TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

WARSZAWA: Spotkanie z Patrycją Dołowy wokół spektaklu „The HIDEOUT/KRYJÓWKA”

The HIDEOUT_KRYJÓWKA - grafika M. Jadczak15 października, w środę, o 18:00 zapraszamy do Feminoteki na spotkanie z Patrycją Dołowy – artystką, performerką, dramaturgiem, która od lat zajmuje się problematyką pamięci. Pamięci niechcianej, wypartej, ukrywanej.

Autorka projektu „Widoczki: pamięć miasta/pamięć ciała” – próbuje za jego pomocą ukazać inne spojrzenie na przestrzeń, pamięć, historię z kobiecej (codziennej) perspektywy, szukania świadectw bycia, rejestracji lub przywrócenia pamięci nie tego co publiczne, ale tego co gdzieś w zakamarkach i pamięci miasta ukryte, niewidoczne, zatarte. Współpracując z neTTheatre zbierała świadectwa o sąsiedztwie polsko-żydowskim. O ukrywanych i ukrywających, o przemilczanych, o odebranej lub rozdwojonej tożsamości. Odnalezione świadectwa posłużyły za kanwę scenariusza najnowszego spektaklu neTTheatre „The HIDEOUT/KRYJÓWKA”.

Spotkanie będzie próbą opowiedzenia o niezwykłej podróży, jaką Dołowy odbyła w poszukiwaniu kolejnych historii. O mierzeniu się z nieustannymi odmowami ze strony rozmówców, z pytaniami: „po co ci to, dziecko?”, z ciężarem przekazywanych wspomnień. O przeistaczaniu ich w „Widoczki” i w tekst dramatu. Będzie też okazją do dyskusji nad problematyką pamięci. Czy warto powracać do tego, co wyparte? Czy w oficjalnej Historii istnieje miejsce dla indywidualnych świadectw, okruchów wspomnień, fragmentów opowieści?

 

Patrycja Dołowy – Artystka multimedialna, posługująca się fotografią, performance, grafiką, video i tekstem. Ma na koncie ponad 50 wystaw w Polsce i zagranicą. Prace i teksty publikuje w pismach artystycznych oraz w magazynach wielkonakładowych. Autorka 2 sztuk teatralnych. Z wykształcenia doktor nauk przyrodniczych (2007), absolwentka UW (2002) oraz Akademii Fotografii Artystycznej Wyższych Szkół Fotograficznych we Wrocławiu (wyróżnienie, 2005). Wiceprezeska Fundacji MaMa, współpracuje m. in. z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Laureatka Nagrody im. Karola Sabatha 2011, stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2012.

 

https://www.facebook.com/events/1510229472564407/?source=1&sid_create=3589160974

Patrycja

WARSZAWA: Zapraszamy do Feminoteki na otwarcie wystawy „Powrót do domu”

kalendarz Spirala 2015

kalendarz Spirala 2015Feminoteka, Galearnia oraz Wydawnictwo Berckana zapraszają na otwarcie wystawy „Powrót do domu”. Wystawa zbiorowa, 10 października 2014, godz. 19:00 w siedzibie Fundacji Feminoteka w Warszawie przy ul. Mokotowskiej 29 A (wejście od ul. Marszałkowskiej 34/50, w podwórzu).

O idei kalendarza opowiedzą jego wydawczynie Alicja Bednarska i Elżbieta Smoleńska.

Spirala – boginiczno-feministyczny kalendarz dla kobiet tworzony przez kobiety. Jest wyrazem naszej tęsknoty za światem pokoju, harmonii i równowagi. To powrót do korzeni kobiecej duchowości i kobiecej mocy.

 

Gdańsk: Uwikłani w płeć – wystawa kolekcji Joanny i Krzysztofa Madelskich

Paweł Bownik, Łania, 2013, fot.barwna, 160x140 Otwarcie wystawy ”Uwikłani w sztukę” odbędzie się 19 września 2014 w Muzeum Narodowym w Gdańsku. Tematyka kolekcji kładzie silny nacisk na kobiecość, stanowiąc reprezentatywny wybór fotografii wykonanych przez polskich artystów i polskie artystki na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat. Zbiór to próba zapisu ikonografii kobiecości oraz odpowiedzi na pytanie jak obraz kobiety zmieniał się w czasie i jak zmieniło się jego postrzeganie.

Tytuł: Uwikłani w sztukę. Kolekcja Joanny i Krzysztofa Madelskich w Muzeum Narodowym w Gdańsku

Kurator wystawy: Adam Mazur

Miejsce: Oddział Sztuki Nowoczesnej – Pałac Opatów, Muzeum Narodowe w Gdańsku

Czas trwania: 20 września – 23 listopada 2014

WWW: uwiklanewplec.pl, mng.gda.pl

***

Zuzanna Janin, Walka (Fight), 2001-2005, video stillsKolekcja to nie tylko grupa podobnych do siebie i unikatowych przedmiotów. Rzadko spotykany obiekt nie buduje prawdziwej wartości i charakteru zbioru. Jest nią za to swojego rodzaju klamra, wspólny mianownik i wyznacznik – chęć pokazania szerokiego obrazu, mozaiki złożonej z autonomicznych przedstawień oraz ich wartości. Paradoksalnie, kolekcja kierująca się motywem przewodnim, pozostaje jednak otwarta, będąc w procesie ciągłych zmian i przekształceń, nie tylko samego zbioru, ale i kolekcjonera, bogatszego o kolejne doświadczenia, odkrywającego nowe płaszczyzny warte uchwycenia. Budowanie zbioru przypomina zatem pisanie książki, gdzie każdy rozdział stanowi odrębną historię, a jako całość tworzy wielowątkową i bardzo osobistą narrację.

O kolekcji Joanny i Krzysztofa Madelskich, można powiedzieć, że jest przykładem niezwykle przemyślanego i dojrzałego tworzenia zbioru. Para kolekcjonerów pierwsze prace zaczęła zbierać jeszcze w latach 90., skupiając się głównie na polskiej sztuce współczesnej, kładąc szczególny nacisk na abstrakcyjne malarstwo, rzeźbę i grafikę. Kolekcja Madelskich stała się odpowiedzią na poszukiwania różnorakich postaw artystycznych, indywidualnych sposobów narracji oraz możliwości opisu rzeczywistości i stanów emocjonalnych za pomocą obrazu.

Z czasem sporadycznie zaczęły pojawiać się w nim dzieła fotograficzne i wideo, które od kilku lat gromadzone intensywniej nadały nowy kierunek poszukiwaniom. Odejście od formy kolekcjonowanych dzieł, wiązało się z również z poruszeniem zupełnie nowych wątków i jakości. Dość ogólny temat przewodni tej części kolekcji, skutkuje w szczególe bogactwem wątków. Znajdziemy w niej fascynację ciałem kobiety, jej popkulturowe wizerunki, a także kadry o feministycznym i krytycznym wybrzmieniu. To także współczesny portret kobiecości, pokazujący poszukiwania tożsamości, roli społecznej, a także konstruowania płci o obszarze kultury.

Jak dotąd, dwukrotnie prezentowany publicznie był jedynie zbiór fotografii ( Fotofestiwal Łódź 2012, BWA Olsztyn 2013 ). Ekspozycja we wnętrzach Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie łączy po raz pierwszy fotografię i malarstwo. Wystawa konfrontuje „stare malarstwo” z „nowymi mediami”, artystów z artystkami, ale też wydobywa napięcie obecne w aktualnej sztuce pomiędzy abstrakcją malarską i fotograficznym konkretem, pomiędzy „czystą formą” i „brudną polityką”. Uwikłane w płeć – by odwołać się do tytułu łódzkiej i olsztyńskiej wystawy – są z pewnością nie tylko post-feministyczne artystki, ale również trzymający się kurczowo pędzla i sztalugi współcześni malarze.

Wystawa jest okazją by zobaczyć w dialektycznym ujęciu sztukę kobiet i mężczyzn, malarstwo i fotografię, uznanych klasyków i artystów najmłodszego pokolenia. Ekspozycja daje możliwość zapoznania się z nie zawsze dostępnymi dla szerokiej publiczności kluczowymi dziełami współczesnej sztuki polskiej.

 

Artystki i artyści: Anna Bedyńska, Paweł Bownik, Tomasz Ciecierski, Marian Dederko, Zbigniew Dłubak, Jerzy Benedykt Dorys, Kazimiera Dyakowska, Jan Dziaczkowski, Stanisław Fijałkowski, Janina Gardzielewska, Stefan Gierowski, Teresa Gierzyńska, Katarzyna Górna, Izabela Gustowska, Edward Hartwig, Jakub Karwowski, Leszek Knaflewski, Jerzy Kosiński, Piotr Kośnik, Dorota Kozieradzka, Zofia Kulik, Piotr Kurka, Natalia LL, Jerzy Lewczyński, Zbigniew Łagocki, Weronika Ławniczak, Krystyna Łyczywek, Henryk Makarewicz, Eugeniusz Markowski, Jarosław Modzelewski, Agata Michowska, Dorota Nieznalska, Wacław Nowak, Jerzy Nowosielski, Fortunata Obrąpalska, Anna Orłowska, Witek Orski, Ewa Partum, Marek Piasecki, Paweł Pierściński, Wojciech Plewiński, Krzysztof Pruszkowski, Tadeusz Rolke, Józef Rosner, Zofia Rydet, Tadeusz Rydet, Mateusz Sadowski, Marian Schmidt, Krzysztof Sołowiej, Michał Sowiński, Paweł Susid, Andrzej Szewczyk, Sonia Szóstak, Leon Tarasewicz, Teresa Tyszkiewicz, Jerzy Wardak, Martynka Wawrzyniak, Anatol Węcławski, Bartek Wieczorek, Yulka Wilam, Andrzej Wróblewski, Kamil Zacharski, Włodzimierz Jan Zakrzewski, Monika Mamzeta Zielińska

BYTOM: Wystawa „Barwy ruin” oraz projekcja filmu „Powstanie w bluzce w kwiatki”

powstanie_kotwica1 sierpnia o godzinie 17.00 zapraszamy do Muzeum Górnośląskiego przy placu Jana III Sobieskiego 2 na wernisaż wystawy „Barwy ruin. Warszawa i Polska w odbudowie na zdjęciach Henry’ego N. Cobba”, przygotowanej przez Dom Spotkań z Historią w Warszawie. Komisarzem wystawy w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu jest dr Joanna Lusek.

Wystawie będzie towarzyszyć projekcja filmu pt. „Powstanie w bluzce w kwiatki. Życie codzienne kobiet w Powstaniu Warszawskim”. Dokument powstał w 2009 r. w ramach projektu zrealizowanego przez Fundację Feminoteka.

Autorki projektu o filmie: „Proponujemy inne spojrzenie na okres Powstania – Powstanie widziane oczami kobiet. Nie tylko ich opowieści o walkach, dowódcach i kolegach z batalionu. Realizując projekt „Życie codzienne kobiet w czasie Powstania Warszawskiego”, chciałyśmy dowiedzieć się, jak kobiety radziły sobie z prozą życia, z „kobiecymi sprawami”, ze strachem, ze śmiercią. To nie jest przekaz stricte historyczny. Mniej niż na datach, nazwach, topografii zależało nam na odtworzeniu emocji, uczuć, myśli, które towarzyszyły dziewczętom: ukrywającym się w piwnicach, łączniczkom, sanitariuszkom, szyfrantkom, matkom i ich córkom. Przedstawiamy świadectwa kobiet, które zarówno uczestniczyły w akcjach dywersyjno-sabotażowych, pracowały w szpitalach, dołączały się do budowania barykad i walki, jak i tych, które siedziały w schronach, rodziły dzieci, opiekowały się starszymi, były dziećmi”.

W projekcie udział wzięły uczestniczki Powstania Warszawskiego: Teresa Bojarska, Zofia Cierniak, Janina Ludwika Bauer Gellert, Anna Horczyczak-Walczyna, Kazimiera Jarmułowicz, Barbara Kania, Alina Kubecka, Katarzyna Kujawska, Stanisława Łodzińska, Alina Majewska Klein, Hanna Malewicz, Krystyna Malinowska, Bronisława Mazur, Halina Paszkowska, Wanda Piklikiewicz, Maria Stypułkowska-Chojecka, Barbara Tyc, Jadwiga Przybylska-Wolf, Barbara Żurowska i Pani Irena.

Koordynacja projektu: Olga Borkowska
Współpraca: Anna Czerwińska, Jolanta Gawęda
TEKSTY I WYWIADY: Olga Borkowska, Sylwia Chutnik, Anna Grzelewska, Jolanta Gawęda, Grażyna Latos, Alina Synakiewicz; konsultacja historyczna: Anna Nowakowska
FILM: zdjęcia: Anna Grzelewska; dźwięk: Natalia Komst; montaż: Paweł Potocki; montaż dźwięku: Rafał Biskup; muzyka: Olga Borkowska, Rafał Biskup

barwy_ruin_bytom

 

Wernisaż wystawy „Gołe stopy i nagie serce” Pauliny Lignar w Feminotece

plakat wystawa

 

Wernisaż wystawy haftów Pauliny Lignar rozpocznie się 16 maja (piątek) o godzinie 18:00 w Fundacji Feminoteka w Warszawie (ul. Mokotowska 29 A). Wystawa potrwa do południa 6 czerwca (piątek). 

Paulina Lignar: W świecie coraz bardziej brutalnym nasza „mała dziewczynka” jest coraz bardziej zagubiona. Pozwala sobą manipulować w pracy, otrzymuje niższą pensję na tym samym stanowisku co mężczyzna, jest wpychana w model kobiety-gospodyni domowej. Ma opiekować się dziećmi, prać, gotować, prasować, robić zakupy na obiad. Jest wpychana w model sprzątaczki i strażniczki domowego ogniska. Z tym, że im świat jest coraz trudniejszy nasza „mała dziewczynka” szybko się uczy, potrafi się błyskawicznie aklimatyzować w różnych, również męskich sytuacjach i najwyraźniej zaczyna się buntować. Staje się wyzwolona i walcząca, posiada własne zdanie na wiele tematów i potrafi je wypowiedzieć. Chce decydować o swoim losie z pełnymi prawami. Właśnie taka postawa kobiety bardzo mi się podoba. Kobiety mają fantastyczną intuicję, którą mogą z impetem wdrożyć w życie. Wydaje mi się jednak, że należy być ostrożnym, bo ataków na kobiety na wielu płaszczyznach ciągle nie brakuje. A człowiek już taki jest, że łatwo zapomina,  tu mam na myśli wszelkie działania, którymi kobiety operują ku polepszeniu swojego wspólnego bytu.

Kobiety ciągle są poniżane, ranione, cierpią, mają blizny na ciele i duszy. Nawet w świecie showbiznesu permenentnie wykorzystuje się rozerotyzowany, półnagi kobiecy wizerunek. Kobiety już tego nie chcą, chcą być za to silne, chcą być przede wszystkim szanowane w domu i w pracy, jako żony, partnerki oraz singielki. A delikatna natura kobiet. Moim zdaniem tego co tak naprawdę brakuje do szczęścia współczesnej kobiecie, to poczucie oparcia i akceptacji.  I to może dać heteroseksualnejkobiecie mężczyzna, jako partner, a nie ktoś kto dominuje.

Dla mnie gołe stopy to właśnie delikatna natura kobiet, a nagie serce to ich bezwarunkowa i wrodzona dobroć. Gdyby te cechy były wzbogacone o pierwiastek męski, to wówczas nie są one słabością, a siłą. Kobiety po prostu nie życzą sobie dłużej być obiektem dyskryminacji, nękania, głupich żartów, nie chcą być ofiarami toksycznych miłości, przemocy i wielu innych niesprawiedliwości.