TELEFON DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Телефон для жінок, які зазнають насильства

CZYNNY PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
OD 11.00 DO 19.00

Активний з понеділка по п’ятницю з 14:00 до 17:00

„Syrena wśród fal” – piosenka Natalii Przybysz i Skubasa w obronie Konwencji Stambulskiej

„Syrena wśród fal” to utwór napisany przez Natalię Przybysz i Skubasa specjalnie dla fundacji Feminoteka w ramach kampanii dotyczącej Konwencji stambulskiej. Premierę ma właśnie dziś, bo 11 maja to rocznica otwarcia Konwencji stambulskiej do podpisu. Polska podpisała ją w 2012 roku, a ratyfikowała w 2015. 

Wejdź na https://feminoteka.pl/konwencjastambulska/, gdzie:

  • wyjaśniamy dlaczego Konwencja jest jak tarcza,
  • możesz złożyć podpis pod petycją, w której domagamy się wdrożenia wszystkich zapisów chroniących przed przemocą

LINK DO PIOSENKI NA SPOTIFY KLIK I na YOUTUBIE KLIK

A 11 maja (środa), o godzinie 18:00 na Instagramie Feminoteki zapraszamy na rozmowę z Natalią Przybysz i Skubasem!!!

Autorka grafiki: Evelina Kravchenko

W naszej piosence żaden książę nie pocałuje cię dopóki nie chcesz. 

Skubas i Natalia Przybysz, „Syrena wśród fal”, premiera 11 maja 2022

Przemoc ze względu na płeć nie istnieje.

To oczywiście nieprawda. Ale jak inaczej wytłumaczyć fakt, że mimo zastraszających statystyk (1 na 3 kobiety w Polsce doświadczyło próby gwałtu, a 1 na 5 została zgwałcona) zmiana wciąż nie zachodzi? Dlaczego mimo że znamy jej mechanizmy na wylot, wciąż nie możemy się od niej uwolnić? Dlaczego nie oburzają nas kolejne morderstwa w wyniku przemocy w rodzinie (przez media wciąż nazywane śmiercią w wyniku „awantury domowej”), kolejne gwałty, kolejne przykłady molestowania w szkołach czy miejscach pracy?

Jedna z odpowiedzi brzmi: dlatego, że jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Jest dla nas przeźroczysta, bo jej przejawy są z nami od najmłodszych lat. Są w sposobie wychowania, są w książkach, są w filmach, w piosenkach. Są nawet w bajkach.

Natalia Przybysz: W dzieciństwie bałam się większości bajek. Kobiety są w nich bierne, brane za żonę, odbijane. Poza tym, uroda stanowi ich podstawowy atut. Co innego jak tego słucha chłopiec i mówi potem, że zabija smoki, a co innego jak dziewczynka, która albo jest ratowana albo porywana albo zapada w sen i jest ratowana przez księcia poprzez pocałunek.

Skubas: Nigdy nie myślałem o tym, że w pocałunku księcia w bajcie o śpiącej królewnie jest coś nie tak, ale zaciekawiło mnie to spojrzenie.

Natalia Przybysz: Śpiewanie nagłaśnia i dodaje mocy temu, o czym śpiewam. Dlatego chciałam wzmocnić wizję świata równościowego, włączającego, świata w dialogu. Lektury takie jak „Kopciuszek i szklany sufit”, czy „Biegnąca z wilkami” pokazują, że możemy budować świat, w którym działamy po partnersku, bliżej siebie. I dlatego w naszej piosence żaden książę nie pocałuje cię dopóki nie chcesz. 

W sprawie wywiadów z artystami prosimy o kontakt z menadżerkami:

Natalia Przybysz: Gabi Felińczak – [email protected] / tel: +48 517 542 407

Skubas: Karina Zawada – [email protected]/ tel: +48 505 103 967

Kontakt z Feminoteką: Anna Wiatrowska – [email protected]

Autorka grafiki: Evelina Kravchenko

MAPA MIEJSC POMOCY DLA KOBIET DOŚWIADCZAJĄCYCH PRZEMOCY

Mapa miejsc pomocy

Mapa zaczęłyśmy tworzyć w dobie pandemii. Była tworzona przez fundację Feminoteka, członkinie Antyprzemocowej Sieci Kobiet i liczne wolontariuszki. Staramy się ją aktualizować.

Na mapie uwzględniłyśmy zarówno organizacje pozarządowe jak i instytucje samorządowe, takie jak ośrodki pomocy społecznej, powiatowe centra pomocy rodzinie, ośrodki interwencji kryzysowej.

LEGENDA

  • organizacje pozarządowe – kolor fioletowy
  • ośrodki interwencji kryzysowej – kolor czerwony
  • ośrodki pomocy społecznej, powiatowe centra pomocy rodzinie i inne instytucje samorządowe – kolor zielony

Apel o przyśpieszenie procedury umożliwiającej aborcję w przypadku gwałtu

Fundacja Feminoteka wraz z podpisanymi pod listem organizacjami apeluje, aby państwo polskie w trybie pilnym wstawiło się za ofiarami gwałtów, w tym gwałtów wojennych, i przyjęło jak najszybciej poprawkę zgłoszoną przez KP Lewica, której celem jest przyśpieszenie procedury umożliwiającej aborcję w przypadku, gdy ciąża jest efektem gwałtu. 

Zgodnie z obowiązującym prawem prokurator w Polsce nie ma określonego czasu na wydanie decyzji administracyjnej zezwalającej na przerwanie ciąży pochodzącej z gwałtu. Poprawka KP Lewicy zobowiązuje go do wydania decyzji nie później niż 7 dni od dnia złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. 

Naszym obowiązkiem jest zaoferowanie wsparcia i wszelkiej możliwej opieki uchodźczyniom, które znalazły schronienie w Polsce. Poprawka urealni dostęp do aborcji osób w niechcianych ciążach, będących efektem gwałtu wojennego. Nie pozwólmy na wtórną wiktymizację kobiet z doświadczeniem gwałtu, którą może wywołać obowiązująca w Polsce procedura zgłaszania gwałtu oraz odmowa aborcji.

Apel podpisały:

  1. Fundacja Feminoteka
  2. Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA
  3. Centrum Praw Kobiet
  4. Stowarzyszenie Era Kobiet w Koszalinie
  5. Fundacja Era Dialogu w Koszalinie 
  6. Stowarzyszenie Klucz – Stop Społecznym Wykluczeniom w Katowicach
  7. Lubuskie Stowarzyszenie na Rzecz Kobiet BABA, Zielona Góra
  8. Nic o nas bez nas. Ruch kobiecy Gliwice i Pyskowice
  9. Stowarzyszenie Kobieta na PLUS – Ruciane-Nida
  10. Fundacja Camera Femina
  11. One Billion Rising Głogów
  12. Manifest Wolnej Polki 
  13. Strajk Kobiet Berlin- #FeminiBerlinPolska 
  14. Berliński Kongres Kobiet 
  15. BABA Lubuskie Stowarzyszenie na rzecz Kobiet
  16. Elles Sans Frontières, Bruksela, Belgia
  17. Wielkopolski Kongres Kobiet 
  18. Stowarzyszenie Koniński Kongres Kobiet
  19. ADDP (Association Défense de la Démocratie en Pologne )
  20. Fundacja Droga Kobiet
  21. Grupa One Billion Rising Koło
  22. Fundacja na rzecz Równości i Emancypacji STER
  23. Stowarzyszenie KOBIECY SŁUPSK 
  24. One Billion Rising Szczecinek
  25. Grupa nieformalna Cztery Żywioły OBR Złotów
  26. Wiosna Kobiet okręg 38
  27. One Billion Rising Złotów 
  28. Grupa Nieformalna One Billion Rising Płock
  29. Ratujmy Kobiety Tarnów
  30. OBR Bielsko-Biała 
  31. Grupa Nazywam się Miliard Kraków
  32. Dziewuchy Berlin
  33. Polonijna Rada Kobiet+
  34. Regionalny Kongres Kobiet  w Szczecinie
  35. Stowarzyszenie TAK Trójmiejska Akcja Kobieca 
  36. Democracy is OK – DOK
  37. Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet
  38. Polskie Towarzystwo Genderowe
  39. Grupa Ponton
  40. Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia NIepłodności i Wspierania Adopcji “Nasz Bocian”
  41. Strajk Kobiet Cambridge
  42. Strajk Kobiet Uppland, Szwecja
  43. Dziewuchom Dziewuchy Sieradz
  44. Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom
  45. OBR Jędrzejów
  46. Fundacja im. Izabeli Jarugi-Nowackiej
  47. Fundacja Cicha Tęcza

Apel o zapewnienie bezpieczeństwa osobom uciekającym z Ukrainy

Feminoteka wraz z ponad czterdziestoma sygnatariuszk_ami, wystosowała apel o zapewnienie osobom uchodźczym bezpieczeństwa. Apel został wysłany do Policji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz prezydentów Przemyśla, Zamościa, Białegostoku i Rzeszowa.

