Kobiety mogą być biskupkami w kościele anglikańskim

Kościół anglikański uznał właśnie, że jeśli Bóg wcielił się w człowieka, a nie w mężczyznę, to równie dobrze kobiety mogą się wcielić w biskupów – czytamy w tygodniku Polityka.

Udało się za drugim podejściem. Kościół Anglii (anglikański) jest wewnętrznie demokratyczny. Strategiczne decyzje podejmuje synod generalny, czyli zgromadzenie biskupów, duchownych i wiernych świeckich. Głosują w trzech oddzielnych izbach. W listopadzie 2012 r. wniosek dotyczący kobiet biskupów niespodziewanie przepadł. Tym razem się udało, choć najmniejsze poparcie miał w izbie świeckich. Nie zapomniano też o tych parafiach, które nie są gotowe zaakceptować kobiet biskupów – dla nich stworzono opcję „latających” biskupów mężczyzn, którzy przybędą na życzenie parafian.

Radość zwolenników reformy jest wielka. Cieszy się sam arcybiskup Canterbury Justin Welby, honorowy zwierzchnik i duchowy przywódca światowej wspólnoty anglikańskiej (ok. 80 mln wiernych): „Dziś dopełniliśmy dzieła rozpoczętego 20 lat temu wyrażeniem zgody na synodzie na wyświęcanie kobiet na księży. Zaczynamy wielką przygodę dalszego rozkwitu, nawet jeśli nie we wszystkim się zgadzamy”. Co ważne, Welby’ego wsparł biskup Yorku John Sentamu (z pochodzenia Ugandyjczyk), numer dwa w anglikańskiej hierarchii na Wyspach. To jasny sygnał dla anglikańskich konserwatystów w krajach afrykańskich.

„Dlaczego tak późno, zapytacie – mówił Sentamu – cóż, idziemy niezbyt szybko, po to, aby iść razem”.

Źródło: Polityka


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *