TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 19:00

„Solidarność według kobiet” | 6-10marca | pokazy filmu w całej Polsce

Z okazji 8 marca w kinach w całej Polsce odbędą się pokazy specjalne filmu dokumentalnego „Solidarność według kobiet”.  Zapraszamy do udziału w seansach oraz spotkaniach z bohaterkami i twórcami filmu:
06.03. godz. 17:15, Gdańsk, kino Helikon (spotkanie z udziałem Henryki Krzywonos i twórców filmu)
07.03. godz. 17:15, Gdańsk, kino Helikon (spotkanie z udziałem Joanny Gwiazdy, Ewy Ossowskiej, Małgorzaty Tarasiewicz oraz twórców filmu )
08.03. godz.17:00, Warszawa, kino Muranów
08.03. godz. 15:00, Słupsk, kino Rejs (pokaz z udziałem Anny Boguckiej-Skowrońskiej – działaczki Solidarności w regionie Słupskim)
08.03. godz. 17:45, Bydgoszcz, kino Orzeł
08.03. godz.16:00, Wrocław, kino Nowe Horyzonty (pokaz z udziałem Ewy Ossowskiej, Krystyny Sobierajskiej i Sławy Jabłońskiej oraz twórców filmu)
08.03. godz. 17:30, Ustka, kino Delfin
08.03. godz. 17:15, Gdańsk, kino Helikon
09.03. godz.18:00, Katowice, kino Światowid (pokaz z udziałem Jadwigi Chmielowskiej, Ewy Ossowskiej oraz twórców filmu)
09.03. godz.18:00, Nowy Tomyśl, Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna – Galeria na Piętrze
09.03. godz.18:15 Gdańsk, kino Helikon
10.03. godz.18:00 Olecko, kino Mazur
10.03. godz. 18:15 Gdańsk, kino Helikon
10.03. godz. 17:15, Kraków, Kino Pod Baranami (po projekcji spotkanie i dyskusja o filmie w Piwnicy Pod Baranami)



głosy o filmie:

” Obraz Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego to kino zaangażowane w najlepszym tego słowa znaczeniu. Od pierwszych minut daje się odczuć, że historia, którą opowiadają, aż kipi od emocji, a przecież twórcy nie uciekają do płytkiego sentymentalizmu. To dokument, który wciąga i angażuje. Śledzi się go jak dobre kino sensacyjne, w którym stawką jest prawda, odkrycie zapomnianych heroin solidarnościowej rewolucji.” – Michał Gawriłow, Jagielloński24.pl

„Przejmujący dokument Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego, w którym nie brakuje suspensu, tajemnicy ani tempa, upomina się o zapomniane bohaterki, umożliwiając nam spojrzenie na ostatnie trzydzieści parę lat historii Polski z nowej perspektywy.”- Konrad Wirkowski, Watch Docs

„Polecam rewelacyjny film dokumentalny „Solidarność według kobiet” autorstwa Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego. Masa wspaniałych archiwaliów, sporo ciekawych opowieści, kilka nieoczywistych diagnoz. Film pokazuje prawdziwą wielkość kobiet w polityce i ich wpływ na bieg historii.” – Agnieszka Graff, Wysokie Obcasy

„W filmie wiele jest scen-perełek, cudownych opowieści i zaskakujących wyznań” – Iwona Kurz, KINO

„Marta Dzido niczym Agnieszka z „Człowieka z marmuru” wyruszyła z kamerą w poszukiwaniu bohatera, tutaj bohaterek, które pomogą jej zrozumieć. Bez nich, bez ich historii, nie może poznać tak na serio historii miejsca, w którym mieszka” – Agnieszka Wiśniewska, Dziennik Opinii

„Świetny, ważny, poruszający” – Łukasz Maciejewski, krytyk filmowy

strona filmu www.solidarnoscwedlugkobiet.com
https://www.facebook.com/SolidarnoscWedlugKobiet

Christine Lagarde twierdzi, że „spisek” przeciwko kobietom czyni świat uboższym

Dyrektorka zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego podkreśla, że nadal zbyt dużo państw ogranicza prawa kobiet na rynku pracy. 

lagarde

Państwa w celu zwiększenia podaży pracy i przyspieszenia rozwoju gospodarczego powinny usunąć przepisy, które uniemożliwiają kobietom podjęcie pracy zarobkowej, twierdzi dyrektorka zarządzająca MFW Christine Lagarde.

„W zbyt wielu krajach istnieją przepisy prawne ograniczające aktywność zawodową kobiet” napisała na swoim blogu Lagarde. „W świecie, w którym stale dążymy do wzrostu gospodarczego, przydatna może stać się każda kobieta, jeśli tylko będzie miała równe szanse a nie codziennie mierzyła się ze spiskiem.”

Lagarde – pierwsza kobieta na czele Międzynarodowego Funduszu Walutowego – zabiega o wzmocnienie roli kobiet w gospodarce światowej, twierdząc, że może to doprowadzić do szybszego rozwoju ekonomicznego poszczególnych krajów. Według najnowszych danych zrównanie wskaźnika zatrudnienia kobiet i mężczyzn poskutkuje wzrostem gospodarczym – o 5% w Stanach Zjednoczonych czy o 34% w Egipcie.

W obliczu globalnego spowolnienia gospodarczego, powyższe argumenty stają się wyjątkowo przekonujące, w szczególności w krajach o szybko starzejących się społeczeństwach, takich jak Japonia, gdzie wskaźnik aktywności zawodowej kobiet pozostaje poniżej średniej OECD.

MFW musi jednak postępować bardzo delikatnie w tej materii, tak aby unikać jawnej krytyki systemów prawnych swoich 188 państw, w tym Mali i Jemenu, które znalazły się na dole rankingu równości płci. „Rekomendując zasadę równych szans nie krytykujemy ogólnie przyjętych norm kulturowych i religijnych” bronią się analitycy pracujący nad najnowszym raportem.

Z badania opublikowanego przez MFW wynika, że pomimo postępów, prawie 90% krajów członkowskich ma przynajmniej po jednym przepisie prawnym dyskryminującym ze względu na płeć, a aż 28 krajów posiada ich 10 lub więcej. Są to ograniczenia dotyczące przede wszytskim praw własności lub przepisy zakazujące kobietom wykonywania jakiejkolwiek pracy lub określonych zawodów.

Źródło: The Guardian

Tłumaczenie: KU

/wolontariat Feminoteki/

Zapraszamy do zwiedzania Gdańska szlakami kobiet!

metropolitankaW ramach herstorycznego projektu Metropolitanka oprowadzamy po dawnej Stoczni Gdańskiej śladami pracownic zakładu, kobiet strajkujących w sierpniu 1980 roku oraz artystek. Odkrywamy znane i nieznane bohaterki Starego i Głównego Miasta – gdańskie prekursorki i działaczki polonijne z czasów Wolnego Miasta Gdańska.

Przedstawimy Wam kobiety, które odegrały kluczowe role w czasie sierpniowego strajku i tym samym na drodze do wolnej Polski: Annę Walentynowicz, Alinę Pienkowską, Henrykę Krzywonos, Joannę Dudę-Gwiazdę i Marylę Płońską. Nie możemy zapomnieć o pracownicach, które wraz z kolegami budowały statki i tworzyły potęgę stoczni.

Wiek XIX i XX w Gdańsku należały zaś m.in. do pilotki i sędziny żużlowej Ireny Nadolnej-Szatyłowskiej, reformatorki damskiego ubioru Clary Stryowskiej-Baedeker, twórczyni Polskiej Misji Dworcowej Heleny Żelewskiej, pisarki Stanisławy Przybyszewskiej czy listonoszki Marianny Selonke.

Więcej o projekcie: http://www.ikm.gda.pl/metropolitanka

Zieloni dali najlepsze miejsca kobietom startującym do PE

Które partie dały kobietom najlepsze miejsca na listach w zbliżających się eurowyborach? Nie ma niespodzianek, najlepiej wypadli Zieloni, ale potem jest już ciekawiej. Dlaczego to takie ważne? Bo Polska jest przedostatnia w UE pod względem odsetka europosłanek w naszej delegacji do PE.

TOK FM sprawdził, któkobietypere partie dały kobietom najlepsze miejsca na listach w zbliżających się eurowyborach. Jak go stworzyli?Po pierwsze, dzielimy liczbę kobiecych jedynek przez 13, czyli wszystkie jedynki. Do wyniku dodajemy liczbę mandatów, które mogą zdobyć kobiety, podzieloną przez liczbę wszystkich mandatów, które może zdobyć dana partia. Tak wychodzi nam nasz współczynnik mieszczący się w przedziale 0-2. Gdzie 0 to zerowa feminizacja list, a 2 to skrajna feminizacja list. Oto, co nam wyszło:

W PO mamy 6 „kobiecych jedynek”: Barbarę Kudrycką na Warmii, Mazurach i Podlasiu, Danutę Huebner w Warszawie, Julię Piterę na Mazowszu, Elżbietę Łukacijewską na Podkarpaciu, Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz w Wielkopolsce i Różę Thun w okręgu obejmującym Małopolskę i woj. świętokrzyskie. Wszystkie te panie mogą liczyć na euromandat.

Jeśli założymy, że PO zdobędzie 18 mandatów, to łącznie panie zdobędą wtedy 3 dodatkowe mandaty: Krystyna Szumilas ze Śląska, Henryka Krzywonos z Pomorza i Danuta Jazłowiecka z Dolnego Śląska. Zakładamy jednak przy tym, że mandaty w okręgach zdobywają najpierw jedynki, a dodatkowe mandaty przypadają kolejnym osobom na listach.

Tym samym PO zdobywa w naszym rankingu 0,46 pkt za kobiece jedynki i 0,5 pkt za możliwe kobiecie mandaty, czyli w sumie 0,96 pkt. Mamy w ten sposób listę, która zachowuje realną równowagę płci.

Dobrze SLD, słabo Europa Plus i PiS

Jeśli chodzi o PiS, to partia ta ma tylko jedną kobiecą jedynkę – Annę Fotygę na Pomorzu. Zdobywa więc w naszym rankingu 0,08 pkt. PiS może zdobyć ok. 20 mandatów. Jeśli tak się stanie, europosłankami zostaną, oprócz Fotygi, jeszcze: Hanna Foltyn-Kubicka w Warszawie, Jadwiga Wiśniewska na Śląsku, Beata Gosiewska w Małopolsce oraz Alicja Zając na Podkarpaciu. W tej części PiS uzyska więc 0,25 pkt, czyli w sumie. 0,33 pkt.

Jeśli chodzi o Europę Plus Twój Ruch podobnie jak PO ma 6 kobiecych jedynek. Są nimi: Dorota Gardias na Pomorzu, Kazimiera Szczuka na Kujawach, Małgorzata Kowalska na Warmii, Mazurach i Podlasiu, Ewa Wójciak w Łodzi, Barbara Nowacka na Lubelszczyźnie i Marta Niewczas na Podkarpaciu. W sumie 6 jedynek, czyli zdobywają 0,46 pkt. Jednak Europa Plus Twój Ruch według ostatnich sondaży może liczyć najwyżej na 3, góra 5 mandatów. A tych nie zdobędą kobiety. Partia ta więc zdobywa 0 pkt w tej części, czyli w sumie ma 0,46 pkt.

SLD wystawiło 5 kobiecych jedynek: Annę Kalatę na Mazowszu, Weronikę Marczuk w Łodzi, Krystynę Łybacką w Wielkopolsce, Joannę Senyszyn w Krakowie oraz Lidię Geringer de Oedenberg we Wrocławiu. To daje Sojuszowi 0,38 pkt. Partia ta zdobędzie zapewne ponownie 7 mandatów i pewnie w tych samych okręgach co w 2009 r. Oznacza to mandaty dla Łybackiej, Senyszyn i Geringer de Oedenberg. SLD więc w tej części uzyskuje 0,43 pkt, czyli w sumie 0,81 pkt.

Zerowe partie

Wśród znanych jedynek PSL ma tylko jedną kobietę – Jolantę Fedak w Gorzowie. Czekamy jeszcze na decyzję nt. Dolnego Śląska, ale tam również liderem listy będzie mężczyzna. Była minister nie ma szans ma mandat, więc ludowcy osiągają 0,08 pkt w naszym rankingu.

Rzutem na taśmę punkty zdobyła Polska Razem. Wczoraj ogłosiła swoją ostatnią jedynkę – na Pomorzu wystartuje Daniela Chrapkiewicz? Nie wiadomo, czy partia Jarosława Gowina przekroczy próg, ale nawet gdyby tak się stało, to mandatu nie zdobędzie z Pomorza. Dlatego zdobywa 0,08 pkt.

0 pkt ma również Kongres Nowej Prawicy, który na jedynce nie ma żadnej kobiety. Zupełną ich odwrotnością jest komitet Zielonych. Tworzą go razem m.in. z Partią Kobiet i jak zapowiadają, siedem jedynek tej partii będzie kobietami. To daje im 0,54 pkt. Gdyby założyć, że przekroczą próg wyborczy i zdobędą 3 mandaty, to 2 z nich przypadną kobietom: Agnieszce Grzybek w Warszawie i Monice Pace na Śląsku. Zyskują więc w tej części 0,66 pkt i razem zdobywają rekordowe 1,2 pkt.

Solidarna Polska i Ruch Narodowy mają jeszcze niekompletne listy, więc nie znajdą się w naszym rankingu. Wiadomo jednak, że pojawią się na nich kobiety. Z partii Zbigniewa Ziobry na pewno wystartuje Beata Kempa (Dolny Śląsk lub Podkarpacie) , a z Ruchu Narodowego Marta Cywińska na Kujawach.

Jak było, jak będzie?

Obecnie Polska zajmuje przedostatnie miejsce w Unii pod względem liczby kobiecych europosłów. Mamy ich zaledwie 10. W tej kategorii słabszy jest tylko Luksemburg. W tym roku może być tak: z naszych wyliczeń wynika, że PO wprowadzi 9 kobiet na swoich 18 europosłów, PiS 5 na 20 europosłów, SLD 3 na 7 europosłów. PSL i Europa Plus nie wprowadzą żadnych. W sumie będzie więc ich 17, czyli dokładnie 33 proc. Średnia unijna wynosi teraz 36 proc., czyli bardzo się do niej zbliżymy i możemy z 28. miejsca w Unii awansować na 18. miejsce.

Źródło: Tok FM

Polecamy stronę Feminoteki na facebooku: Kobiety do Parlamentu Europejskiego