Chcę mieć wybór i żyć w państwie sekularnym

Chcę mieć wybór i żyć w państwie sekularnym

Źródło tekstu i zdjęć: Vox Feminae

 

Chcę żyć w państwie sekularnym
Plakat chorwackiej grupy anti choice po modyfikacji aktywistów. Napis na plakacie: Chcę żyć w państwie sekularnym

W czasie małej nocnej akcji, grupa aktywistek i aktywistów przerobiła znajdujące się w wielu miejscach Zagrzebia manipulacyjne bilbordy ruchu anti-choice Želim živjeti (Chcę żyć). Aktywistki/ści poinformowali, że chcą żyć w państwie sekularnym, w którym kościół i powiązane z nim stowarzyszenia nie decydują o prawach reprodukcyjnych kobiet i w którym kobiety mają prawo wyboru.

Na plakatach przekreślone są słowa, którymi zwraca się do nas płód – idea całości kampanii zorganizowanej przez Vigilare i Chorwacki Ruchu w Obronie Życia i Rodziny (Hrvatski pokret za život i obitelj), przetkanej mową nienawiści wobec kobiet. Aktywiści wysłali wiadomości: Chcę mieć prawo wyboru oraz Chcę żyć w państwie sekularnym. Powiedzielibyśmy/Powiedziałybyśmy, że plakaty wyglądają teraz znacznie lepiej – twierdzą.

Chcę mieć prawo wyboru
Plakat chorwackiej grupy anti choice po modyfikacji aktywistów. Napis na plakacie: Chcę mieć prawo wyboru

Bilbordy w Zagrzebiu zostały wywieszone 8 grudnia, a dzień później pojawiły się również w Ogulinie. Wywołały one szereg negatywnych reakcji, podobnie jak nawiązujący do nich spot wideo. Na kampanię zareagowała również Pełnomocniczka do Spraw Równego Traktowania, która skierowała sprawę do prokuratury.

W poniedziałek organizacje broniące życia, skupione wokół inicjatywy ProLife, złożyły do prokuratury dopełnienie oryginalnego pozwu, który w związku z Prawem o Normach Zdrowotnych zezwalających na podjęcie samodzielnej decyzji o planowaniu rodziny[1], wniosły już w 1991 roku. Organizacje twierdzą, że jest to dopiero pierwszy krok w ich walce, teraz rozpoczynają lobbing legislacyjny wobec parlamentarzystów.

UPDATE: Inicjatywa ProLife fakt przerabiania plakatów zgłosiła do prokuratury. Jak pisze tportal: Jest tu mowa o niszczeniu mienia prywatnego, tj. cudzych rzeczy, co podpada pod regulację prawa karnego i za co jest przewidziana kara pozbawienia wolności od jednego do pięciu lat. Członkowie organizacji twierdzą, że niektóre media kibicują takim zachowaniom, czym prowokują do wandalizmu. Podkreślają, że rozważają także wniesienie oskarżenia wobec mediów, które podżegają do wandalizmu i łamania prawa karnego.

 


 

[1] W Chorwacji aborcja jest dopuszczalna do 10 tygodnia ciąży.

 

Tłumaczenie: Kinga Letkiewicz
Korekta: Klaudia Głowacz

03.10 Ogólnopolski Strajk Kobiet – wydarzenia we Wrocławiu

Czarny poniedziałek w obronie każdej z Nas!

Autorka tekstu: Karolina B. Zwierzyńska

Źródło zdjęć: Facebook

Trzeci Października przejdzie do historii. Od ponad tygodnia trwają Czarne Protesty w całej Polsce. Od kilku tygodni my, jako społeczeństwo, pokazujemy, że nie pozwolimy decydować o nas bez nas. Nie pozwolimy by życie kobiet zostało pozbawione wartości tylko dlatego, że państwo traktuje osobę w ciąży jak inkubator.

Trzeci Października przejdzie do historii jako Czarny Poniedziałek.

osk

Trzeci Października to niezwykły dzień również dla Wrocławia. Po raz pierwszy dzieje się tu tak wiele w sprawach kobiet. I za tym poruszeniem nie stoi żadna organizacja. Każde z wydarzeń odbywających się tego dnia zainicjowała kobieta, która wreszcie powiedziała DOŚĆ! odbieraniu jej głosu. To, czego doświadczamy, to głos wielu kobiet w różnym wieku, który połączył sprzeciw wobec opresyjnej władzy.

Nie pierwszy raz ruszyłyśmy na ulice. W tym roku powstała przecież inicjatywa Dziewuchy Dziewuchom Wrocław. Tylko, że nigdy do tej pory nie powstało aż tyle wydarzeń naraz. Do tej pory sprzeciw nie wybrzmiewał na tyle różnych głosów.

skandynawskie 1


Ogólnopolski Strajk Kobiet
to inicjatywa rozpoczęta przez Martę Lempart, członkinie KODu. Na wzór Strajku na Islandii ponad 40-ci lat temu, trzeciego października nie idziemy do pracy, szkoły, na uczelnie. W każdy możliwy, legalny sposób.

Z tej okazji na wrocławskim rynku odbędzie się Strajk Młodych, inicjatywa Anny Niedziewicz, która zachęca do spotkania młode kobiety i dziewczyny.

Bezpośrednio z rynku dziewczyny przejdą pod Galerię Dominikańską, gdzie spotkają się z osobami, które nie mogły urwać się z pracy w żaden legalny sposób. To propozycja Magdy Matusiewicz, pracowniczki jednego ze sklepów galerii. Na wystawach mają też pojawić się czarne wstążki i inne żałobne elementy, symbolizujące solidarność z protestującymi. Warto wiedzieć, że Galeria Dominikańska to jedno z największych i najbardziej rozpoznawalnych centrów handlowych we Wrocławiu.

skandynawskie 1

Ale te wydarzenia to dopiero preludium. O 16:00 rusza Czarny Marsz, który przejdzie od skrzyżowania ul. Hallera i Powstańców Śląskich. Pomysłodawczynią marszu jest Edyta Gajewska.

Z drugiej strony miasta ruszy Kobieca Masa Krytyczna, z którą uczestniczki Marszu spotkają się na Rynku. Organizują ją Ida Płachta i Dominika Tarnowska o 16:30 w Parku Słowackiego.

18:00 to Godzina K. W całej Polsce wyjdziemy na ulicę, by pokazać nasz sprzeciw. Dziewuchy Dziewuchom Wrocław organizują protest na Rynku, na który dotrzemy zarówno w Czarnym Marszu, jak i w Kobiecej Masie Krytycznej.

 

O wydarzeniach w innych miastach i państwach możecie przeczytać tutaj:
https://www.facebook.com/events/1659773451018196/

 

Wszelkie informacje dotyczące zmian wydarzeń we Wrocławiu będą pojawiać się na stronie:
https://www.facebook.com/ManifaWroclaw/?fref=ts

Mam nadzieję, że Godzina K. przejdzie do historii jako czas, w którym wszystkie stanęłyśmy, by bronić naszych praw – Fundamentalnych Praw Człowieka,  a Trzeci Października zostanie zapamiętany jako Czarny Poniedziałek. Jeśli tylko możecie, spędźcie go razem. Bądźmy widoczne przez cały dzień na ulicach swoich miast. Ja na pewno będę w swoim.

Z Wrocławia odmeldowuje się:
Karolina B. Zwierzyńska.

Korekta: Klaudia Głowacz

Wybór wolności – felieton Justyny Chruściel

Wybór wolności

12119112_10156262508330226_2616525938234490776_n

 

Jesteśmy społeczeństwem niezwykle dumnym z wypracowanej przez nas wolności. Na każdym etapie chwalimy się tym, że pokonaliśmy komunizm. Walczyliśmy i wygraliśmy. Wszyscy, nawet ci, którzy znają to pojęcie tylko z opowieści babci (bo przecież w szkołach o tym nie opowiadają). Jednak z każdym dniem mam wrażenie, że ludzie coraz bardziej tęsknią za kontrolą władz i tyranią. Bo jak inaczej nazwać to co się dzieje? Próba kontrolowania naszej płodności jest perfidną metodą wywierania nacisku na ludzi i pozbawianiem nas podstawowych praw. Nie zgadzam się na to! Jestem dorosłą osobą, piję i palę jak mi się podoba. Zmieniam moje ciało, dodaję kolczyki, tatuaże, a jak mi się zechce to implanty też sobie włożę. Nikt mi nie powie, że nie mogę tego zrobić. Nikt też nie będzie za mnie decydował czy chcę mieć dzieci czy nie, i na jakim etapie życia. Chcę aby moje dzieci przyszły na świat kiedy będę na to gotowa i chcę wyczekiwać ich z niecierpliwością. Chcę mieć wybór i chcę, aby moje córki i wnuczki też go miały. Nie liczy się tu moja ewentualna decyzja odnośnie dokonania aborcji – czy usunęłabym ciąże czy nie. Chcę mieć wybór! I o to będę walczyć. Bo wybór to wolność. Wolność na którą każdy zasługuje i każdy powinien ją mieć. Oczywiście wolę zapobiegać niż leczyć, ale aby to robić trzeba mieć świadomość. Tu powinna pojawić się edukacja seksualna. Nie możemy zamiatać tematu pod dywan, bo ktoś ma blokady i boi się o tym mówić. Seks jest rzeczą powszechną, a od pewnego wieku fascynującą. Unikanie tematu nie sprawi, że coś zniknie. Musimy mieć tego świadomość. Tragedia rodzi się z głupoty, głupota z niewiedzy. To prosty schemat i możemy go przełamać. Młode dziewczyny powinny wiedzieć jak postępować ze swoim ciałem i jak używać antykoncepcji. To przecież one ostatecznie poniosą konsekwencję swojej niewiedzy. To one będą przeżywać strach. To one będą zmuszone szukać pomocy u jakiś podejrzanych ludzi. To one w końcu będą z desperacji łykać jakieś tabletki czy używać wieszaka. Nie dajmy sobie wmówić, że to spotyka ludzi z marginesu. Takie sytuacje w naszej rzeczywistości są powszechne. Dotyczą naszych mam, przyjaciółek czy sióstr. Po prostu nauczyliśmy się ukrywać i nie widzieć tego. Sytuacji nie zmieni też straszenie nas sądami i więzieniem. Teraz to nie działa, a ma działać w przyszłości? Nie bądźmy obłudni! Nie dajmy się też manipulować! Czas z tym skończyć. Zacznijmy tworzyć przyszłość, w której będziemy mogli w pełni decydować o swoim ciele i wybierać rozwiązanie zgodne z naszym sumieniem i wyznawanymi wartościami. Nie narzucajmy woli innym, ale twórzmy atmosferę sprzyjającą do poszerzania wiedzy i dyskusji. Udzielajmy wsparcia osobom, które zdecydują się urodzić i tym które nie będą chciały. Nie twórzmy świata, które będzie więzieniem. Bądźmy za wyborem, bądźmy za wolnością.

 

Autorka: Justyna Chruściel – osoba marząca o lepszym świecie, aktywna uczestniczka życia Feminoteki

Korekta: Klaudia Głowacz