W związku z licznymi doniesieniami dotyczącymi przestępstw, których ofiarami mają padać osoby uciekające przed wojną w Ukrainie, zwracamy się do służb działających na granicy i w punktach recepcyjnych o wprowadzenie jednolitych procedur, które pozwolą skutecznie chronić te osoby, a także o zapewnienie społeczeństwu dostępu do prawdziwych i sprawdzonych informacji.

Uważamy za niedopuszczalne, że osoby uciekające przed wojną, w obcym kraju, zdezorientowane, a często straumatyzowane, nie mają pełniej i oficjalnej informacji w swoim języku, jak uzyskać pomoc i transport w sposób dla nich bezpieczny.

To nie osoby uciekające przed wojną powinny strzec się i zabezpieczać. Zapewnienie im bezpiecznej podróży i przebywania w Polsce jest obowiązkiem polskich służb.

Dlatego postulujemy, by:

– Uregulować wsparcie transportowe zapewniane przez kierowców-wolontariuszy. Wiemy, że wielu funkcjonariuszy już rejestruje dane kierowców. Apelujemy o uczynienie tego elementem obowiązującej procedury i zapewnienie temu rozwiązaniu logistycznego wsparcia. Należy ustanowić prowadzone przez służby porządkowe, dostępne i oznakowane punkty, do których będą kierowani zarówno wszyscy transportowi wolontariusze, jak osoby potrzebujące transportu, i gdzie będzie można zarejestrować przejazdy.

– Ustanowić miejsca, zarówno fizycznie, jak wirtualnie, w których osoby pokrzywdzone przestępstwami podczas podróży będą mogły zgłaszać nadużycia i przestępstwa. Miejsca te muszą być dostępne, a osoby w nich pracujące muszą być odpowiednio przeszkolone i władać językiem ukraińskim.

– Apelujemy o utworzenie telefonu alarmowego w języku ukraińskim.

Ponieważ numer alarmowy 112 dostępny jest bezpłatnie, mógłby pełnić funkcję punktu pierwszego kontaktu. Jego operatorki i operatorzy mogliby przekierowywać sprawy zgłaszane przez osoby uciekające przed wojną do właściwych konsultantek i konsultantów, władających językami osób migrujących (nie tylko językiem ukraińskim, ale też angielskim, francuskim, arabskim, portugalskim itd.). Zgłoszenia muszą być traktowane priorytetowo, a sprawcy przestępstw ścigani z całą surowością.

– Osoby podróżujące muszą być szeroko informowane o powyższych procedurach i miejscach, w sposób, który będzie dla nich dostępny i zrozumiały.

– Policja powinna na bieżąco udzielać oficjalnych, pełnych i aktualnych informacji na temat przestępczości skierowanej przeciwko osobom uciekającym przed wojną, tak żeby zapobiec dezinformacji i zastraszaniu osób migrujących.Fundacja Feminoteka i inne organizacje dysponują gotowymi materiałami, które można udostępnić w punktach recepcyjnych i w innych miejscach.

Apel podpisały:

  1. Fundacja Feminoteka
  2. Stowarzyszenie Homo Faber
  3. Democracy is OK DOK
  4. Stowarzyszenie Kobieta na PLUS
  5. Fundacja Instytut Spraw Społecznych
  6. Stowarzyszenie Klucz Stop Społecznym Wykluczeniom
  7. Stowarzyszenie Kobiet w Świdnicy
  8. Fundacja Spichlerz Kultury
  9. Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet
  10. Centrum Praw Kobiet
  11. Prawnikon
  12. Stowarzyszenie Klon/Jawor
  13. Fundacja Droga Kobiet
  14. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
  15. Fundacja Panoptykon
  16. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
  17. Fundacja im Izabeli Jarugi-Nowackiej
  18. KOSZALIŃSKIE Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej Era Kobiet
  19. Fundacja Edukacja-Równość-Aktywność-Dialog w Koszalinie
  20. Grupa nieformalna Cztery Żywioły (OBR Złotów)
  21. Fundacja Łódzki Szlak Kobiet
  22. Wiosna Kobiet okręg 38 pilski.
  23. Złotowska Rada Kobiet przy Kongresie Kobiet Północnej Wielkopolski.
  24. Nieformalna Grupa One Billion Rising Koło
  25. One Billion Rising Bytom
  26. Liga Kobiet Nieobojętnych Bytom
  27. Strajk Kobiet Bydgoszcz
  28. Kolektyw “Bydgoszcz Jest Kobietą”
  29. Fundacja na Rzecz Równości we Wrocławiu
  30. Wielkopolski Kongres Kobiet
  31. Wiosna Kobiet – Wielkopolska
  32. One Billion Rising Wałbrzych
  33. Dolnośląski Kongres Kobiet – grupa Wałbrzych
  34. Lubuskie Stowarzyszenie na rzecz Kobiet BABA
  35. OBR Jędrzejów
  36. Instytut Spraw Publicznych
  37. Forum Darczyńców w Polsce
  38. Regionalny Kongres Kobiet w Szczecinie
  39. Dziewuchy Szczecin
  40. Fundacja Aktywni Społecznie AS
  41. Nic o nas bez nas. Ruch Kobiecy Gliwice i Pyskowice
  42. Stowarzyszenie ProFemina

Nazywam się Miliard/ One Billion Ring Poland 2022 po zmianę definicji gwału

Po raz trzeci w ramach tanecznej akcji Nazywam się Miliard/ One Billion Rising Poland domagamy się zmiany definicji gwałtu. Chcemy, by zawierała zapis dotyczący zgody na kontakty intymne!

8 marca 2021 roku Klub Lewicy złożył propozycję zmiany definicji gwałtu w polskim Kodeksie Karnym, by zawierała zapis dotyczący zgody na kontakty intymne. Projekt zmiany  Kodeksu karnego został przygotowany przez organizacje kobiece, pod auspicjami Fundacji Feminoteka.

Inicjatorkami zmian legislacyjnych są nasze koleżanki, które biorą udział w akcji, posłanka Anita Kucharska-Dziedzic i adwokatka Danuta Wawrowska.

Wydawało się, że zmiana jest bliska. Niestety, projekt utknął w tzw. zamrażarce.

Więc po raz kolejny organizujemy akcję pod hasłem „Tylko TAK oznacza zgodę. Seks bez zgody to gwałt” i domagamy się zmiany definicji gwałtu w polskim prawie. PODPISZ PETYCJĘ DO MARSZAŁEK ELŻBIETY WITEK i wraz z nami domagaj się zmian!

Będziemy domagać się zmian tak długo, aż polskie prawo stanie się bardziej przyjazne dla kobiet.

Dlaczego?

  • Bo 1 na 3 Polki doświadczyła gwałtu lub próby gwałtu, a 1 na 5 została zgwałconą*
  • Bo 9 na 10 Polek doświadczyło jakiejś formy przemocy seksualnej
  • Bo 92% Polek nie zgłosiło go policji! Ze wstydu i lęku przed tym, jak zostaną potraktowane
  • Bo najczęstsze wyroki za gwałt, to wyroki w zawieszeniu (między 30 a 40%). Kary między 5 a 10 lat dostaje zaledwie 13% gwałcicieli. Najczęściej skazywani są na dwa lata, z czego niemal 60% w zawieszeniu
  • Bo polskie sądy są statystycznie dwa razy łagodniejsze wobec gwałcicieli niż sądy w innych krajach europejskich**
  • Bo to cały czas kobieta musi udowadniać, że się broniła, że była „odpowiednio” ubrana, że nie była pod wpływem alkoholu, że wystarczająco głośno powiedziała „nie”

Powodów można by mnożyć.

Coraz więcej krajów zmieniło swoje prawo dotyczące przemocy seksualnej, uznając że  seks bez wyraźnej zgody jest gwałtem. To bardzo ważne zmiany, które pomagają kobietom z doświadczeniem gwałtu. W Polsce cały czas to kobieta/ dziewczyna musi udowodnić, że powiedziała wystarczająco głośno i wyraźnie „nie”, aby udowodnić winę gwałciciela. A jeśli spała, albo ktoś jej wrzucił pigułkę gwałtu? Jak w takiej sytuacji mogła powiedzieć „tak” lub odmówić czy się bronić?

Wszystkie mamy prawo do kontaktów intymnych bez przemocy!

Tylko „TAK” oznacza zgodę . Seks bez zgody to gwałt.

To musi się stać oczywiste.

Grafika: Natalia Oskiera

Dołącz do akcji! Jesteśmy na Facebooku

Źródła danych: badania fundacji STER, European Sourcebook Of Crime And Criminal Justice Statistics, statystyki policyjne

Samo Dobro – marka kosmetyczna Feminoteki! Zysk idzie na wsparcie dla kobiet

Po roku przygotowań ruszyłyśmy z naszą marką kosmetyczną Samo Dobro. Można już kupić nasz pierwszy krem Demonellę oraz akcesoria kosmetyczne (saszetki, kosmetyczki) z organicznej bawełny uszyte dla nas przez Annę Fedi.

Fot. Joanna Barchetto, stylizacja: Joanna Płachecka

Naturalnie i profesjonalnie

Kosmetyki przygotowywane są w profesjonalnym laboratorium. Są w pełni naturalne. Nie używamy parabenów, silikonów, siarczanów, SLS, SLES, formaldehydów. Posiadają wszystkie niezbędna badania i certyfikaty,

Do produkcji kosmetyków używamy tylko polskich roślin – żeby ograniczyć ślad węglowy związany z transportem. Nasza Demonella swoje demoniczne działania zawdzięcza trzem olejom: z pestek dyni, słonecznikowemu i konopnemu. 

W naszym logo jest babka lekarska.

Nie bez powodu. Jest jak czujna i pomocna przyjaciółka, która nie zawodzi. W zielarstwie znana od wieków, używana do leczenia chorób wewnętrznych i zewnętrznych. Od młodych listków wczesną wiosną, po korzenie, które można zbierać do zimy. Kto nie zna zastosowania liścia babki jako plastra na rany?

Jesteśmy metaforycznymi babkami lekarskimi, które pomagają kobietom po doświadczeniu przemocy. Jak już nas rozpoznasz, to wiesz, że nie trzeba nas szukać. Tak jak babki – raz ujrzana, zawsze będzie rozpoznana. Dlatego pręży się dumnie w naszym logo.

Więcej o roślinach, z których czerpiemy dobro, przeczytasz na blogu TU.

Piszą dla nas znawczynie ziół i kosmetyków: Ewa Ambroży (Chwaściarnia), Katarzyna Enerlich (Piękno z pól i łąk), Mila Wawrzenczyk (Ukręcone), Anna Zajdel Czeremcha (Badylologia).

„Zło dobrem zwyciężaj”

„Zło dobrem zwyciężaj” to nasze hasło, bo cały zysk ze sprzedaży produktów Samego Dobra przeznaczamy na wsparcie dla kobiet doświadczających przemocy.

Przyjaciółką i partnerką naszego nowego projektu Samo Dobro jest Cafe Kulturalna. Można w niej kupić naszą Demonellę.

Historyczna chwila: dyżur pomocowy Feminoteki podczas spektaklu w Teatrze Powszechnym!

Dyżur Feminoteka podczas spektaklu

Po raz pierwszy w przygotowaniach do spektaklu w Polsce brały udział konsultantki scen intymnych. A konsultantki Feminoteki podczas trwania spektaklu pełnią dyżur przy telefonie, by wesprzeć osoby, dla których przemocowe sceny zawarte w spektaklu mogą być trudne do uniesienia. W informacji na stronie, na pierwszym miejscu zamieszczono także ostrzeżenie: „Spektakl zawiera sceny nagości, seksu oraz przemocy seksualnej”. To historyczna chwila.

Fot. Magda Hueckel, materiały promocyjne Teatru Powszechnego

„Opowieści niemoralne” wystawiane w Teatrze Powszechnym w Warszawie reżyseruje Jakub Skrzywanek. To składający się z trzech autonomicznych części współczesny traktat stawiający pytanie o to, czy seksualność jest dzisiaj przestrzenią wolności czy zniewolenia. Drugi akt poświęcony jest sprawie o gwałt Romana Polańskiego.

W spektaklu są sceny intymne. Dlatego, by zapewnić poczucie bezpieczeństwa aktorkom i aktorom, do współpracy włączono konslultanki intymne: Agnieszkę Róż i Jewgienię Aleksandrową.

Feminotekę poproszono o matronat nad spektaklem. Wyraziłyśmy na to entuzjastyczną zgodę po obejrzeniu próby generalnej. Zaproponowałyśmy w ramach współpracy, by podczas trwania spektaklu osoby, dla których sceny przemocy seksualnej w II akcie będą trudne (np. wywołają wspomnienia o przemocy doznanej wcześniej), mogły od razu zadzwonić na nasz telefon pomocowy i dostać wsparcie. Teatr wyraził na to zgodę.

Bardzo ważne dla mnie były pierwsze tygodnie, gdy poznawaliśmy się z zespołem aktorskim i budowaliśmy zasady naszej obecności w procesie twórczym (pracujemy w tandemie z Agą Róż). Zarówno dla nich, jak i dla nas jest to pierwszy raz, i to w bardzo delikatnym obszarze, jakim jest intymność, nagość, seksualność. Bardzo zależało nam na zbudowaniu zaufania i partnerstwa, żeby nikt nie miał poczucia kontroli czy cenzury. Myślę, że jeszcze ważniejszy będzie etap, w którym nas już nie będzie, tzn. po premierze, kiedy spektakl będzie żył swoim życiem; ciekawe będzie, na ile nasze wypracowane zasady pozostaną w pracy zespołu w tym spektaklu, ale także w ich kolejnych produkcjach i zawodowych doświadczeniach.

– Jewgienia Aleksandrowa, konsultantka intymna

(cytat pochodzi z rozmowy zamieszczonej na stronie Teatru Powszechnego)

W foyer teatru będą także ulotki Feminoteki z informacją o naszym telefonie i działaniach, a także ulotki na temat tego czym jest zgoda na kontakty intymne.

May nadzieję, że będzie to dobry przykład dla innych teatrów w Polsce i tego rodzaju konsultacje oraz zadbanie o bezpieczeństwo osób oglądających stanie się normą.

Premiera spektaklu odbyła się 25 września. Kolejne przedstawienia: 26, 28 i 29.09 oraz 14-17.10

Zapisy do grupy wsparcia dla kobiet po gwałcie

Grupa wsparcia

Jeśli doświadczyłaś gwałtu, potrzebujesz wsparcia, rozmowy, spotkania – zapraszamy do grupy wsparcia prowadzonej online przez terapeutkę z Feminoteki Katarzynę Czajkowską-Łukasiewicz. Zgłoszenia do 15.10.21.

Grupa wsparcia

Formuła grup online, wymuszona sytuacją epidemiczną, doskonale sprawdziła się w poprzedniej edycji. Pozwala również na uczestniczenie w spotkaniach kobietom z całej Polski, a na tym nam bardzo zależy.

Grupa dla kobiet po doświadczeniu gwałtu ruszy w listopadzie. Spotkania odbywać się będą raz w tygodniu, odbędzie się 10 spotkań. Grupy będą małe.

Zapisy przyjmujemy do 15.10.21, zgłoszenie prosimy wysłać na adres Monika Milewska [email protected].

Po zgłoszeniu, terapeutka prowadząca grupę umówi się z Tobą na rozmowę online, aby omówić szczegóły.

O prowadzącej grupę:

Katarzyna Czajkowska-Łukasiewicz

Psycholożka, psychoterapeutka. Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończyła Intensywny Kurs Psychologii Procesu oraz odbyła szkolenia z zakresu psychoterapii oraz interwencji kryzysowej. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii Zagórze, Oddziale Dziennym Szpitala Wolskiego, Oddziale Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii Wojskowego Instytutu Medycznego, Akademickim Ośrodku Psychoterapii, fundacjach i prywatnych poradniach psychologicznych.

Prowadzenie grupy mogłyśmy sfinansować dzięki wpłatom wielu wspaniałych osób.
Bardzo dziękujemy!

Dlaczego nie zgłosiłam/ dlaczego żałuję, że zgłosiłam

Zaledwie 6% kobiet, które doświadczyło gwałtu, zgłasza ten fakt na policję. Obwinianie ofiar i podważanie ich prawdomówności to jedne z większych przeszkód, jakie stoją na drodze do zgłoszenia przestępstwa seksualnego.

94% osób, które doświadczyły gwałtu nie zgłasza tego na policję. Boją się powtórnej wiktymizacji, odwetu, dodatkowego obciążenia psychicznego. A potem słyszą: gdybyś naprawdę została zgwałcona, to poszłabyś na policję.

70% spraw o gwałt  jest umarzanych. To powód, dla którego wiele pokrzywdzonych żałuje, że zgłosiło sprawę, bo ciągnęła się latami i skończyła się wyrokiem w zawieszeniu albo umorzeniem.


Na stronie: https://bronimykonwencji.pl/dlaczego/ możesz całkowicie anonimowo wysłać swoją odpowiedź na pytanie: Dlaczego nie zgłosiłam? Albo: Dlaczego żałuję, że zgłosiłam? 

Za Twoją zgodą opublikujemy ją w mediach społecznościowych. 
Historie dołączymy do naszej petycji “Bronimy konwencji stambulskiej” https://bronimykonwencji.pl/ oraz do petycji “Nie obwiniaj kobiet po gwałcie” https://www.feminoteka.pl/akcje/nieobwiniaj/.

NIE OBWINIAJ kobiet po gwałcie – podpisz naszą petycję

Nie obwiniaj kobiet po gwałcie!

PODPISZ PETYCJĘ 

I domagaj się wraz z nami specjalistycznych szkoleń na temat mitów i stereotypów przyczyniających się do wtórnej wiktymizacji kobiet po gwałcie dla: biegłych sądowych, sędzi i sędziów, policji.

LINK DO PETYCJI -> TU

AKCEPTACJA I POWIELANIE MITÓW NA TEMAT GWAŁTÓW: 

  • pozwala na podtrzymywanie przekonania, że to ofiara była winna i służy usprawiedliwianiu gwałcicieli,
  • wpływa na sposób, w jaki policja, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, traktują kobiety, które zgłaszają ten fakt,
  • wpływa na wysokość orzekanych kar za gwałt,
  • wpływa na ocenę biegłych sądowych, co ma konsekwencje w wysokości zasądzonych wyroków.

TREŚĆ PETYCJI

Gwałt jest jednym z najpoważniejszych przestępstw. Jednak badania pokazują, że obwinianie ofiar gwałtu jest zjawiskiem powszechnym (1).

Przykładem jest chociażby niedawna wypowiedź Jerzego Pobochy, psychiatry, biegłego sądowego, eksperta z Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej. Skomentował on gwałt i zabójstwo 24 letniej dziewczyny następująco:

(…) Dobrze by było, żeby (…) porozmawiać na temat bezpiecznych zachowań. Co należy robić, jak należy robić, jak szczególnie powinny zachowywać się kobiety, ażeby do takiej sytuacji nie doszło. Trzeba pamiętać, że tego typu sprawcy, jeżeli znajdą się w sytuacji, którą kryminolodzy nazywają sytuacją pokusy, to występuje również na przykład u złodziei. Jest powiedzenie: Okazja czyni złodzieja. To w tym przypadku: Okazja czyni gwałciciela.”

Mówienie, że jakieś specjalne zachowanie uchroni kobiety przed gwałtem jest powielaniem mitów na temat tego zjawiska. Badania pokazują, że ani strój ani zachowanie nie mają znaczenia. Najwięcej przypadków przemocy seksualnej to gwałty, których dokonują osoby znane ofierze: ponad 80 proc.

Akceptacja i powielanie mitów na temat gwałtu:

– pozwala na podtrzymywanie przekonania, że to ofiara była winna i służą usprawiedliwianiu gwałcicieli (2),

– wpływa na sposób, w jaki policja traktuje kobiety, które zgłaszają to przestępstwo,

– wpływa na wysokość orzekanych kar za gwałt (3),

– wpływa na ocenę biegłych sądowych, co ma konsekwencje w wysokości zasądzonych wyroków.

Kobiety, które doświadczyły gwałtu wymagają dodatkowej ochrony i specjalnego traktowania. Ofiary przestępstw takich jak np. pobicie, kradzież, nie są narażone na pytania dotyczące ubioru, wyglądu czy zachowania. Nie podważa się ich wiarygodności, nie sprawdza ich reputacji. W przypadku kobiet z doświadczeniem gwałtu tak właśnie się dzieje. Obwinianie kobiet po gwałcie jest zjawiskiem ściśle powiązanym z akceptacją mitów i stereotypów na temat gwałtów.

Obwinianie pokrzywdzonych może powiększać poczucie bezsilności i wstydu kobiety, wywoływać poczucie winy i obniżać jej samoocenę i pogłębiać, utrzymywać lub wręcz przyczynić się do wystąpienia zespołu stresu pourazowego (PTSD) (4), przyczynia się także do niskiej zgłaszalności tego przestępstwa.

Powielanie mitów na temat gwałtów wśród przedstawicieli sprawiedliwości to jedna z przyczyn, dla których 70 proc. spraw dotyczących gwałtu jest umarzanych. Większość ofiar w ogóle nie zgłasza zdarzenia na policję (90 proc). Najczęstszym tego powodem jest poczucie winy, wstyd oraz brak wiary, że policja i prokuratura im pomoże. Niewielu sprawców zostaje skazanych na karę więzienia – większość z nich unika jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Pokrzywdzone pytane są o kolor i rodzaj bielizny, którą miały na sobie w trakcie zdarzenia albo dlaczego wracały nocą same do domu.  

Wymiar sprawiedliwości i wszelkie instytucje państwowe powinny wspierać i chronić osoby pokrzywdzone jakąkolwiek formą przestępstwa. W przypadku przestępstwa zgwałcenia i innych form przemocy seksualnej ochrona ta powinna być szczególna, ponieważ pokrzywdzone są grupą wyjątkowo narażoną na wtórne zranienie.

Edukacji, mającej na celu przeciwdziałanie powielaniu stereotypom na temat przemocy seksualnej wymaga  także Konwencja Stambulska.

Dlatego domagamy się natychmiastowego wprowadzenia obowiązkowych szkoleń dla przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, biegłych sądowych i policji z zakresu przeciwdziałania wtórnej wiktymizacji osób po doświadczeniu gwałtu.

PODPISZ PETYCJĘ i DOMAGAJ SIE WRAZ Z NAMI OBOWIĄZKOWYCH SZKOLEŃ DLA PRZEDSTAWICIELI INSTYTUCJI, DO KTÓRYCH TRAFIAJĄ POKRZYWDZONE!

Źródła:

1) „Aggression and Violent Behavior”, September 2012.
2) A. Grubb, E. Turner, Attribution of blame in rape cases: A review of the impact of rape myth acceptance, gender role conformity and substance use on victim blaming, 2012.
3) K. M. Edwards Rape Myths: History, Individual and Institutional-Level Presence, and Implications for Change, Sex Roles  2011.
4) Gwałt – tło psychospołeczne zjawiska oraz ujęcie prawne przestępstwa, GinPolMedProject 1 (31) 2014.

ANTYPRZEMOCOWA SIEĆ KOBIET – nowe działania!

Ruszyłyśmy z kolejnym projektem! Co będziemy robić?

Tym razem przeciwdziałamy przemocy seksualnej wobec kobiet i dziewcząt poprzez

  • ROZWÓJ Antyprzemocowej Sieci Kobiet (ASK), podnoszenie wiedzy i kompetencji ich członkiń nt. tego zjawiska;
  • EDUKACJĘ przedstawicieli instytucji, służb i społeczeństwa z zakresu szkodliwych mitów i stereotypów nt. przemocy seksualnej poprzez warsztaty, wystawę, warsztaty WenDo, akcje edukacyjne/społeczne;
  • MONITORING stron www instytucji zajmujących się przemocą pod kątem zamieszczanych informacji na temat przemocy wobec kobiet, zwłaszcza przemocy seksualnej.

Jesteśmy na Facebooku i Instagramie!

Projekt jest finansowany z Programu Aktywni Obywatele – Program Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG

Pytanie o bieliznę i sprawy prywatne to wtórna wiktymizacja osoby po gwałcie – wyrok ETPCz!

[OSTRZEŻENIE: GWAŁT, OPISY PRZEMOCY]

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) J.L. przeciwko Włochom z 27 maja 2021 roku.

Siedmiu mężczyzn zostało oskarżonych o gwałt zbiorowy na skarżącej. Skarżącą jest studentka historii sztuki i teatru. Zarzuciła ona, że sposób, w jaki zostało przeprowadzone postępowanie karne, w wyniku którego oskarżeni zostali uniewinnieni, spowodował naruszenie jej praw i interesów wynikających z art. 8. Konwencji, który mówi o szacunku do życia prywatnego.

Sprawa toczyła się ponad dwa lata. Obrońcy oskarżonych podważali wiarygodność skarżącej, zadawali jej osobiste pytania dotyczące jej życia rodzinnego, orientacji seksualnej i wyborów intymnych, które nie miały związku ze sprawą. 

ETPCz stwierdził, że było to zdecydowanie sprzeczne nie tylko z zasadami prawa międzynarodowego w zakresie ochrony praw ofiar przemocy seksualnej, ale również z włoskim prawem karnym. 

Sądy nie mogą powielać seksistowskich stereotypów

W uzasadnieniu ETPCz czytamy „Postępowanie karne i kary odgrywają kluczową rolę w instytucjonalnej reakcji na przemoc ze względu na płeć i w zwalczaniu nierówności płci. Istotne było zatem, aby organy sądowe unikały powielania seksistowskich stereotypów w orzeczeniach sądowych, bagatelizowania przemocy ze względu na płeć i narażania kobiet na wtórną wiktymizację poprzez komentarze wywołujące poczucie winy i osądy, które mogą podważyć zaufanie ofiar do systemu wymiaru sprawiedliwości.”

W szczególności, Trybunał uznał za nieuzasadnione odniesienia do czerwonej bielizny „pokazanej” przez skarżącą w trakcie wieczoru, podobnie jak komentarze dotyczące jej biseksualizmu, związków i przygodnych relacji seksualnych. Podobnie, Trybunał uznał za niewłaściwe rozważania dotyczące „niejednoznacznego stosunku do seksu” skarżącej.

Zdaniem Trybunału argumenty i rozważania sądu apelacyjnego nie były ani istotne dla oceny wiarygodności skarżącej, ani decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sytuacja rodzinna skarżącej, jej związki, orientacja seksualna lub wybór ubioru, a także przedmiot jej działalności artystycznej i kulturalnej nie miały znaczenia dla oceny jej wiarygodności i odpowiedzialności karnej oskarżonych. Nie można było zatem uznać, że ta ingerencja w życie prywatne i wizerunek skarżącej była uzasadniona koniecznością zapewnienia oskarżonym możliwości korzystania z prawa do obrony.

Ponadto Komitet ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) i Grupa Ekspertów ds. Działań Przeciwko Przemocy wobec Kobiet i Przemocy Domowej (GREVIO) odnotowały utrzymywanie się stereotypów dotyczących roli kobiet i niechęci włoskiego społeczeństwa do kwestii równości płci. Oba te organy zwróciły również uwagę na niski poziom postępowań karnych i wyroków skazujących we Włoszech, co było jednocześnie przyczyną braku zaufania ofiar do systemu sądownictwa karnego i powodem niskiego poziomu zgłaszania takich przestępstw w tym kraju. 

Trybunał stwierdził również, że język i argumenty użyte przez sąd apelacyjny odzwierciedlają uprzedzenia istniejące w społeczeństwie włoskim w odniesieniu do roli kobiet i mogą stanowić przeszkodę w zapewnieniu skutecznej ochrony praw ofiar przemocy ze względu na płeć, pomimo istnienia zadowalających ram prawnych.

Trybunał stwierdził, że część uzasadnienia wyroku sądu apelacyjnego naruszyło prawa skarżącej wynikające z art. 8. i nakazał zapłatę 12.000 EUR tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Wyrok zapadł niejednomyślnie w stosunku głosów 6:1. Osobą sprzeciwiającą się był polski sędzia Krzysztof Wojtyczek. W zdaniu odrębnym napisał m.in, że włoski sąd orzekał w specyficznym kontekście kulturowym włoskiego społeczeństwa. W odróżnieniu do pozostałych sędziów nie dopatrzył się w uzasadnieniu wyroku włoskiego sądu żadnych moralizujących i obwiniających pokrzywdzoną uwag.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok komentuje dla nas Agata Bzdyń, radczyni prawna, która w Feminotece udziela porad prawnych kobietom poświadczającym przemocy.

Od października 2012 r. do września 2016 r. pracowała w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasbourgu. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z funkcjonowaniem systemu ochrony praw człowieka w Europie oraz w ramach systemu ONZ

Feminoteka: Czy wyrok Trybunału będzie miał wpływ na polskie sądy?

Agata Bzdyń: Europejski Trybunał Praw Człowieka kreuje standard dla wszystkich krajów będącymi członkami Rady Europy, zatem powinny go stosować także polskie sądy. Czyli prowadzić przesłuchanie pokrzywdzonych tak, by dbać o godność i ochronę ich prywatności, nie wolno oceniać zeznań pokrzywdzonej w zależności od tego, jak wyglądała, jak była ubrana, czy była pod wpływem alkoholu, jakiej była orientacji itp.

To, oczywiście nie wyklucza prawa oskarżonego do obrony. Trybunał wprost wskazał, że poszanowanie osoby doświadczającej przemocy seksualnej nie wyklucza ani nie ogranicza realnego prawa do obrony oskarżonego, gdyż ani to, jak osoba była ubrana, ani jak do tej pory żyła, ani też to, czy krzyczała i broniła się przed napastnikami, nie ma wpływu na zdarzenie, które jest przedmiotem oceny sądu (tj. zgwałcenie). Czyli dokładnie to, co Feminoteka i inne organizacje broniące praw kobiet mówią od zawsze.

F.: Zdanie odrębne do wyroku napisał polski sędzia, który jako jedyny był przeciwny temu wyrokowi Trybunału. Czy będzie ono miało jakiś wpływ na to, czy zapadnie prawomocny wyrok?

A.B.: Nie. Nie ma to żadnego wpływu, choć pewnie strona włoska wykorzysta jego argumentację w odwołaniu do Wielkiej Izby 17 sędziów, jeśli będzie je składała. Osobiście żałuję, że pan sędzia nie skorzystał z możliwości milczenia w tej sytuacji, nawet jeśli nie zgadza się z sentencją wyroku.

F.: A co, jeśli polskie sądy nie będą stosować tego standardu i nadal będą powielać seksistowskie poglądy wobec kobiet po gwałcie i w ten sposób przyczyniając się do ich wtórnej wiktymizacji?

A.B.: Koniecznie trzeba składać skargi w takich sprawach do Strasburga. Jeśli skarg będzie sporo, to tym większa szansa, że podobny wyrok zapadnie przeciwko Polsce, a ten Polska będzie musiała wykonać, tj. przede wszystkim zapłacić skarżącej/mu słuszne zadośćuczynienie, ale też może być zobowiązana do dokonania zmian w prawie czy też ETPCz może wskazać inny sposób wykonania wyroku, jeśli uzna, że zachodzi potrzeba w konkretnych okolicznościach. 

F.: Biorąc pod uwagę Twoją praktykę prawniczą, myślisz, że będzie dużo takich spraw? 

A.B.: Myślę, że sporo. Chyba nie ma miesiąca, żebyśmy nie słyszeli o jakimś wyroku, który stwierdza, że nie doszło do zgwałcenia, bo osoba pokrzywdzona nie krzyczała, a straumatyzowana leżała, nie broniąc się aktywnie przed napastnikiem. Wiele wyroków powiela też stereotyp – jeśli piłaś, to sama jesteś sobie winna, jeśli ubrałaś seksowną czerwoną bieliznę, to też sama jesteś sobie winna, przerzucając odpowiedzialność za to, co się stało na ofiarę przestępstwa, a tym samym zwalniając z niej sprawcę. 

Powielania szkodliwych stereotypów na temat gwałtów i innych form przemocy wobec kobiet zakazuje również Konwencja stambulska. Podpisz petycję Bronimy Konwencji stambulskiej i wraz z nami domagaj się realizacji znajdujących się w niej zapisów, które poprawią bezpieczeństwo kobiet.

Wesprzyj nas! Jednorazowo lub regularnie, byśmy mogły wspierać kobiety doświadczające przemocy!

Zbigniew Ziobro o bezpieczeństwie kobiet – „jesteśmy liderami w Europie”. Prawda czy fałsz?

„Lewica, liberalna PO całe lata mówią dużo z troską o losie kobiet, które są ofiarami przemocy, znęcania, ciężkich traum. Ale oni mówią, mówią, mówią, odwołują się do ideologii, mówią o konwencjach, toczą wojny o konwencje. A my nie mówimy, my nie koncentrujemy się na konwencjach, my koncentrujemy się na rozwiązaniach, które realnie poprawią los i bezpieczeństwo polskich kobiet. I my to już zrobiliśmy. Stworzyliśmy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, które są standardem w Europie, które chcą naśladować inne kraje. Jesteśmy wśród trzech krajów UE, które są liderami, jeśli chodzi o narzędzia prawne, gwarantujące ochronę i bezpieczeństwo kobiet, które są poddane przemocy. To są fakty jak bardzo myślimy o kobietach i ich losie i jak bardzo chcemy je chronić przed przemocą” – powiedział Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości przedstawiając Bezpieczeństwo Plus – element programu Polskiego Ładu i zapowiedział kolejne zmiany, mające na celu podniesienie bezpieczeństwa kobiet  – m.in. podniesienie kar za gwałt.

Z wieloletniego doświadczenia Feminoteki, naszej wiedzy i analiz ekspertek i ekspertów wynika, że nie mamy powodu do dumy i nie możemy służyć za wzór dla innych krajów. Rząd od lat wymazuje problem przemocy ze względu na płeć ze swoich działań. Zatem dość zaskakująca była wypowiedź Ministra Sprawiedliwości, który poświęcił bezpieczeństwu kobiet (nie unikając słowa „kobieta”!) aż 3 minuty w swoim wystąpieniu.

Ale, by nie posługiwać się ogólnikami, jak to zrobił Minister Sprawiedliwości, przyjrzyjmy się konkretnym zapisom, obowiązującym w Polsce, przygotowanym przez rządzących i sprawdźmy, czy bezpieczeństwo kobiet faktycznie leży Ministrowi Sprawiedliwości i partii rządzącej na sercu.

Zbigniew Ziobro: „Stworzyliśmy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, które są standardem w Europie, które chcą naśladować inne kraje”.

Minister Sprawiedliwości mówił tu o tzw. ustawie izolacyjnej, pozwalającej na natychmiastową izolację sprawcy przemocy od osoby pokrzywdzonej oraz zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia.

Warto tu wspomnieć, że o izolację sprawców przemocy walczyły od kilkunastu lat organizacje kobiece. Takich zapisów wymaga także Konwencja stambulska (ratyfikowaliśmy ją w 2015 roku).

W tej kadencji sejmu projekt tzw. ustawy izolacyjnej został zgłoszony przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ale, choć uzyskał poparcie w Sejmie, to został zakwestionowany w Senacie przez… PiS. W końcu jednak wszystko się udało i projekt został przyjęty przez Sejm (ustawa ta przeszła głosami PiS, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Kukiz’15; przeciw była Konfederacja),  i trafił na biurko prezydenta. Nie było pewności, czy prezydent ją podpisze. Została więc, z inicjatywy posłanki Anity Kucharskiej-Dziedzic przy wsparciu Feminoteki, zorganizowana akcja w social mediach pod hasłem „Prezydencie podpisz”. Prezydent podpisał. Ustawa obowiązuje od listopada 2020 roku.

Okazało się jednak, że zawiera błędy, m.in. dotyczące zakazu zbliżania się do ofiary (jest zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia). Nowelizację przygotował Senat, w którego zespole pracowały posłanki Lewicy – Monika Falej, Anita Kucharska-Dziedzic oraz dyrektorka Niebieskiej Linii IPZ Renata Durda. Nowelizacja przeszła przez Senat i trafiła do Sejmu, ale ten włożył ją do tzw. zamrażarki, gdzie tkwi do dziś.

Ustawy izolacyjne ma już od dawna wiele krajów w Europie m.in. Austria (od 20 lat!), Belgia, Bułgaria, Czechy, Dania, Hiszpania, Holandia, Islandia, Rumunia, Słowenia, Szwecja, Wielka Brytania.

Nie wiemy zatem jakie kraje chcą nas naśladować i dlaczego akurat nas.

A więc TROCHĘ PRAWDA, TROCHĘ FAŁSZ


Zbigniew Ziobro: „A my nie mówimy, my nie koncentrujemy się na konwencjach, my koncentrujemy się na rozwiązaniach, które realnie poprawią los i bezpieczeństwo polskich kobiet.”

Nie wiemy dokładnie, co Minister miał na myśli, być może ważny dokument, który wyznacza strategie, cele i sposoby działania w obszarze przemocy w rodzinie, jakim jest przygotowany przez obecny rząd Krajowy Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na rok 2021? Zakładamy, że tak, bo innego dokumentu dotyczącego przemocy w rodzinie nie ma. 

Programie słowo „kobieta” pojawia się 33 razy. Można powiedzieć, że całkiem sporo jak na dokument liczący niemal 100 stron. Ale merytorycznie odnosi się on do przeciwdziałania przemocy wobec kobiet tylko raz – w rozdziale dotyczącym kierunków działań. Zapis ten brzmi: „1.4.1. Opracowywanie programów osłonowych oraz edukacyjnych i prowadzenie działań dotyczących zapobiegania przemocy w rodzinie, w szczególności wobec dzieci, kobiet, osób starszych lub z niepełnosprawnościami.” 

Pozostałe miejsca, gdzie występuje słowo „kobieta” to: cytat z Konstytucji RP, tytuły międzynarodowych dokumentów strategicznych dotyczących przeciwdziałania przemocy w rodzinie, dane statystyczne, ponieważ są podawane z podziałem na płeć i w nazwach placówek pomocowych np. „domy dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży”.

Podsumowując: w Programie w żaden sposób nie zwrócono szczególnej uwagi na podniesienie bezpieczeństwa kobiet – grupy najbardziej narażonej na przemoc i najczęściej jej doświadczającej.

Zatem FAŁSZ


Zbigniew Ziobro: „Jesteśmy wśród trzech krajów UE, które są liderami, jeśli chodzi o narzędzia prawne, gwarantujące ochronę i bezpieczeństwo kobiet, które są poddane przemocy”

Znów brakuje nam konkretów – nie wiemy, jakie trzy kraje Minister Sprawiedliwości miał na myśli, więc poniżej przedstawiamy zestawienie zaledwie kilku rozwiązań wynikających z ratyfikacji Konwencji stambulskiej, które realnie mogą pomóc kobietom doświadczającym przemocy. 

Zestawienie obejmuje 16 państw europejskich (Albania, Andora, Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Włochy, Monako, Malta, Montenegro, Holandia, Portugalia, Serbia, Hiszpania, Szwecja), które ratyfikowały Konwencję i w których został przeprowadzony monitoring przez Grupę Ekspertów ds. Działań Przeciwko Przemocy wobec Kobiet i Przemocy Domowej (GREVIO). W przypadku zmiany definicji gwałtu podajemy wszystkie kraje, które to zrobiły lub do tego się przymierzają.

Działania chroniące kobiety
wynikające
z Konwencji Stambulskiej
PolskaInne kraje
europejskie
Definicja gwałtu zawierająca kwestię zgody na kontakty intymnePolski rząd uważa, wbrew wszelkim danym, opiniom specjalistek_ów, że polskie prawo wystarczająco chroni osoby po gwałcieBelgia, Cypr, Dania, Grecja, Malta, Niemcy, Irlandia, Islandia, Luksemburg, Szwecja, Wielka Brytania. Przygotowują się do zmian Hiszpania i Finlandia 
Molestowanie seksualne wpisane jest jako przestępstwo z sankcjami karnymiBRAKAlbania, Andora, Czarnogóra, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Malta, Monako, Portugalia, Serbia, Włochy
Wykorzystanie wiedzy organizacji pozarządowych i kobiecych jako partnerów we wdrażanie kompleksowych polityk rządowych dotyczących przeciwdziałania przemocy wobec kobietBRAKAlbania, Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Monako, Czarnogóra, Hiszpania, Holandia, Portugalia i Szwecja.
Specjalne ośrodki wsparcia dla ofiar przemocy seksualnej BRAKAustria, Belgia, Dania, Finlandia, Hiszpania, Holandia, Portugalia, Serbia, Szwecja, Wielka Brytania, Włochy
Prowadzenie regularnych i ogólnokrajowych długoterminowych kampanii lub programów podnoszących świadomość na temat przemocy domowej i przemocy wobec kobiet BRAKAndora, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Malta, Monako, Portugalia, Szwecja, Włochy, Czarnogóra, Serbia, 

Znów FAŁSZ


Zbigniew Ziobro chce dbać o bezpieczeństwo kobiet, walcząc z przestępstwem zgwałcenia poprzez podniesienie wysokości kary za gwałt.

Jest to populistyczna zagrywka (Zbigniew Ziobro zapowiadał takie zmiany już w 2017 roku), ponieważ wszystkie autorytety prawne, publikacje i analizy pokazują, że nie wysokość kary odstrasza przestępców, a jej nieuchronność. 

W Polsce mamy z tym kłopot. Najczęstsze wyroki za gwałt, to wyroki w zawieszeniu (między 30 a 40%). Kary między 5 a 10 lat dostaje zaledwie 13% gwałcicieli. Najczęściej skazywani są na dwa lata, z czego niemal 60% w zawieszeniu (źródło: European Sourcbook and Criminal Justice Statistics). 

Na tle innych krajów wypadamy bardzo blado – w Polsce zapadają jedne z najniższych wyroków za gwałt także za gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Możliwe kary za przestępstwo zgwałcenia w Polsce to od 2 do 12 lat. 

Aby pokrzywdzone kobiety miały poczucie, że państwo dba o nie i troszczy się o sprawiedliwość i ich bezpieczeństwo wystarczyłoby, by sądy rzadziej zasądzały kary w zawieszeniu. 

Ale jest to proces dłuższy i bardziej skomplikowany niż podniesienie wysokości kary.

Wymagałby m.in.:

  • wprowadzenia skutecznych programów pomocy osobom doświadczającym przemocy seksualnej,
  • przeszkolenia policji i przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, by nie powielali szkodliwych stereotypów na temat kobiet, które doświadczyły gwałtu, bo to jest główną przyczyną wyroków za gwałt w zawieszeniu i jedną z przyczyn, dla których większość kobiet (90%!!!!) nie zgłasza gwałtu i nie dochodzi sprawiedliwości. 

Samo podniesienie wysokości kar za zgwałcenie nie sprawi, że mniej gwałcicieli dostanie w wyroki w zawieszeniu.

Zatem znów FAŁSZ


Podsumowanie

W wystąpieniu Ministra Sprawiedliwości było wiele ogólników, populistycznych haseł i górnolotnych słów na temat troski o kobiety i ich bezpieczeństwo. Tymczasem:

  • rząd od lat wymazuje problem przemocy ze względu na płeć i wobec kobiet ze swoich działań, 
  • podwyższenie kar za gwałt nie zmniejszy traumy kobiet po gwałcie, do której przyczynia się także wymiar sprawiedliwości i policja ani nie zmniejszy liczby gwałcicieli, nie sprawi, że wyroki nie będą zapadać w zawieszeniu,
  • obecny rząd nigdy nie przeprowadził kampanii dotyczącej przemocy wobec kobiet,
  • rząd PiS stosuje przemoc wobec kobiet zakazując aborcji, bijąc, aresztując i prześladując kobiety, które domagają się swoich praw,
  • w przygotowanym przez rząd Krajowym Programie Przeciwdziałania Przemocy Rodzinie na rok 2021 nie ma ani słowa o specjalnych działaniach, mających na celu zadbanie o bezpieczeństwo kobiet,
  • rząd nie dba o bezpieczeństwo kobiet, ponieważ uważa, że zmiana definicji gwałtu, by zawierała kwestię zgody na kontakty intymne nie jest potrzebna,
  • rząd nie chce dbać o nasze bezpieczeństwo, bo planuje wypowiedzenie Konwencji stambulskiej, która jest złotym standardem, jeśli chodzi o wypracowane działania dotyczące przeciwdziałania przemocy wobec kobiet.

Podpisz petycję Bronimy Konwencji stambulskiej i wraz z nami domagaj się realizacji znajdujących się w niej zapisów, które FAKTYCZNIE poprawią bezpieczeństwo kobiet.

Śmiertelne przypadki przemocy domowej – jak można by im zapobiegać, czyli o art. 11 i art. 51 Konwencji Stambulskiej

Tekst: Renata Durda, „Niebieska Linia” IPZ

Grafika: Matylda Damięcka

Od 1 stycznia 2021 roku do początku maja w Polsce co najmniej 70 osób zostało zamordowanych w wyniku przemocy domowej. A są to tylko przypadki raportowane publicznie przez media. Bez samobójstw, prób samobójczych, „tajemniczych” zaginięć i usiłowań zabójstw.

W tym samym czasie w Norwegii śmierć w wyniku przemocy domowej poniosło 6 kobiet. Władze Norwegii natychmiast rozpoczęły narodową debatę na temat tego jak podnieść poziom bezpieczeństwa kobiet w tym kraju. 

Od lat nie możemy w Polsce przełamać impasu w sprawie zbierania danych o śmiertelnych zdarzeniach powiązanych z przemocą domową. Od dziesiątków lat posługujemy się przybliżoną liczba – od 150 do 500 kobiet rocznie. A ile dzieci? Mężczyzn?

Na pytanie, kiedy te dane zaczniemy gromadzić odpowiedź brzmi „nie ma takiej potrzeby, gromadzimy inne dane”. To tak jakby epidemiolodzy gromadzili tylko dane o chorych, ale już nie o zgonach. 

Po co nam ta wiedza?

Art. 11 Konwencji mówi: 

„Strony zobowiązują się do gromadzenia danych statystycznych, w odpowiednim podziale i w regularnych odstępach czasu, dotyczących przypadków wszystkich form przemocy objętych zakresem niniejszej Konwencji.”

Art. 51 Konwencji mówi: 

„Strony przyjmują regulacje prawne lub inne rozwiązania niezbędne by ocena ryzyka śmierci, powagi sytuacji i ryzyka powtarzania się aktów przemocy była przeprowadzana przez wszystkie właściwe władze w celu zarządzania takim ryzykiem i, jeżeli zajdzie taka potrzeba, by zapewnić koordynację zapewniania bezpieczeństwa i udzielania wsparcia.” 

Ocena zagrożenia eskalacją przemocy to narzędzie wykorzystywane w wielu krajach do budowania odpowiedniego systemu ochrony osób szczególnie zagrożonych. Bierze się w nim pod uwagę występowanie czynników, które mogą wskazywać na ryzyko dojścia do zabójstwa. 

Badania wskazują, że najważniejszym czynnikiem ryzyka śmierci z rąk partnera jest wcześniejsze występowanie przemocy domowej, oraz to, że zagrożenie wzrastało, gdy ofiara próbowała odejść od sprawcy.

Inne czynniki to: 

  • nadużywanie substancji psychoaktywnych,
  • posiadanie broni,
  • skrajna zazdrość,
  • groźby zabójstwa,
  • podduszanie („statystycznie, jeśli ktoś raz położy ofierze ręce na szyi, kolejnym krokiem będzie zabójstwo”),
  • zmuszanie do seksu,
  • izolacja od przyjaciół i rodziny,
  • wychowujące się w domu dziecko innego biologicznego rodzica,
  • groźby samobójstwa,
  • przemoc w czasie ciąży,
  • stalking.

Informacje o występowaniu tych czynników mogą pochodzić bezpośrednio od ofiary, ale także od wszystkich instytucji, z którymi miała wcześniej do czynienia. Ponad połowa wszystkich ofiar zabójstw w którymś momencie miała do czynienia z ochroną zdrowia, duchownym, pracownikiem socjalnym czy policją. Te instytucje powinny gromadzić takie informacje oraz móc się niemi wymieniać. 

Zmiana polskiego prawa z 2020 roku, która nadaje uprawnienia Policji i Żandarmerii Wojskowej do wydawania 14-dniowych nakazów opuszczenia mieszkania i zakazów zbliżania do niego jest krokiem w bardzo dobrą stronę. Organizacje zajmujące się przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet i przemocy domowej zabiegały o nią od dwóch dekad. Sugerowaliśmy jednak, aby cała procedura przeprowadzana była na bazie prawa karnego. Tymczasem po 14 dniach przedłużenie tego środka ochrony odbywa się przed sądem cywilnym, więc nie trafia do rejestrów karnych, co oznacza, że nikt nie ma dostępu do wiedzy o tym czynniku ryzyka. 

W Polsce system nadal przedkłada wolność sprawcy nad życie ofiar. 

W czym się to przejawia? 

Między innymi w dosyć powszechnym przekonaniu, że „gdyby było tak źle, to ona odeszłaby od niego”. Pytanie „dlaczego ONA od niego nie odchodzi?” powinniśmy już dawno zastąpić pytaniem „dlaczego ON nie odchodzi?”. Tymczasem nikt nie pyta dlaczego sprawca zostaje? 

Przemoc domowa tym różni się od przemocy przypadkowej, z rąk obcej osoby, że nie można jej skwitować „Była w złym miejscu o złej porze”. Była we własnym domu!  Przecież nikt nie doradza prezesowi banku, w którym doszło do rabunku „niech pan przeniesie swój bank w inne miejsce”. 

Dlaczego kobiety zostają we własnych domach? Zostają, bo chcą żyć. Ofiara, która okazuje wrogość wobec interweniujących stróżów prawa, a solidaryzuje się ze sprawcą przemocy, często próbuje się w ten sposób chronić i wysyła komunikat nie do policji, ale do swego oprawcy. „Widzisz moją lojalność? Proszę nie zabijaj mnie, gdy ci policjanci wyjdą”. 

Komisja ds. Analizy Śmierci w wyniku przemocy domowej 

A co w sytuacjach, gdy do zabójstwa/śmierci doszło?

Wiemy, że pomimo tego, iż system jest pełen ciężko pracujących ludzi o jak najlepszych intencjach, to liczba śmiertelnych przypadków wciąż rośnie. Wyciągając wnioski z tego, co się stało, można udoskonalić działania procedur lub systemów ratujących życie ofiar. 

Rewizja zaistniałych zdarzeń, analiza przebiegu historii przemocy w tej rodzinie / w tej relacji może pomoc w odpowiedzi na pytanie co można zmienić lub ulepszyć. Jak inaczej rozłożyć akcenty. Nie po to, by ścigać „winnych”, ale by skuteczniej zapobiegać podobnym przypadkom w przyszłości

Pamiętając o tym, że na pierwszej linii frontu walki z przemocą stoją dwie grupy: organizacje pozarządowe i policja. Dwie grupy o zupełnie różnych kulturach: nowoczesne feministki i tradycyjny patriarchat. Na co dzień trudno nam się dogadać, ale z połączenia tych dwóch systemów może wyniknąć wiele dobrego. 

W niektórych stanach w USA, gdzie korzystano z narzędzi do oceny ryzyka i analizowano śmiertelne przypadki, liczba mężczyzn zabijanych przez kobiety spadła prawie o trzy czwarte 1. Dlaczego? Bo gdy kobiety są lepiej chronione przez system nie muszą się bronić same!

Skuteczny system przeciwdziałania przemocy domowej chroni wszystkich – kobiety, dzieci i mężczyzn!

1 Informacja pochodzi z książki Rachel Snyder „Śladów pobicia brak. W pułapce przemocy domowej, wyd. Czarne, Wołowiec 2021

Pogotowie „Niebieska Linia” IPZ od stycznia 2021 roku realizuje projekt „Czarna Księga Ofiar Przemocy Domowej w Polsce w 2021 roku”, którego celem jest policzenie śmiertelnych ofiar przemocy domowej w Polsce. Projekt jest realizowany w ramach programu „Aktywni Obywatele” z funduszy EOG. Więcej o projekcie na stronie www.niebieskalinia.pl.

Autorka grafiki: Matylda Damięcka
Grafika: Matylda Damięcka

Tekst powstał w ramach kampanii Feminoteki „Bronimy Konwencji Stambulskiej”. Zachęcamy do złożenia podpisu pod petycją, w której domagamy się nie tylko tego, by Konwencja nie została wypowiedziana, ale przede wszystkim tego, by kolejne wynikającej z niej zobowiązania zostały wprowadzone. Bo Konwencja jest naszą tarczą, chroni życie.

Kampania prowadzona jest w ramach projektu “Antyprzemocowa Sieć Kobiet” finansowanego z Programu Aktywni Obywatele – Program Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG oraz przy wsparciu finansowym Rady Europy. Poglądy wyrażone na stronie nie mogą być w żaden sposób traktowane jako odzwierciedlenie oficjalnej opinii Rady Europy.

Bronimy konwencji stambulskiej

11 maja – w 10 rocznicę przyjęcia przez Radę Europy Konwencji stambulskiej, ruszyła kampania społeczna broniąca jej postanowień. Fundacja Feminoteka sprzeciwia się pomysłom wypowiedzenia przez Polskę najskuteczniejszego dokumentu dającego narzędzia prawne do walki z przemocą domową i domagamy się od władz jego pełnej realizacji.

Powstała strona internetowa bronimykonwencji.pl, gdzie zbieramy podpisy pod petycją, w której domagamy się pełnej realizacji zapisów Konwencji wspierających lepszą ochronę przed przemocą wobec kobiet i przemocą domową. 

“Gdyby nie Konwencja, w Polsce nie doszłoby do ważnych i przez lata wyczekiwanych zmian, które zwiększają poczucie bezpieczeństwa tysięcy kobiet i dziewcząt w naszym kraju. Dla nas Konwencja jest jak tarcza. Gwarantuje nam bowiem, że zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej nie jest jedynie aktem dobrej woli państwa, lecz obowiązkiem prawnym. Jej wypowiedzenie, to zamach na nasze prawa”. 

Joanna Piotrowska, prezeska fundacji Feminoteka

Polska ratyfikując w 2015 roku Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, szerzej znaną jako Konwencja stambulska, zobowiązała się  do przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. Chociaż system pomocy dla osób dotkniętych przemocą dzięki Konwencji jest lepszy niż przed jej ratyfikacją, wiele postanowień wciąż nie ma swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Według statystyk policji, tylko w 2019 roku przemocy doznało 124 tys. kobiet. Wprowadzenie wszystkich założeń Konwencji stambulskiej to warunek bezpieczeństwa dla milionów kobiet w naszym kraju.  

Konwencja stambulska uważana jest za złoty standard międzynarodowych aktów prawnych między innymi dlatego, że zbiera doświadczenia i dobre praktyki na temat przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z całego świata, a także rozwiązania wypracowane we wcześniejszych dokumentach dotyczące praw kobiet.

Dzięki Konwencji:

  1. Gwałt jest w Polsce ścigany z urzędu
  2. Osoby po gwałcie przesłuchiwane są tylko raz, w specjalnych, przyjaznych pokojach w obecności psychologa.
  3. Opracowano również policyjne procedury pomocy osobom, które doświadczyły przemocy seksualnej.
  4. Możliwym stało się natychmiastowe odizolowanie sprawcy od ofiary.
  5. Uruchomiony został też całodobowy, ogólnopolski, finansowany przez państwo telefon dla osób doznających przemocy w rodzinie. 

Konwencja ma zastosowanie do wszystkich form przemocy wobec kobiet, w tym przemocy domowej, która dotyka kobiety w nieproporcjonalnie większym stopniu. Dyskryminacja ze względu na płeć objawia się w Polsce we wszystkich sferach życia społecznego, publicznego i kulturalnego. 

Podpisz petycję: bronimykonwencji.pl

Kampanię społeczną Feminoteki wspiera komunikacyjnie All Hands Agency, agencja specjalizująca się w marketingu opartym o wartości. 

Kampania powstała w ramach projektu „Antyprzemocowa Sieć Kobiet” finansowanym z Programu Aktywni Obywatele – Program Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG oraz przy wsparciu finansowym Rady Europy. Poglądy wyrażone na stronie nie mogą być w żaden sposób traktowane jako odzwierciedlenie oficjalnej opinii Rady Europy.

Możliwe reakcje na gwał

Tekst: Katarzyna Nowakowska, psycholożka w fundacji Feminoteka

Potoczna wiedza i intuicja zawodzą w odniesieniu do oceny zachowania osób, które doświadczyły przemocy seksualnej. Bardzo często zdarza się na przykład, że osoba pokrzywdzona kontynuuje kontakty towarzyskie albo nawet intymne relacje ze sprawcą. Zachowuje się w sposób, który w postronnych obserwatorach nie wzbudza podejrzeń, że spotkała ją trauma, na przykład śmieje się, bawi, uczestniczy w imprezach. Osoba zgwałcona może też szukać kontaktu ze sprawcą, zamiast go unikać. Wszystko to wcale nie oznacza, że do przestępstwa nie doszło, ani że pokrzywdzona nie zaznała głębokiego urazu psychicznego. 

Niezgodne z potocznymi oczekiwaniami zachowanie osoby pokrzywdzonej ma dwa źródła:

  • po pierwsze, wynika ze sposobu, w jaki ludzki organizm i psychika przetwarzają skrajnie zagrażające doświadczenia,
  • po drugie – z tego kim jest i jak zachowuje się sprawca przemocy. 

Cztery rodzaje reakcji

Literatura psychologiczna długo zauważała tylko dwa typy reakcji na traumatyczne zdarzenie: walka (fight) lub ucieczka (flight). Od kilkudziesięciu lat wiadomo, że kolejną możliwą reakcją jest paraliż (freeze – zamarznięcie).

Coraz częściej badaczki i badacze zwracają uwagę na czwarte „F” – fawn, czyli próby ułagodzenia osoby atakującej poprzez nawiązanie z nią pozornie przyjaznego czy uległego kontaktu. Takie reakcje są częste w trakcie i niedługo po napaści seksualnej, także ze względu na kontekst: ogromna większość pokrzywdzonych zna sprawcę gwałtu, a często jest z nim w relacji przyjacielskiej albo intymnej. Sprawcy gwałtów to bardzo często osoby wyrachowane i manipulujące, bezwzględnie żerujące na cudzym zaufaniu

Osoba krzywdzona przez przyjaciela, członka rodziny, znajomego albo osobę cieszącą się zaufaniem z innego powodu, na przykład przez księdza albo nauczyciela, przeżywa ogromny dysonans poznawczy. Nie sposób pogodzić obrazu zaufanej osoby z obrazem skrajnej przemocy, dlatego pokrzywdzone_i podejmują działania i szukają interpretacji mających ten dysonans zażegnać. Stąd na przykład poszukiwanie kontaktu ze sprawcą w nadziei na uzyskanie od niego przeprosin albo wyjaśnień, stąd próby interpretowania przemocy jako normalnych zachowań seksualnych, umniejszanie znaczenia traumatyzujących wydarzeń, albo obwinianie siebie za przestępstwo, którego dopuścił się sprawca.

Sprawcy chętnie i cynicznie wykorzystują zdezorientowanie pokrzywdzonych, na przykład imitując relację po dokonanym gwałcie, udając troskę albo stosując gaslighting wobec swoich ofiar. Zazwyczaj uporządkowanie faktów, ich interpretacji i emocjonalnego chaosu wywołanego przemocą zajmuje pokrzywdzonym wiele czasu, a często jest niemożliwe bez fachowej pomocy terapeutycznej. Dlatego z zachowań pokrzywdzonych podczas i niedługo po gwałcie nie wolno wyciągać wniosków na temat zaistnienia i głębokości psychicznego urazu.

Przeczytaj także: Dlaczego się nie broniły-reakcja na gwałt

DEBATA: Tylko TAK oznacza zgodę. Bronimy Konwencji Stambulskiej z udziałem V (Eve Ensler)

Zapraszamy na debatę „Tylko TAK oznacza zgodę. Bronimy Konwencji Stambulskiej”. Gościnią specjalną będzie V (dawniej Eve Ensler)

5 maja (środa) o godz. 18.30

Debata będzie się odbywała na żywo na mediach społecznościowych: https://www.facebook.com/FundacjaFeminoteka/videos/471886787477782

Debata będzie miała charakter sztafety. Z każdą gościnią połączymy się na około 10 minut i porozmawiamy o różnych aspektach zgody na seks, powspominamy też trochę jak to było, gdy Polska ratyfikowała Konwencję Stambulską oraz dlaczego Konwencja musi zostać z nami. 

Debata odbędzie się w języku polskim, rozmowa z V (dawniej Eve Ensler) będzie tłumaczona z angielskiego przez Katarzynę Nowakowską. Całość na Polski Język Migowy przetłumaczy Beata Tobolska. 

W rozmowie wezmą udział:

Joanna Keszka – edukatorka seksualna i pisarka, autorka książek „Grzeczna to już byłam”, „Potęga zabawnego seksu”.

Katarzyna Sękowska-Kozłowska – doktorka nauk prawnych, adiunktka w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN

Katarzyna Bierzanowska – tłumaczka, autorka inicjatywy Pełnoprawna na rzecz równego traktowania osób z niepełnosprawnościami, edukatorka, aktywistka, członkini Kolektywu Artykuł 6., nieformalnej grupy kobiet z niepełnosprawnościami i ich sojuszniczek.

Jolanta Prochowicz – wykładowczyni, ekspertka ds. komunikacji międzykulturowej, założycielka Fundacji Camera Femina, dyrektorka programowa „Demakijażu – Festiwalu Kina Kobiet”

Anna Baumgart – doktora sztuki. Jej prace filmowe, performatywne i rzeźbiarskie były prezentowane na wielu wystawach w prestiżowych instytucjach sztuki w kraju i na świecie a prace znajdują się w kolekcjach tj. Muzeum Narodowe w Warszawie, Kolekcja Parlamentu Europejskiego, Zachęta Państwowa Galeria Sztuki. Jej twórczość zaliczana jest do nurtów sztuki krytycznej i sztuki feministycznej

Maja Staśko – dziennikarka, scenarzystka, aktywistka. Współautorka książki „Gwałt polski”

Anita Kucharska Dziedzic – działaczka społeczna i polityczna, doktorka nauk humanistycznych, posłanka na sejm w Klubie Lewica

oraz 
V (dawniej Eve Ensler) – pisarka, feministka, autorka słynnych „Monologów waginy”, pomysłodawczyni V-Day oraz One Billion Rising.

Rozmowę poprowadzi Joanna Piotrowska, założycielka Feminoteki, trenerka samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewcząt WenDo, trenerka i ekspertka antydyskryminacyjna, równościowa i antyprzemocowa.

Debata odbywa się w ramach projektu „Antyprzemocowa Sieć Kobiet” współfinansowanego z dotacji Program Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG.