w nieznany sobie świat i zaprzyjaźnia się z siostrą Marią (Agata Buzek). Razem odkryją też przerażającą prawdę, ukrytą za murami klasztoru…

Sama reżyserka tak opowiada o tym, co skłoniło ją do podjęcia trudnego tematu:

„Pomimo wielu przeszkód (kraj, kultura, język oraz kontekst historyczny, którego prawie w ogóle nie znałam) poczułam ogromną potrzebę zrobienia tego filmu, ponieważ to, co wydarzyło się klasztorze, poruszyło mnie do głębi. Mamy tutaj do czynienia z sytuacją, która rzuca fascynujące światło na odwieczny konflikt, czyli tajemnicę wiary, w konfrontacji z jedną z najbardziej brutalnych traum, jakie mogą istnieć. Chciałam dotrzeć – głęboko i bezpośrednio – do wewnętrznej tragedii, która stała się udziałem każdej postaci w obliczu tego, co jest niemożliwe.” Wraz z młodą lekarką będącą naszym przewodnikiem, odbywamy wędrówkę z siostrą: rozdartą między duchowym poświęceniem, a wymuszonym macierzyństwem, które zaprzecza wszystkiemu, co reprezentują sobą zakonnice jako oblubienice Chrystusa. Anne Fontaine: „Mam nadzieję, że każdy widz będzie głęboko poruszony, tak jak ja, gdy dowiedziałam się o tej historii. W świecie, w którym kobiety każdego dnia doświadczają przemocy i gwałtu, w którym przemoc zdaje się zaprzeczać istocie wiary, spojrzenie w przeszłość staje się niekiedy konieczne, jeżeli chcemy lepiej zrozumieć teraźniejszość.” Sama reżyserka, aby jak najbardziej szczegółowo oddać realizm historii w tym autentyczność obrzędów i rytuałów – dwukrotnie przebywała w klasztorze benedyktynek, by doświadczyć życia zakonnego. Zaciekawiło ją, że pieśni (chorały gregoriańskie) zależne są od pór roku, o czym wspomniała na konferencji prasowej.

Historia „Niewinnych” zaczęła się od Mathildy, a dokładnie Madeleine Pauliac, która stała się pierwowzorem dla filmowej bohaterki. Nie wiemy o niej zbyt wiele. Tylko tyle, że urodziła się w 1912 roku, a zmarła w Sochaczewie, niedaleko Warszawy, 13 lutego 1946 roku, w wieku 34 lat. Była oficerem 1 Armii Francuskiej w randze porucznika, oraz siostrą matki producenta filmu. Drugi element historii scenariusza to dom zakonny. To, co dzieje się za murami odizolowanego od świata klasztoru, rzuca nowe światło na toczącą się w tle wielką historię i pokazuje, jak ogromną siłę ma ludzka solidarność – to właśnie ona wyprowadza te kobiety z mroku.

Niewinne - spotkanie z reżyserkąIstotą opowieści jest to, w jaki sposób dwie kobiety, mające całkowicie odmienny punkt widzenia (jedna z nich jest francuską komunistką, a druga zakonnicą), łączą siły i próbują znaleźć wyjście z dramatycznej sytuacji. To bardzo znaczący i uniwersalny wydźwięk płynący z powyższej historii, dotyczący sytuacji kobiet w różnych krajach aż do dziś. Łączy je solidarność: nieważne skąd pochodzą, jednoczą siły w imię kobiecej solidarności, by znaleźć wyjście z sytuacji, która pozornie nie jest do rozwiązania; by przezwyciężyć zło, które stało się ich udziałem.

To opowieść o szczególnym kolektywie, jakim jest zakon w szczególnej sytuacji; to film stawiający pytania o religijność i duchowość. Czy wiara wytrzyma wszystko? To także obraz o pozytywnej transgresji. Terapeutyczny dla samego Kościoła, gdyż nadal tematyka przedstawiona w filmie jest tabu. Czy oblubienica Chrystusa może urodzić dziecko, i je zatrzymać – czy też musi dokonać wyboru i zostawić jedną z dwóch najistotniejszych dla niej rzeczy: reżyserka filmu - Anne Fontainewiarę lub dziecko? Gdyż obu mieć nie może…

Gwałt i przemoc, tematy niezwykle trudne i jednocześnie stare jak świat. Zawsze wykorzystywano kobiety, by gwałcąc ich godność, zdeptać ich umysły. Ta historia wydarzyła się dawno, ale mogła wydarzyć się również w dzisiejszych czasach. Na świecie toczą ciągle toczą się konflikty zbrojne, a kobiety, zwłaszcza te mieszkające w dalekich enklawach i dziś narażone są na niebezpieczeństwo. Gwałt to zbrodnia, niezależnie od czasu i okoliczności.Agata Kulesza

Zachwycają zdjęcia wykonane przez Caroline Champetier. Na szczególną uwagę zasługuje też gra polskich aktorek, w tym m.in. Agaty Kuleszy i Agaty Buzek, aktorek na światowym poziomie, które za pomocą minimalizmu niezwykle obrazowo oddały atmosferę klauzury, oraz dołożyły swego kunsztu aktorskiego do granych przez siebie postaci przedstawiając je nam bardzo realistycznie. Charyzmatyczna Matka Przełożona grana przez Agatę Kuleszę za wszelką cenę, nawet zgubienia siebie i swojej wiary, próbuje poskładać ich zakonny świat: całkowicie zdewastowany na skutek dramatu, który je spotkał. Nie chce by siostry zostały wyklęte – coś takiego jak zakonnica w ciąży nigdy nie istniało w polskim Kościele. Siostra zakonna w takiej sytuacji miała dwa wyjścia: oddać dziecko lub odejść z zakonu. Obie opcje były dla niej niezwykle trudne. Każda z postaci pojawiających się w „Niewinnych” ma nam coś do przekazania, każda jest indywidualnością, niesie w sobie jakąś historię, która składa się na całość opowieści.

 

Autorka recenzji i zdjęć: Izabela Pazoła

Korekta: Anna Hoss

Film ,,Umbra” – recenzja

umbra plakat

Umbra

Reżyseria i scenariusz: Urszula Nawrot

Polska, 2015

 

„Umbra” to film, którego premiera w polskich kinach będzie mieć miejsce 24 lutego. Jest to krótkometrażowy obraz, który za pośrednictwem poetyckich metafor ukazuje naturę zła, i siłę dobra. To dzieło Urszuli Nawrot, która jest jednocześnie odtwórczynią roli głównej, jak i autorką scenariusza, zdjęć, montażu, scenografii i jego producentką. Partnerują jej: reżyser teatralny Leszek Bzdyl (w roli Mefista), i Michalina Wiśniewska (jako młoda ofiara.)

Film ten to poetycka opowieść o „złym dotyku”, o uwiedzeniu niewinnej dziewczynki przez demonicznego mężczyznę. Historia pokazana jedynie obrazem: minimalnym, a jednocześnie sycącym, pełnym metafor i odwołań biblijnych, obecnych już od pierwszych kadrów, m.in. obrazujących drabinę jakubową. To film o krzywdzie, jaka boleśnie naznaczyła całe dorosłe życie bohaterki; o traumie, raz po raz powodującej upadek i o wychodzeniu z niej. O zniewoleniu erotyczno-toksyczną fascynacją oprawcą, obecnąw dorosłym życiu.

Równocześnie jest to opowieść przezwyciężeniu bólu, który stał się udziałem ofiary, i w ostatecznym efekcie — triumfie dobra nad złem. Walki, z której kobieta po licznych bojach, wychodzi zwycięsko. Dramatyczna scena gwałtu pokazana jest poprzez symbole, które przepełniają cały obraz. Mefisto siedząc przy jednym stole z małą dziewczynką, rozłupuje muszlę małża, rozlewając przy tym niewinną krew. Użycie tego typu symboliki wywołuje na widzu silniejsze wrażenie, niż gdyby reżyserka zdecydowała się na realistyczne środki wyrazu.

Warta wspomnienia jest również scena ślubu bohaterki: emocjonalną alienację bliskich, pokazano poprzez pokrycie ich szarym popiołem — symbolizującym wypalenie i brak życia, śmierć emocji. O dziwo, w tym momencie pomocnądla bohaterki dłoń, wyciąga ksiądz, ratując ją samą przed utratą ludzkich uczuć.

Wizualna warstwa filmu oszałamia. Wrażenie potęgują zdjęcia, oraz nastrojowa muzyka wprowadzająca widza w ciąg zdarzeń. W oczy rzuca się bardzo profesjonalny warsztat, z jakim dopieszczono poszczególne elementy obrazu. Kolor umbry oraz wszelkie odcienie szarości i czerwień — wszystko jest ważne, nic nie jest przypadkowe. Oryginalność i nowatorstwo filmu podkreśla jego struktura: jest on pozbawiony dialogów. Cechuje się on również przywiązaniem uwagi do detali i spójnością. Wyczuwalne są odwołania do tradycji europejskiego malarstwa, szczególnie alegorycznego malarstwa chrześcijańskiego.

 

To moralitet,  niezwykły w współczesnej estetyce teledysku i nijakości. W swoich peregrynacjach, szukając odpowiedzi o sens cierpienia, reżyserka dociera do hipotezy, że zło to brak miłości bliźniego. Celowowo wybrała niejednoznaczne nazwanie roli religii w wyzwoleniu głównej bohaterki. Urszula Nawrot chce skłonić ludzi do refleksji nad najważniejszymi sprawami w życiu. „Umbra” to obraz, gdzie alegoria i symbol stają się narracją, zmuszając widza do odbycia wewnętrznego dialogu i przeniesienia na niego interpretacji oglądanych obrazów. To poetycka wędrówka w czasie, która pozwala odkryć rzeczy, które ukrywamy przed światem.

autorka recenzji: Izabela Pazoła

korekta: Anna Hoss

 

Program 9. edycji Festiwalu Filmowego Pięć Smaków

Oto program 9. edycji Festiwalu Filmowego Pięć Smaków, jedynego w Polsce i tej części Europy przeglądu kina z Azji Wschodniej i Południowo-wschodniej. Festiwal będzie miał miejsce w Warszawie w dniach 12-20 listopada w kinach Muranów i Kinoteka oraz w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Replika wydarzenia odbędzie się w dniach 13-19 listopada we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty.

Kompletny harmonogram projekcji i bilety na wszystkie seanse festiwalu dostępne są na stronie festiwalu.

KALENDARZ PROJEKCJI

LISTA FILMÓW

unnamed

Program 9. edycji Pięciu Smaków łączy klasykę kina gatunkowego z najlepszymi filmami Dalekiego Wschodu ostatniego roku. Festiwal otworzy pokaz odrestaurowanej wersji „Lepszego jutra” Johna Woo. To legendarny film z roku 1986, który pomógł odnaleźć tożsamość kinu hongkońskiemu i skierował współczesne kino akcji na nowe, ekscytujące tory. Zwieńczeniem festiwalu będzie seans „Love & Peace„, premierowe dzieło obdarzonego nieograniczoną wyobraźnią Siona Sono. Tym razem niepokorne dziecko japońskiego kina bawi się konwencją kaiju eiga – opowieści o wielkich potworach, atakujących ludzkie siedziby.

 

unnamed (1)

Tegoroczny program festiwalu został podzielony na cztery sekcje, uzupełnione pokazami specjalnymi oraz wydarzeniami towarzyszącymi. Nowe kino Azji to sekcja konkursowa, w której zwycięzcę 9. Festiwalu Filmowego Pięć Smaków wybierze 11-osobowe People’s Jury, w skład którego wchodzą miłośnicy kina azjatyckiego z całej Polski. Są tu prezentowane filmy znakomitych artystów, którzy znajdują się na początku twórczej drogi, ale już przejawiają wybitny talent i nieprzeciętną wrażliwość. Ich dzieła, posługujące się często innowacyjną formą, to kino prowokujące do dyskusji, dotykające trudnych tematów, wydobywające na światło dzienne zapomniane historie.
W zestawieniu 11 obrazów, poruszających szczególnie istotne w azjatyckiej rzeczywistości kwestie, znalazły się m. in.: kambodżański kandydat do Oscara „Ostatni akt” Kulikar Sotho, opowiadający o tragicznym losie kinematografii tego kraju; wstrząsający „Cień za księżycem” Juna Roblesa Lany, mistrzowska psychodrama zamknięta w jednym ujęciu, przedstawiająca wpływ filipińskiej wojny domowej na losy zwykłych ludzi; koreańskie „Otwórz mi drzwi” z Dooną Bae, subtelna i pełna napięcia opowieść o relacji zesłanej na prowincję policjantki i nastoletniej dziewczyny, skrywającej ponurą tajemnicę.

 

unnamed (2)

Kino japońskich reżyserek to sekcja FOCUS tegorocznych Pięciu Smaków i pierwsza w Polsce okazja do poznania filmów wybitnych autorek, pracujących w Kraju Kwitnącej Wiśni. Do lat 90., ze względu na sformalizowany, hierarchiczny układ sił w studiach produkcyjnych, kobiety rzadko miały tam okazję stawać za kamerą. Przemiany obyczajowe i rozwój nowych technologii doprowadziły jednak do rewolucji. „Kobieca nowa fala” to najważniejszy trend w rozwoju tej prężnej kinematografii w ostatnich latach, a dzieła nowego pokolenia artystek pokazują współczesną Japonię z perspektywy, której dotąd brakowało. W sekcji tej pokazane zostaną m. in.: „0,5 mm” Momoko Ando, rewelacja światowych festiwali; ubiegłoroczny japoński kandydat do Oscara „Tylko tam pada światło” Mipo O oraz „Kot do wynajęcia” Naoko Ogigami, pełna ciepłych kolorów i barwnych postaci opowieść o nietypowym sposobie na życie.

W dwóch kolejnych sekcjach znajdą się prezentowane po raz pierwszy w Polsce na dużym ekranie klasyczne obrazy, których wpływ na historię kina był niezwykle istotny, ale wciąż nie zostały odkryte w naszym kraju przez krytyków i publiczność. Retrospektywa: John Woo, to sześć hongkońskich arcydzieł filmu gangsterskiego, które maestro kina akcji zrealizował w latach 1986-92. To pełne humanizmu miejskie opowieści o szlachetnych bohaterach, walczących w imię ważnych dla nich zasad, podane w innowacyjnej formie, która stała się dominującą we współczesnym modelu kina sensacyjnego. W programie retrospektywy znajdzie się m. in.  zainspirowany „Samurajem” Melville’a arcy-stylowy gangsterski melodramat „Killer” oraz wojenna „Kula w łeb„, epicka opowieść o próbie zachowania człowieczeństwa w chaosie wietnamskiej wojny. Partnerem sekcji jest Hong Kong Economic and Trade Office.

W tym roku światło dzienne ujrzała wreszcie „Zabójczyni„, na którą tajwański mistrz Hou Hsiao-hsien kazał czekać prawie dwie dekady. To wyróżniony na ostatnim festiwalu w Cannes nagrodą za reżyserię niezwykle wysmakowany hołd dla kina wuxia – adaptowanych z tradycyjnej chińskojęzycznej literatury opowieści o dzielnych wojownikach. „Zabójczyni” pokazana zostanie w ramach sekcji Tajwańskie filmy wuxia, a towarzyszyć jej będą odrestaurowane wersje czterech kamieni milowych gatunku. Klasyczne „Dragon Inn” i „Dotyk Zen” to autorskie arcydzieła Kinga Hu, do dzisiaj będące inspiracją dla kolejnych pokoleń filmowców. „Przyczajony tygrys, ukryty smok” Anga Lee to wystawna i ekscytująca rewizja gatunku, która sprawiła, że na początku XXI wieku o wuxia ponownie zaczął mówić cały świat. Twórcy pracujący w obrębie tej konwencji stali się mistrzami w przenoszeniu na ekran ruchu i pokazywaniu walczących postaci – sekcja ta będzie więc prawdziwą wizualną ucztą. Jej partnerem jest Taiwan Ministry of Culture.

 

unnamed (3)

Nie mniej ciekawie będzie na Pokazach specjalnych, premierowych filmach utytułowanych autorów. Johnnie To, którego gangsterską twórczość przybliżyła retrospektywa na 7. edycji Pięciu Smaków powróci z „Korporacją„: musicalem, pokazującym wyścig korposzczurów, rozgrywający się w jednej z najbardziej niezwykłych scenografii w historii kina. „Bahubali: Początek” S.S. Rajamouliego to monumentalna superprodukcja z południowych Indii, kino czystej rozrywki i wielkich wzruszeń. „Kopalnie jadeitu” Midiego Z, stałego bywalca Pięciu Smaków, to z kolei niezwykły dokument o ludziach poszukujących jadeitu w kamieniołomach północnej Birmy.

Po raz trzeci na Pięciu Smakach odbędą się pokazy Fresh Wave – najlepszych krótkich metraży najmłodszego pokolenia filmowców z Hongkongu. Zostały one wybrane spośród laureatów projektu Fresh Wave, realizowanego od 2005 roku pod patronatem Johnniego To i Hong Kong Arts Development Council. Co potrafią nowe talenty pochodzące z tak zasłużonego dla współczesnego filmu miejsca? Warto się przekonać, tym bardziej, że na pokazach obecni będą młodzi twórcy. Jeden z pokazów odbędzie się w Alternatywnym Domu Kultury (A.D.A.) Puławska.

Pięć Smaków to także Wydarzenia towarzyszące. W Muzeum Azji i Pacyfiku zaprezentowany zostanie cykl wykładów Akademii azjatyckiej, tym razem zebranych pod hasłem „Kobiety i feminizm w Azji„. Sekcja poświęcona kinu japońskich reżyserek stanie się pretekstem do dyskusji o obecności i roli kobiet – profesjonalistek we współczesnej kulturze i mediach krajów Azji. Tematem prezentowanych przez specjalistów wykładów będą między innymi lokalne oblicza feminizmu oraz miejsce kobiet w przemyśle filmowym. W ramach Akademii odbędą się także spotkania poświęcone kinu gatunkowemu – filmom bohatera tegorocznej retrospektywy, Johna Woo i fenomenowi japońskich filmów o potworach.  Uzupełnieniem Akademii będzie debata „Relatywizm ksenofobii„, podczas której specjaliści zastanowią się jak trwająca obecnie dyskusja o uchodźcach zmieniła postrzeganie Wietnamczyków w Polsce.

unnamed (4)

Po raz pierwszy Pięć Smaków będzie miało swój klub festiwalowy. Klubogaleria Pies Czy Suka (Szpitalna 8a) obiecuje azjatycki klimat i autorską kartę koktajli, skomponowanych specjalnie na czas festiwalu. Odbędą się tam też pokazy filmowe – spotkanie z młodymi filmowcami z Hongkongu oraz prezentacja realizowanych w Azji nowych projektów Rafała Skalskiego („Mnich z morza„) oraz Marty Minorowicz („Zud„). Spotkania te organizowane są we współpracy ze Stowarzyszeniem Film 1, 2. Po ostatnim seansie festiwalu, imprezę w rytmach azjatyckiego rock’n’rolla poprowadzi DJ SebCat, uznany rezydent belgijskich i holenderskich scen, właściciel imponującej kolekcji oryginalnych azjatyckich nagrań z lat 50. i 60.

Jak co roku organizatorzy Pięciu Smaków mają też propozycję dla najmłodszych miłośników Azji. W tym roku będzie to rodzinny koncert oraz warsztaty w Pardon To Tu, podczas których będzie się można nauczyć prostego utworu na indonezyjskich gongach oraz zatańczyć jawajski taniec w stylu jaipong.

Pokazy festiwalowe odbywać się będą w kinach Muranów i Kinoteka (bilety w cenie 13-17 zł) oraz w MSNie (bilety w cenie 15 zł). Wybrane filmy zobaczyć będzie także można na platformie Kinoplex.pl (w dniach 12-30 XI).
Bilety na wszystkie seanse dostępne są od 21 października na stronie piecsmakow.pl, a od 22 października w kasach Muranowa i Kinoteki.

 

 

9. edycja festiwalu odbędzie się w Warszawie w dniach 12-20 listopada w kinach Muranów, Kinoteka i w Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Replika: Kino Nowe Horyzonty we Wrocławiu (13-19 listopada).

Sponsorzy: Hong Kong Economic and Trade Office (Central and Eastern Europe), Asia Travel.

Patroni medialni: FilmWeb, TVP2, Gazeta.pl, CoJestGrane, TVP Kultura, Tygodnik Powszechny, AMS, Tokfm, Miesięcznik KINO, Aktivist!, Kukbuk, 5kilo kultury, Ekrany, Malemen, Voyage, Feminoteka, Bad Taste, CSPA, etnosystem.pl, Japonia-online, wAzji.pl, TORII, Poka Poka.

Partnerzy: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasto Stołeczne Warszawa, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Taiwan Ministry of Culture, Japan Foundation, Instytut Adama Mickiewicza, Stowarzyszenie Film 1,2, What Else Films, Pies czy Suka, Faktoria Win, Kino Muranów, Kinoteka, MSN, Muzeum Azji i Pacyfiku, Kino Nowe Horyzonty, Kinoplex.

 

www.piecsmakow.pl

Śledź nas na Facebooku i Twitterze!

 

Premiera filmu „W cieniu kobiet”.

„Film zachwyca błyskotliwą ironią z jaką demaskuje paradoksy związków międzyludzkich. Garrel raz jeszcze udowodnił, że zalicza się do grona najciekawszych twórców europejskiego kina, a jego dalszą karierę warto będzie śledzić z uwagą.” 

Piotr Czerkawski

WCK

„Philippe Garrel prezentuje wspaniały koncert na troje aktorów.” VARIETY

 „Prawdziwe arcydzieło.” OTROSCINES

To być może najlepszy film Garrela.” CAHIERS DU CINEMA

 

Pierre i Manon są małżeństwem, które wspólnie kręci niskobudżetowe dokumenty. Pewnego dnia on spotyka młodą stażystkę, która staje się jego kochanką. Jednak Pierre nie chce odejść od Manon, pragnie obu kobiet.

Tymczasem Elisabeth odkrywa, że Manon również kogoś ma. Gdy Pierre się o tym dowiaduje, porzuca kochankę i wraca do żony. Ale czy uda im się odbudować wspólny związek?

 

 

Meryl Streep o feminizmie, rodzinie i roli Emmeline Pankhurst w „Sufrażystce”

Meryl Streep gra rolę Emmeline Pankhurst w nowym filmie „Sufrażystka”. Rozmawiała z nami o feminizmie, seksizmie w Hollywood i wybijaniu szyb, ubrana w koszulkę ze słynnym cytatem swojej postaci.


936full-meryl-streepCzy jest jakieś motto, według którego starasz się żyć?

Rób, co możesz.

Czego nauczyłaś się od swojej matki i babki?

Największy komplement od mojej matki: „Jesteś zdolna, Meryl. Jesteś zdolna i możesz zrobić cokolwiek postanowisz.” Moja babcia, z drugiej strony, mawiała: “Fools’ names and fools’ faces always appear in public places”. Co było mniej przydatne w zawodzie, który wybrałam!

Jakiej rady udzieliłabyś sobie samej, jako osiemnastolatce?
Nie trać zbyt wiele czasu na zastanawianie się ile ważysz. Nie ma bardziej ogłupiającego, nudnego, idiotycznego, destrukcyjnego sposobu by pozbawić się radości życia.

Jaka była najlepsza rada, jakiej Ci udzielono?
Mój mąż mówi: „Zacznij od tego, że zaczniesz.”

Z co chciałabyś zostać zapamiętana?
Za miłość do mojej rodziny.

 

Dystynkcja jest niedoceniana

 

Czego najbardziej żałujesz?
Tego, że moje przyjaźnie ucierpiały na skutek niedostatecznej uwagi (w porównaniu z głębokimi i długotrwałymi przyjaźniami mojej matki), ze względu na czas poświęcony mojej rodzinie, karierze i sprawom społecznym.

Bez czego nie mogłabyś żyć?
Mojej rodziny.

Co Cię złości?
Świadome ignorowanie globalnego ocieplenia przez najbogatszych, najlepiej wykształconych ludzi i instytucje na świecie, jakby miało to nie mieć wpływu na nich, ich uprzywilejowane życie i ich rodziny.

Czy bycie dystyngowaną jest przeceniane?
Powiedziałabym, że jest niedoceniane. Wdzięk, szacunek, powściągliwość i empatyczne słuchanie to zalety, których niestety bardzo brakuje obecnie w publicznym dyskursie.

Czego mogłyby dziś nauczyć nas sufrażystki?
Nie poddawać się, ani nie dać się w obliczu lekceważącego, protekcjonalnego traktowania, okazywania wyższości ani ignorowania.

Kto Cię inspiruje?
Malala Yousafzai i jej koleżanki z klasy w Pakistanie.

Jesteś feministką?
Jestem humanistką, jestem za miłą, swobodną równowagą.

Jakie najbardziej irytujące pytanie zadaje się w wywiadach wyłącznie kobietom?
Często grywasz bardzo silne kobiety…  Dlaczego wybierasz…? Bla, bla, bla. W wywiadzie z aktorem nigdy nie padnie zdanie: “Często grywasz bardzo silnych mężczyzn. Dlaczego?” To pytanie brzmiałoby absurdalnie.

Gdybyś miała zmienić jedną rzecz w przemyśle filmowym, by stał się mniej seksistowski?
Mężczyźni powinni widzieć, że coś jest nie tak, kiedy ich głos dominuje w świecie. Powinni to wyczuwać. Ludzie w agencjach i studiach, także w radach rodziców, powinni rozejrzeć się wokół stołu na szczeblu decyzyjnym i poczuć, że coś jest nie tak, jeśli kobiety nie stanowią połowy uczestników. Ponieważ nasze gusta są inne, cenimy inne wartości. Nie lepsze, inne.

Wierzysz w syndrom oszusta – kiedy ma się uczucie, że oszustwo zaraz się wyda?
Mam dość dobre pojęcie o tym, w czym nie jestem dobra i mam to na uwadze przez cały czas, kiedy to robię.

Gdybyś miała zrobić od nowa jeden film, zmieniając główną rolę na kobiecą, jaki byłby to film?
HAL byłby Siri.

Opisz sufrażystkę w czterech słowach.
Odważna, nieugięta, sprawiedliwa i prawa.

Czy wkurza Cię świadomość, że zarabiasz mniej niż koledzy płci męskiej?
Ależ kochanie, skąd pomysł że tak jest?

sufrażystki

„Sufrażystka” będzie filmem otwierającym londyński festiwal filmowy 7 października, film wejdzie na ekrany 12 października.

W Polsce w kinach od 6 listopada.

Źródło: http://www.timeout.com

 

 

Feministki szturmują czerwony dywan w ramach akcji protestacyjnej na londyńskiej premierze Sufrażystki

Ponad sto feministek przeskoczyło barierki i wdarło się na czerwony dywan, by protestować podczas premiery Sufrażystki na Leicester Square w minioną środę. Ochroniarze próbowali, dosłownie, przenosić kobiety z powrotem poza barierki, a w międzyczasie powietrze przed londyńskim kinem Odeon wypełniło się zielonym i fioletowym dymem.

Aktywistki z grupy Sisters Uncut, które prowadzą kampanię przeciwko przemocy domowej wtargnęły na czerwony dywan, aby zwrócić uwagę na ten problem, twierdząc, że „walka jeszcze się nie skończyła”.

Helena Bonham Carter, jedna z odtwórczyń głównych ról w filmie powiedziała tylko „O rety”, gdy zobaczyła protestujące kobiety przeskakujące przez barierki. Niezłomnie kontynuowała jednak pospisywanie fanom plakatów i pozowanie do zdjęć. W wywiadzie dla Sky News, którego udzieliła podczas premiery, Bonham Carter powiedziała: „Cieszę się, że nasz film wywołał [jakąś] reakcję. Myślę, że dokładnie takie było jego zadanie”, po czym dodała, że protest był „perfekcyjną” odpowiedzią na film.

3200

Aktorka Romola Garai, która również występuje w Sufrażystce, akurat udzielała wywiadu, gdy zaczął się protest. Powiedziała: „Nie rozmawiałam z nimi [protestującymi] i nie wiem, jakie są ich postulaty, ale cieszę się, że ruch sufrażystek jest wciąż żywy i aktywny.”

Świeżo upieczona mama Carey Mulligan, która gra aspirującą sufrażystkę, Maud Watts, skomentowała sytuację słowami: „Miejmy nadzieję, że ten film zainspiruje ludzi do zmiany poglądów na całym świecie. W naszym społeczeństwie wciąż jest wiele nierówności – pomiędzy kobietami i mężczyznami – i filmy takie, jak ten, przyczyniają się do powstania dialogu na temat tego, jak można by te nierówności zmniejszyć.”

Anne Marie Duff, również matka, uczy swojego syna, czym jest równouprawnienie płci. Wyjaśniła: „Wszyscy jesteśmy tacy sami. Nieważne, w jakim urodziliśmy się ciele – wszyscy jesteśmy równi. A jeżeli mamy takie same umiejętności, to i nasze wynagrodzenia także powinny być takie same.”

3500

Prezenterka telewizyjna Lauren Laverne zmuszona była zacząć przekrzykiwać aktywistki śpiewające pod kinem „Martwe kobiety nie mogą głosować” i „Wszystkie jesteśmy sufrażystkami”. Start premiery opóźnił się o 15 minut, w trakcie których policja dołączyła do akcji i wnoszono dodatkowe barierki.

Janelle Brown z Sisters Uncut mówiła: „Wierzymy, że wszystkie kobiety, których dotyka przemoc domowa powinny mieć prawo do pomocy i bezpieczeństwa. Jak widać, rząd nie podziela tej opinii, skoro zabiera się za cięcie funduszy przeznaczanych na pomoc w wypadkach zagrożenia życia.”

Shantha Masters, pracowniczka grupy zajmującej się uchodźczyniami o korzeniach południowo-azjatyckich powiedziała: „Jestem tutaj, ponieważ złoszczą mnie cięcia środków na pomoc specjalistyczną. Jestem tu także po to, by pokazać, że wszystkie kobiety, niezależnie od tego skąd pochodzą, powinny mieć równe prawa, a jeżeli nie zostaną im one zapewnione, to będziemy walczyć, dopóki tak się nie stanie.”

Ofiara przemocy domowej i aktywistka z Sisters Uncut, Angie Johnson komentowała: „Moje życie uratowały specjalistyczne usługi świadczone przez państwo i musimy walczyć o to, by wszystkie kobiety miały do nich dostęp.”

Latifa, która nie chciała podawać swojego nazwiska, dodała: „Walka o emancypację kobiet nie jest jeszcze skończona. Jeżeli w Wielkiej Brytanii tygodniowo dwie kobiety giną z rąk mężczyzn, musimy kontynuować nasze działania, bo martwa kobieta nie będzie w stanie głosować. To jest właśnie efekt oszczędności rządu. Dostęp kobiet do mieszkań socjalnych, świadczeń i pomocy prawnej został ograniczony i właśnie dlatego kobiety dalej giną.”3000

„Te cięcia w szczególności dotyczą kobiet kolorowych. Z 32 świadczeń dla kobiet dotkniętych przemocą domową, które zaczęto wstrzymywać w 2010 roku, były wśród nich także te przeznaczone dla kobiet LGBT, czy BAME.”

 

„Ten problem jest wciąż ważny, ponieważ obsada filmu jest w większości biała, do tego wykrzykują slogan ‘Wolę być buntowniczką, niż niewolnicą’, który implikuje, że bycie niewolnikiem oznacza pasywność i akceptację. Przemilczany został także fakt, że kolorowe kobiety były w równym stopniu zaangażowane w ruch sufrażystek. Film ich w ogóle nie reprezentuje.”

Zapytana dlaczego kobiety zdecydowały się protestować na premierze filmu, który zdaje się wspierać idee ruchu feministycznego, Latifa powiedziała: „Ten film opowiada o emancypacji kobiet, tak jakby była już ona faktem, a my żyłybyśmy w erze post-feminizmu, jednak ten zwycięski element jest wciąż bardzo złudny i dlatego powinniśmy mówić o naszych racjach jeszcze głośniej, niż kiedykolwiek wcześniej.”

Sufrażystki otworzyły Festiwal Filmowy BFI w Londynie, który potrwa do 18 października. Krajowa premiera filmu ma miejsce 12 października.

 

Tłumaczenie: Bibi Żbikowska – wolontariuszka Feminoteki.

Zródło: www.theguardian.com

Recenzja filmu ,,Płomień”

Jak zachowuje się społeczeństwo, gdy kraj znajduje się na skraju gospodarczej i moralnej zapaści? Jakie ukryte instynkty i atawizmy budzą się do życia kiedy dobrze znany bezpieczny świat rozpada się na naszych oczach?  Jak żyje się kobiecie, młodej matce w pogrążającej się w szaleństwie Grecji?

Na te pytania odpowiada najnowszy film „Płomień”.  Krytycy określili go mianem krzyku młodego greckiego pokolenia oskarżającego swoich rodziców i dziadków o hipokryzję i nieodpowiedzialność. Według reżysera Syllasa Tzoumerkasa to wnikliwa analiza kryzysu europejskich wartości: solidarności, tolerancji czy opieki nad słabszymi. Grecja staje się w nim areną działań wojennych między rodzicami a dziećmi, kobietami a mężczyznami czy ludźmi o odmiennych poglądach politycznych.

Film wciąga od pierwszych chwil ze względu na swoją niechronologiczną strukturę, w której obrazy teraźniejszości mieszają się ze wspomnieniami. Dynamiczne, pełne krzyku i brutalności sceny jeszcze intensyfikują filmowe doznania i doprowadzają  widza do całkowitego zanurzenia w akcji.

11949350_10153036115566994_7127968361249146913_n

W filmie ukazana została historia Marii – idealistki, która zrezygnowała ze studiów prawniczych dla pełnego pasji romansu i opieki nad podupadającym rodzinnym biznesem. Po latach analizując swoje życie uświadamia sobie, że została obarczona obowiązkami ponad swoje siły a miłość i rodzinne szczęście były młodzieńczą ułudą.  Jak przyznał w jednym z wywiadów reżyser: „To film, który wykorzystuje archetyp Medei. W sensie człowieka, który został oszukany i odarty z iluzji.”

„Płomień” to także rodzaj komentarza, refleksji na temat dynamiki zmian zachodzących między płciami wewnątrz greckiego paternalistycznego społeczeństwa. Męska dominacja w obliczu kryzysu zostaje zakwestionowana,  zarówno w strefie publicznej jak i w domowym zaciszu: rządzący politycy nie potrafią wyprowadzić kraju z ruiny a mężowie zapewnić przetrwania rodzinie. Właściwie w filmie mężczyźni pojawiają się sporadycznie i stanowią tło dla kobiecych działań. Despotyczna niepełnosprawna matka rządząca twardą ręką oraz silna Maria realizująca swój bezwzględny plan przeciwstawione zostały cichemu, zastraszonemu ojcu i Yanissowi – mężowi uciekającemu od rodzinnych problemów i obowiązków w przygodny seks.

„Płomień” to film warty uwagi, który nie pozostawia widza obojętnym.

Recenzja: KU – wolontariuszka Feminoteki

Kobieta bez przestrzeni

Dlaczego w polskiej polityce jest więcej mężczyzn, niż kobiet? Jak to się dzieje, że w zarządach i radach nadzorczych spółek zasiadają głównie mężczyźni? Z jakiej przyczyny ponad 80 proc. tytułów profesorskich należy do mężczyzn? – choć kobiety stanowią 51,6 proc. obywateli naszego kraju. Czy to efekt stereotypowo pojmowanych i narzucanych kobietom ról społeczno-kulturowych czy samoograniczania ambicji przez same kobiety? Jak codzienność, w której kobiety funkcjonują (system, prawo, kultura, wychowanie, edukacja) wpływa na wybory życiowe kobiet? Na te i inne pytania szukają odpowiedzi autorzy filmu „Kobieta bez przestrzeni”.

Nie są to wydumane problemy. Liczby są bezwzględne. Polskie parlamentarzystki to wciąż poniżej 30% posłów. Tylko 30% kadry zarządzającej polskich przedsiębiorstw stanowią kobiety (za badaniami Mercer).W roli ekspertów do programów telewizyjnych zapraszanych jest znacznie więcej mężczyzn niż kobiet, np. Wiadomości TVP1 – 22,3 proc. kobiet, Panorama TVP2 – 27,4 proc (monitoring Feminoteki). W polskiej nauce jest jeszcze gorzej. Według raportu Unii Europejskiej „She Figures”, tylko 18 proc. osób z tytułem profesora to kobiety….

Czy wobec tych i wielu innych przykładów braku równowagi płci w polskim życiu publicznym nasze

społeczeństwo jest odbiorcą głównie męskiego punktu widzenia?

Film dokumentalny „Kobieta bez przestrzeni” w reżyserii Grzegorza Karbowskiego analizuje środowiska polskiej polityki, biznesu, kinematografii, teatru, nauki, reklamy i mediów, zachęcając widzów do krytycznego spojrzenia na obecność kobiet w przestrzeni publicznej. Wiele ciekawych przykładów niedostatecznego ich udziału przywołują rozmówczynie i rozmówcy filmu. Polityczki, tj. Małgorzata Fuszara, Olga Krzyżanowska czy Joanna Mucha zastanawiają się m.in. czy mężczyzna może skutecznie reprezentować kobiety w Sejmie. Henryka Bochniarz wskazuje na korzyści z udziału kobiet w strukturach zarządzania każdej firmy – optymalne decyzje, lepsze wyniki finansowe. Kobiety kina – Katarzyna Figura, Agnieszka Odorowicz i Malgorzata Szumowska przyznają, że polski film, pojmowany jako całość, przedstawia męski obraz świata, a plan filmowy to poligon, gdzie obowiązują mało kobiece reguły gry. Jak podkreśla psycholog Wojciech Eichelberger, kobiety rzadko chcą uczestniczyć w grze, do której same reguł nie ustanowiły…. Według socjologa prof. Radosława Markowskiego poszerzenie przestrzeni dla aktywności kobiet powinno wyprzedzić rozwiązania prawne. Wszyscy rozmówcy uznają, że stereotypy i tendencje do uprzedmiotowienia i infantylizacji kobiet obserwujemy w bardzo wielu środowiskach – nie tylko w modzie czy przemyśle kosmetycznym.

Film pokazuje, że brak znaczącej reprezentacji kobiet w różnych przestrzeniach aktywności państwa przysparza strat nam wszystkim, także nastawionym antyfeministycznie mężczyznom. Jak wskazują doświadczenia dojrzałych społeczeństw Unii Europejskiej , zrównoważony udział obu płci w życiu publicznym ma pozytywny wpływ na relacje społeczne, sytuację ekonomiczną i sprawność funkcjonowania państwa.

Dokument „Kobieta bez przestrzeni” jest realizowany przez Video Studio Gdańsk i Stowarzyszenia Waga w ramach programu „Obywatele dla Demokracji”, finansowanego z Funduszy EOG. Pokazy filmu połączone z debatami odbędą się w 12 miastach w Polsce. Przewidziana jest także emisja telewizyjna filmu i dystrybucja

DVD.

Więcej informacji na www.videostudio.com.pl/kobieta.html oraz

https://www.facebook.com/kobietabezprzestrzeni?fref=ts

Potwierdzone terminy projekcji filmu „Kobieta bez przestrzeni”:

08.09.2015 Gdańsk
24.09.2015 Chełmża
26.09.2015 Świętochłowice
02.10.2015 Szydłowiec
07.10.2015 Hrubieszów
09.10.2015 Zgierz
12.10.2015 Ciechanowiec
15.10.2015 Toruń

20.10.2015 Warszawa

24.10.2015 Ustka

29.10.2015 Lublin

***

logo batory

 

Rozwój wolontariatu w fundacji Feminoteka jest możliwy dzięki dofinansowaniu rozwoju instytucjonalnego w ramach Programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy EOG

Jesteśmy wszyscy tak bardzo różni i tak podobni jednocześnie… – recenzja najnowszego filmu Urszuli Antoniak „Strefa nagości”.

strefa nagosciCzy czasami pod prysznicem zdarza Wam się zagapić na kroplę wody i śledzić to jak powoli spływa po ciele… albo zapatrzyć się w czyjąś twarz i odgadnąć emocje, które przeszywają na wskroś? Albo po prostu zasłuchać się w szum miasta i wyławiać z niego różne dźwięki? Kiedy człowiek skupi się na takim małym wycinku rzeczywistości, to zachwyt zapiera dech w piersiach i chciałoby się krzyczeć: „Ludzie! Czy wy też to słyszycie i widzicie? To jest piękne!”… piękne i ulotne i tak ciężko to złapać i zamknąć w coś innego niż wspomnienie. 

Wczoraj na premierze filmu Urszuli Antoniak siedziałam wgnieciona w fotel.

Udało się!

Film „Strefa nagości” to żywy organizm tętniący właśnie takimi ulotnymi mgnieniami. W obrazie i dźwiękach udało się zamknąć historię afektu, historię uczucia, marzenia. 

Światło, gesty i spojrzenia grają w tym filmie główną rolę.

Nie pada ani jedno słowo, ale obfitość symboli i emocji pięknie opowiada historię, w której widz ma również bardzo dużo miejsca na swoją interpretacje wydarzeń. Film zachęca do wejścia w grę. Czy to co dzieje się na ekranie, to po prostu nieco niechronologicznie opowiedziana historia dwóch zauroczonych sobą nastolatek? Czy to próba uchwycenia anatomii burzy uczuć? Czy to co widzimy to po prostu świat wyobraźni którejś, albo obu bohaterek, które tknięte jednym impulsem, jednym zaciekawionym spojrzeniem wpuszczają nas do swojej strefy: „a co by było gdyby?”… co jest prawdziwe, a co nie?

Dwie wspaniałe kreacje aktorskie młodziutkich Imaan Hammam i Sammy Boonstra z pewnością zrobią na widzach ogromne wrażenie.

Dwie dziewczyny z zupełnie odległych dla siebie światów zaczyna łączyć fascynacja. Jedna z nich jest muzułmanką skrywającą swoją kobiecość pod hidżabem, druga pochodzi ze świata współczesnego – mieszka w wielkim domu, którego ściany obstawione są niezliczonymi książkami, które w moim odczuciu pełnią tutaj rolę niemych strażników i są symbolem społecznych nakazów i zakazów, które mamy zakodowane w sobie od wieków. Młode dziewczyny funkcjonują w świecie zasiedziałych norm, a jedynym miejscem, gdzie są wyzbyte wszystkich społecznych nakładek, gdzie ciało to po prostu ciało, a kobieta jest kobietą to właśnie strefa nagości, w której się spotykają.

Reżyseria i scenariusz: Urszula Antoniak

Gatunek: Dramat

Produkcja: Holadnia, Polska.

Premiera: 12 czerwca 2015 (Polska), 19 września 2014 (świat)

Magda Wielgołaska – działaczka feministyczna i lesbijska na stałe związana z trójmiejską organizacja działającą na rzecz osób LGBT – Tolerado. Wolontariuszka Feminoteki.

banernorweskie_batory

Rozwój wolontariatu w fundacji Feminoteka jest możliwy dzięki dofinansowaniu rozwoju instytucjonalnego w ramach Programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy EOG.

TORUŃ | 28.05 | Pokaz filmu „Solidarność według kobiet”

solidarnośćwgkobietPOKAZ FILMU „SOLIDARNOŚĆ WEGŁUG KOBIET”

W ramach cyklu „Płeć w kulturze”

 

Wydział Humanistyczny UMK, Instytut Filozofii UMK oraz CSW „Znaki czasu” w Toruniu zapraszają na kolejne spotkanie w ramach cyklu „Płeć w kulturze”.  Tym razem zaprezentujemy film dokumentalny Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego „Solidarność według kobiet”, po którym zapraszamy na debatę z udziałem twórców filmu oraz działaczkami toruńskiej Solidarności: Krystyną Kutą, Dorotą Zawacką-Wakarecy oraz Marią Anną Karwowską, spotkanie poprowadzi Maria Wincławska (Wydział Politologii i Stosunków Międzynarodowych UMK).

czwartek, 28 maj 2015, godz. 17.00

Kino Centrum, Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu”, ul. Wały Gen. Sikorskiego 13, 87-100 Toruń

WSTĘP WOLNY

 

Matronat: Studia podyplomowe z zakresu gender IF UMK

www.studiagender.umk.pl

 

 

Pełnometrażowy film dokumentalny „Solidarność według kobiet” opowiada historię kilkunastu odważnych Polek, których mądrość, determinacja i zaangażowanie w opozycję lat 80. wpłynęły na zmianę realiów politycznych w Polsce. Tym, co spaja dwie płaszczyzny filmu, jest postać współreżyserki i narratorki – Marty Dzido. Urodzona w 1981 roku symboliczna córka Solidarności próbuje odzyskać dla kobiet miejsce w narracji historycznej.

Twórcy filmu:

MARTA DZIDO (scenarzystka, reżyserka)

Pisarka, dokumentalistka, montażystka. Autorka powieści „Ślad po mamie”,”Małż”, „Matrioszka”. Tłumaczona na wietnamski, węgierski, niemiecki. Stypendystka programów: Homines Urbani, Młoda Polska, Wyszehradzkich Rezydencji Literackich oraz Ministra Kultury. Absolwentka PWSFTviT w Łodzi. Autorka zdjęć do filmu dokumentalnego „Podziemne państwo kobiet”. Razem z Piotrem Śliwowskim zrealizowała filmy dokumentalne: „Paktofonika- hip hopowa podróż do przeszłości” oraz „Downtown – miasto Downów”, nagrodzony the Hollywood Eagle Documentary Award i specjalną nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

PIOTR ŚLIWOWSKI (reżyser, producent)

Dokumentalista, producent. Studiował stosowane nauki społeczne na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 2005 – 2012 jako reporter, autor audycji i wydawca programów na żywo współtworzył TVP Kultura. Od 2007 pod szyldem Emotikonfilm realizuje różne formy filmowe. Jako więzień 433 brał udział w projekcie Artura Żmijewskiego „Powtórzenie” (Biennale, Wenecja, 2005). Razem z Martą Dzido zrealizował nastepujące filmy dokumentalne: „Paktofonika- hip hopowa podróż do przeszłości” oraz „Downtown – miasto Downów”. Był także pomysłodawcą i autorem cyklu dokumentalnego „Kultura niezależna w PRL”.

Uczestniczki panelu:

KRYSTYNA KUTA (pseudonim Anna Czartek)

członkini Solidarności Walczącej, figurantka SOR „Klub”,  SOR „Sprzątaczka”

członkini Unii Wolności, poetka

Studiowała filologię polską na UMK w Toruniu (nie ukończyła z powodów rodzinnych i politycznych). Działaczka opozycyjna od roku 1978. Współpracowała ze środowiskiem KOR, organizowała grupy samokształceniowe, kolportaż ‘bibuły’ (pierwszą książką, którą przywiozła było „Państwo Polskie państwo podziemne” Władysława Bartoszewskiego), akcje zbierania podpisów pod petycją rozwiązania ZMS. Jako pracownica Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego (a potem: Zarządu Regionalnego) NSZZ „Solidarność” w Toruniu utworzyła i redagowała legalny periodyk związkowy pt. „Sprawy”. Od kwietnia do lipca 1984 r. osadzona w areszcie śledczym w Toruniu (a potem w Grudziądzu), zwolniona wskutek abolicji z okazji 40-lecia PRL). Współredagowała toruński podziemny periodyk „Nadwiślanin”. Publikowała wiersze, m. in. W „Tygodniku Mazowsze” oraz dwóch zbiorach wydanych podziemnie w latach 1984 i 1985. W 2000 roku przyznano jej odznakę Zasłużony Działacz Kultury, a w rok później – Srebrny Krzyż Zasługi. Pracowała w internacie Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Toruniu, dzisiaj na własny rachunek. Ma dwoje pełnoletnich dzieci, wciąż pisze wiersze…

Więcej informacji pod adresem: http://w.icm.edu.pl/t/kuta.htm

 DOROTA ZAWACKA-WAKARECY

członkini „Solidarności”, działaczka społeczna, prezes Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek w Toruniu, chemiczka

Ukończyła studia na Wydziale Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie pracowała do 1990 roku. W 1980 wstąpiła do „Solidarności”, po wprowadzeniu stanu wojennego działała w niejawnych strukturach związku, zajmowała się m.in. dystrybucją wydawnictw niezależnych. Od 1982 członek TKZ, w latach 1983 i 1984-1989 skarbnik; do 1989 łączniczka RKW, prowadziła punkt kontaktowy oraz hurtowy kolportaż podziemnej prasy i ulotek w miejscu pracy. W latach 1983-1984 dostarczała wodór do balonów z nadajnikami pierwszego Radia „S” Toruń oraz materiały chemiczne do wyrzutni ulotek.

Od 1990 związana z Fundacją Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek. Współpracowała z generał Elżbietą Zawacką przez ok. 25 lat przy opracowywaniu akt Wydziału Łączności Zagranicznej Komendy Głównej ZWZ i AK. Realizuje projekty historyczne, m.in. konferencje popularnonaukowe i prelekcje wśród młodzieży, inicjowała fundowanie obelisków, tablic i pomników poświęconych uczestnikom II wojny światowej. Organizuje także zjazdy kombatantów. W 2009 została powołana w skład rady Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku pierwszej kadencji. W 1998 roku została dyrektorką Zespołu Szkół Muzycznych im. Karola Szymanowskiego w Toruniu, do 2004 roku uczyła chemii.

MARIA ANNA KARWOWSKA

ekspert Zarządu Regionu NSZZ  „Solidarności”, działaczka w strukturach „Podziemnej Solidarności”, prawniczka i ekonomistka

Doktoryzowała się z prawa, pracowała wiele lat na Wydziale Nauk Ekonomicznych UMK (WEiZ) i przez wiele lat pełniła funkcję kierownika Zakładu Finansów. Wykształciła wiele pokoleń ekonomistów.  W okresie działania Solidarności w latach 1980 i 1981 współtworzyła koncepcje wprowadzania elementów gospodarki wolnorynkowej do gospodarki centralnie zarządzanej. Uczestniczyła w I i II Zjeździe NSZZ „Solidarności”. Była autorką gospodarczych ocen publikowanych w podziemnej gazetce „Wolne Słowo”. Współpracowała z „Radiem Solidarność”, z  Punktem Pomocy Charytatywnej, przez krótki okres była szefem Regionalnej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność”. Odznaczenia przyznane przez: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej – 2001, Zasłużony Działacz Kultury, Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego – 2011, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Marszałka Województwa Kujawsko Pomorskiego – 2011,w uznaniu zasług  na rzecz walki o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej i prawa człowieka.

Prowadzenie:

MARIA WINCŁAWSKA

adiunkt w Katedrze Systemu Politycznego RP na Wydziale Politologii i Stosunków Międzynarodowych UMK. Studiowała politologię i socjologię na UMK oraz w University College London.  Przez dwa lata była Associate Research Assistant w The University of Queensland (Australia).  Brała udział w ponad 20 konferencjach i sympozjach naukowych, w tym w kilku międzynarodowych Londyn, Durban (RPA), Barcelona, Ołomuniec, Lizbona, Getteborg, Reyjkjavik, Madryt, jest członkiem zespołu badawczego „Party Members and Activists” działającego przy International Sociological Association, założycielką sekcji „Partie i systemy partyjne” przy Polskim Towarzystwie Nauk Politycznych.  Jest autorką prac z zakresu socjologii polityki i partii politycznych oraz women studies. Jest członkiem zarządu Instytutu Badań Polityczno-Prawnych.  W tej chwili jej główne zainteresowania badawcze koncentrują się na wokół roli i funkcjonowaniu partii politycznych oraz systemów partyjnych w państwach demokratycznych, w tym przede wszystkim w Polsce i w krajach anglosaskich.

 

Płeć w kulturze – cykl pokazów i debat organizowany przez Instytut Filozofii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Kino Centrum CSW.

 

Trailer filmu można zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=gM42QiNq8kw

Gdańsk: zaproszenie na warsztaty „Shaping a story / Nadawać kształt opowieściom” z Hallą Kristín Einarsdóttir

Stowarzyszenie Arteria wraz z partnerem projektu „Stocznia jest kobietą – projekt seniorek i seniorów” – Instytutem Kultury Miejskiej – zaprasza na warsztaty „Shaping a story / Nadawać kształt opowieściom”. Warsztaty odbędą się 16 maja, prowadzone będą przez Hallę Kristín Einarsdóttir – islandzką twórczynię filmową oraz reprezentantkę partnera projektu – Archiwum Historii Kobiet Narodowej Biblioteki Islandii. Warsztat prowadzony będzie w języku angielskim i tłumaczony na język polski.

Halla Kristín Einarsdóttir – islandzka dokumentalistka – poprowadzi 6-godzinne warsztaty dotyczące narracji. Jak pracować z materiałem biograficznym? Jak tworzyć opowieść, której struktura zainteresuje odbiorców? Warsztaty rozpoczną się krótkim wykładem jak strukturyzować opowieści oraz jak prowadzić wywiad. W sesji popołudniowej uczestniczki i uczestnicy warsztatów stworzą materiał, który zredagują w opowieść oraz zaprezentują. Storytelling z powodzeniem można wykorzystywać do opowiadania o życiu prywatnym, ale także wydarzeniach historycznych, do pracy edukacyjnej czy promowania organizacji i projektów.

Halla Kristín Einarsdóttir to islandzka twórczyni filmowa, która w ostatnich kilku latach skupia się na tworzeniu filmów dokumentalnych o ruchu praw kobiet i jego historii. Uczy tworzenia filmów dokumentalnych na Uniwersytecie Islandzkim. Współpracuje z Archiwum Historii Kobiet Narodowej Biblioteki Islandii. W grudniu 2014 roku w Instytucie Kultury Miejskiej pokazała film „Women in Red Stockings”. W maju 2015 roku odbędzie się premiera jej kolejnego filmu.

 

16 maja (sobota)

10:00-16:00

Instytut Kultury Miejskiej, ul. Długi Targ 39/40, Gdańsk

 

Program:

10:00 – 12:00 Wykład o storytellingu

12:00 – 12:30 Przerwa kawowa

12:30 – 13:30 Zbieranie/tworzenie materiału

13:30 – 14:40 Redakcja opowieści

15:00- 16:00 Prezentacja materiałów i dyskusja

Osoby, które mogą, proszone są o zabranie ze sobą laptopów lub netbooków.

Warsztat w języku angielskim, zapewniamy tłumaczenie na polski.

 

Rekrutacja

Zgłoszenie chęci udziału do 13 maja na adres [email protected]. W treści maila należy podać imię, nazwisko, nr telefonu, instytucję/organizację (jeśli jakąś reprezentujecie), informację, dlaczego chcecie wziąć udział w warsztatach oraz w jaki sposób wykorzystacie zdobytą wiedzę. Organiatorzy prosza o dodanie także informacji o poziomie znajomości lub braku znajomości języka angielskiego. Pomoże to lepiej przygotować warsztat.

Przesłanie zgłoszenia jest równoznaczne z akceptacją regulaminu znajdującego się poniżej, dlatego uczestnicy proszeni są o jego wcześniejsze przeczytanie.

Osoby, które nie mogą przesłać zgłoszenia za pośrednictwem maila, proszone są o kontakt telefoniczny: 502559813 – Anna Miler (prosimy nie dzwonić w dniach 3-6 maja z powodu wyjazdu zagranicznego). Pierwszeństwo w rekrutacji będą miały osoby związane ze Stocznią Gdańską, a także osoby zaangażowane w projekty „Stocznia jest kobietą” i „Metropolitanka”.

Organizator: Stowarzyszenie Arteria

Partnerzy: Instytut Kultury Miejskiej (Polska) | Archiwum Historii Kobiet Narodowej Biblioteki Islandii (Islandia) | Oslo and Akershus University College (Norwegia)

Patronat medialny: Radio Gdańsk, Platforma Kultury

 

Projekt „Stocznia jest kobietą – projekt seniorek i seniorów” realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

 

Regulamin uczestnictwa w warsztatach „Shaping a story / Nadawać kształt opowieściom” w ramach projektu „Stocznia jest kobietą – projekt seniorek i seniorów”

1. Projekt „Stocznia jest kobietą – projekt seniorek i seniorów” realizowany jest przez Stowarzyszenie Arteria i Instytut Kultury Miejskiej w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

2. Udział w warsztatach jest bezpłatny. O zaproszeniu na warsztaty decyzją organizatorzy na podstawie przesłanych informacji. Nie decyduje kolejność zgłoszeń. Pierwszeństwo w rekrutacji będą miały osoby związane z projektami: „Stocznia jest kobietą”, „Metropolitanka” oraz dawne pracownice i dawni pracownicy Stoczni.

3. Zapewniamy napoje oraz ciastka i owoce podczas przerw kawowych.

4. Każda aplikująca osoba zgłasza gotowość do wykorzystania zdobytych umiejętności i wiedzy podczas realizacji projektu m.in.: uczestnictwa w pozostałych warsztatach, zbierania informacji o Stoczni (kwerenda), przeprowadzania wywiadów z dawnymi pracownicami i pracownikami Stoczni, oprowadzania po terenach postoczniowych, pisania tekstu do publikacji podsumowującej dotychczasowe działania w projekcie. Za wykonywanie tych prac przewidziane jest wynagrodzenie. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo współpracy z wybranymi osobami.

5. Organizatorzy nie zapewniają noclegu ani zwrotu kosztów dojazdu na warsztat.

6. Osoba zgłaszająca się zobowiązuje się do udziału w całości warsztatów (16.07.2015, 10:00-16:00)

7. Osoba zgłaszająca się wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.) oraz na wykorzystanie swojego wizerunku w celach promocyjnych projektu.

3379189_300x300