Wpłać na Fundusz dla kobiet z doświadczeniem gwałtu!

Fundusz dla kobiet z doświadczeniem gwałtu, uruchomiony przez Fundację Feminoteka, pozwala szybko i realnie pomagać kobietom i dziewczynom, które doświadczyły gwałtu. Wsparcie pozwolą pokrzywdzonym wyjść na prostą, nie martwić się o podstawowe sprawy. WSZYSTKIE zebrane na nim środki idą na pomoc pokrzywdzonym.

O FUNDUSZU:

W tej chwili staramy się pomóc 15 pokrzywdzonym, które doświadczyły gwałtu. Potrzeby są różne – od opłacenia podstawowych rachunków, przez zakup leków, opłacenie badań, po zorganizowanie wyjazdu w bezpieczne miejsce i wiele innych, które pojawiają się w trakcie trwania sprawy. Często wsparcia potrzebuje też rodzina pokrzywdzonej.

Chcemy, by uruchomiony Fundusz dla Kobiet z doświadczeniem gwałtu mógł służyć nie tylko doraźnie, w przypadku obecnych spraw, lecz był wsparciem dla kolejnych kobiet, które będą potrzebowały natychmiastowej pomocy. Chcemy móc działać szybko i skutecznie.

Gwałt i inne formy przemocy seksualnej to jedne z najbardziej traumatycznych doświadczeń. Kobiety, które ich doświadczyły często potrzebują nie tylko pomocy prawniczek/ów, psycholożek/ów czasem długotrwałego, ale i pomocy finansowej umożliwiającej powrót do równowagi, życie bez poczucia niepewności związanej z sytuacją finansową.
To kobiety doświadczające przemocy, ponoszą największe koszty związane ze swoją sytuacją i ujawnieniem gwałtu – jest to np. zmiana telefonu, środowiska, pracy czy szkoły itp.

Wasze wpłaty chcemy przeznaczyć także na organizowanie akcji wspierających, jeśli zajdzie taka potrzeba, w postaci demonstracji, petycji czy innych form. A także na zorganizowanie kampanii edukacyjnej dotyczącej przemocy seksualnej.

Wpłacać można także

  • przez pomagam.pl/funduszfeminoteki
  • przez zbiórkę na Facebooku
  • zachęcamy do zlecenia stałego przelewu bezpośrednio na konto Feminoteki w ING: 68 1050 1038 1000 0022 9768 3522 z dopiskiem “Fundusz Przeciwprzemocowy”
  • bezpośrednio na konto Feminoteki w ING: 68 1050 1038 1000 0022 9768 3522 z dopiskiem “Fundusz Przeciwprzemocowy”

 

Linki do artykułów na temat niektórych pokrzywdzonych, którym pomagamy:

Aleksandra z Elbląga o życiu po gwałcie: Słyszałam nieraz: Z tą panią nie współpracujemy, bo to „ta zgwałcona”

Domówka, “niebieski drink”, syn oficera policji i śledztwo w sprawie gwałtu na szczecińskiej licealistce

Gwałcił mnie kuzyn. Potem mąż. Złamała policja, sąd i prokuratura – jestem winna!

Jesteśmy z Tobą! Akcja wsparcia dla zgwałconej nastolatki

Były prezydent Olsztyna oskarżony o gwałt


8 komentarzy

  1. Dzień dobry 🙂

    Jestem jedną z osób, które otrzymały od Państwa pomoc. Realną, prawdziwą pomoc, za którą tak bardzo dziękuję, że nie wiem w jakie słowa tą wdzięczność ubrać

    Walczę juz tak długo, od tak dawna…mimo tego, ze w mojej sprawie ukazało sie sporo artykułów prasowych, wiele razy kontaktowałam się w sprawie z kuzynem z mediami, radiem, telewizją, nigdy nie otrzymałam realnego wsparcia poza Punktem Pomocy Ofiarom Przestępstw w Częstochowie i Panią Sylwią POlańską, która jest tam koordynatorką do spraw przeciwdziałania przemocy oraz od Feminoteki.
    NIkt nigdy wczesniej nie zapytał mnie czy mam co jeść, za co wykupić leki czy za co pojsc na terapię. Nikt nie zainteresował się tym czy mam gdzie mieszkać, skąd mam wziąc pieniądze na adwokata, czy nawet zwyczajnie-jak sobie z tym radzę.
    Dzięki Patrycji Wieczorkiewicz, która okazała się jedną z tych kilku pereł mogłam nie tylko opowiedziec o tym co przechodzę, Patrycja otoczyła mnie opieką i nie pozostawiła po artykule, gdy juz nie byłam potrzebna, skontaktowała mnie z Państwem.
    Niewiele razy w moim życiu mogłam liczyć na kogokolwiek. setki osób czytało artykuł, wiedzac że to mojoa historia i nie zadziałało w zaden sposób. Owszem padały pytania o szczegóły mojej historii, żeby “móc ją ocenić jako wiarygodną”, nikt nie zapytał w jaki sposób mógłby mi pomóc.

    Jestem wdzięczna za każdą pomoc, za pomoc w uregulowaniu płatnosci za adwokata, za pieniadze na leki i terapię. Za zainteresowanie, za to, ze zapytali Panstwo czy potrzebuję wsparcia.
    Za serce. Za empatię. Za to, ze to miejsce i ten Fundusz powstał.
    Dziękuję kazdej osobie, która przyczyniła się do tego, żeby nam ofiarom choć trochę pomóc. Kazda wpłata ratuje nam życie. Pomoc trafia bezpośrednio do osób potrzebujących. udzielana pomoc jest profesjonalna.
    Dziękuję każdej osobie, która przyczyniła się do tego, że wciąz walczę, choć tak często zwyczajnien nie mam juz sił i mam ochotę się poddać.

    Pozdrawiam i dziękuję.

    ps. jak najbardziej mozna tego maila udostępnić( jeśli można, bez nazwiska). chciałabym, by ludzie wiedzieli ile dobra robią…i ze zło nalezy pokazywać,ale dobro również.

    1. Pani Agnieszko,
      czy moglybysmy porozmawiac prywatnie ? chcialabym spytac o kilka rzeczy, bo sama mam problem i potrzebuje pomocy. Czytam ze Pani ktoś pomogl i bylabym wdzięczna za wsparcie i rozmowe.
      Pozdrawiam,
      Anna

  2. Czy pomagacie też osobom które policja olała i kazała iść dalej… ? To już ponad rok odkąd zgwałcono moją żonę….

  3. Pani Aniu bardzo Panią podziwiam gdybym ja miała tyle odwagi ja byłam zgwałcona przez 3 osoby mając 7 lat nikt nigdy mi nie pomog nawet lekarze mi nie pomogli bo kasy nie mam dziś mam już 33 lata nigdy nie zapomniałam każdego dnia o tym pamiętam w tym miesiącu jestem już po 1 próbie samobójczej i po pociechy ręki ja ie chce żyć za dzieciaka też sie cielam piłam cpalam do dziś błagam lekarzy o pomoc przypisują leki nic po a tym powinni mnie zamknąć gdzieś ale niestety widocznie nie zasłużyłam na godne życie czym ja sobie zasłużyłam mając 7 lat dlatego tak bardzo Panią podziwiam życzę wytrwałości

  4. Ja wiem doskonale jak sie czujesz i prze co przychodzisz uwierz mi wiem ja nigdy nie otrzymałam pomocy byłam coraz starsza rozumiałam w mójm przypadku nie był to raz 2 nikt nigdy i do tej pory nie dał mi wsparcia zaczęłam pić cpac chce utumic to co czuje choć na chwilę Aniu dziękuj Bogu że masz tak wspaniałe osoby wokół siebie nie pozwól by to wszystko zrujnowalo ci życie tak jak mi kochaj życie jestem z Tobą i jestem z Ciebie dumna

  5. Dzień Dobry,
    Serdecznie dziękuję – w imieniu swoim, moich 3 dzieci i mamy, która już nie była w stanie pomagać dorosłej córce uporać się z dawnymi traumami, długami i tym, że mąż zostawił ją z tym wszystkim… Pomogłyście i pomagacie mi ogromnie. Do “stanięcia na nogi” jeszcze brakuje, ale jest lepiej, znacznie lepiej, coraz lepiej. Nigdy nie spodziewałam się tak realnej pomocy. Swoimi wywiadami, wystąpieniami chciałam jednego – poprawy sytuacji kobiet, które padły ofiarą przestępstw na tle seksualnym. Na tym polu, niestety, wciąż polegam, ale będę walczyć dalej.
    Dziękuję za wsparcie w trudnych momentach, za wiarę we mnie, za to, że warto pomóc takiej zwykłej dziewczynie, której “przytrafiły się” gwałty i molestowania.
    Dziękuję, że NAM pomagacie, nam wszystkim. Jesteście wspaniałe/wspaniali. Jesteście bohaterkami/bohaterami. Dziękuję. I szczęśliwego roku 2020 !!

    1. Pani Aleksandro – nie wiem co mam Pani dokładnie powiedzieć bo nie wyobrażam sobie co ja bym zrobiła gdyby to coś przytrafiło się mnie. Jest Pani jedną z najsilniejszych kobiet o których słyszałam. Piszę to szczerze. Nie wiem czy to ktoś przeczyta i Pani przekaże czy też Pani osobiście to przeczyta. Gdy to zło się wydarzyło, byłam jeszcze dziewczynką i trudno mi było pojąć okrucieństwo jakiego Pani doświadczyła. Teraz gdy podrosłam, tym bardziej trudno mi to wszystko ogarnąć. Wiem doskonale, że nigdy nie będę w stanie sobie wyobrazić tego przez co Pani musiała przejść. Nie wiem będąc szczera, czy to coś daje czy nie ale modlę się w Pani intencji i innych skrzywdzonych każdego dnia o spokój i szczęście. Moje słowa mogą się wydać strasznie głupie ( i mi tez się czasem głupie wydają bo w takich momentach mam zamiar sama wszystkich gwałcicieli pozabijać) ale te bestie kiedyś, może już jutro dostaną to na co zasłużyły. Dopadnie ich sprawiedliwość Boga a wtedy nie będzie żadnego pobłażania i litości jak to robią sądy – w Pani przypadku gdy uniewinnili tego drugiego zwyrola. Będą cierpieć bardziej niż ja mogę sobie wyobrazić. Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie jestem żadną nawiedzoną katoliczką, która według opinii mówi aby wybaczać gwałcicielom. Nie, tego się wybaczyć nie da. Bóg nie chciał tego zła, które Pani wyrządzono. Przez ten cały czas i teraz też czuwa nad Panią i chcę dla Pani jak najlepiej. A dla tych podludzi już On przygotował specjalne miejsce w piekle. I to oni będą płakać. A wszyscy ci co mieli czelność mówić “sama tego chciała” i te kobiety, przez które Pani cierpiała (tą swoją “solidarność kobiet” mogą sobie delikatnie mówiąc aby nie przeklinać wyrzucić do kosza) też dostaną za swoje. Dostaną dokładnie to na co sobie zasłużyli. I nie będzie czasu dla żadnej skruchy bo dla nich już będzie za późno. Jedyne co bym chciała aby się spełniło to to, aby była Pani i Pani rodzina szczęśliwi. Aby Pani odnalazła wreszcie spokój. Wiem, że Pański post jest z zeszłego roku ale nie miałam odwagi nic napisać. Może moje słowa są nieistotne bo raczej nigdy Pani w życiu na oczy nie zobaczę (choć wiem jak Pani wygląda) ale chciałabym powiedzieć, że nie jest Pani sama bo każdego dnia modlę się i myślę o Pani. Niech Bóg będzie z Panią.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *