Brazylia: Simone de Beauvoir na maturze

 

druga-plec-b-iext24713597Fragmenty „Drugiej płci” Simone de Beauvoir na maturze wywołały dyskusję w Brazylii.

Sądząc po reakcji, osoba przystępująca w poprzednim tygodniu do brazylijskiego odpowiednika matury, która rozpoznała prozę Simone de Beauvoir wśród zadań na egzaminie, nie powinna się tym zanadto cieszyć.

Jeśli jedynie rozpoznała, jest dla niej jeszcze nadzieja. Ucieczka od tematu wypracowania – nieważne czy z powodu niezrozumienia polecenia czy niezgadzania się z autorką – skończy się brakiem zaliczenia nie tylko egzaminu, ale także roku nauki.

Nieoczekiwanie sprawdzian wiedzy podzielił społeczeństwo na opowiadających się za i przeciw, a maturzyści/tki pozostają w samym środku burzliwej dyskusji.

Cała sprawa wyszła na jaw w ostatnią sobotę, 24 października, kiedy fragmenty „Drugiej płci”, kultowej książki francuskiej feministki i filozofki Simone de Beauvoir zostały użyte na egzaminie końcowym.

W mediach społecznościowych zawrzało. Spośród zdających niektórzy świętowali, a niektórzy byli wściekli. Niektórzy politycy wyrazili się o pomyśle pozytywnie, inni zdecydowanie przeciwnie. Zdarzenie wywołało lawinę różnorakich komentarzy.

Brazylijscy posłowie z ugrupowań konserwatywnych, Jair Bolsonaro (który zasłynął z powodu gróźb gwałtu wobec politycznej oponentki) oraz Marco Feliciano, utrzymują, że temat maturalny jest „indoktrynacją narzuconą przez partię robotniczą” oraz „atakiem na rozwój intelektualny młodzieży”.

W w drugim dniu egzaminów, w niedzielę, dyskusję rozpalił temat wypracowania który brzmiał „Nieprzemijalność przemocy wobec kobiet w społeczeństwie brazylijskim”.

Tzw. hasztagi dodawane do komentarzy to między innymi „feministyczna indoktrynacja,” „feminazistki/ści, „seksistowskie beksy” oraz “mali egzaminacyjni seksiści”.

Na wybór autorów/ek, na których dziełach bazowały pytania postawione uczniom i uczennicom, spadł ogrom skarg. Krytyka skupia się głównie na braku równowagi między tym, co uznaje się za ‘marksistowskie’ i ‘niemarksistowskie’.

INEP (instytucja zajmująca się kontrolą krajowego systemu edukacji) oświadczyła, że treść egzaminu i temat wypracowania nie były wcześniej znane Ministrowi Edukacji oraz Prezesowi INEP.

Źródło: Folha de S.Paulo

Tłumaczenie: Natalia Skoczylas


Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *