Związków partnerskich nie da się zmieść pod dywan – wywiad z Agatą Chaber

Kampania Przeciw Homofobii jest organizacją pożytku publicznego, która od 2001 roku działa na rzecz osób homo- i biseksualnych oraz transpłciowych (LGBT) i ich bliskich. Dąży do tego, aby Polska stała się krajem, w którym prawa człowieka są respektowane, a każda osoba jest traktowana równo i sprawiedliwie, z poszanowaniem swojej orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, bez względu na różnice społeczne, polityczne i religijne.

 

Z Agatą Chaber – Prezesem Kampanii Przeciw Homofobii rozmawiała Izabela Gałecka.

 

Izabela Gałecka: Jakie projekty obecnie prowadzi Kampania Przeciw Homofobii?

Agata Chaber: Kampania Przeciw Homofobii działa w pięciu obszarach strategicznych: życie rodzinne, bezpieczeństwo, dostęp do edukacji formalnej, dostęp do ochrony zdrowia oraz budowanie ruchu sojuszniczego. W każdym z tych obszarów prowadzimy kompleksowe działania rzecznicze – bierzemy udział w procesach legislacyjnych, współpracujemy z Ministerstwami oraz Sejmem i Senatem, zajmujemy się litygacją strategiczną. Ale działamy także edukacyjnie – prowadzimy kampanie społeczne, np. „www.PopieramZwiazki.pl”, która jest obecnie emitowana w Programie Pierwszym Polskiego Radia czy akcję „Ramię w Ramię po Równość”, w ramach której znane i lubiane osobistości ze świata sportu, kultury i mediów otwarcie deklarujących swoją solidarność z osobami LGBT. Zajmujemy się również prowadzeniem szkoleń dla kadr nauczycielskich, studentów i studentek oraz lekarzy i lekarek. Współpracujemy także z policją i prokuraturą przy projekcie dotyczącym przestępstw z nienawiści.

 

Jakie działania prowadzi KPH w związku z Międzynarodowym Dzień Walki z Homofobią i Transfobią?
49eb9718b51cc36dee06d79baa266aa4,305,0,0,0

Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią i Transfobią potraktowaliśmy w tym roku jako pretekst do tego, by w drugiej połowie maja zorganizować wiele działań o różnym charakterze. Zaczęliśmy już w piątek 15 maja w Ambasadzie Królestwa Niderlandów, dzięki uprzejmości której spotkaliśmy się m.in. z Dyrektorką Ośrodka Rozwoju Edukacji i wspólnie wciągnęliśmy tęczową flagę na maszt Ambasady. 16 maja organizowaliśmy w Mołdawii wernisaż wystawy „Berlin – Yogyakarta” przypominającej historię prześladowań osób LGBT przez nazistów w czasie ich panowania w Europie. Tego samego dnia w Warszawie rozpoczęła się trwająca dwa dni KPH’owska Akademia Zaangażowanego Rodzica, której program jest skierowany do rodziców osób LGB. Natomiast w ostatni weekend maja KPH wyjdzie na ulice Trójmiasta, by przeprowadzić akcją fotograficzną „Popieram związki”, w ramach której Polki i Polacy będą mogli wyrazić swoje poparcie dla instytucji związków partnerskich. A to tylko niektóre z planowanych przez nas na maj działań.

 

Czy Pani zdaniem, zwiększa się w Polsce tolerancja dla społeczności LGBT?

Tolerancja i akceptacja dla osób LGBT i ich równouprawnienia rośnie w Polsce w niesamowitym tempie. Rządzący są, zgodnie ze znanym politycznym prawidłem, bardziej konserwatywni od swoich wyborców. Słuchając głosu opinii publicznej wiemy, że osób negatywnie nastawionych do osób LGBT jest już niezwykle mało. Ludzie są pozytywnie nastawieni do par jednopłciowych, wiedzą, że ci ludzie się kochają i szanują to, że chcą spędzić ze sobą resztę życia. Pozytywnie się również wypowiadają o uregulowaniu pewnych kwestii prawnych: ubezpieczeń, dziedziczenia, prawa do informacji, bezpieczeństwie od przemocy itd. Niestety w tym samym czasie obserwujemy sporą dezinformację, która prezentuje związki partnerskie jako zamach na rodzinę. I w związku z tym, mimo tego że ludzie np. zgadzają się na poszczególne rozwiązania prawne, mają opór by powiedzieć “tak” samej instytucji związków.

 

Jak ocenia Pani szanse na zalegalizowanie związków partnerskich w Polsce?

Niezależnie od tego, kto będzie u władzy, wiemy, że związki partnerskie nie są już tematem, który można zmieść pod dywan. To już nie te czasy. Media i opinia publiczna są żywo zainteresowane tą kwestią, czego dowodzi fakt, że kandydaci na urząd prezydenta byli w kampanii pytani przez media i obywateli o stanowisko w tej sprawie. Wiemy, że związki partnerskie nie zostaną wprowadzone w tej kadencji, a co do przyszłej ciężko się wypowiadać skoro nie znamy jeszcze składu Parlamentu. Procesy legislacyjne trwają i wiemy, że zostaną wznowione raz jeszcze po wyborach. Kampania Przeciw Homofobii będzie robić wszystko, żeby temat nie uciekł i został przeprowadzony do końca do 2019 roku.

 

Jak każdy z nas, w życiu codziennym, może przeciwdziałać homofobii?

Przede wszystkim pokazywać swoje wsparcie i reagować na przejawy homofobii i transfobii. Pokazywać swoje wsparcie, czyli mówić otwarcie, że osoby nieheteroseksualne powinny mieć równe prawa i , że dyskryminacja nie może mieć miejsca. A reagowanie dotyczy takich sytuacji jak np. homofobiczne żarty i docinki, które słyszymy niejednokrotnie w pracy czy w szkole, wyzwiska, stereotypy. Wystarczy powiedzieć “nie zgadzam się na takie żarty, na takie traktowanie tych ludzi, to uwłaczające”.
Czego życzyłaby Pani osobom, które dopiero planują wyjść z szafy?

Odwagi i determinacji. W Polsce nie wystarczy wyjść z szafy raz. Robi się to ciągle. Przed rodzicami, dalszą rodziną, przed kolegami i koleżankami, w pracy, na wyjeździe służbowym, jadąc z partnerem czy partnerką na wakacje czy idąc do restauracji na kolację rocznicową. Potem z szafy wychodzą rodzice i rodzina. Dla nich to też trudny proces. Ale jednocześnie muszę zapewnić, że każdy kolejny raz jest łatwiejszy, i że świadomość, że żyje się w zgodzie ze sobą i bez tajemnic to największa możliwa ulga.

 

Po więcej informacji zapraszamy na www.kph.org.pl

 

Wywiad przeprowadziła Izabela Gałecka – wolontariuszka Feminoteki.

logo batory

Rozwój wolontariatu w fundacji Feminoteka jest możliwy dzięki dofinansowaniu rozwoju instytucjonalnego w ramach Programu Obywatele dla Demokracji finansowanego z Funduszy EOG. 


2 komentarze

  1. “bierzemy udział w procesach legislacyjnych, współpracujemy z Ministerstwami oraz Sejmem i Senatem” – co nie ma zupełnie znaczenia, bo żadna ustawa dotycząca LGBT nie wejdzie w życie, bo zawetuje ją prezydent. Możecie sobie odpuścić na pięć lat z tymi legislacyjnymi działaniami.

    “Niezależnie od tego, kto będzie u władzy, wiemy, że związki partnerskie nie są już tematem, który można zmieść pod dywan. To już nie te czasy. Media i opinia publiczna są żywo zainteresowane tą kwestią, czego dowodzi fakt, że kandydaci na urząd prezydenta byli w kampanii pytani przez media i obywateli o stanowisko w tej sprawie.” – debaty nie miały żadnego wpływu na wynik wyborów, ergo pytania i udzielone odpowiedzi nie były dla wyborców ważne. Związki to jest temat zastępczy o marginalnym znaczeniu dla ogółu. Bardzo łatwo można go zamieść pod dywan, bo nie obchodzi nikogo poza osobami LGBT i taka jest smutna prawda.

  2. Czyli jesli dobrze rozumiem to jesli ktos zacznie żart to trzeba go odrazu przerwać bo jesli dotknie jakiejkolwiek grupy spolecznej a kazdy o jakąś zachacza to odrazu znaczy to ze wnosimy wrogość i brak zrozumienia ?
    Co autorka ma na mysli wyjść z szafy ?
    Dla mnie znaczy to tyle ze ktos chce wszystkim wokół przekaz tą radosna wieść. Tylko po co ?
    Przeciez będąc z bliską ci osobą zależy ci na jej szczęściu, spokoju, dobrym zyciu. Czy wedlug autorki drogą do tego celu jest walka.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *